Dodaj do ulubionych

Gdzie śpią Wasi goście?

25.08.14, 08:24
My kładziemy w sypialni synka, rozkładamy łóżko. Syn śpi albo z nami w sypialni albo w salonie, więcej pomieszczeń nie mamy. Sami natomiast notorycznie goszczeni jesteśmy w salonach. Ostatnio na ten przykład, położyliśmy się po skończonej imprezie ( trwającej oczywiście w salonie), musieliśmy wstać wcześnie bo zaczął się ruch, pani domu już śniadanie przygotowywała. Jako gość mogę zasugerować, że chciałabym spać w mniej ruchliwym miejscu bo się nie wysypiam, jestem skrępowana kiedy muszę w pidżamach przemykać do łazienki jak domownicy schodzą na śniadanie, że szybko łóżko zaściełać?
Obserwuj wątek
    • triss_merigold6 Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 08:27
      Nigdzie. Nie goszczę nikogo na noc. Kiedyś parę razy nocowała kuzynka, spała w salonie na kanapie.
      • zuzanna56 Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 08:30
        Nikt u mnie nie zostaje na noc. Gdyby trzeba było to mam gabinet z rozkładaną sofą dwuosobową i tam można spać.
    • aqua48 Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 08:29
      mx3_sp napisała:

      >Jako gość mogę zasugerować
      > , że chciałabym spać w mniej ruchliwym miejscu bo się nie wysypiam, jestem skrę
      > powana kiedy muszę w pidżamach przemykać do łazienki jak domownicy schodzą na ś
      > niadanie, że szybko łóżko zaściełać?

      Nie, jako gość musisz dopasować się do zwyczajów domowników, być nieuciążliwa i spać tam gdzie Ci wskażą, a wstać, umyć się i ubrać oraz pościelić swoje łóżko najlepiej przed nimi.
      Jeśli Ci to nie odpowiada to zawsze możesz wynająć pokój w hotelu i robić co zechcesz.
      • mx3_sp Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 08:32
        no nie bardzo z tym hotelem. Jeśli gościsz na głębokiej podlaskiej wsi. W jakim celu więc zapraszani jesteśmy kiedy mamy być nieuciążliwi i cisi. Wstać przed nimi trochę trudno jeśli kładziesz się o 3 nad ranem, a pobudka jest (małe dziecko się obudziło) o 6 rano.
        • aqua48 Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 08:37
          mx3_sp napisała:

          > no nie bardzo z tym hotelem. Jeśli gościsz na głębokiej podlaskiej wsi. W jakim
          > celu więc zapraszani jesteśmy kiedy mamy być nieuciążliwi i cisi. Wstać przed
          > nimi trochę trudno jeśli kładziesz się o 3 nad ranem, a pobudka jest (małe dzie
          > cko się obudziło) o 6 rano.

          A w jakim celu godzicie się na takie imprezy i nocowanie skoro Wam to nie odpowiada? Z małym dzieckiem wiadomo, że trzeba się położyć wcześniej, a nie balować po nocach i mieć jeszcze pretensje do gospodarzy o złe warunki noclegu.


          • mx3_sp Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 08:44
            dziecko gospodarzy nie nasze. Pretensji nie mam, a pytam o możliwość zmiany miejsca noclegu z salonu na inny pokój.
            • aqua48 Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 08:50
              mx3_sp napisała:

              > dziecko gospodarzy nie nasze. Pretensji nie mam, a pytam o możliwość zmiany mi
              > ejsca noclegu z salonu na inny pokój.

              To wyłącznie decyzja gospodarzy. Absolutnie nie wypada sugerować ani prosić o przeniesienie dziecka gospodarzy gdzie indziej abyście mogli zająć jego pokój.
              Dziecko gospodarzy jest u siebie i ma prawo nocować w swoim pokoju i wstać o której chce. Goście muszą się dostosować. Jeśli to dla nich niewygodne to cóż - przestać przyjmować zaproszenia z noclegiem albo poszukać innego lokum na noc w okolicy.
              • mx3_sp Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 08:51
                o dokładnie o to mi chodziło. Czyli sugerowanie, żeby zmienić miejsce spania nie jest kulturalne.
        • sueellen Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 08:42
          to jedź na tę wieś gdy dziecko podrośnie. Nie jeżdżę na wakacje pod namiot, bo cenię sobie wygodę, nie korzystam z zaproszeń osób, które nie mają warunków aby mnie ugościć.
    • sueellen Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 08:30
      w salonie - własnej sypialni nie odstępuję zwłaszcza ze śpię z niemowlakiem karmionym piersią. Nie jestem panią na włościach, nie mam pokoi gościnnych. Jak warunki nie odpowiadają, zawsze można iść do hotelu.
      • mx3_sp Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 08:34
        nie chodzi o posiadanie pokoi gościnnych, sama też nie posiadam. Sypialni też nie udostępniam, ale zamiast kłaść w salonie kładę ich w pokoju syna. Tam śpią ile wlezie, kładą się kiedy chcą. Mają ciąg komunikacyjny nie paradują po całym mieszkaniu.
        • triss_merigold6 Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 08:35
          Super, ale nie każdemu to odpowiada więc proponuje gościom/gościowi spanie w salonie.
        • sueellen Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 08:39
          ale ja nie mam "pokoju syna". Dzieci śpią z nami, a w pokoju obok mamy biuro w którym M pracuje często nocami.
          • mx3_sp Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 08:45
            no to Ciebie temat nie dotyczy. Dotyczy tych, które mają taką możliwość, ok?
            • sueellen Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 08:52
              To teraz wyobraź sobie że syn ma 15-16 lat i potrzebuje prywatności. Nadal będziesz go wywalać z pokoju, bo goście przyjechali?
              • mx3_sp Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 08:56
                jak na razie syn ma o 10 lat mniej, nie wiem co będzie za kilka lat. Opisuję sytuację tu i teraz.
                • krecik Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 11:37
                  > jak na razie syn ma o 10 lat mniej, nie wiem co będzie za kilka lat. Opisuję sy
                  > tuację tu i teraz.

                  No ale inni ludzie tez sa tu i teraz i nie maja ochoty wyrzucac swoich dzieci z ich pokoju. Z roznych powodow. To, ze tobie ani twojemu synowi to nie przeszkadza, nie znaczy, ze inni musza podzielac twoje zdanie na temat, ne spa?

                  Ag
        • priszczilla Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 10:30
          > nie chodzi o posiadanie pokoi gościnnych, sama też nie posiadam. Sypialni też n
          > ie udostępniam, ale zamiast kłaść w salonie kładę ich w pokoju syna. Tam śpią i
          > le wlezie, kładą się kiedy chcą. Mają ciąg komunikacyjny nie paradują po całym
          > mieszkaniu.

          A syn co na to? Moje dziecko bardzo nie lubi, żeby wyrzucać je z pokoju na rzecz gości, bo wtedy ono musi znosić wszystkie te niedogodności, o których pisałaś, w dodatku nie ma swobodnego dostępu do swoich rzeczy.
          • mx3_sp Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 11:06
            lubi bo w salonie jest tv.
        • dzoaann Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 12:00
          Czyli jak urzadzam inprezke z nocowanka, to gosci klade w pokoju dziecka. Zeby mieli wygodnie, mogli spac usc i wstac kiedy chca. A dziecko czeka na korytarzu na koniec imprezy, by mic polozyc sie do lozka w salonie. Bo gdzie indziej dziecka nie zmieszcze, a juz na pewno nie we wlasnej sypialni.
          Tak trudno pojac, ze czesto ten salon jest jedyna opcja?
          • mx3_sp Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 12:01
            ale są jeszcze pokoje, tylko że nie umeblowane. Dla mnie spanie nawet na styropianie byłoby wygodniejsze niż w salonie.
      • opium74 Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 08:35
        Nie udostępniam swojego łóżka.
        Obecnie mam pokój gościnny i tam 3 miejsca noclegowe. Jak gości jest wiecej to mam ogromny materac dmuchany i rozkładany go w pokoju dziecka.
        Jak gości jeszcze wiecej to kanapy w salonie a było i tak ze wystawiliśmy do salonu stelaż na hamak i jedna osoba spała w hamaku wink
        Ale u nas dość duży ruch i luz w tym temacie wink
    • liliawodna222 Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 08:34
      Od wieków nikt u mnie nie nocował, gdyż po prostu wyjątkowo tego nie lubimy. Przeszkadza nam to i krępuje.
      Na pewno nie oddałabym mojej sypialni wink
      • mx3_sp Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 08:35
        ale oddanie sypialnie nie wchodzi w grę. Ok Wy nie zapraszacie bo nie lubicie, inni nie mają z tym kłopotu.
        • aqua48 Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 08:40
          mx3_sp napisała:

          > ale oddanie sypialnie nie wchodzi w grę. Ok Wy nie zapraszacie bo nie lubicie,
          > inni nie mają z tym kłopotu.

          Jak widać Ty masz kłopot. Ja też kładę gości w salonie, na dodatek połączonym z kuchnią i jadalnią i oczekuję, że dostosują się do naszego trybu życia, wstaną o ludzkiej porze, posprzątają po sobie i nie będą przeszkadzać. Nie prowadzę hotelu ani pensjonatu, tylko normalny dom.
          • mx3_sp Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 08:49
            ale ja tak robię, sprzątam po sobie, staram się wstać przed domownikami, ale nie zawsze wychodzi. Poza tym pan domu siedzi, imprezuje więc ja nie mogę położyć się wcześniej bo śpię na kanapie, na której on i inni siedzą. Budzę się kiedy pani domu schodzi na dół, np. by przygotować butelkę dla dziecka, które się obudziło albo zaraz się obudzi. Za nią schodzi jej dziecko starsze i ja już muszę wstać w pidżamie iść do łazienki na ich oczach. To mnie nie krępuje, ale komfortowe też nie jest. Kiedy my ich gościmy - śpią w sypialni syna.
            • krecik Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 11:40
              > dziło albo zaraz się obudzi. Za nią schodzi jej dziecko starsze i ja już muszę
              > wstać w pidżamie iść do łazienki na ich oczach. To mnie nie krępuje, ale komfor
              > towe też nie jest. Kiedy my ich gościmy - śpią w sypialni syna.

              No ale co w zwiazku z tym? To, ze ty zupe mieszasz w lewa strone, nie znaczy, ze ktos nie moze mieszac jej w prawa. A jesli nie lubisz mieszanej w prawa, bo cie kluje w zeby, mozesz jesc tylko drugie danie i nie zostawac na noc.

              Ag
    • bachula_gr Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 08:48
      Pokoju syna nie mam wobec faktu posiadania dwoch corek. Najczesciej dzieci grupuje w jednym pokoju dziecinnym a gosci w drugim.
      Wlasna sypialnie z lazienka udostepnilam tylko rodzicom, raz w roku albo rzadziej.
      Wieksza ilosc gosci lokuje w hotelu (swoim).
      • mx3_sp Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 08:50
        a jakie znaczenie dla wątku ma to, że nie posiadasz syna? Ja nie mam swojego hotelu, Oni też i co poradzisz?
        • aqua48 Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 08:53
          Nocowanie u ludzi nie jest komfortowe. Albo się z tym godzimy, albo nie jeździmy do nikogo na noc. Pokoje w hotelu się wynajmuje i po to one są - aby mieć względny komfort podczas pobytu poza domem Wymaganie od gospodarzy aby udostępniali gościom pokój dziecka jest wygórowanym żądaniem i dla mnie w ogóle z kosmosu.
          • mx3_sp Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 08:59
            niczego nie żądałam. Ja tak po prostu robię kiedy jestem gospodarzem - dla mnie to normalne. Pisałam wcześniej, że w najbliższej okolicy hotelu nie ma.
    • jematkajakichmalo Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 08:55
      Zalezy jeszcze ile osob.
      Zazwyczaj przyjezdzaja malzenstwa (ew.+ dzieci)
      Mam osobny goscinna sypialnie z garderoba, osobna lazienke, w korytarzu przed sypialnia stoi lodowka z napojami do dyspozycji gosci.
      Maja oni calkowity luz i swobode.
      Jakby byla jedna osoba wiecej (dorosla) mamy jeeszcze lozko rozkladane, a dzieci (do 2 sztuk jak to teraz bylo podczas przyjazdu bratanic) moga spac u corki bo tem ma tam duze dwuosobowe lozko (teraz wmiescily sie tam wsystkie 3) smile

      Jak bylam ostanio u znajomych to (pomimo naszych sporych protestow) odstapili nam swoja sypialnie i sami poszli spac do dzieci.
    • run_away83 Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 09:50
      Mam jedną goscinną sypialnię na max 2 osoby i możliwość spania w salonie dla kolejnych 4. W wielkanoc była u nas rodzina męża; zaprosiliśmy 2 osoby, przyjechało 6 big_grin Nadmiarowi goście kręcili nosem na spanie w salonie, ale wcześniej nie czuli potrzeby skonsultowania ze mną tak licznego przyjazdu i upewnienia się czy mam warunki, by gościć tyle osób na raz; więc miałam to kręcenie nosem w odwłoku.

      Swojej sypialni nie udostepniam pod źadnym pozorem, spi z nami najmłodszy syn, karmię w nocy piersią i nie dam się wygonic do salonu bo to dla mnie krępujące. Pokojów starszych synów też nie oddam gościom - łóżka dziecięce średnio się nadają dla dorosłych, a dzieci potrzebują spokojnego snu w nocy a nie koczowania w salonie, gdzie do późnego wieczora trwa posiadówa i nocne Polaków rozmowy.

      Tydzień temu wróciliśmy z Polski, odwiedzaliśmy rodzinę i znajomych we Wrocławiu, Częstochowie i Poznaniu i tylko jedną noc spędIiśmy pod czyimś dachem (kolega nalegał i miał warunki by wygodnie przenocowac naszą piątkę); pozostałe - w fajnym hostelu, w mieszkaniu wynajętym na tydzień od koleżanki; w podróży bocowaliśmy w hotelach.

      Nienawidzę zwalania się na głowę komuś, kto nie ma po temu warunków lokalowych, spania na nierozkładanych sofach czy pompowanych materacach i tłoczenia się rano wraz z gospodarzami przed drzwiami jedynej łazienki.
      • mx3_sp Wy z tymi hotelami 25.08.14, 10:00
        napisałam, że najbliższy to z kilkanaście km chyba, słabo znam okolicę. Pojechaliśmy na jedną noc, zaproszeni - żeby nie było, że na krzywy ryj. Zazwyczaj jeździmy na jedną noc, takie weekendowe spotkania. Jak sama wspomniałam, my udostępniamy pokój syna, spanie w salonie jest niekomfortowe dla mnie i dla gości, dlatego tego unikam. Myślałam, że może następnym razem mogłabym zasugerować rozwiązanie takie jakie u nas gospodarze praktykowali, ale wychodzi na to, że nie wypada.
        • aqua48 Hotele są dla ludzi 25.08.14, 10:09
          mx3_sp napisała:

          > napisałam, że najbliższy to z kilkanaście km chyba, słabo znam okolicę.

          Ale kilkanaście km przejeżdża się w 20 minut-pół godziny? Chyba warto dla własnego komfortu.

          > Myślałam, że może następnym razem mogłabym zasugerować rozwi
          > ązanie takie jakie u nas gospodarze praktykowali, ale wychodzi na to, że nie wy
          > pada.

          No, bardzo nie wypada.
          • mx3_sp Re: Hotele są dla ludzi 25.08.14, 10:11
            są również dla zwierząt. Chyba można wydedukować, że opcji hotelu nie ma, a nie drążyć temat.
        • run_away83 Re: Wy z tymi hotelami 25.08.14, 10:21
          Nastepnym razem jak cię ktoś zaprosi na nocleg, to zanim potwierdzisz zaproszenie upewnij się, czy warunki nocowania ci odpowiadają. Ja się skutecznie wymiksowałam z takich odwiedzin odkąd kuzynka męża zaprosila nas całą rodziną na parapetówę (200 km od naszego miejsca zamieszkania), twierdząc że ma mnóstwo miejsca, po czym "przenocowała" nas z dwójką dzieci przy pomocy dwóch karimat i jednego śpiwora - mieszkanie było, owszem, bardzo duże, ale jeszcze nieumeblowane... innym razem zaoferowano nam spanie z czterolatkiem i trzytygodniowym noworodkiem na dmuchanym materacu w nieogrzewanym pokoju na wstępnie zaadaptowanym poddaszu (był luty, na zewnątrz -10; gospodarze wspanialomyślnie chcieli nam dać farelkę big_grin). Taką "goscinę" to ja mam, za przeproszeniem, w pupie.

          Never ever.
        • iwoniaw No nie wypada 25.08.14, 11:45
          skoro Was zaprosili i ulokowali w salonie, to widocznie tylko taką mają opcję, a jeśli gościom wydaje się ona niekomfortowa, to na przyszłość inaczej sobie nocleg organizują (choćby obczajając te ew. hotele w okolicy) albo nie przyjmują zaproszenia wymagającego noclegu, niestety.
          Wydaje mi się oczywiste, że jeśli ktoś ma alternatywę (np. pokój gościnny, zapasowa sypialnia, nieużywany pokój domownika, który właśnie spędza rok na podróży dookoła świata), to nie układa gości na kanapie w salonie, zwłaszcza będącym jednocześnie jadalnią, przedłużeniem aneksu kuchennego etc. Jeśli to czyni, to znaczy, że alternatywy nie ma i nie jest rolą gościa jej wyszukiwanie i sugerowanie, czego to gospodarz zrobić nie może, żeby "było lepiej" (np. zabrać dziecko do swej sypialni i położyć gości w dziecinnym) - bo najwyraźniej z jakiegoś powodu gospodarz nie uważa, że tak jest lepiej i nie ma obowiązku tłumaczyć się, dlaczego.
          Ja np. dzieci z ich łóżek bym nie przekładała, zwłaszcza jeśli pobyt gości wiązałby się z późnowieczorną/nocną imprezą - m.in. dlatego, że w czasie pobytu gości wolałabym mieć dzieci uśpione w normalnym trybie, w zasięgu odzieży/zabawek/sprzętu szkolnego etc. rano i w miarę możliwości nie wybite z rutyny; nie mówiąc już o tym, że trudno, aby je trzymać z pójściem spać do chwili, gdy goście zwolnią kanapę w salonie i się położą (w ich łóżkach).

          Tak, goście śpią u mnie na rozkładanej kanapie w "salonie" właśnie, nie mam zapasowych sypialni. U mnie mają o tyle dogodnie, że mogą mieć drzwi zamknięte dokąd tylko zamarzy im się spać - kuchnię mam osobno, stół, na którym można jeść śniadanie, mam w kuchni, nie mam w tym pokoju żadnych szaf z ubraniami czy rzeczami koniecznymi do wyciągania o poranku/przed wyjściem z domu. Ale gdybym miała gorszy rozkład mieszkania i szaf, tym bardziej nie mieliby nic lepszego niż kanapa, z której wypada się rano zwinąć szybciutko i nie ambarasować gospodarzy, którzy potrzebują z szafki gacie wyjąć/śniadanie w aneksie zrobić etc.
          • mx3_sp Re: No nie wypada 25.08.14, 11:50
            dzieci bawiły się razem z nami. Mój syn zasnął na fotelu obok sofy, na której trwała impreza (wiem wiem patologia, ale nie było wyjścia). Ich dzieci również bawiły się razem z nami. Poszliśmy spać kiedy pan domu postanowił się pożegnać. Na to też nie mam wpływu. Jakby nam oddali poddasze to byśmy z synem poszli spać i mieli w odwłoku co się dzieje. W sumie nie wiedziałam, że tak będzie. Gospodarze też nie ogarnęli sytuacji. Gospodyni poszła z jednym dzieckiem spać dużo wcześniej a reszta siedziała w salonie.
    • mw144 Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 09:55
      Na pompowanym ogromnym materacu, w niużywanej części pokoju dzieci oddzielonej od reszty expeditem. Nikt oprócz gości i kota tam nie zagląda.
    • agni71 Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 10:14
      Goście śpia w pokoju gościnnym. Jesli jest ich więcej, to jest jeszcze rozkładana do spania sofa w salonie i gruby dmuchany materac, który wstawiamy do jednego z pokoi dziecięcych. Nie wypada marudzić na spanie w salonie, choc rozumiem, że może to być uciążliwe. Sama, jak mam gości śpiących w salonie, to staram sie przed wstaniem wyczuć, czy już wstali.
      • mx3_sp Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 10:16
        a jeśli jeszcze śpią to czekasz?
        • agni71 Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 10:31
          raczej tak, nie mam juz niemowlaczków, które nie mogą poczekac na swoją butle. Zarówno ja, mąż, jak i nasze dzieci lubimy dłużej pospać, więc nie jest to dla nas problemem zostać w łóżku do 10.00.
    • princy-mincy Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 10:17
      Mamy gabinet z rozkładaną kanapa i tam śpią goście.
      Raz zdarzyło sie, ze nocowali u nas i tesciowie i szwagierka z rodzina, wiec szwagierka z dzieckiem i mężem dostali gabinet ( bo dziecko jednak szybciej zasnie niz tesciowie) a tesciowie spali na dole w salonie.
    • slonko1335 Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 10:19
      W salonie najczęściej bo najwiecej tam miejsca i najwygodniej, jak goście są z dziećmi to dzieci w pokojach naszych dzieci zwykle.

      musieliśmy wstać wcześnie bo zacz
      > ął się ruch, pani domu już śniadanie przygotowywała
      u nas to na szczęście nie jest problem bo śniadanie przygotowujemy w kuchni nie w salonie..
      • mx3_sp Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 10:25
        kuchnia otwarta na salon,na przeciwko kanapy, na której spałam.
        • slonko1335 Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 10:31
          Ja mam całkiem osobną wraz ze stołem przy którym jemy.
    • demonii.larua Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 10:23
      Nie śpią, nie mam warunków nie zapraszam na noc - proste.
      • kietka Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 10:29
        gratuluje pomysłu z kładzeniem obcych ludzi w łózku syna, dziecko ma prawo do intymnosci i nie połozyłabym nikogo w jego łózku, chociazby ze wzgledow higienicznych, zmiana poscieli nie złatwia wszystkiego.
        nie masz prawa tez narzekac na miejsce noclegu i wymagac jego zmiany, bo to niekulturalne. nie podoba sie, to nie korzystasz i tyle.
        • mx3_sp Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 11:09
          a jaka jest różnica między jego łóżkiem a kanapą w salonie? Twoje dzieci nie korzystają z innych mebli, mają jakąś swoją strefę buforową? Pojechałaś bezmyślnie zupełnie. O to czy zmiana pokoju byłaby na miejscu właśnie pytałam, więc niczego nie wymagam. Czytamy, czytamy nie odpowiadamy na pałę.
          • kietka Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 11:46
            roznica jest zasadnicza, ale nie musisz tego ogarniac.
          • run_away83 Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 11:59
            Różnica jest taka, że w swoim łóźku, we wlasnym pokoju dziecko może się położyć wtedy kiedy jest zmęczone (w naszym wypadku koło 19-20-21, w zależnosci od dziecka) i spokojnie zasnąć, nie niepokojone odgłosami trwającej w salonie posiadówy. Rano może samo wstać, wziąć sobie z szafki ubranie i zabawki i się sobą zająć.

            W salonie dziecko mogłoby się położyć po zakończeniu spotkania towarzyskiego dorosłych - które nierzadko trwa do 1-2 w nocy. Jak żyję, tak sobie tego nie wyobrażam. Nie i koniec. Prawo dziecka do wystarczającej ilosci snu jest dla mnie daleko większym priorytetem niż komfort nocujących gości. Zawsze z uprzedzeniem informuję o warunkach noclegu i jesli komuś nie odpowiadają, to może nie przyjmować zaproszenia/wybrać nocleg w hotelu (my tak robimy z powodzeniem).
            • mx3_sp Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 12:04
              my, jak pisałam wcześniej lokujemy również w naszej sypialni dziecko - jesli tak woli. Synek jest już duży i spać z kurami nie chodzi, tym bardziej, że są partnerzy do zabawy. Raz jeszcze piszę tam są wolne pokoje, jest opcja innego rozlokowania. My nie mamy i kombinujemy żeby wszystkim było dobrze.
    • guderianka Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 10:29
      U nas w sypialni- ma drzwi ( duży pokój nie ma) i wygodne łóżko
    • obrus_w_paski Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 10:30
      Mieszkam w bardzo atrakcyjnym turystycznie miejscu, wiec mam sporo wizyt z noclegiem. Obecnie ograniczam je tylko do najbliższej rodziny i najbliZszej przyjaciółki, ale i tak troche sie tego uzbiera.
      Moim rodzicom oddawalam nasza sypialnie, a sami spaliśmy na taniej rozkładanej sofie z ikei w gabinecie. W zeszłym roku na szczescie kupiliśmy porządna, rozkładaną kanapę do Salonu i to na na jej śpią nasi goście (tj moi rodzice, siostra z mężem czy przyjaciółka). Ich dzieci śpią w gabinecie na wspomnianej wcześnie rozkładanej sofie.

      Od gości oczekuje ze sie szybko ogarną, nie bedą zajmować zbyt długo łazienki (mamy jedna) i nie bedą marudzić.
      Niestety miewalismy gości, którzy narzekali na warunki, np na te sofe w gabinecie- wtedy grzecznie im mówiłam, ze w hotelu naprzeciwko na pewno maja wygodne łóżka. Bezczelność ludzka nie zna granic. TeraZ bedzie troche nie na temat, ale ulalo mi sie:

      Lato tutaj bedzie trwało do listopada, wiec jak co roku spodziewam sie kilku ataków na Bastylie; tylko wczoraj dostałam dwa maile od rożnych znajomych z pl z prośba o nocleg. Grzecznie odmawiam nie podając nawet powodu. Nie rozumiem jak +30 letnie osoby nie mogą sobie wykupić pokoju w hotelu. Gdyby to jeszcze była pojedyncza osoba to rozumiem (i tak odmawiam) ale zeby pary znajomych, nawet nie bliskich mnie prosiły o nocleg...? Nie rozumiem.
      Ostatnio dostałam tez maila od koleżanki z liceum (liceum skończyła. Ponad 10 lat temu i z dana koleżanka miałam kontakt tylko 4 razy), ktora pisała ze ma konferencje w moim mieście i czy moze sie u mnie zatrzymać na tydzień. No halo!?!
      • mx3_sp Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 11:12
        my zostaliśmy zaproszeni, nie wepchnęliśmy się. Poproszeni zostaliśmy nawet na obiad, ale ze względów logistycznych nie zostaliśmy. Nikogo nie traktujemy jak idiotów, sami również nie jesteśmy tak traktowani. Wątek miał na celu zapytanie, bo może gospodarzom nie przyszedł sam pomysł do głowy.
        • obrus_w_paski Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 11:50
          Nie piłam do ciebie, tylko ogólnie narZekalam na moje ostatnie doswiadczenia
    • dziennik-niecodziennik Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 10:33
      jak ktos na jedną noc to rozkładamy kanape w gabinecie.
      jak ktos na dłużej to oddajemy naszą sypialnię, a my śpimy w salonie.
    • beverly1985 Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 11:00
      Mamy pokój gościnny. Normalnie jest tam też biurko na komputer, gdy pracuję z domu.
    • peonka Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 11:25
      Ja kiedyś nocowalam u koleżanki, której dzieci przychodziły do mojego łóżka w salonie właśnie juz o 5 rano... Byłam ich ulubiona ciocia wink Dzieci fajne, ale nie o tej porze. Po tym cały dzień chodziłam niewyspana, a koleżanka z mężem spala do 10... Między innymi dlatego przestałam ich odwiedzać. Jeśli mieliby inne miejsce do nocowania gości, zapytałabym czy mogę tam spać, bo to bliscy znajomi, ale wiedziałam, że oprócz salonu nie ma nic. Dzieci spaly na malutkich łóżeczkach.
      • mx3_sp Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 11:31
        ci moi znajomi mają spory dom, ale nie do końca umeblowany. Ja wolałabym nawet na materacu spać w pokoju na poddaszu niż w salonie. Właśnie pytałam czy wypada samej coś takiego zaproponować.
        • peonka Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 11:34
          Moim zdaniem wypada spytać, nie wypada nalegac. Może oni myślą, że nie wypada cie kłaść na poddaszu...
          • mx3_sp Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 11:36
            hmmm może i tak być. Nieporozumienie wynikające z braku komunikacji.
    • 18lipcowa3 Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 11:41
      Na szczęście nie mam tego głupiego nawyku goszczenia się.
      Gości nie zapraszam, nie nocuję. Nie cierpię tego. Nie cierpie byc gościem i nie cierpie jak mi sie obcy pałętają po mieszkaniu. Ostatni raz miałam gości jakos w 2014 , ok tygodnia i było to ciężkie.
      Jak już się jakiś trafi to na okropnie niewygodnej kanapie w dużym pokoju.
      Tylko rodzicom rozkładam materac , o wiele wygodniejszy ale też w salonie.
      Sama nie pcham się do nikogo, jezdząc np do UK gdzie mam wiele znajomych i rodziny zawsze biorę B&B i nikt nie czuje się niekomfortowo.
      Co to w ogole za zwyczaj????????
      • 18lipcowa3 Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 11:42
        sorry w 2012
      • mx3_sp Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 11:45
        rozumiesz, że to była jedna noc, a nie jakies tygodniowe wczasy za granicą? Zaproszeni zostaliśmy przez znajomych na weekend ( z noclegiem) na podlaskie zadupie. Poopalać się, pogrillować, popływać w rzece. Ty takich wypadów nie uskuteczniasz?
        • kietka Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 11:48
          na okres takich relaksujacych pobytów wyjmuje sie koj z d...py, bo przeszkadza, jak widac sie wyluzowac.
          jak to zadupie podlaskie, zawsze mogliscie pojechac z namiotem, a nie op... d..pe kolezance, ktora cie ugoscila. jasnie pani z wielkiego miasta, na zadupiu sie zniesmaczyla...o jeju.
          • mx3_sp Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 11:52
            odpuść, prowokujesz debilne okołowątki.
        • 18lipcowa3 Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 11:54

          No uskuteczniam ale wracam na noc do domu.
    • mama-123 Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 11:56
      Kazdy dom ma swoj system, jak mawial moj stryj. Moze po prostu nie jedzcie tam na nocleg, bo jest to dla Was krepujace, niewygodne.
      • mx3_sp Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 12:00
        za daleko żeby się nie przespać. Poza tym zostaliśmy zaproszeni więc gospodarze wiedzieli, że spać będziemy musieli u nich.
    • yeerba I ty zakładasz wątek o dupościsku? 25.08.14, 12:06
      Kobieto smile

      Moja sypialnia moja świętość, nawet jakby sam papież u mnie gościł.
      To samo pokój dziecka (bo niby dlaczego imprezy rodziców mają jej się kojarzyć z eksmisją z własnego pokoju).
      • mx3_sp Re: I ty zakładasz wątek o dupościsku? 25.08.14, 12:11
        a zakładam bo widzę sens. Jeśli impreza jest krótka, gości lokuję w pokoju dziecięcym, syn w salonie lubi spać, jesli się przedłuża dziecko do naszej sypialni. Dupościsku brak w braku sztywnych zasad i wrażliwości na gościnność.
    • mx3_sp To może inaczej: 25.08.14, 12:08
      nie zapraszam gości jeśli nie jestem w stanie zapewnić im w miarę wygodnych warunków. Dlaczego tak się dziwicie? Zaproszeni zostaliśmy (pierwszy raz do nich), a na miejscu okazało się, że spać możemy pójść dopiero wtedy kiedy gospodarz uznał, że już wypił wystarczająco dużo. Wstać musimy wcześniej bo gospodarza suszy i łomocze się w kuchni w poszukiwaniu wody, wtedy też wstaje żona i najmłodsze butelkowe dziecko.
      • yeerba Re: To może inaczej: 25.08.14, 12:28
        ajajaj - no napięcie bije z tego posta i ten dupościsk jednak...

        My spotykamy się z ludźmi, żeby się wyluzować totalnie. Kiedy decydujemy się zostać na noc, jest nam całkowicie obojętne gdzie się przekimamy bo i tak logiczne jest, że noc zarwana i to się odbije jeszcze na następne dwie doby.
        Kiedy nie chcę spać, wracamy (nawet o 3 czy 5 rano). Ja i tak w większości nie piję. Liczy się zabawa i towarzystwo.
        Nasi goście tak samo. Chcą to śpią u nas i nie marudzą, nie chcą to wracają.

        Przecież nie spotykamy się za karę i w imię jakichś sztywnych zasad. Spotykamy się dla zabawy, dla luzu. Odsypianie po imprezie to i tak formalność, bo wszyscy mamy dzieci i trzeba się jakoś pozbierać.
        • mx3_sp Re: To może inaczej: 25.08.14, 12:42
          no tak, liczy się zabawa i spędzony miło czas. Tak też i było. Zapytałam jednak o sposób w jaki ematka (jeśli w ogóle) nocuje gości.
          • triss_merigold6 Re: To może inaczej: 25.08.14, 12:46
            Nie nocuje. Tak jest znacznie wygodniej.
            • niutaki w goscinnym pokoju 25.08.14, 13:05
              albo jesli to kolezanka corki, to u corki w pokoju i wtedy obie na materacachsmile
      • kropkacom Re: To może inaczej: 25.08.14, 13:15
        Moi goście mnie informują, ze przyjeżdżają big_grin Nie muszę zapraszać. Wiedzą jak jest. No ale nie przyjeżdżają na długo i mogą się przespać w dziennym pokoju. Proste.
      • slonko1335 Re: To może inaczej: 25.08.14, 13:18
        > nie zapraszam gości jeśli nie jestem w stanie zapewnić im w miarę wygodnych war
        > unków.
        no ale jest pewnie z milion osób które sądzą, że spanie na poddaszu na materacu nie jest wygodnym warunkiem i zdecydowanie wybierze kanapę w salonie zamiast....
    • kkalipso Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 13:02
      W salonie na rozkładanym narożniku. Dwie dorosłe osoby plus dwójka dzieci się swobodnie mieści. Do oglądania filmów 4 dorosłe i dziecko. Wypróbowane. Salon połączony z przedpokojem po zamknięciu drzwi sporo prywatności. Goście nie narzekają.
      • lucadimontezemolo Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 13:08
        Gościom nocującym (na szczęście rzadkie to zjawisko u mnie) udostępniam dmuchany materac.
    • anika772 Re: Gdzie śpią Wasi goście? 25.08.14, 13:10
      Mamy dwa luźne pokoje, nie ma problemu z noclegami gości.
      • alfa36 Re: Gdzie śpią Wasi goście? 31.08.14, 15:42
        Trzy razy w przeciągu 4 lat oddawałam swoją sypialnię dla gości. Rzeczywiście jest to bardzo dla nas niekomfortowe. Sami spaliśmy w salonie, który połączony jest z kuchnią i który pierwotnie miał służyć właśnie dla gości (stąd odpowiednio dobrany narożnik). Sama nie zaproponowałabym mojego salonu dla gości (teraz, kiedyś wydawało mi się, ze będzie oki), bo nie da rady go odizolować od kuchni, korytarza, wyjścia, ale nie widzę nic złego w tym, że ktoś tak robi. Lubię swoich gości, co bardziej domowi korzystają z salonu, ale jednak kupiłam już dużą kanapę i w przyszłości pokój gościnny będziemy jednak mieli.
    • ada1214 Re: Gdzie śpią Wasi goście? 31.08.14, 15:49
      nie organizuje imprez z nocowankiem. Nawet 100 km nie jest problemem chyba, by kazdy wrocil do swojego domu, wydaje mi sie; to tylko godzina jazdy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka