Dodaj do ulubionych

Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi.

27.08.14, 13:06
Od razu mówię, że nie chcę atakować tutaj instytucji Koscioła. Po prostu wytłumaczcie mi, bo nikt nigdy tego nie zrobił, dlaczego antykoncepcja jest zakazana przez KK. Które Przykazanie Boze jest łamane jeśli małżeństwo stosuje antykoncepcję? przecież Kosciół dopuszcza seks w małżeństwie dla przyjemności, nie tylko prokreacji. Dlaczego więc mozna stosować "kalendarzyk", ale prezerwatywy juz nie? Dlaczego, zdaniem Kościoła, antykoncepcja w małzeńskie jest "niemoralna" ? Na czym konkretnie polega tu grzech ? Dzieki za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • grrrrw Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 13:16


      Rdz 1,28

      pl.wikipedia.org/wiki/Humanae_vitae
      • kolter Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 20:39
        grrrrw napisała:

        >
        >
        > Rdz 1,28

        " (28) I błogosławił im Bóg, i rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię, i czyńcie ją sobie poddaną; panujcie nad rybami morskimi i nad ptactwem niebios, i nad wszelkimi zwierzętami, które się poruszają po ziemi"

        No dobra a gdzie tu napisano ze księża i zakonnice sa od tego nakazu zwolnione ?
        • saszanasza Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 10:59
          > " (28) I błogosławił im Bóg, i rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się i rozmnażajc
          > ie się, i napełniajcie ziemię, i czyńcie ją sobie poddaną; panujcie nad rybami
          > morskimi i nad ptactwem niebios, i nad wszelkimi zwierzętami, które się porusza

          ale tu jest jedynie "nakaz rozmnażania się", jeżeli więc urodzę choć jedno dziecko, to chyba spełnię wolę bożą, co do zasadybig_grin
          • kolter Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 11:03
            saszanasza napisała:

            > > " (28) I błogosławił im Bóg, i rzekł do nich Bóg: Rozradzajcie się i rozmnażajcie się, i napełniajcie ziemię, i czyńcie ją sobie poddaną; panujcie nad rybami
            > > morskimi i nad ptactwem niebios, i nad wszelkimi zwierzętami, które się porusza
            >
            > ale tu jest jedynie "nakaz rozmnażania się", jeżeli więc urodzę choć jedno dziecko, to chyba spełnię wolę bożą, co do zasadybig_grin

            No ale Jahwe owi to do dwojga ludzi , ciekawe czy mówi to samo 7 miliardom z czego 3 miliardy nie za bardzo ma co jeść m.in z powodu przeludnienia ?
    • woman_in_love nie jest żadnym grzechem, to ideologiczne brednie 27.08.14, 13:22
      już od kilku lat przebąkują że prezerwatywa nie jest złem, więc to kwestia jeszcze paru lat jak KK zmieni zdanie. Franciszek już nawet coś o celibacie przebąkuje, a raczej jego zniesieniu, a skoro tak, to żonaci księża będą musieli mieć prawo do kontroli płodności, więc na pewno i antykoncepcja hormonalna dla kobiet (żeby bidulki księża nie musieli się męczyć z gumką) zostanie dozwolona.
      • itka-julitka Re: nie jest żadnym grzechem, to ideologiczne bre 27.08.14, 14:05
        to w sumie tez jest ciekawe, ze ludzie decydują o tym co jest grzechem a co nie. A ludzie są zmienni i omylni - mogą więc zmienić zdanie i to co wczoraj było grzechem dziś juz nie jest. A Bóg jest stały, niezmienny... Jak sens ma więc spowiedź w takiej formie jak obecnie, jesli postrzeganie grzechu się zmienia ? dziś w ogóle nie dostanę rozgrzeszenia (bo nie żałuję i nie obiecuję poprawy), ale jutro - jak najbardziej rozgrzeszenie otrzymam, bo antykoncepcja przestała nagle byc grzechem ?
        • feel_good_inc No widzisz, już zaczynasz łapać 27.08.14, 14:08
          Jesteś na prostej drodze do mało ciekawego odkrycia, że każdy bóg jest tylko na tyle nieomylny jak ludzie, którzy go sobie wymyślili.
        • memphis90 Re: nie jest żadnym grzechem, to ideologiczne bre 27.08.14, 15:23
          Tak czy inaczej rozgrzeszenia nie otrzymasz: bo albo nie żałujesz grzechu, albo nie będzie z czego rozgrzeszać.
          • itka-julitka Re: nie jest żadnym grzechem, to ideologiczne bre 27.08.14, 15:59
            Zakładam, ze podczas spowiedzi mówię tez o innych grzechach, których popełnienia (w przecieiwństwie do antykoncepcji) żałuję.
          • woman_in_love Kopernik się ze swojego grzechu nie spowiadał 27.08.14, 18:08
            (czyli naruszania oficjalnej nauki kościoła w kwestii astronomii), a za resztę grzechów rozgrzeszenie dostawał. Ci, którzy wbrew woli kościoła, papieża i księży zaczęli na przełomie XVIII i XIX wieku leczyć ospę, też się tym zbytnio nie przejmowali, nie spowiadali się z tego, rozgrzeszenie za resztę grzechów dostawali i żyli szczęśliwie, mając poczucie że to oni mają rację a nie kościół.

            Dlatego zaprawdę powiadam ci, używaj sobie spokojnie antykoncepcji, to nie jest żaden grzech, zatem i spowiedzi i rozgrzeszenia do tego nie potrzebujesz więc i na spowiedzi nie musisz o tym mówić. Postępując tak, znajdziesz się i tak w doborowym towarzystwie ludzi światłych, mądrych i etycznych.
            • grrrrw Re: Kopernik się ze swojego grzechu nie spowiadał 27.08.14, 18:36
              A jak brzmiala "oficjalna nauka kociola w kwestii astronomii" w czasach Kopernika ????

              Skad info,ze ospe leczono wbrew woli papieza (ktorego) ???
              • woman_in_love musisz poszukać na wiki 27.08.14, 19:11

                • grrrrw Re: musisz poszukać na wiki 27.08.14, 19:14
                  I nie znajde, bo to co piszesz, to bzdury wyssane z palca.
                  • woman_in_love przeciez tak lubisz wiki, czemu tam nie poszukasz 27.08.14, 19:19
                    o historii szczepień ospy.

                    Ale żeby uprościć, wystarczy że przytoczysz nam tu:
                    1) jaka była oficjalna wykładnia KK na temat tego co krąży wokół czego na niebie,
                    2) potem napisz co uważał Kopernik
                    3) a na końcu uzasadnij, czemu dzieło Kopernika zostało wpisane do Indeksu Ksiąg Zakazanych
                    • grrrrw Re: przeciez tak lubisz wiki, czemu tam nie poszu 27.08.14, 19:37
                      Nie istnieje cos takiego, jak "oficjalna wykladnia KK na temat tego, co krazy wokol czego na niebie".

                      Teoria geocentryczna, jesli masz ja na mysli, powstala w starozytnosci, grubo przed poczatkami Kosciola.
                      Prawdopodobnie chodzi ci o Galileusza.

                      Dzielo Kopernika zostalo wpisane do Indeksu w XVII wieku.
                      • woman_in_love Re: przeciez tak lubisz wiki, czemu tam nie poszu 27.08.14, 19:45
                        Teoria geocentryczna została uznana za obowiązującą wykładnię w KK. Nie ma znaczenia kto ją i kiedy wymyślił. Wiele dogmatów, interpretacji i tradycji powstało w ten sposób - skopiowano coś od kogoś i uznano za obowiązujące w imię różnych celów: najczęściej politycznych i ekonomicznych.

                        Dzielo Kopernika zostalo wpisane do Indeksu w XVII wieku.
                        A jakież to ma znaczenie kiedy, ważne ze to zrobiono.
                        • grrrrw Re: przeciez tak lubisz wiki, czemu tam nie poszu 27.08.14, 20:08
                          Kiedy i jakim dekretem KK "teoria geocentryczna została uznana za obowiązującą wykładnię w KK" ???

                          Indeks Ksiag Zakazanych zakazywał katolikom czytania i przechowywania książek, które podważają prawdy wiary katolickiej, książek pornograficznych, książek wróżbiarskich i magicznych czyli przynoszacymi duchową szkodę.

                          A co z papiezem, ktory zabranial szczepien na ospe ?

                          • woman_in_love Re: przeciez tak lubisz wiki, czemu tam nie poszu 27.08.14, 20:15
                            HAHAHAHAHAHAHA
                            No właśnie i Kopernik mieścił się w książkach:
                            1) które podważają prawdy wiary katolickiej,
                            2) pornograficznych,
                            3) wróżbiarskich i magicznych czyli przynoszacymi duchową szkodę. ?
                            Czy w jakiejś innej kategorii.

                            "Kiedy i jakim dekretem KK "teoria geocentryczna została uznana za obowiązującą wykładnię w KK" ?"
                            A to wystarczy zobaczyć do uzasadnienia wyroku śmierci na Giordano Bruno na jakie prawa boskie i kościelne się powoływano. No nie bądź taki, znajdź i nam zacytuj.
                            • grrrrw Re: przeciez tak lubisz wiki, czemu tam nie poszu 27.08.14, 20:28
                              No własnie, przeczytaj sobie, za co był skazany Giordano Bruno. Jego poglady byly w tamty ch blużnierstwem religijnym.

                              A co z papiezem od "szczepionek nieetycznych" ?
                              • woman_in_love Re: przeciez tak lubisz wiki, czemu tam nie poszu 27.08.14, 20:32
                                Ależ po co o szczepionkach mamy gadać, skoro nadal nie uzasadniłeś odpowiedzi czemu Kopernik był na Indeksie. Nie ma co rozpoczynać nowego tematu gdy stary nie skończony.

                                No i tak, poglądy heliocentryczne GB zostały uznane "blużnierstwem religijnym". A teraz opowiedz nam, na podstawie jakich dogmatów czy praw tak uznano, że to bluźnierstwo.
                                • grrrrw Re: przeciez tak lubisz wiki, czemu tam nie poszu 28.08.14, 08:20
                                  Odpisze bardzo chetnie, ale ogadajmy najpierw o szczepionkach.

                                  Skad ci papieze - przeciwnicy szczepien ? Wiki podaje,ze przeciwnikami byli pastorzy (nie papiez !) .

                                  No i podaj, skad wiesz, z czego spowiadał się, a z czego nie spowiadał Mikołaj Kopernik !!!
                                  • kolter Re: przeciez tak lubisz wiki, czemu tam nie poszu 28.08.14, 09:42
                                    grrrrw napisała:

                                    > Odpisze bardzo chetnie, ale ogadajmy najpierw o szczepionkach.
                                    >
                                    > Skad ci papieze - przeciwnicy szczepien ? Wiki podaje,ze przeciwnikami byli pastorzy (nie papiez !) .

                                    " Leon XIII „Nie mogę szczepienia ani pochwalić, ani też zakazywać, ale z mej strony traktuję je jako targnięcie się na prawa majestatu bożego”
                                    • grrrrw Re: przeciez tak lubisz wiki, czemu tam nie poszu 28.08.14, 10:34
                                      Pan Józef Siemek przypisał w swojej ksiażce Leonowi XIII zdanie, ktorego papaiez NIE POWIEDIAŁ !
                                      • kolter Re: przeciez tak lubisz wiki, czemu tam nie poszu 28.08.14, 10:39
                                        grrrrw napisała:

                                        > Pan Józef Siemek przypisał w swojej ksiażce Leonowi XIII zdanie, ktorego papeiez NIE POWIEDIAŁ !

                                        Ja wiem zawsze kiedy nie ma kamer ma a papież coś durnego klepnie ,znajdzie sie 89984 historyków katolickich , którzy własne córki prędzej do burdelu by oddali niż przyznali ze papież był zwykłym idiotą
                                        • grrrrw Re: przeciez tak lubisz wiki, czemu tam nie poszu 28.08.14, 10:54
                                          www.youscribe.com/catalogue/presentations/savoirs/sciences-humaines-et-sociales/1-pratique-de-la-vaccination-antivariolique-dans-les-provinces-411229
                                          • kolter Re: przeciez tak lubisz wiki, czemu tam nie poszu 28.08.14, 10:56
                                            grrrrw napisała:

                                            > www.youscribe.com/catalogue/presentations/savoirs/sciences-humaines-et-sociales/1-pratique-de-la-vaccination-antivariolique-dans-les-provinces-411229

                                            Po francusku rób komu lubisz ,ale mi daj tak żebym zrozumiał
                                            • grrrrw Re: przeciez tak lubisz wiki, czemu tam nie poszu 28.08.14, 11:01
                                              Przykro mi, zglosilam twoj post do kosza.
                                              • kolter Re: przeciez tak lubisz wiki, czemu tam nie poszu 28.08.14, 11:04
                                                grrrrw napisała:

                                                > Przykro mi, zglosilam twoj post do kosza.

                                                No popatrz co z was katoliczek zrobili smile)

                                                Ps.
                                                No ale tłumaczenia też nie zobaczę ?
                                                • grrrrw Re: przeciez tak lubisz wiki, czemu tam nie poszu 28.08.14, 11:08
                                                  Nie, nie zobaczysz. Nie widze powodu robic uprzejmosci osobie, ktora zachowuje sie wobec mnie nieuprzejmie.
                                                  • kolter Re: przeciez tak lubisz wiki, czemu tam nie poszu 28.08.14, 11:15
                                                    grrrrw napisała:

                                                    > Nie, nie zobaczysz. Nie widze powodu robic uprzejmosci osobie, ktora zachowuje
                                                    > sie wobec mnie nieuprzejmie.

                                                    Jak rozumiem nie masz dowodu a ja dałem Ci doskonały pretekst żeby uciec od tematu smile
                                                    Nie zachowujesz się jak zawodowiec a jak rozhisteryzowana ..... smile))
                                                  • grrrrw Re: przeciez tak lubisz wiki, czemu tam nie poszu 28.08.14, 11:23
                                                    Wielokrotnie spotykalismy sie w roznych dyskusjach swiatopogladowych. Celem dyskusji jest dojscie do jakiejs sensownej konkluzji, a nie "uciecka od tematu".

                                                    Dyskuje przerywam, gdy twoje posty staje sie prostackie.
                                                  • kolter Re: przeciez tak lubisz wiki, czemu tam nie poszu 28.08.14, 11:52
                                                    grrrrw napisała:

                                                    > Wielokrotnie spotykalismy sie w roznych dyskusjach swiatopogladowych. Celem dy
                                                    > skusji jest dojscie do jakiejs sensownej konkluzji, a nie "uciecka od tematu".
                                                    >
                                                    > Dyskuje przerywam, gdy twoje posty staje sie prostackie.

                                                    Nie przeginaj , dajesz dowody nie do zweryfikowania i tyle . Nie znam francuskiego a tłumaczenia z guglo to parodia .
                                                  • woman_in_love czyli standard: popelniliscie blad i udajecie ze 28.08.14, 12:33
                                                    to nie wy i że nic takiego nie miało miejsca. Co nie przeszkadzało wam wcześniej powoływać się na słowa papieża, których rzekomo nie było.
                                                  • kolter Re: czyli standard: popelniliscie blad i udajecie 28.08.14, 12:37
                                                    woman_in_love napisała:

                                                    > to nie wy i że nic takiego nie miało miejsca. Co nie przeszkadzało wam wcześnie j powoływać się na słowa papieża, których rzekomo nie było.

                                                    Papież swoim autorytetem głowy kościoła ,zawsze mówiąc musi liczyć się z tym ze to będzie prawo. Wiec kiedy powiedział ze nie jest za szczepionkami ....
                                                  • marychna31 zapominasz, że to dyskusja publiczna 28.08.14, 16:19
                                                    z przyjemnością czytam sobie waszą wymianę zdań i chętnie bym się dowiedziała, co chciałaś napisac. Francuski znam niestety bardzo słabo. za słabo, żeby linkowana strone zrozumieć.
                          • kolter Re: przeciez tak lubisz wiki, czemu tam nie poszu 28.08.14, 12:06
                            grrrrw napisała:


                            > Indeks Ksiag Zakazanych zakazywał katolikom czytania i przechowywania książek,
                            > które podważają prawdy wiary katolickiej, książek pornograficznych, książek
                            > wróżbiarskich i magicznych czyli przynoszacymi duchową szkodę.

                            Oraz tych które rozum rozsiewały
                            • laquinta Re: przeciez tak lubisz wiki, czemu tam nie poszu 28.08.14, 12:13
                              grrrrw napisała:


                              > Indeks Ksiag Zakazanych zakazywał katolikom czytania i przechowywania ks
                              iążek,
                              > które podważają prawdy wiary katolickiej

                              Pod te ksiazki podciagnac mozna wszystko, co dawalo kk nieograniczona wladze w konfiskowaniu, przesladowaniu i skazywaniu.
                              • kolter Re: przeciez tak lubisz wiki, czemu tam nie poszu 28.08.14, 12:32
                                laquinta napisała:

                                > grrrrw napisała:
                                >
                                >
                                > > Indeks Ksiag Zakazanych zakazywał katolikom czytania i przechowywania książek,
                                > > które podważają prawdy wiary katolickiej
                                >
                                > Pod te ksiazki podciagnac mozna wszystko, co dawalo kk nieograniczona wladze w
                                > konfiskowaniu, przesladowaniu i skazywaniu.

                                No a słyszałaś o reżimie który dopuszcza wolność słowa ?
                            • woman_in_love rozum rozsiewały, a cóż to za kategoria grzechu? 28.08.14, 12:32

                              • kolter Re: rozum rozsiewały, a cóż to za kategoria grzec 28.08.14, 12:35
                                woman_in_love napisała:


                                Jak najgorszy; śmiertelny smile

                                (21) W tej właśnie chwili Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie.

                                Jak widać pan bóg na kretynów stawia
    • feel_good_inc Dlatego, że to wchodzenie w jurysdykcję rządu dusz 27.08.14, 13:37
      Gdy Kościół straci kontrolę nad rozrodczością, to już nigdy jej nie odzyska. W środowiskach mniej fundamentalnych już dawno się to dokonało, teraz gra idzie o fundamentalistów.
      Rozrodczość i sfera seksu ma być we władaniu kleru, który daje ci licencję na rozród przez małżeństwo i ma wyłączność na odpuszczanie grzechów w tej kwestii.

      Wynajdowanie sobie pojedynczych linijek w ST i uzasadnianie na ich podstawie, że się Jezusek pogniewa za dymanie w gumie to tylko dym w oczy wierców, którym nikt spoza kręgów betonu się nie przejmuje.

      A już największym saltem mentalnym kleru jest atak na antykoncepcję hormonalną, która ma być ukrytą aborcją - tymczasem przez wstrzymywanie owulacji powoduje ona, że "mordowanie dzieci poczętych" jest w niej znacznie rzadsze niż w przypadku ruletki watykańskiej.
      • grrrrw Re: Dlatego, że to wchodzenie w jurysdykcję rządu 27.08.14, 13:44
        pl.wikipedia.org/wiki/Antykoncepcja
        www.bezkompleksu.pl/forum.php?f=934&t=8169
        • feel_good_inc Re: Dlatego, że to wchodzenie w jurysdykcję rządu 27.08.14, 13:48
          grrrrw napisała:
          > pl.wikipedia.org/wiki/Antykoncepcja
          > www.bezkompleksu.pl/forum.php?f=934&t=8169

          Klawiatura ci się zacięła na wklejaniu.
          • feleedia Re: Dlatego, że to wchodzenie w jurysdykcję rządu 27.08.14, 13:56
            dużurny forumowy wojofffnik antyklerykalizmu jaskiniowego big_grin
            • kolter Re: Dlatego, że to wchodzenie w jurysdykcję rządu 27.08.14, 20:44
              feleedia napisał(a):

              > dużurny forumowy wojofffnik antyklerykalizmu jaskiniowego big_grin

              Jak rozumiem w twojej małej łepetynie nie ma myśli ze dzisiejszy antyklerykalizm ma nadzieję z jaskiń średniowiecza nas wyzwolić
    • majenkir Re: 27.08.14, 13:47
      Gdzie sie kosciol zaczyna, tam logika sie konczy.
      • rhaenyra Re: 27.08.14, 15:19
        10/10
    • nowi-jka Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 13:49
      mi ksiadz powiedział ze kalendarzyk to tez grzech tylko mneijszy bo polaczony ze wstrzemiezliwoscia a jak wiadomo wyrzekanie i umartwianie sie jest cnotą
      • grrrrw Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 13:56
        Pewnie dlatego,ze kalendarzyk jest nieskuteczny. Oparty na statystyce cyklu, a nie na biezacej diagnostyce plodnosci.
        • kolter Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 20:47
          grrrrw napisała:

          > Pewnie dlatego,ze kalendarzyk jest nieskuteczny. Oparty na statystyce cyklu, a
          > nie na biezacej diagnostyce plodnosci.

          Cud ze plebanie nie są zapełnione dziatwą plebana
      • tabakierka2 Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 13:57
        ale macie jakiś z tym problem, że KTOŚ stosuje się do zaleceń własnej religii?

        to chyba indywidualna decyzja każdej pary, a to, czy ktoś robi to, co Kościół uważa za słuszne - chyba również Was nie powinno interesować.
        • nowi-jka Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:02
          nie ja nie mam nic przeciwko ale troche mi zal ze przez antykoncepcje "wyleciałam" z Koscioła bom grzesznica niegodna,
          • tabakierka2 Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:06
            nowi-jka napisała:

            > nie ja nie mam nic przeciwko ale troche mi zal ze przez antykoncepcje "wyleciał
            > am" z Koscioła bom grzesznica niegodna
            ,


            żartujesz?
            • nowi-jka Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:15
              nie, nie zartuje
              nie dostałam rozgrzeszenia to raz
              ksiadz po kolędzie wyszedł obrazony bo nie skorzystałam z jego rad i jeszcze smiałam powiedziec ze skoro mam wolna wole to z niej kozrystam w kwesti wyboru ilosci dzieci a dla Wszechmogacego byle guma to chyba nie problem

              wiem moge zmienic parafie ale logiki konsekwencji w rozumowaniu głów koscioła za grosz i jakos mi mnie odstasza, jak jzu pójde od wielkiego dzwonu do koscioła to kazanie mnie skutecznie zniecheca takei bzdury gada.
              • araceli Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:18
                nowi-jka napisała:
                > nie, nie zartuje
                > nie dostałam rozgrzeszenia to raz
                > ksiadz po kolędzie wyszedł obrazony bo nie skorzystałam z jego rad i jeszcze sm
                > iałam powiedziec ze skoro mam wolna wole to z niej kozrystam w kwesti wyboru il
                > osci dzieci a dla Wszechmogacego byle guma to chyba nie problem

                Podstawą otrzymania rozgrzeszenia jest żal za grzechy i postanowienie poprawy, Ty na to bimbasz więc czego się spodziewałaś?

                Czcesz należeć do kościoła, którego zasad nie akceptujesz i nie stosujesz? Chcesz być jedzącym mięso wegetarianinem? PO CO?

                > jak jzu pójde od wielkiego dzwonu do koscioł
                > a to kazanie mnie skutecznie zniecheca takei bzdury gada.

                Och! Wielka księżniczka się znalazła, co ją kościół ma 'zadowalać' big_grin Kościół to nie TV, gdzie jak się kontent nie podoba to się zmienia kanał big_grin
                • nowi-jka Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:37
                  nie araceli nie oczekuje zeby mnie kosciól zadowlolił ale mojego ksiedza proboszcza nie da sie słuchać gada takie androny ze normalnei myslacy człowiek po prostu neimoze wysiedziec nei parskajac smiechem
                  to nie jest moje odczucie bo siedzac obserwowałam innych ludzi a mamy kosciól ekumeniczny czy jakos tak ze siedzi sie dookoła ołtarza wiec tych ludzi miałam przed oczami sporo i wiekszosc była "wyłaczona" na tym kazaniu. Pomyslałam ze ja zeby nei krzyknąc "obłuda" tez musze przestac słuchać.

                  wiem ze bez postanowienie poprawy której to u meni nei bedzie bo jak słusznie zauwazyłas nie wiem co mam załować rozgrzeszenia nie dostane, tylko ja pytam czy to jest tak powazny bład ze az za niego tzreba wykluczać? . W dodatku mówie o zwykłych gumkach nei o czyms wczesnoporonnym

                  bo jak sie tłumaczy zło to bo człowiek ma wolna wole ale jak ma stanowic o sobei to won.
                  • kocianna Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:43
                    Wyobraź sobie, że są osoby w powtórnych związkach po rozwodzie, które NIE CZUJĄ się wykluczone z Kościoła, choć nie mogą uczestniczyć w Sakramencie Eucharystii.

                    Wyobraź sobie, że możesz chodzić do innego kościoła, w innej parafii - dokładnie tak samo, jak możesz przenieść dziecko do szkoły, która Ci pasuje, albo wybrać lekarza pierwszego kontaktu. Kościół składa się z ludzi, a ludzie są różni, to, że ktoś przyjął święcenia kapłańskie nie zmazuje z niego automatycznie skaz charakteru.
                  • nathasha Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 06:38
                    Nowi-jka, moglabym napisac "siostro w niedoli"! Mam dokladnie tak samo, tez czuje sie wykluczona i tez przez antykoncepcje, choc sadze ze moje poglady sa jeszcze bardziej liberalne od Twoich. I tez nie spowiadam sie choc pewnie moglabym znalezc takiego ksiedza ktory by mnie rozgrzeszyl, no ale po co sie oszukiwac i obchodzic "system". I ksiadz u mnie tez pieprzy farmazony. Moze nie jest obludny ale co kazanie to mam wrazenie ze znalazlam sie w przedszkolu i trzeba do mnie mowic wolno i wyraznie, pomijajac sens i tresc zdan. Ech. No ale pocieszam sie ze Ci ktorzy tak chetnie glosza o posluszenstwie Kosciolowi i probuja uzasadniac jego bezsensowne teorie istnieli tez za czasow Inkwizycji a jasnym jest ze strasznie sie wtedy Kosciol a wraz z nimi i oni pomylili.
            • itka-julitka Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:19
              jesli nie mozesz iśc do spowiedzi, poniewaz i tak rozgrzeszenia nie dostaniesz, to jesteś grzesznikiem bez prawa do eucharystii i pełnego uczestnictwa tym samym w swiętach koscielnych. Bo spowiednika nie interesuje to, ze jestes dobrym człowiekiem i starasz się żyć zgodnie z Przykazaniami Bozymi. Najwazniejsze jest w tym momencie to, ze stosujesz antykoncepcję. Jesli jeszcze na dodatek Ty masz wewnetrzne przkonanie, ze zgodnie ze swoim sumieniem nie robisz nic złego, a traktowana jesteś gorzej niż złodziej czy morderca (bo on załuje i rozgrzeszenie uzyskał) to oczywiste jest ze sama od koscioła się odsuwasz, jeśli czujesz się tam jak niegodna grzesznica...
              • araceli Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:22
                itka-julitka napisał(a):
                > ym w swiętach koscielnych. Bo spowiednika nie interesuje to, ze jestes dobrym c
                > złowiekiem i starasz się żyć zgodnie z Przykazaniami Bozymi. Najwazniejsze jest
                > w tym momencie to, ze stosujesz antykoncepcję.

                No - kolejny jedzący mięso wegetarianin big_grin

                No pewnie - proszę księdza ja dobrym człowiekiem jestem ale w du.pie mam zasady TEGO kościoła a to ksiądz jest zły, że zgodnie z TYMI zasadami nie chce mi rozgrzeszenia dać! Błahahahahaha big_grin
                • itka-julitka Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:36
                  Gdyby Koścół był w stanie uzasadnic czemu to jest grzech - nie byłoby problemu. A tak to równie dobrze móze powiedzieć, ze stosowanie loków na bół głowy jest grzechem. Albo noszenie zielonych ubrań. Albo drapanie się prawą ręka po lowym uchu. I mam się dostosować bez mrugniecia okiem ? mając jednoczesnie świadomość, ze za 5, 10 czy 15 lat Kosciół wycofa się z tego przepisu ? W podanym przez Ciebie przykładem z wegetarianinem - to tak jakby krtoś powiedział mu "nie jedz brukselki bo to tez mięso". i on po porstu mówi, albo mi wytłumaczycie dlaczego to jest mieso, albo bedę jedał te brukselki. Jesli to oznacza, ze inny wegetarianie staiwerdzą, ze ja nie jestem wegetarianinem, bo jem brukselki - to trudno, za parę lat sami sie zorientują, ze brukselki nie są mięsem.
                  • nowi-jka Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:43
                    dokładnie itka-julitka gdyby miał argumenty, czasem mysle ze ja osobiscie bardzo chciałabym znów dac sie przekonać
                    bardzo chciałabym żeby ktos podjał ze mna dialog
                    ale rozmowa o wątpliwościach wyglada tak ze sie wyzywa mnie od niegodnych, bimbajacych, złych, wygodnych i w ogóle tworzących własna religie
                    • kocianna Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:46
                      Idz do Dominikanów. Jezuitów. Innych mądrych, myślących wspólnot.
                • memphis90 Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 15:27
                  Ale zgodnie z zasadami tego Kościoła kalendarzyk i inne metody naturalne również są grzechem. A przynajmniej w interpretacji niektórych księży. Czyli w końcu jesteś tą grzesznicą czy nie jesteś, stosując bez poczucia winy "kalnedarzyk" w celu zapobiegania ciąży?
                  • kocianna Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 15:29
                    W interpretacji niektórych lekarzy można dać choremu antybiotyk na grypę, jeśli się bardzo domaga. Medycynę też będziesz odsądzać od czci i wiary, czy tylko KK?
                    • memphis90 Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 15:44
                      Nie, podanie antybiotyku na grypę jest bezzasadne i żaden lekarz nie powie, ze antybiotyki działają na wirusy.
                      • kocianna Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 16:04
                        A jeśli ja (i nie tylko ja) spotykam takich lekarzy, to co?
                        Ja na przykład nie spotykam księży, którzy mówią, że mam się spowiadać ze stosowania NPR.
                        • memphis90 Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 16:33
                          Ale to, czy lekarz się myli, czy nie można sprawdzić- są standardy leczenia, piśmiennictwo, badania naukowe itd. Bóg jednakowoż rzadko ogłasza się na PubMedzie big_grin
                          • zlotarybka_1 Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 16:38
                            memphis90 napisała:

                            > Ale to, czy lekarz się myli, czy nie można sprawdzić- są standardy leczenia, pi
                            > śmiennictwo, badania naukowe itd. Bóg jednakowoż rzadko ogłasza się na PubMedzi
                            > e big_grin

                            W tym przypadku akurat nie chodzi o Boga a zasady KK. I te tez mozna sprawdzic.
                            • memphis90 Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 20:11
                              Ale ja chcę się stosować do zasad boskich, a nie wymysłów ludzkich!
                              • kalapek Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 20:21
                                memphis90 napisała:

                                > Ale ja chcę się stosować do zasad boskich, a nie wymysłów ludzkich!

                                jak rozumiem czekasz na głos z nieba ?
              • zlotarybka_1 Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:29
                itka-julitka napisał(a):

                > jesli nie mozesz iśc do spowiedzi, poniewaz i tak rozgrzeszenia nie dostaniesz,
                > to jesteś grzesznikiem bez prawa do eucharystii i pełnego uczestnictwa tym sam
                > ym w swiętach koscielnych. Bo spowiednika nie interesuje to, ze jestes dobrym c
                > złowiekiem i starasz się żyć zgodnie z Przykazaniami Bozymi. Najwazniejsze jest
                > w tym momencie to, ze stosujesz antykoncepcję. Jesli jeszcze na dodatek Ty mas
                > z wewnetrzne przkonanie, ze zgodnie ze swoim sumieniem nie robisz nic złego, a
                > traktowana jesteś gorzej niż złodziej czy morderca (bo on załuje i rozgrzeszeni
                > e uzyskał) to oczywiste jest ze sama od koscioła się odsuwasz, jeśli czujesz si
                > ę tam jak niegodna grzesznica...

                dokladnie takie mam odczucia. Dla mnie to jest problem - wychowalam sie w rodzinie bardzo malo religijnej, rodzice niby wierzacy, ale slabo praktykujacy itp. Dzieki rodzinie meza przezylam maly renesans wiary, ale kurna z zasadami koscielnymi nijak nie moge dojsc do ladu. W szczegolnosci wlasnie w temacie antykoncepcji.
                Dlaczego marnotrawienie plemnikow w dni nieplodne jest ok, a marnotrawienie ich w prezerwatywie to juz grzech? Dlaczego lykanie pigulek to proba kontroli ciala a mierzenie temperatury nie?
                Nie pojmuje w zab a poniewaz stosuje antykoncepcje nie moge uczestniczyc w pelni w obrzedach koscielnych, czego zaluje.
                • araceli Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:34
                  zlotarybka_1 napisała:
                  > Dlaczego lykanie pigulek to proba kontroli ciala
                  > a mierzenie temperatury nie?

                  Mierzenie temperatury nie wpływa na płodność - pigułki tak.
                  • zlotarybka_1 Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:37
                    araceli napisała:

                    > Mierzenie temperatury nie wpływa na płodność - pigułki tak.

                    ale ja pisze o kontroli ciala.
                    • araceli Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 15:09
                      zlotarybka_1 napisała:
                      > ale ja pisze o kontroli ciala.

                      A w jaki sposób pigułki 'kontrolują ciało'?
                      • zlotarybka_1 Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 15:23
                        araceli napisała:

                        > A w jaki sposób pigułki 'kontrolują ciało'?

                        Ok, niech Ci bedzie. Pigulki kontroluja procesy zachodzace w ciele - lepiej?
                        • araceli Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 15:38
                          zlotarybka_1 napisała:
                          > Ok, niech Ci bedzie. Pigulki kontroluja procesy zachodzace w ciele?

                          Kontrolują procesy = zmieniają je.

                          Mierzenie temperatury nie zmienia nic w funkcjonowaniu ciała.

                          Rozumiesz różnicę?
                          • zlotarybka_1 Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 15:41
                            A co jest zlego w zmienianiu ich?
                            Wiekszosc lekow zmienia procesy zachodzace w ciele, czy ludzie chorzy popelniaja grzech leczac sie?
                            • zlotarybka_1 Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 15:43
                              I dlaczego w takim razie kondomy sa zakazane?
                              Nie zmieniaja procesow zachodzacych w ciele.
                            • araceli Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 16:11
                              zlotarybka_1 napisała:
                              > A co jest zlego w zmienianiu ich?
                              > Wiekszosc lekow zmienia procesy zachodzace w ciele, czy ludzie chorzy popelniaj
                              > a grzech leczac sie?

                              Narkotyki też zmieniają funkcjonowanie organizmu i nie ma w nich nic złego? wink

                              Ludzie nie popełniają grzechu o ile ingerencja w ciało jest zgodna z naukami KK. Leczenie to jedno a pozbawianie się płodności to jednak co innego. Płodność jest poza zasięgiem smile
                              • zlotarybka_1 Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 16:15

                                araceli napisała:

                                Ludzie nie popełniają grzechu o ile ingerencja w ciało jest zgodna z naukami KK

                                To jest dla mnie jasne, nie moge zrozumiec dlaczego TA AKURAT ingerencja jest niedopuszczalna przez KK a inna jest. Do tej pory nie znalazlam zadnego przekonywujacego argumentu.
                                • araceli Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 18:45
                                  zlotarybka_1 napisała:
                                  > To jest dla mnie jasne, nie moge zrozumiec dlaczego TA AKURAT ingerencja jest
                                  > niedopuszczalna przez KK a inna jest. Do tej pory nie znalazlam zadnego przekony
                                  > wujacego argumentu.

                                  Bo podstawą KK jest celebracja życia (danego od Boga) od poczęcia do naturalnej śmierci. Życie jest w absolutnym centrum KK a co za tym idzie - płodność. Więc jeżeli ingerencja jest w zgodzie z życiem - to jest ok, jeżeli szkodzi życiu - to nie jest ok. Płodność jest częścią życia - pozbawianie się jej (również czasowe) jest niezgodne z filozofią KK.
                                  • zlotarybka_1 Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 10:50
                                    araceli napisała:

                                    Bo podstawą KK jest celebracja życia (danego od Boga) od poczęcia do naturalnej
                                    > śmierci. Życie jest w absolutnym centrum KK a co za tym idzie - płodność. Więc
                                    > jeżeli ingerencja jest w zgodzie z życiem - to jest ok, jeżeli szkodzi życiu -
                                    > to nie jest ok. Płodność jest częścią życia - pozbawianie się jej (również cza
                                    > sowe) jest niezgodne z filozofią KK.
                                    Jest to najbardziej sensowna odpowiedz jaka do tej pory uslyszalam/przeczytalam.
                                    Co nie oznacza, ze mnie przekonala. Sama natura regularnie pozbawia kobiete plodnosci i nie widze powodu dlaczego czlowiek nie mialby w ten naturalny cykl ingerowac wedlug wlasnych potrzeb. Wlasnie z szacunku do zycia. Bo to kobieta wie najlepiej kiedy jest gotowa na wydanie na swiat nowego zycia.
                                    Niemniej jednak dziekuje za wyjasnienie.
                                    • grrrrw Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 11:20
                                      Ingerowac znaczy - wtracac sie w cudze sprawy.

                                      Chodzi raczej o "rozeznawac" .

                                      W naturze człowieka lezy cykliczna płodnosc kobiety. W naturze
                                      człowieka lezy rozumne planowanie rodziny, w naturze człowieka lezy uzycie takze
                                      sztucznych srodków (termometr, monitor płodnosci itd.) celem rozeznania okresowej płodnosci kobiety, w naturze człowieka lezy zrobienie uzytku z tej wiedzy zaleznie od rozeznania co do siebie planów Bozych.


                                      W naturze człowieka nie lezy "kontrola płodnosci", w naturze człowieka nie lezy
                                      "regulacja urodzeń".
                                      W naturze człowieka lezy prokreacja, podejmowanie działan prokreacyjnych.
                                      reszta, czyli kreacja, nalezy do Boga.

                                      Nie zawsze swiadome szkodzenie swemu zdrowiu jest grzechem !
                                      Ciężka praca psuje zdrowie, a nie jest grzechem zył sobie wypruwanie dla
                                      własnych dzieci, oddanie sprawie do granic ryzykowania zdrowiem a nawet zyciem
                                      (vide: Edmund Wojtyła zaraził się od pacjentki szkarlatyna i umarł w wyniku
                                      tej choroby
                                      • laquinta Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 11:32
                                        grrrrw napisała:

                                        > W naturze człowieka nie lezy "kontrola płodnosci", w naturze człowieka nie lezy
                                        >
                                        > "regulacja urodzeń".

                                        Jak nie lezy, skoro lezy? Zaprzeczasz faktom.
                                        • grrrrw Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 11:34
                                          W naturze czlowieka lezy uzywanie rozumu . Kontroluje sie plodnosc bezrozumnych zwierzat.
                                          • laquinta Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 11:52
                                            Zadne zwierze nie potrafi kontrolowac swjej plodnosci, a czlowiek dzieki rozumowi i wiedzy potrafi. Widac Bog takie mial wobec czlowieka zamaiary, zeby czlowiek stworzyl antykoncepcje. Pewnie tez mial zamiar, by latal sobie czlowiek samolotem, mimo iz w nature czlowieka nie lezy latanie. Dziwne by to bylo, gdyby jedneo Bog dopuszczal, a drugiego nie.

                                            • grrrrw Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 12:37
                                              Tak, zwierze nie potrafi kontrolowac swojej płodnosci, robi to za niego człowiek sprawujac nad zwierzeciem nadzor. Człowieka od zwierzat odróznia to, że ma rozum i wolna wola. I czlowiek ma obowiazek z tych przymiotow robic uzytek we wszystkich dziedzinach zycia. Nie ciazy nad nim fatum, ze "Bog takie mial wobec czlowieka zamiary, zeby czlowiek stworzyl antykoncepcje".

                                              W naturze człowieka lezy prawo wykorzystywania zgodnie z rozumem praw przyrody i np. latac samolotem. Ale celem niegodziwym bedzie lot samolotem celem zrzucenia bomby. A czemu tego nie zrobic, skoro Bóg dopuscił, że ludzie energie jadrowa odkryli i dwukrotnie wykorzystali?

                                              Czlowiek ma prawo korzystać z własciwosci organizmu kobiety, jaka jest cykliczna płodnośc i niepłodność, dla godziwego celu jakim jest odpowiedzialne rodzicielstwo


                                              Antykoncepcja rozumiana jako - "wszelkie działanie, które - bądź to w przewidywaniu zbliżenia małżeńskiego, bądź podczas jego spełniania, czy w rozwoju jego naturalnych skutków - miałoby za cel uniemożliwienie poczęcia lub prowadziłoby do tego" (HV) jest stawianiem przeszkód przebiegowi procesów związanych z przekazywaniem życia, czyli ingerencja w prawa natury a nie wykorzystywaniem jej praw.
                                              • kolter Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 12:46
                                                grrrrw napisała:

                                                > Tak, zwierze nie potrafi kontrolowac swojej płodnosci, robi to za niego człowie
                                                > k sprawujac nad zwierzeciem nadzor.

                                                Bzdura , samica nie da samcowi o ile nie odchowa młodych ,dlatego mamy dziś tyle gatunków zagrożonych wymarciem .

                                                Człowieka od zwierzat odróznia to, że ma
                                                > rozum i wolna wola. I czlowiek ma obowiazek z tych przymiotow robic uzytek we w
                                                > szystkich dziedzinach zycia. Nie ciazy nad nim fatum, ze "Bog takie mial wobec czlowieka zamiary, zeby czlowiek stworzyl antykoncepcje".

                                                Dlatego w swej mądrości ci co najwięcej o babskiej dupie mają do powiedzenia są zdeklarowanymi kawalerami.

                                                > Ale celem niegodziwym bedzie lot samolotem celem zrzucenia bomby. A czemu tego nie zrobic, skoro Bóg dopuscił, że ludzie energie jadrowa odkryli i dwukrotnie wykorzystali?

                                                No i dlatego kapelani te bomby wodą święconą kropli żeby nie zabijały katolików ?

                                                > Czlowiek ma prawo korzystać z własciwosci organizmu kobiety, jaka jest cykliczna płodnośc i niepłodność, dla godziwego celu jakim jest odpowiedzialne rodzicielstwo

                                                No i unikać też niegodziwego rodzicielstwa ,dlatego dobry bóg stworzył składniki do produkcji kondomów smile

                                                > Antykoncepcja rozumiana jako - "wszelkie działanie, które - bądź to w przewid
                                                > ywaniu zbliżenia małżeńskiego, bądź podczas jego spełniania, czy w rozwoju jego
                                                > naturalnych skutków - miałoby za cel uniemożliwienie poczęcia lub prowadziłoby
                                                > do tego" (HV) jest stawianiem przeszkód przebiegowi procesów związanych z p
                                                > rzekazywaniem życia, czyli ingerencja w prawa natury a nie wykorzystywaniem jej praw.

                                                Oczywiście wiesz ze o ile wklejasz nie swój tekst nie oznaczając go np cudzysłowem. To jesteś po prostu złodziejką cudzych tekstów ??
                                              • laquinta Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 13:29
                                                grrrrw napisała:

                                                > jest stawianiem przeszkód przebiegowi procesów związanych z p
                                                > rzekazywaniem życia, czyli ingerencja w prawa natury a nie wykorzystywaniem je
                                                > j praw.

                                                Przekazywanie zycia wg mozliwosci i potrzeb czlowieka, zgodnie z jego wolna wola i rozumem, a nie dzialenie slepej natury. Cale Twoje zycie jest ingerencja w prawa nutury, nie rozumiem dlaczego w rozmnazaniu mialabys naturze odpuszczac.

                                                > Czlowiek ma prawo korzystać z własciwosci organizmu kobiety, jaka jest cykli
                                                > czna płodnośc i niepłodność, dla godziwego celu jakim jest odpowiedzialne rodz
                                                > icielstwo

                                                Czlowiek ma prawo korzystac z cyklicznej plodnosci i nieplodnosci. Ma tez prawo korzystac ze swojej wiedzy, by te cyklicznosc obejsc, tak jak obchodzi cyklicznosc czterech por roku i hoduje pomidory w srodku zimy. Jesli czlowiek ma prawo kierowac cyklicznoscia innych stworzen, ma jeszcze wieksze prawo ingerowac w swoja cyklicznosc. Bo niby dlaczego nie?

                                                Natura ma to do siebie, ze jest niesamowicie rozrzutna. Mozna sie o tym przekonac zwlaszcza wiosna, kiedy np. pelno malych zawiazkow owocow lezy na ziemi. Te zawiazki sa zrzucane, bo drzewa nie maja sily, by wykarmic je wszystkie, dojrzewaja tylko nieliczne.
                                                Czlowiek nie musi wykarmiac, jesli nie ma srodkow, dzieki temu smiertelnosc dzieci jest niska, w przeciwienstwie do tego co dzialo sie jeszcze zupelnie niedawno. Nie musi tez abortowac. Moze uzyc antykoncepcji po prostu. To znacznie lepsze wyjscie, niz wydawanie na swiat dzieci niechcianych.
                                                • grrrrw Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 13:59
                                                  "nie rozumiem dlaczego w rozmnazaniu mialabys naturze odpuszczac".
                                                  Przeciwnie - wykorzystac prawa przyrody w sposob godziwy.

                                                  "Czlowiek ma prawo korzystac z cyklicznej plodnosci i nieplodnosci. Ma tez prawo
                                                  korzystac ze swojej wiedzy, by te cyklicznosc obejsc, tak jak obchodzi cyklicznosc czterech por roku i hoduje pomidory w srodku zimy. Jesli czlowiek ma prawo kierowac cyklicznoscia innych stworzen, ma jeszcze wieksze prawo ingerowac w swoja cyklicznosc. Bo niby dlaczego nie?

                                                  No, ale po co ma to robic ? Antykoncepcja zawodzi w dni płodne, a nie w niepłodne. Czy nie lepiej zdiagnozować w wiarygodny sposób dni płodne i niepłodne, niż współzyc w sposób chaotyczny w nadziei, ze pocznie sie dziecko (jesli ma takie własnie plany prokreacyjne) lub nie pocznie (jesli przyswieca inny szczytny cel - niewydanie go na swiat) ??
                                                  Hodowanie pomidorow w szklarni nie jest ingerencja w prawa przyrody, przeciwnie, wykorzystaniem praw wzrostu i rozwoju roslin dla pozytku czlowieka.

                                                  "Moze uzyc antykoncepcji po prostu. To znacznie lepszy, ze wyjscie, niz wydawanie na swiat dzieci niechcianych".

                                                  Jesli rozumiesz poprzez wyrazenie "antykoncepcja" - "planowanie rodziny" - zgadzam sie, Koscioł tego nie zabrania.

                                                  Antykoncepcja rozumiana jako "trwale lub doraźne swiadome i dobrowolne ubezpłodnienie" nie jest "obchodzeniem cyklicznosci płodności", ale niszczeniem jej, nie niektorych przypadkach wrecz rabunkowa ekspoatacja zasobów natury - srodki zapobiegajace nidacji i wczesnoporonne.


                                                  • wuika Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 14:30
                                                    I wykorzystywanie wiedzy o tym, jak działa człowiek w jednym przypadku jest godziwe, a w innym nie. Dlaczego prezerwatywa nie jest godziwa, a przeszczep już tak?
                                                  • kolter Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 18:12
                                                    wuika napisała:

                                                    > I wykorzystywanie wiedzy o tym, jak działa człowiek w jednym przypadku jest godziwe, a w innym nie. Dlaczego prezerwatywa nie jest godziwa, a przeszczep już tak?

                                                    No na największe w historii zgromadzenie ludzi dziś dla Krk spiętych, zakazało jadania kaszanki krwistej,a oni te na to kładą ............
                                                  • laquinta Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 14:30
                                                    Czy nie lepiej zdiagnozować w wiarygodny sposób dni płodne i niepłodne,
                                                    > niż współzyc w sposób chaotyczny

                                                    Nie wiesz o czym mowisz. Wspolzycie seksualne, aby bylo udane, musi byc wlasnie 'chaotyczne', czyli po prostu spontaniczne, bez leku przed niechciana ciaza.
                                                    Czlowiekowi potrzebny jest dobry, niezagrozony ciaza seks. Nie rozumiesz tego?

                                                    Ale jesli tego nie rozumiesz, to nie dziwie sie, ze nie rozumiesz innych argumentow i dalsza dyskuje mozemy sobie odpuscic.

                                                    > Antykoncepcja rozumiana jako "trwale lub doraźne swiadome i dobrowolne ubezpło
                                                    > dnienie" nie jest "obchodzeniem cyklicznosci płodności", ale niszczeniem jej,
                                                    > nie niektorych przypadkach wrecz rabunkowa ekspoatacja zasobów natury

                                                    Ekspoloatacja rabunkowa zasobow natury nastepuje juz po urodzeniu dziecka - pieluchy, szczepionki, wyzywienie, ubrania, edukacje, wakacje i inne wariacje. Pomysl ile zasobow natury idzie na jednego tylko czlowieka.
                                                    Nie mowiac juz o tych milionach i miliardach plemnikow, by splodzic jednego czlowieka, a potrzebny jest jeden. Ma natura gest.smile
                                                  • grrrrw spontnicznosc to brak logiki i rozsadku 28.08.14, 15:40
                                                    SJP "spontaniczny" -1. «będący odruchową, nieprzemyślaną wcześniej reakcją na coś»
                                                    2. «reagujący odruchowo i emocjonalnie».

                                                    W zwiazku z ta definicja, uwazam dzialanie spontaniczne za infantylne, niedojrzałe, przeciwienstwo dzialania swiadomego, przemyslanego i odpowiedzialnego za skutki, brak logiki i rozsądku.

                                                    Wspolzycie w dni nieplodne jest w takim samym stopniu wolne od leku przed poczeciem nieplanowanego dziecka, jak wspolzycie z uzyciem antykoncepcji zarowno w dni plodne i nieplodne, czyli bez swiadomosci wlasnej płodności.

                                                    Gdyby antykoncepcja byla skuteczna nie byloby przeciez aborcji.

                                                    Samo wyrazenie "dobry, niezagrozony ciaza seks", czyli pojmowanie rodzicielstwa jako zagrozenia, a dziecka, jako kogos, kogo sie nie chce lub którego obecność nie jest mile widziana, uwazam za nieprawidłowosc, za wynaturzenie, za niezgodne z natura czlowieka, za zaprzeczenie najsilniejszemu instynktowi - przekazywania zycia.

                                                    Uwazam nawet, ze postawa taka moze prowadzić do zaburzeń psychosomatycznych u dziecka tak rozumujacych rodzicow w jego dorosłym życiu.

                                                    Zalozycielka watku pyta o interpretacje religijna.
                                                    Płodność wg. Pisma Świętego, to cenny dar od Boga dajacy człowiekowi "mozliwosc wspolpracy w dziele stwarzania".

                                                    Uwazam, ze to wielki dar i nie godzi sie go niszczyc.




                                                  • laquinta Re: spontnicznosc to brak logiki i rozsadku 28.08.14, 16:01
                                                    > Zalozycielka watku pyta o interpretacje religijna.
                                                    > Płodność wg. Pisma Świętego, to cenny dar od Boga dajacy człowiekowi "mozliwo
                                                    > sc wspolpracy w dziele stwarzania".


                                                    Podobnie wspopracuja z Bogiem w dziele stworzenia inne organizmy, wiec dar ten jest dosc powszechny i w dodatku wmuszony. Darem jest cos, co dane jest po to by sie tym cieszyc. Natomiast jesli dar smuci lub go nie chcemy ( bo np. mamy juz wystarczajaca ilosc dzieci), to juz darem nie jest. Interpretacja religijna jest zamulaniem ludziom umyslu wyssanymi z palca argumetami 'boskimi', jak ten wyzej przytoczony "dar". Takie jest moje zdanie.

                                                    I jak nie jestem przeciwko wierze w Boga, tak jestem przeciwko "interpretacjom religinym" samozwancow, oszustow, oszolomow, ktorzy uzurpuja sobie prawo do wiedzy o intecjach I zamyslach Boga podpierajac sie ksiazka zawierajaca mity I powolujac sie na nia nawet w sprawach dotyczacacych ludzi, ktorzy nie chca miec z ta ksiazka nic wspolnego. Sprawy koscielne tylko w kosciele. I niech Bog ma Cie w swojej opiece. Amen.

                                                  • grrrrw Powszechna deklaracja praw człowieka 28.08.14, 16:26
                                                    Nie, "inne organizmy" nie wspolpracuja z Bogiem, bo nie maja rozumu i wolnej woli.

                                                    Zwierzeta wydaja potomstwo, rozmnazaja sie instynktownie, bez poczucia CELU, tego co robia, czyli nieświadomie. Człowiek poddaje je nawet manipulacjaom rozpłodowym, czyli nie bierze sie pod uwage woli zwierzecia, bo sie zakłada, że zwierzę wolnej woli nie posiada.

                                                    O prokreacji mówimy tylko w odniesieniu do ludzi, bo zakłada się świadome uzycie rozumu i woli w tej współpracy z Bogiem.

                                                    Zdarza sie, ze ten dar, polegajcy na zdolnosci do prokreacji smuci lub go nie chcemy. Wtedy nie musimy go uzywac. Biblia nie nakazuje robienia uzytku z płodności. Mozesz rozeznac dni niepłodne i współzyc w te dni.

                                                    "I jak nie jestem przeciwko wierze w Boga, tak jestem przeciwko "interpretacjom religinym" samozwancow, oszustow, oszolomow, ktorzy uzurpuja sobie prawo do wiedzy o intecjach I zamyslach Boga podpierajac sie ksiazka zawierajaca mity. I powolujac sie na nia nawet w sprawach dotyczacacych ludzi, ktorzy nie chca miec z ta ksiazka nic wspolnego. Sprawy koscielne tylko w kosciele. I niech Bog ma Cie w swojej opiece. Amen".

                                                    Alez wolno ci uwazac, co tylko sobie zyczysz !

                                                    "Każdy człowiek ma prawo do wolności myśli, sumienia i wyznania; prawo to obejmuje swobodę zmiany wyznania lub wiary oraz swobodę głoszenia swego wyznania lub wiary bądź indywidualnie, bądź wespół z innymi ludźmi, PUBLICZNIE i prywatnie, poprzez nauczanie, praktykowanie, uprawianie kultu i przestrzeganie obyczajów". ( PDPCz)
                                                  • laquinta Re: Powszechna deklaracja praw człowieka 28.08.14, 16:37
                                                    grrrrw napisała:


                                                    > Zwierzeta wydaja potomstwo, rozmnazaja sie instynktownie, bez poczucia CELU, t
                                                    > ego co robia, czyli nieświadomie.

                                                    Czlowiek podobnie, nawet jak znajdzie sobie "cel".

                                                    PUBLICZNIE i prywatnie,
                                                    > poprzez nauczanie, praktykowanie, uprawianie kultu i przestrzeganie obyczajów"
                                                    > . ( PDPCz)

                                                    Ale nie zmuszanie innych do zycia wg ich kultu, a tak wlasnie dzieje sie w Polsce. Zmuszanie ludzie do patrzenia na martego czlowieka na krzyzu jest lamaniem praw.
                                                  • laquinta Re: Powszechna deklaracja praw człowieka 28.08.14, 16:43
                                                    laquinta napisała:

                                                    > Ale nie zmuszanie innych do zycia wg ich kultu, a tak wlasnie dzieje sie w Pols
                                                    > ce. Zmuszanie ludzi do patrzenia na martego czlowieka na krzyzu jest lamaniem
                                                    > praw.

                                                    A to jest tylko przyklad, maluski przyklad. Lamiecie prawa innych, bo wydaje wam sie, ze z wami jest Bog. To jest wielka arogancja i w dodatku kosmiczne KLAMSTWO.
                                                  • grrrrw Re: Powszechna deklaracja praw człowieka 28.08.14, 16:43
                                                    To czemu piszesz "sprawy koscielene tylko w kosciele".

                                                    Ja mam prawo głoszenia i praktykowania swego wyznania publicznie.

                                                    Nikt cie nie moze zmusic do zycia wg. jakiegokolwiek kultu.
                                                  • kolter Re: Powszechna deklaracja praw człowieka 28.08.14, 18:24
                                                    grrrrw napisała:

                                                    > To czemu piszesz "sprawy koscielene tylko w kosciele".
                                                    >
                                                    > Ja mam prawo głoszenia i praktykowania swego wyznania publicznie.

                                                    No a ja mam prawo nie mieć ochoty tego słuchać

                                                    > Nikt cie nie moze zmusic do zycia wg. jakiegokolwiek kultu.

                                                    Powiedz to swoim nieletnim dzieciom
                                                  • kolter Re: spontnicznosc to brak logiki i rozsadku 28.08.14, 18:18
                                                    grrrrw napisała:

                                                    Zalozycielka watku pyta o interpretacje religijna.
                                                    > Płodność wg. Pisma Świętego, to cenny dar od Boga dajacy człowiekowi "mozliwosc wspolpracy w dziele stwarzania".

                                                    Pismo święte nigdzie nie mówi ze masz rodzić rok po roku przymierając z tego powodu z głodu i nigdzie nie mówi ze nie masz uprawiać seksu dla czystej przyjemności.
                                                    Poza tym Jahwe powiedział do Adam ze ma napełniać ziemie ,ale już po potopie 8 osobowej rodzinie Noego tego już nie powtórzył.
                                                  • grrrrw wysławia płodność jako dar Boga ! 28.08.14, 18:30
                                                    Rdz 9. 1 Po czym Bóg pobłogosławił Noego i jego synów, mówiąc do nich: «Bądźcie płodni i mnóżcie się, abyście zaludnili ziemię. (...) 7 Wy zaś bądźcie płodni i mnóżcie się; zaludniajcie ziemię i miejcie nad nią władzę».

                                                    Pismo święte nigdzie nie mówi ze masz rodzić rok po roku przymierając z tego powodu z głodu i nigdzie nie mówi ze nie masz uprawiać seksu dla czystej przyjemności.

                                                    A gdzie jak tak napisalam ????


                                                    Odpowiedzialne rodzicielstwo wg. Humanae Vitae

                                                    "Odpowiedzialne rodzicielstwo oznacza znajomość i poszanowanie właściwych im funkcji, rozum człowieka bowiem odkrywa w zdolności dawania życia prawa biologiczne, które są częścią osoby ludzkiej.

                                                    Następnie, gdy chodzi o wrodzone popędy i namiętności, to odpowiedzialne rodzicielstwo oznacza konieczność opanowania ich przez rozum i wolę.

                                                    Jeżeli zaś z kolei uwzględnimy warunki fizyczne, ekonomiczne, psychologiczne i społeczne, należy uznać, że ci małżonkowie realizują odpowiedzialne rodzicielstwo, którzy kierując się roztropnym namysłem i wielkodusznością, decydują się na przyjęcie liczniejszego potomstwa, albo też, dla ważnych przyczyn i przy poszanowaniu nakazów moralnych, postanawiają okresowo lub nawet na czas nieograniczony, unikać zrodzenia dalszego dziecka.

                                                    Co więcej, odpowiedzialne rodzicielstwo, o którym teraz mówimy, w szczególniejszy sposób wiąże się z inną, i to bardzo głęboką ideą należącą do obiektywnego porządku moralnego, ustanowionego przez Boga, którego to porządku prawdziwym tłumaczem jest prawe sumienie.

                                                    Dlatego do zadań odpowiedzialnego rodzicielstwa należy, aby małżonkowie uznali swe obowiązki wobec Boga, wobec siebie samych, rodziny i społeczeństwa, przy należytym zachowaniu porządku rzeczy i hierarchii wartości.

                                                    Konsekwentnie, w pełnieniu obowiązku przekazywania życia nie mogą oni postępować dowolnie, tak jak gdyby wolno im było na własną rękę i w sposób niezależny określać poprawne moralnie metody postępowania; przeciwnie, są oni zobowiązani dostosować swoje postępowanie do planu Boga-Stwórcy, wyrażonego z jednej strony w samej naturze małżeństwa oraz w jego aktach, a z drugiej - określonego w stałym nauczaniu Kościoła" .
                                                  • kolter Re: wysławia płodność jako dar Boga ! 28.08.14, 19:55
                                                    grrrrw napisała:

                                                    > Rdz 9. 1 Po czym Bóg pobłogosławił Noego i jego synów, mówiąc do nich: «Bą
                                                    > dźcie płodni i mnóżcie się, abyście zaludnili ziemię. (...) 7 Wy zaś bądźcie p
                                                    > łodni i mnóżcie się; zaludniajcie ziemię i miejcie nad nią władzę».

                                                    Moja pomyłka miałem napisać ze do Adam i Noego a nie do chrześcijan a przez roztargnienie napisałem bzdurę .

                                                    > Pismo święte nigdzie nie mówi ze masz rodzić rok po roku przymierając z tego po
                                                    > wodu z głodu i nigdzie nie mówi ze nie masz uprawiać seksu dla czystej przyjemności.
                                                    >
                                                    > A gdzie jak tak napisalam ????

                                                    Ty nie,ale skoro macie być płodni walczycie z antykoncepcja to czemu zanikacie ??

                                                    > Odpowiedzialne rodzicielstwo wg. Humanae Vitae

                                                    Wybacza ale dla mnie słowa papieża to pajacowanie .
                                          • kolter Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 11:59
                                            grrrrw napisała:

                                            > W naturze czlowieka lezy uzywanie rozumu .

                                            Masz rację rozum to podstawa

                                            >Kontroluje sie plodnosc bezrozumnych zwierzat.

                                            No to gratuluje ci licznego potomstwa . 12-14 sztuk ?
                                      • kolter Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 11:57
                                        grrrrw napisała:


                                        > W naturze człowieka lezy cykliczna płodnosc kobiety. W naturze
                                        > człowieka lezy rozumne planowanie rodziny, w naturze człowieka lezy uzycie takze
                                        > sztucznych srodków (termometr, monitor płodnosci itd.) celem rozeznania okresowej płodnosci kobiety, w naturze człowieka lezy zrobienie uzytku z tej wiedzy zaleznie od rozeznania co do siebie planów Bozych.

                                        Zapomniałaś dodać ;w naturze człowieka który mocom bzdury głoszone z ambom bierze sobie do serca .

                                        > W naturze człowieka nie lezy "kontrola płodnosci", w naturze człowieka nie lezy
                                        > "regulacja urodzeń".
                                        > W naturze człowieka lezy prokreacja, podejmowanie działan prokreacyjnych.
                                        > reszta, czyli kreacja, nalezy do Boga.

                                        No tak sporo w tym racja ,tym bardziej ze to słowa klechy a on nic na temat płodności oficjalnie nie wie smile

                                        > Nie zawsze swiadome szkodzenie swemu zdrowiu jest grzechem !
                                        > Ciężka praca psuje zdrowie, a nie jest grzechem zył sobie wypruwanie dla
                                        > własnych dzieci, oddanie sprawie do granic ryzykowania zdrowiem a nawet zyciem
                                        > (vide: Edmund Wojtyła zaraził się od pacjentki szkarlatyna i umarł w wyniku tej choroby

                                        Boże chroń nas od ciężkiej pracy , jak to księża mawiają smile)
                                      • wuika Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 13:00
                                        W naturze człowieka nie leżą przeszczepy. Ani szczepionki. Bo w naturze człowieka leży umieranie na niewydolność nerek, jak zdąży się rozwinąć, zanim gruźlica człowieka przeniesie na tamten świat.
                                    • araceli Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 13:09
                                      zlotarybka_1 napisała:
                                      > Bo to kobieta wie najlepiej kiedy jest gotowa na wydanie na swiat nowego zycia.

                                      Według KK - Bóg wie lepiej wink

                                      A co do przekonania - ja zawsze w takich dyskusjach apeluję odróżnienie:
                                      a) rozumiem zasadę
                                      b) zgadzam się z zasadą

                                      Ja rozumiem zasadę ale się z nią nie zgadzam. Po prostu nie zgadzam i już, mam inne priorytety i wartości w życiu. Co nie znaczy, że zasada 'jest bezsensowna', 'nie ma uzasadnienia'.
                  • itka-julitka Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:42
                    na płodnośc wpływa wiele leków, a nie są zakazane przez Kosciół.
                    • grrrrw podwojny skutek 27.08.14, 14:51
                      Dzialanie o podwojnym skutku - pierwszym skutkiem, zamierzonym, jest coś dobrego, drugim natomiast, niezamierzonym, ale przewidywanym (możliwym do przewidzenia) jest skutek zły.
                      Sam czyn jest dobry (leczenie) lub obojętny, skutkiem dobrym jest powrót do zdrowia, skutkiem złym jest czasowa lub stała niepłodność. Skutek zły nie jest wprost zamierzony, tylko dopuszczony, tolerowany, gdyz zachodzi ważna przyczyna dla podjęcia takiego działania.
                      • mejerewa Re: podwojny skutek 27.08.14, 15:12
                        czyli branie pigułek z innego powodu niż antykoncepcja nie jest grzechem? mimo, że drugi skutek, niejako uboczny, to działanie antykoncepcyjne?
                        • kocianna Re: podwojny skutek 27.08.14, 15:27
                          Tak właśnie. Jeśli bierzesz pigułki jako np. lekarstwo na trądzik, to nie jest to grzech. O ile w twoim sumieniu to właśnie problem dermatologiczny ma tu pierwszorzędne, a nie uboczne, znaczenie.
                          • grrrrw Re: podwojny skutek 27.08.14, 16:54
                            Leki to substancje modyfikujace (częściowa zmiana czegoś nienaruszająca istoty rzeczy) procesy fizjologiczne w taki sposób, że hamuje przyczyny lub objawy choroby, lub zapobiega jej rozwojowi.
                            Jesli bierzesz lek na tradzik, ktory moze spowodowac smiertelne zejscie, to zasada podwojnego skutku nie obowizuje.

                            www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/domowa-apteczka/czy-diane-35-lek-na-tradzik-zabil-juz-kilka-kobiet-czy-tabletki-diane-_40553.html
              • nathasha Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 06:42
                I stosujac antykoncepcje jestes mega grzesznikiem ale ksiadz gwalcacy dzieci moze sie odwolac od decyzji o usunieciu go ze stanu kaplanskiego. Hm, na pewno jest jakis fragment Biblii to uzasadniajacy, ktos cos? wink
                • kolter Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 09:34
                  nathasha napisała:

                  > I stosujac antykoncepcje jestes mega grzesznikiem ale ksiadz gwalcacy dzieci moze sie odwolac od decyzji o usunieciu go ze stanu kaplanskiego.

                  Jest tak ksiądz gwałcący dzieci latami jest ukrywany przez biskupa ,co raz to na dziewicze dla niego wysyłane tereny. No a ty wystraszona kolejna ciążą która może zabić ciebie i osierocić twoje dzieci ,za stosowanie antykoncepcji latami nie możesz uzyskać u plebana rozgrzeszenia.No i oczywiście skargi u biskupa , który w tym samym czasie ukrywa kilku pedofilii na nic

                  > Hm, na pewno jest jakis fragment Biblii to uzasadniajacy, ktos cos? wink

                  Tak ten ; "(38) I nauczając dalej mówił: Strzeżcie się uczonych w Piśmie. Z upodobaniem chodzą oni w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, (39) pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach. (40) Objadają domy wdów i dla pozoru odprawiają długie modlitwy. Ci tym surowszy dostaną wyrok."
                  • nathasha Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 21:22
                    > Tak ten ; "(38) I nauczając dalej mówił: Strzeżcie się uczonych w Piśmie. Z upo
                    > dobaniem chodzą oni w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, (39)
                    > pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach. (40) Objadają do
                    > my wdów i dla pozoru odprawiają długie modlitwy. Ci tym surowszy dostaną wyrok.
                    > "
                    Myslalam raczej o czyms w stylu: dzieci wykorzystywac mozecie ale biada kobiecie ktora bedzie stosowala srodki antykoncepcyjne...
                    • kolter Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 21:30
                      nathasha napisała:

                      > > Tak ten ; "(38) I nauczając dalej mówił: Strzeżcie się uczonych w Piśmie.
                      > Z upodobaniem chodzą oni w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku,
                      > (39) pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsca na ucztach. (40) Objadają do
                      > > my wdów i dla pozoru odprawiają długie modlitwy. Ci tym surowszy dostaną wyrok. "

                      > Myslalam raczej o czyms w stylu: dzieci wykorzystywac mozecie ale biada kobiecie ktora bedzie stosowala srodki antykoncepcyjne...

                      Nie, to raczej generalnie ostrzeżenie żeby unikać oszustów w sutannach i nie słuchać tego o czym klepią z ambon.
        • feel_good_inc Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:06
          tabakierka2 napisała:
          > ale macie jakiś z tym problem, że KTOŚ stosuje się do zaleceń własnej religii?
          >
          > to chyba indywidualna decyzja każdej pary, a to, czy ktoś robi to, co Kościół u
          > waża za słuszne - chyba również Was nie powinno interesować.

          Ależ prawie nikt nie ma z tym problemu dopóki nie okazuje się, że wiercy chcą wszystkich zmusić do życia zgodnie z zasadami swojej wiary.
          • tabakierka2 Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:07
            feel_good_inc napisał:


            > Ależ prawie nikt nie ma z tym problemu dopóki nie okazuje się, że wiercy chcą w
            > szystkich zmusić do życia zgodnie z zasadami swojej wiary.
            >

            czy Tobie ktoś zabrania antykoncepcji?
            bo mi np. nie. Kwestia mojej decyzji.
            • feel_good_inc Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:11
              tabakierka2 napisała:
              > czy Tobie ktoś zabrania antykoncepcji?
              > bo mi np. nie. Kwestia mojej decyzji.

              Część niekoszernych sposobów antykoncepcji jest w Polsce już zakazana, a w głowach posłów już roją się takie rzeczy:
              natemat.pl/40757,byly-posel-po-rodzi-sie-za-malo-dzieci-wprowadzic-zakaz-sprzedazy-srodkow-antykoncepcyjnych
              • tabakierka2 Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:13
                feel_good_inc napisał:


                > Część niekoszernych sposobów antykoncepcji jest w Polsce już zakazana,


                co masz na myśli? środki wczesnoporonne?


                a w głow
                > ach posłów już roją się takie rzeczy:
                > natemat.pl/40757,byly-posel-po-rodzi-sie-za-malo-dzieci-wprowadzic-zakaz-sprzedazy-srodkow-antykoncepcyjnych

                proooooszę!
                I gumek zakażą i tabsów...
              • feleedia Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:29
                Nie pozwalają ci w Polsce stosować ulubionej niekoszernej antykoncepcji, józiu?

                big_grin big_grin big_grin
            • kolter Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 20:55
              tabakierka2 napisała:

              > czy Tobie ktoś zabrania antykoncepcji?
              > bo mi np. nie. Kwestia mojej decyzji.

              Nie o to idzie , mowa o ty ze wasz kler zwąchany z politykami chce ustawiać życie nie katolikom
        • itka-julitka Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:09
          Ja tylko chciałabym wiedzieć dlaczego jest taki zakaz, czemu ma słuzyc i na czym konkretnie polega grzech ludzi stosujacych antykoncepcję (w małżeństwie).
          • tabakierka2 Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:11
            itka-julitka napisał(a):

            > Ja tylko chciałabym wiedzieć dlaczego jest taki zakaz, czemu ma słuzyc i na czy
            > m konkretnie polega grzech ludzi stosujacych antykoncepcję (w małżeństwie).

            może lepiej pogadać z księdzem np.?
            na forum szukać sensownej odpowiedzi to trochę śmieszne.

            jeśli bierzesz ślub, to padają słowa, że przyjmiesz potomstwo, którym Cię Bóg obdarzy. To założenie, że ufasz Bogu bardziej niż sobie i, że zdajesz się na Niego.
            • redheadfreaq Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:17
              Wiesz, próbowałam kiedyś pogadać z księdzem właśnie na ten temat - skończyło się na tym, że musiałam mu tłumaczyć "jak działa kobieta", a nie dowiedziałam się nic poza "no nie można". A ksiądz młody, fajny, otwarty, ja - bardzo wierząca i bardzo chcąca zrozumieć.

              Był to sam początek mojego długiego odchodzenia z Kościoła. Czemu warunki mają dyktować mi ludzie, którzy mają zerowe pojęcie o biologii, ba - o życiu?
            • grrrrw Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:23
              www.opoka.org.pl/biblioteka/I/ID/9810V_05.html
              www.srk.opoka.org.pl/srk/srk_pliki/dokumenty/art3.html
              • gulcia77 Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 23:47
                "Literatura medyczna, zajmująca się skutkami antykoncepcji, opisuje wiele przypadków małżeństw, które w związku z antykoncepcją popadły w ciężkie psychopatologiczne konflikty i nerwice, powodujące niekiedy rozpad małżeństwa. Istnieje też opinia, że nawet niewielkie i ukryte konflikty małżeńskie pod wpływem antykoncepcji przybierają na sile i zaostrzają się. Jako ujemne skutki literatura fachowa podaje także objawy lękowe, seksualne zaburzenia czynnościowe oraz neurotyczne zaburzenia przystosowawcze."
                Taki mały cytacik z linka big_grin
                Bibliografii, na której ta perełka sofistykii została oparta, nie stwierdza się big_grin
                Tak, że, traktując powyższe poważnie wink, jestem znerwicowaną psychopatką. Chłop, który siedzi obok, jeszcze się krztusi ze śmiechu.
            • itka-julitka Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:25
              Przyjąć potomstwo, którym Bóg mnie obdarzy, to jedna sprawa, antykoncepcja to druga. Bez sensu argument. A jesli para małżeńska przez całe zycie małżeńskie stosuje "kalendarzyk" (powoedzmy poączony z innymi nauralnymi metaodami) na tyle skutecznie, ze nie ma dzieci, to oznacza, ze nie przyjęła potomstwa, którym Bóg miał plan ich obdarzyć ??
              • demonii.larua Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:26
                Tak, wtedy NPR też jest grzechem.
                • itka-julitka Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:49
                  no dobrze, a jesli sa dwa małżeństwa, kazde ma po dwoje dzieci. Każde z małzeństw nie chce miec więcej dzieci. Jedno stosuje antykoncepcję (powiedzmy, ze prezerwatywy, aby nie ingerować w cykl kobiety), drugie naturalne metody. Oba mażeństwa robia to na tyle skutecznie, że kolejne dzieci się nie pojawiają. Oba małżeństwa stosują więc z premedytacją różne sposoby na nieposiadanie wiecej dzieci. Uprawiają seks wyłącznie dla przyjemnosci. Dlaczego więc ta pierwsza para to grzesznicy (bez prawa do rozgrzeszenia), druga - nie ? Intencje mają dokładnie te same !
                  • araceli Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 15:07
                    itka-julitka napisał(a):
                    > Uprawiają seks wyłącznie dla przyjemnosci. Dlaczego więc ta pierwsza para to
                    > grzesznicy (bez prawa do rozgrzeszenia), druga - nie ? Intencje mają dokładnie
                    > te same !

                    Bo nie tylko CEL się liczy ale też sposób do niego dojścia. Cel nie uświęca środków.
                    • itka-julitka Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 15:20
                      no dobrze, ale DLACZEGO przy jednej metodzie KK nie widzi problemu, a przy drugiej - juz tak ??? Na to pytanie próbuję odnaleźć odpowiedź.
                    • memphis90 Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 15:30
                      Nie masz racji, obie pary grzeszą. I ci od pigułek, i ci od NPR.
                      • itka-julitka Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 15:49
                        memphis90, Ty nie nie masz racji. Już zdaje sie zwrócono Ci uwage, ze głupoty piszesz, bo to juz kolejny wpis na tym forum z tą samą informacją. ktoś Cię wprowadził w błąd - NPR jest dopuszczone oficjalnie przez KK.
                        • memphis90 Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 15:54
                          Tzn. ksiądz KK mnie wprowadza w błąd? A inny ksiądz tego samego kościoła, mówiąc coś innego, ma rację? To skąd mam wiedzieć jak jest naprawdę- umrę i okaże się, że mam całą kupę grzechów, o których nawet nie wiedziałam, za to inne odpuszczane były bez sensu, bo grzechami nie były!

                          ktoś Cię wpro
                          > wadził w błąd - NPR jest dopuszczone oficjalnie przez KK.
                          Tak, NPR stosowane w celu poczęcia. Jeśli stosuje się je w celu zapobiegania- jest grzechem, z którego należy się spowiadać. W trudnej sytuacji życiowej, chorobie itd. spowiednik taki grzech odpuszcza. Dlaczego mam nie wierzyć księdzu od nauk przedmałżeńskich, który dał mi to na piśmie, a mam wierzyć Julitce z internetu?
                          • araceli Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 16:09
                            memphis90 napisała:
                            > Tzn. ksiądz KK mnie wprowadza w błąd? A inny ksiądz tego samego kościoła, mówią
                            > c coś innego, ma rację? To skąd mam wiedzieć jak jest naprawdę- umrę i okaże si
                            > ę, że mam całą kupę grzechów, o których nawet nie wiedziałam, za to inne odpusz
                            > czane były bez sensu, bo grzechami nie były!

                            Na przykład czytając. To tak jak z prawem - na forum powiedzą Ci jedno, prawnik co innego a sędzia jeszcze co innego. A mimo to prawo jakieś jest smile
                            • zlotarybka_1 Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 16:20
                              araceli napisała:

                              Na przykład czytając. To tak jak z prawem - na forum powiedzą Ci jedno, prawnik
                              > co innego a sędzia jeszcze co innego. A mimo to prawo jakieś jest smile

                              Tu sie zgodze.
                              Jesli nawet osoba, ktora teoretycznie powinna byc autorytetem w jakiejs dziedzinie mowi Ci jedno, a kilka osob twierdzi, ze to nieprawda - zawsze mozna sprawdzic u zrodel. W internecie chocby.
                          • itka-julitka Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 16:19
                            > Tzn. ksiądz KK mnie wprowadza w błąd?
                            To sie oczywiscie może zdarzyć. jak w każdym środowisku i sród kapłaństwa zdarzają się nieuki.

                            >To skąd mam wiedzieć jak jest naprawdę- umrę i okaże si
                            > ę, że mam całą kupę grzechów, o których nawet nie wiedziałam, za to inne odpusz
                            > czane były bez sensu, bo grzechami nie były!

                            Memphis90, mam podobne przemyslenia, powaznie. i to nie chodzi nawet o to, ze jeden ksiądz mówi co innego niż drugi. W ogółe zastanawiam się, czy przez te 2000 lat od Chrystusa kapłaństwo nie zatraciło głównego swojego celu, skupiło sie na budowaniu pięknych świątyń i gromadzeniu majątku, tworzeniu różnych przykazń koscielnych, ceremonii, itp. A tak naprawdę - nie jest to wazne. Najwazniejsze jest to, aby zyć zgodnie z przykazaniami koscielnymi, zwłaszcza z przykazaniem Jezusa o miłosci bliźniego, które zawiera w sobie kwintesencję chrześnijaństwa moim zdaniem.

                            > Tak, NPR stosowane w celu poczęcia. Jeśli stosuje się je w celu zapobiegania- j
                            > est grzechem, z którego należy się spowiadać. W trudnej sytuacji życiowej, chor
                            > obie itd. spowiednik taki grzech odpuszcza. Dlaczego mam nie wierzyć księdzu od
                            > nauk przedmałżeńskich, który dał mi to na piśmie, a mam wierzyć Julitce z inte
                            > rnetu?
                            Nie musisz mi wierzyć smile Ale poczytaj na ten temat. KK zezwala na seks małzeński dla przyjemnosci, a tym samym na NPR w celu ograniczenia potomstwa. Mnie tak uczono z resztą podczas nauk przedmałżeńskich.
                            • itka-julitka Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 16:22
                              Najwazniejs
                              > ze jest to, aby zyć zgodnie z przykazaniami koscielnymi,

                              miało być oczywiscie "życ zgodnie z przykazaniami bożymi". sorry za pomyłkę smile
                            • memphis90 Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 16:42
                              > Nie musisz mi wierzyć smile Ale poczytaj na ten temat.
                              Wisz, mi to akurat nie spędza snu z powiek, ale chcę się podroczyć. Dla innych jednakże problem "ksiądz mówił mi co innego" może być całkiem realny.

                              Ponadto wiele religijnych zaleceń i zakazów miało swoje całkiem realne podstawy, niekoniecznie aktualne dzisiaj. Prorok nakazywał wiernym oddawania stolca w gorący piasek, a nie w oazie. Oczywiście chodziło o zapobieganie zakażeniu wody pitnej. Dorabianie do tego jakiejkolwiek innej ideologii dzisiaj mija się z celem.
                  • demonii.larua Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 15:17
                    To już musiałby Ci wyjaśnić jakiś oblatany w katolickiej etyce człowiek. Ja aż tak oblatana nie jestem no i nie jestem już członkiem tego kościoła, więc nie chcę wprowadzić w błąd. Wg Humanae Vitae prezerwatywa jest środkiem antykoncepcyjnym, czyli człowiek nie powstrzymuje się od współżycia w okresie płodnym. NPR to brak seksu w okresie płodnym, czyli cnota - można stosować jeśli na kolejne dziecko nie stać lub zdrowie nie pozwala itd. Ale nie podejmę się głębszej analizy, ja to tak rozumiałam, kiedy objaśniał mi to znajomy ksiądz.
                • priszczilla Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 09:25
                  To od jakiej liczby dzieci npr grzechem być przestaje?
                  • kolter Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 09:44
                    priszczilla napisała:

                    > To od jakiej liczby dzieci npr grzechem być przestaje?

                    Jak dojdziesz do co najmniej do liczby siedmiu , to będziesz jak przenajświętsza panienka wieczna dziewica z siedmiorgiem dzieci smile

                    " (53) Gdy Jezus dokończył tych przypowieści, oddalił się stamtąd. (54) Przyszedłszy do swego miasta rodzinnego, nauczał ich w synagodze, tak że byli zdumieni i pytali: Skąd u Niego ta mądrość i cuda?(55) Czyż nie jest On synem cieśli? Czy Jego Matce nie jest na imię Mariam, a Jego braciom Jakub, Józef, Szymon i Juda? (56) Także Jego siostry czy nie żyją wszystkie u nas? "
              • araceli Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:32
                itka-julitka napisał(a):

                > Przyjąć potomstwo, którym Bóg mnie obdarzy, to jedna sprawa, antykoncepcja to d
                > ruga. Bez sensu argument. A jesli para małżeńska przez całe zycie małżeńskie st
                > osuje "kalendarzyk" (powoedzmy poączony z innymi nauralnymi metaodami) na tyle
                > skutecznie, ze nie ma dzieci, to oznacza, ze nie przyjęła potomstwa, którym Bóg
                > miał plan ich obdarzyć ??

                No właśnie ten argument jest z sensem i bardzo dobrze obrazuje zasadę.

                Bóg 'obradza potomstwem' w dni płodne. Jeżeli stosujesz prezerwatywy lub antykoncepcję hormonalną to stajesz mu na drodze - pozbawiasz się (czasowo) płodności. Przy NPR nie ingerujesz w swoją płodność - po prostu uprawiasz seks w okresach naturalnie niepłodnych.
                • itka-julitka Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:59
                  no właśnie - czyli stosując naturalnie metody również stajesz na drodze Panu Bogu. Intencja jest dokładnie ta sama - nie mieć więcej dzieci. Dlaczego Kosciół karze za metodę ? To tak jakby stwierdzic, ze zabicie kogoś nozem jest grzechem, ale zabicie kogoś rewolwerem - juz nie jest grzechem. Dlaczego tutaj metoda ma znaczenie ?? I nie piszcie mi o wczesnoporonnych srodkach po to dla mnie jest oczywiste. Nie piszcie też o ingerencji w ludzkie ciało. Zakaz dotyczy tez prezerwatyw. Z resztą medycyna ingeruje w ludzkie ciało znacznie bardziej niż antykoncepcja hormonalna.
                  • araceli Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 15:05
                    itka-julitka napisał(a):
                    > no właśnie - czyli stosując naturalnie metody również stajesz na drodze Panu Bogu.

                    Nie stajesz. W dni niepłodne nawet Bóg nic nie zdziała smile

                    > Nie piszcie też o ingerencji w ludzkie ciało. Zakaz dotyczy tez prezerwatyw.

                    Nie ingerencja w ciało tylko w płodność.
                    • itka-julitka Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 15:27
                      > Nie stajesz. W dni niepłodne nawet Bóg nic nie zdziała smile
                      Moim zdaniem jednak stajesz - unikając seksu w dni płodne, swiadomie pozbawiasz Boga mozliwości obdarowania Cię kolejnym dziecięciem smile
                      Intencja dokładnie ta sama, wykonanie inne. Dlaczego jedno rozwiązane jest dopuszczalne zdaniem KK, a drugie - wciąż nie wiem.
                      • araceli Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 15:36
                        itka-julitka napisał(a):
                        > Moim zdaniem jednak stajesz - unikając seksu w dni płodne, swiadomie pozbawiasz
                        > Boga mozliwości obdarowania Cię kolejnym dziecięciem smile

                        Bóg sobie obrał taką drogę więc taka była jego wola. Jakby nie zostawiał furtki to kobieta byłaby cały czas płodna.

                        > Intencja dokładnie ta sama, wykonanie inne. Dlaczego jedno rozwiązane jest
                        > dopuszczalne zdaniem KK, a drugie - wciąż nie wiem.

                        Bo tak jak już Ci pisałam - nie tylko cel się liczy ale też droga do niego.
                        • itka-julitka Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 15:56
                          >Bo tak jak już Ci pisałam - nie tylko cel się liczy ale też droga do niego

                          Zrozumiałam smile Ale DLACZEGO ta droga jest dobra a tamta zła (a nawet bardzo zła - antykoncepcja jest grzechem cięzkim) ? Bo tak mówi KK i koniec kropka ?
                          • araceli Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 16:06
                            itka-julitka napisał(a):
                            > Zrozumiałam smile Ale DLACZEGO ta droga jest dobra a tamta zła (a nawet bardzo
                            > zła - antykoncepcja jest grzechem cięzkim) ? Bo tak mówi KK i koniec kropka ?

                            Bo tak jak już pisałam - jedna ingeruje w płodność a inna nie. Dla KK to są kwestie ważne i tyle.
                            • itka-julitka Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 16:28
                              a jaki sposób prezerwatywa ingeruje w płodność ?
                              • araceli Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 18:43
                                itka-julitka napisał(a):
                                > a jaki sposób prezerwatywa ingeruje w płodność ?

                                A wiesz po co stosuje się prezerwatywę? Bo właśnie po to, żeby nie zajść w ciążę big_grin Tak - prezerwatywa czasowo pozbawia mężczyznę płodności tongue_out
                                • itka-julitka Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 21:18
                                  Prezerwatywa nikogo nie pozbawia płodnosci, a jej zadaniem jest niedopuszczenie do połączenia się komórki jajowej z plemnikiem. Czyli chodzi dokładnie o to samo, co w przypadku NPR. Ale Ok - zaczynam z grubsza rozumieć, o co chodziło twórcom tego zakazu. Araceli - jesteś pierwszą osobą, która mi wyjasniła o co chodzi w zrozumiały sposób, więc dziękuję. Aczkolwiek uważam, ze traktowanie antykoncepcji jako grzechu ciężkiego (czyli na równi z aborcją, morderstwem, cudzołóstwem, itp) jest przegięciem i w ogóle nie widzę tu grzechu biorąc pod uwagę Przykazania Boże. Przeraża mnie mocno pokrętny sposób myslenia twórców tego zakazu. Komplikowanie, poszukiwanie problemów tam gdzie ich nie ma. Czy w zyciu nie powinno chodzic o to, aby nie skrzywdzić innych i siebie ?
                                  • kolter Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 21:21
                                    itka-julitka napisał(a):

                                    . Aczkolwiek uważam, ze traktowanie antykoncepcji jako grzechu ciężkiego (czyli na równi z >aborcją, morderstwem, cudzołóstwem, itp) jest przegięciem i w ogóle nie widzę tu grzechu biorąc pod uwagę Przykazania Boże. Przeraża mnie mocno pokrętny sposób myslenia twórców tego zakaz

                                    Dal wiercy każde świadome złamanie prawa boskiego to grzech i nie zależnie czy chodzi o kradzież , pobicie, koniobicie
                                  • araceli Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 21:28
                                    itka-julitka napisał(a):
                                    > Prezerwatywa nikogo nie pozbawia płodnosci, a jej zadaniem jest
                                    > niedopuszczenie do połączenia się komórki jajowej z plemnikiem.

                                    Czasowo pozbawia smile

                                    > Araceli - jesteś pierwszą osobą, która mi wyjasniła o co chodzi
                                    > w zrozumiały sposób, więc dziękuję. Aczkolwiek uważam, ze traktowanie antyk
                                    > oncepcji jako grzechu ciężkiego (czyli na równi z aborcją, morderstwem, cudzołó
                                    > stwem, itp) jest przegięciem i w ogóle nie widzę tu grzechu biorąc pod uwagę Pr
                                    > zykazania Boże. Przeraża mnie mocno pokrętny sposób myslenia twórców tego zakaz
                                    > u. Komplikowanie, poszukiwanie problemów tam gdzie ich nie ma. Czy w zyciu nie
                                    > powinno chodzic o to, aby nie skrzywdzić innych i siebie ?

                                    Dla mnie to nie jest pokrętne - to proste jak drut ale ja osobiście się z tym NIE ZGADZAM. Dla tego od kilkunastu lat nie jestem już członkiem KK.

                                    Każda religia ma swoje zasady - można się z nimi zgadzać albo nie - wolny wybór i tyle. Jeżeli nie utożsamiasz się z jakimiś wartościami (ja np. nie utożsamiam się z takim szerokim pojmowaniem życia) to szukasz gdzie indziej smile
                  • grrrrw Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 15:13
                    Prezerwatywa zawodzi w dni płodne.
                    • kolter Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 13:10
                      grrrrw napisała:

                      > Prezerwatywa zawodzi w dni płodne.

                      dwie nie zawiodą
                • memphis90 Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 15:33
                  > . Przy NPR nie ingerujesz w swoją płodność - po prostu uprawiasz seks w okresac
                  > h naturalnie niepłodnych.
                  >
                  Ale Bóg obdarzył człowieka popędem płciowym maksymalnie wyrażonym w dni płodne- nie realizując popędu w tym czasie stajesz na drodze bożego planu.
                  • araceli Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 15:33
                    memphis90 napisała:
                    > Ale Bóg obdarzył człowieka popędem płciowym maksymalnie wyrażonym w dni płodne-
                    > nie realizując popędu w tym czasie stajesz na drodze bożego planu.

                    Człowieka od zwierzęcia różni właśnie panowanie nad popędami.
                    • memphis90 Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 15:45
                      Ale popęd jest nadal darem Boga.
              • grrrrw exclusio boni prles 27.08.14, 14:36
                Swiadome wykluczenie potomstwa powoduje niewaznosc malzenstwa.
                • kolter Re: exclusio boni prles 28.08.14, 10:44
                  grrrrw napisała:

                  > Swiadome wykluczenie potomstwa powoduje niewaznosc malzenstwa.

                  Niejaki Jezus z Nazaretu , jako jedyny powód rozwodu podał zdradę małżeńską , powiedział też ze " (18) Zaprawdę bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni." Jak myślisz czy bóg w niebie respektuj eto ze biskupi dziś mają ze 20 powodów do rozwodu smile??
            • eilian Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 15:20
              tabakierka2 napisała:

              > jeśli bierzesz ślub, to padają słowa, że przyjmiesz potomstwo, którym Cię Bóg o
              > bdarzy. To założenie, że ufasz Bogu bardziej niż sobie i, że zdajesz się na Nie
              > go.
              No ok, ale dlaczego nie mam prawa sama zadecydować o tym ile chcę mieć dzieci, kiedy itp.? I jak to się mam do mojej wolnej woli, którą przecież sam Pan Bóg nas obdarzył, prawda?
              Już pomijając oczywistą kwestię zwykłej odpowiedzialności za te dzieci, przecież kościół mi nie da na ich utrzymanie.
              • nowi-jka Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 15:33
                eilan mój ksiadz ma na to odpowiedz "jesli sie przełamie ze korzystanie z mopsu nie jest wstydem to zniknie problem finansowy posiadania wielu dzieci" i ze on meni umówi z mamami wielodzietnymi zebym sie nauczyła jak zdobywac rózne zapomogi
                • eilian Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 15:40
                  Ale z jakiej racji mops (czyli państwo, czyli pan płaci, pani płaci) ma te dzieci utrzymywać? Od tego są chyba rodzice, czy kościół naucza inaczej? Trzeba było może tego mądralę zapytać. I tu nie o wstyd chodzi, ale o odpowiedzialność. Wie on co to takiego?
            • nathasha Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 21:24
              To dlaczego takie myslenie nie jest stosowane takze w przypadku chorob- przeciez to takie samo zdanie sie na wole Boga, czyz nie?
        • paskudek1 Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:25
          nie tabakierko, mamy problem że KTOŚ próbuje MNIE zmusic do przestrzegania jego religii, albo nawet i mojej ale na siłę chce mnie zbawić. I stąd te "klauzule sumienia" dla aptekarzy, lekarzy itp. Jezeli KTOŚ nie stosuje antykoncepcji ze względu na religię jaka wyznaje- cześć mu i chwała. ezeli próbuje zmusić innych do tego samego - poszedł won.
        • kolter Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 20:49
          tabakierka2 napisała:

          > ale macie jakiś z tym problem, że KTOŚ stosuje się do zaleceń własnej religii?
          >
          > to chyba indywidualna decyzja każdej pary, a to, czy ktoś robi to, co Kościół uważa za słuszne - chyba również Was nie powinno interesować.

          Jak ten wasz kościół przestanie sie interesować dupą każdej Polki nie tylko katoliczki to i nas przestanie to interesować.
          • tabakierka2 Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 09:49
            kolter napisał:


            > Jak ten wasz kościół przestanie sie interesować dupą każdej Polki nie tylko ka
            > toliczki to i nas przestanie to interesować.
            >
            >

            czy Ciebie, jako niekatoliczkę obowiązuje zakaz korzystania ze środków anty?
            • demonii.larua Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 09:54
              > czy Ciebie, jako niekatoliczkę obowiązuje zakaz korzystania ze środków anty?
              Jeszcze nie, katolickie lobby całkiem miarowo do tego zmierza.
              • tabakierka2 Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 09:57
                demonii.larua napisała:


                > Jeszcze nie, katolickie lobby całkiem miarowo do tego zmierza.

                takie pitolenie trzy po trzy...
                A jak widzę tendencję wręcz odwrotną. Zmniejszającą się rolę KK.
                • grrrrw uroki demokracji 28.08.14, 10:07
                  Art. 63.

                  Każdy ma prawo składać petycje, wnioski i skargi w interesie publicznym, własnym lub innej osoby za jej zgodą do organów władzy publicznej oraz do organizacji i instytucji społecznych w związku z wykonywanymi przez nie zadaniami zleconymi z zakresu administracji publicznej. Tryb rozpatrywania petycji, wniosków i skarg określa ustawa.
                • kolter Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 10:14
                  tabakierka2 napisała:

                  > demonii.larua napisała:
                  >
                  >
                  > > Jeszcze nie, katolickie lobby całkiem miarowo do tego zmierza.
                  >
                  > takie pitolenie trzy po trzy...
                  > A jak widzę tendencję wręcz odwrotną. Zmniejszającą się rolę KK.

                  To chyba mamy inne okulary
                  • tabakierka2 Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 10:22
                    kolter napisał:


                    > To chyba mamy inne okulary
                    >
                    >

                    na to wygląda...
              • kolter Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 10:14
                demonii.larua napisała:

                > > czy Ciebie, jako niekatoliczkę obowiązuje zakaz korzystania ze środków any?

                > Jeszcze nie, katolickie lobby całkiem miarowo do tego zmierza.

                Nie ?

                Farmaceutka Euro-Apteki w świdnickim hipermarkecie Tesco odmówiła sprzedaży tabletek antykoncepcyjnych. Tłumaczyła pacjentce, że sumienie jej na to nie pozwala. W aptece pełnej klientów zrobiła wykład o zgubnych skutkach antykoncepcji.Tekst linka
            • kolter Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 10:09
              tabakierka2 napisała:

              > kolter napisał:
              >
              >
              > > Jak ten wasz kościół przestanie sie interesować dupą każdej Polki nie tylko ka
              > > toliczki to i nas przestanie to interesować.
              > >
              > >
              >
              > czy Ciebie, jako niekatoliczkę obowiązuje zakaz korzystania ze środków anty?

              Jak nie katolik zasadniczo nie lubię przez gumkę ,ale mowa o tym ze kler wpływając na polityków uderza we wszystkich . Jakieś akcje dotyczące sumienia farmaceuta i inne utrudnianie dostępu do leków.
              • tabakierka2 Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 10:13
                kolter napisał:


                >
                > Jak nie katolik zasadniczo nie lubię przez gumkę ,ale mowa o tym ze kler wpływa
                > jąc na polityków uderza we wszystkich


                a tych polityków to sami księża wybrani, czy katolicy tylko?

                . Jakieś akcje dotyczące sumienia farmace
                > uta i inne utrudnianie dostępu do leków.

                do leków czy środków wczesnoporonnych?
                no, chyba, że ciąża to jednak choroba, którą za pomocą środków poronnych można wyleczyć.
                • kolter Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 10:17
                  tabakierka2 napisała:

                  > kolter napisał:

                  > > Jak nie katolik zasadniczo nie lubię przez gumkę ,ale mowa o tym ze kler
                  > wpływa jąc na polityków uderza we wszystkich
                  >
                  >
                  > a tych polityków to sami księża wybrani, czy katolicy tylko?

                  Dzięki bogu są w opozycji ale trochę szkodników do PO wstawili

                  > . Jakieś akcje dotyczące sumienia farmace
                  > > uta i inne utrudnianie dostępu do leków.
                  >
                  > do leków czy środków wczesnoporonnych?
                  > no, chyba, że ciąża to jednak choroba, którą za pomocą środków poronnych można
                  > wyleczyć.

                  To oceniać lekarz a nie moherowej analfabetce inspirowanej przez księdza z wykształceniem na poziomie liceum
                  • tabakierka2 Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 10:25
                    kolter napisał:


                    > Dzięki bogu są w opozycji ale trochę szkodników do PO wstawili


                    podobno jednak większość społeczeństwa to nie-katolicy, więc?
                    ta gastka 'szkodników' Twoim zdaniem aż taką ma charyzmę, żeby wpływać na pozostałych 'rozumnych'?


                    > > do leków czy środków wczesnoporonnych?
                    > > no, chyba, że ciąża to jednak choroba, którą za pomocą środków poronnych
                    > można
                    > > wyleczyć.
                    >
                    > To oceniać lekarz a nie moherowej analfabetce inspirowanej przez księdza z wyk
                    > ształceniem na poziomie liceum
                    >
                    >

                    co oceniać ma lekarz? lecznicze działanie środków wczesnoporonnych?
                    kogo masz na myśli pisząc : 'nie moherowej analfabetce inspirowanej przez księdza z wyk
                    > ształceniem na poziomie liceum' - farmaceutkę?
                    • kolter Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 10:33
                      tabakierka2 napisała:

                      > podobno jednak większość społeczeństwa to nie-katolicy, więc?
                      > ta gastka 'szkodników' Twoim zdaniem aż taką ma charyzmę, żeby wpływać na pozostałych 'rozumnych'?

                      Nie wiele brakowało w sejmie żeby banda idiotów zmusiła kobiety do porodu wbrew wszystkim przeciwwskazaniom medycznym . To nie dowodzi ze w kraju jest większość katolicka , a ino tego ze jest w dniu wyborów mocniej zmotywowana i gotowa do popierania swoich ,wie o tym każdy polityk w tym kraju i z moherem za mocno nie zadziera o ile jest np prawej strony z PO.


                      > co oceniać ma lekarz? lecznicze działanie środków wczesnoporonnych?

                      Tak mądrze jak to zrobiono w Niemczech

                      > kogo masz na myśli pisząc : 'nie moherowej analfabetce inspirowanej przez księ dza z wyk
                      > > ształceniem na poziomie liceum' - farmaceutkę?

                      Nie tych którzy uważają ze plemnik w jajeczku to juz człowiek
      • aka10 Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 17:58
        nowi-jka napisała:

        > mi ksiadz powiedział ze kalendarzyk to tez grzech tylko mneijszy bo polaczony z
        > e wstrzemiezliwoscia a jak wiadomo wyrzekanie i umartwianie sie jest cnotą

        Super po prostu...
    • woman_in_love KK to taki supermarket idei, przez wieki różni 27.08.14, 13:58
      papieże, biskupi i teolodzy, dla doraźnych korzyści materialnych, finansowych i politycznych wyciągali z chrześcijaństwa i zastanych religii pogańskich co tam tylko chcieli, podpierając to kiepskimi (czyli błędnymi) tłumaczeniami Biblii oraz własnymi dogmatami ustalanymi na kolejnych soborach.

      Ilość błędnych interpretacji i dogmatów KK, z których on się potem zresztą wycofał jest po prostu niezliczona.

      Największą herezją KK jest zaś próba odebrania nam wolnej woli i korzystania z sumienia, na rzecz zmuszania nas do wykonywania kościelnych poleceń, jak chociażby w zakresie antykoncepcji. Sorry, ale gdyby Bóg chciał, żebyśmy nie mieli wolnej woli i nie mogli popełniać naszych własnych grzeszków to by nam jej nie dał. I na pewno nie tworzyłby do tego jakiegoś kościoła. To co robi KK, włącznie z dogmatem o nieomylności papieża, to czysta herezja.
      • grrrrw Re: KK to taki supermarket idei, przez wieki różn 27.08.14, 14:08
        Co to jest dogmat i ile ich jest, mozesz podac ?
        • woman_in_love skoro cytujesz innym wiki, to sam sobie znajdź 27.08.14, 14:09

          • grrrrw Re: skoro cytujesz innym wiki, to sam sobie znajd 27.08.14, 14:11
            Ale wiki nie podaje !
            • sonniva tu masz spis dogmatów niezgodnych z PŚ 27.08.14, 14:19
              eliasz.dekalog.pl/goscie/dunkel/herezje.htm
              najciekawsze to te o spowiedzi i celibacie.
              • grrrrw Re: tu masz spis dogmatów niezgodnych z PŚ 27.08.14, 14:26
                Niewiarygodne dla mnie, strona prowadzona przez adwentystow. Ja prosze o oficjalny spis dogmatow Koscioła ktolickiego.
                • woman_in_love skoro jesteś katolikiem, to idź do swojego księdza 27.08.14, 14:29
                  niech ci wydrukuje
                  • grrrrw Re: skoro jesteś katolikiem, to idź do swojego ks 27.08.14, 14:39
                    Nie zrobi tego, bo cos takiego nie istnieje.
                    • woman_in_love to jako dobry katolik usiądź i spisz taką listę 27.08.14, 14:49
                      i podpowiem: zacznij od badania historii soborów, bo duża część dogmatów została ustanowiona właśnie na kolejnych soborach
                      • grrrrw Re: to jako dobry katolik usiądź i spisz taką lis 27.08.14, 14:53
                        chyba dekretow ?
                        • woman_in_love słaby z ciebie katolik, nie znający zasad wiary 27.08.14, 14:57
                          "Dogmaty wiary ogłaszane są przez sobory wraz z papieżem lub przez samego papieża. Pierwszym po-apostolskim Soborem, który sformułował dogmaty wiary był Sobór nicejski I (325 r.)"

                          Skąd cytat to sobie poszukasz, nie trudno będzie znaleźć.
                          • grrrrw zgłoś błąd 27.08.14, 15:03
                            Katechizm Kościoła Katolickiego listy dohgmatów nie podaje.
                            • woman_in_love przepisów Kodeksu Prawa Kanonicznego też w całości 27.08.14, 15:08
                              nie podaje więc co to za argument?
                              • grrrrw Re: przepisów Kodeksu Prawa Kanonicznego też w ca 27.08.14, 15:15
                                Po prostu dlatego, że Kodeks Prawa Kanonicznego to jest zupełnie osobna książka.
                                • woman_in_love no coś ty? powaga? to powtarzam, usiądź i spisz 27.08.14, 15:18
                                  tak samo listę dogmatów jako osobną książkę, a nie jakimś katechizmem się podpierasz, skoro twierdzi że jej nie ma
                                • kolter Re: przepisów Kodeksu Prawa Kanonicznego też w ca 28.08.14, 13:19
                                  grrrrw napisała:

                                  > Po prostu dlatego, że Kodeks Prawa Kanonicznego to jest zupełnie osobna książka.

                                  Pisana z uwzględnieniem dogmatów
                            • kolter Re: zgłoś błąd 28.08.14, 13:06
                              grrrrw napisała:

                              > Katechizm Kościoła Katolickiego listy dohgmatów nie podaje.

                              Katolickie dogmaty w 90% są sprzeczne z biblią
                • kolter Re: tu masz spis dogmatów niezgodnych z PŚ 28.08.14, 13:00
                  grrrrw napisała:

                  > Niewiarygodne dla mnie, strona prowadzona przez adwentystow. Ja prosze o oficja lny spis dogmatow Koscioła ktolickiego.

                  www.filozofia.3bird.net/download/filozofia/religia/religia-spis-dogmatow-kosciola-katolickiego.pdf
                  • grrrrw Re: tu masz spis dogmatów niezgodnych z PŚ 28.08.14, 13:31
                    Ale ja nie chce spisu dekretow i orzeczen Kosciola Katolickiego, ktore sa niezgodne z Pismem Swietym, bo mnie to nie obchodzi, co sadza Swiadkowie Jehowy na temat ich zgodnosci z Pismem Swietym.

                    Jestem katoliczka i nie uwazam, ze Pismo Święte miałoby byc jedynym źródłem poznania Objawienia.

                    Ja chce link do oficjalnego spisu "dogmatow Koscioła Katolickiego".
                    • kolter Re: tu masz spis dogmatów niezgodnych z PŚ 28.08.14, 14:09
                      grrrrw napisała:

                      > Ale ja nie chce spisu dekretow i orzeczen Kosciola Katolickiego, ktore sa niezgodne z Pismem Swietym, bo mnie to nie obchodzi, co sadza Swiadkowie Jehowy na
                      > temat ich zgodnosci z Pismem Swietym.

                      Mnie tez to nie obchodzi ,ale tam masz i dogmaty

                      > Jestem katoliczka i nie uwazam, ze Pismo Święte miałoby byc jedynym źród łem poznania Objawienia.

                      Czyli jesteś katoliczką tak na 50% bo zapominasz o waszych najczęściej niezgodnych własnie z biblią tradycjach

                      > Ja chce link do oficjalnego spisu "dogmatow Koscioła Katolickiego".

                      Ty możesz chcieć, ale zacznij od pierwszego Jezus jest bogiem smile)

                      No a potem poczytaj co napisali w I soborze watykańskim , tam sporo tego chłamu
        • kolter Re: KK to taki supermarket idei, przez wieki różn 27.08.14, 20:58
          grrrrw napisała:

          > Co to jest dogmat i ile ich jest, mozesz podac ?

          To jest ta naiwna wiara ze osioł może gadać ,choć nauka udowodniła ze nie a ile jest a diabli was wiedza macie ich kilka
      • sonniva Re: KK to taki supermarket idei, przez wieki różn 27.08.14, 14:10
        "To co robi KK, włącznie z dogmatem o nieomylności papieża, to czysta herezja. "
        Dokładnie.
        Ja dodam jeszcze od siebie, że współczesny kk nie ma nic wspólnego z Bogiem.
        Włoska mafia to przy nich rumianek.
      • memphis90 Re: KK to taki supermarket idei, przez wieki różn 27.08.14, 15:37
        Sorry, ale gdyby Bóg chciał, żebyśmy nie mieli wo
        > lnej woli i nie mogli popełniać naszych własnych grzeszków to by nam jej nie da
        > ł.
        OMG, Bóg jest jednak kobietą! "Nie, nie, ty sam decyduj na jaki film pójdziemy do kina, byle tylko wybór był po mojej myśli, inaczej foch.", "Ach, oczywiście, że masz wolną wolę w zakresie planowania potomstwa, pod warunkiem, że będzie to piątka, bo ja tak wymyśliłam".
    • demonii.larua Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:24
      O rany, mało która religia jest całkiem przyjaźnie nastawiona do antykoncepcji. W każdej znajdziesz jaka jest dozwolona, a jaka zakazana (w buddyzmie jest chyba nieco inaczej).
      Stosujesz sztuczną antykoncepcję, sprzeciwiasz się Bogu - to jest grzech. Że nie wspomnę o 5 przykazaniu, pamiętaj że wg KK życie zaczyna się od poczęcia, a większość tabletek oraz wkładek w początkowej fazie działania nie pozwala się zagnieździć zapłodnionej komórce - wg KK jest to działanie wczesnoporonne. NPR nie jest sztuczną metodą antykoncepcji i jego stosowanie "bez zasadnego powodu" czyli np. jak nie chcesz mieć dziecka w ogóle, jest grzechem.
      • itka-julitka Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 15:12
        > O rany, mało która religia jest całkiem przyjaźnie nastawiona do antykoncepcji
        > . W każdej znajdziesz jaka jest dozwolona, a jaka zakazana (w buddyzmie jest ch
        > yba nieco inaczej).

        To chyba nie do końca prawa... Wikipedia mówi: "Wśród protestantów występują różne postawy od nie wspierania żadnej metody do dopuszczania wszystkich metod antykoncepcji[145]. Kościół Ewangelicko-Augsburski w Polsce samą dyskusję o "dozwolonych" lub "niedozwolonych" środkach i metodach antykoncepcji uważa za bezprzedmiotową, ponieważ nie ma ona uzasadnienia w Piśmie Świętym. Kościół nie sprzeciwia się więc stosowaniu dowolnych metod zapobiegania ciąży we współżyciu małżeńskim, przeciwnie – postrzega to jako świadome macierzyństwo, a niekiedy jako element ochrony zdrowia kobiety. Sprzeciwia się jedynie środkom wczesnoporonnym, ponieważ uznaje to za formę aborcji[146].

        Świadkowie Jehowy uznają, że Biblia nie nakazuje chrześcijanom wydawania na świat dzieci – nakaz ten dotyczył jedynie pierwszej pary ludzkiej oraz rodziny Noego[147]. Za niedopuszczalne uważają stosowanie metod kontroli narodzin mających na celu zniszczenie zarodka już powstałego (aborcja, środki wczesnoporonne)[148]. Wszystkie inne metody antykoncepcyjne są według nich dopuszczalne[149].

        Poglądy wyznawców judaizmu wahają się od surowszych ortodoksyjnych do bardziej otwartych zreformowanych odłamów[150]. Wyznawcy hinduizmu mogą stosować zarówno naturalne jak i sztuczne metody antykoncepcji[151]. Popularnym poglądem buddystów jest akceptacja zapobiegania ciąży; interweniowanie po zapłodnieniu nie jest jednak już dozwolone[152].

        W islamie środki antykoncepcyjne są akceptowalne, jeżeli nie zagrażają zdrowiu, chociaż są one odradzane przez niektórych[153]. Koran nie wspomina o moralności w odniesieniu do antykoncepcji, ale zawiera stwierdzenia zachęcające do posiadania dzieci. Prorok Mahomet, jak się uważa, także ożenił się i miał dzieci[154].


        Że ni
        > e wspomnę o 5 przykazaniu, pamiętaj że wg KK życie zaczyna się od poczęcia, a w
        > iększość tabletek oraz wkładek w początkowej fazie działania nie pozwala się za
        > gnieździć zapłodnionej komórce - wg KK jest to działanie wczesnoporonne.

        Rozumiem, że wczesnoporonne środki są oczywiscie zakazane. Ale gdyby się KK własnie o to rozchodziło, to jaki sens miałoby zakazanie prezerwatywy ?
    • liisa.valo Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:30
      Nie, każdy seks, którego głównym celem nie jest prokreacja, nawet w małżeństwie, jest grzechem. Seks dla przyjemności jest grzechem.
      • kocianna Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:37
        I to jest nieprawdziwa nieprawda!
        • liisa.valo Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:39
          Wiem od księdza. Tak mi tłumaczył. Jak również, że nie mogę wynajmować mieszkania z kolegą, z którym mnie nic nie łączy, bo nawet jak z nim nie śpię, to stwarzam okazję do grzechu.
          • feleedia Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:44
            Możesz. Spotkałaś księdza idiotę.
          • kocianna Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:45
            Jak wspomniałam wyżej, święcenia kapłańskie nie uwalniają od głupoty. Znajdź bardziej inteligentnego rozmówcę w stanie konsekrowanym.
            • liisa.valo Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:52
              Ja tam nie mam potrzeby rozmawiać z księdzem na tematy teologiczne.
              Ów cytowany wpadł kiedyś "po kolędzie" i zrobił awanturę, że jak my tak możemy mieszkać. Wynajmowaliśmy mieszkanie w kilka osób, mieliśmy delikwenta, który chciał wizytę duszpasterza przyjąć. Wszyscy załapaliśmy się na wykład.
              • feleedia Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:54
                Tjaaa..wymyśl coś bardziej wzruszającego big_grin
                • liisa.valo Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 15:07
                  Dobrze się czujesz? nie mam na celu wzruszania ludzi.
      • marzeka1 Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:47
        liisa.valo napisała:

        > Nie, każdy seks, którego głównym celem nie jest prokreacja, nawet w małżeństwie
        > , jest grzechem. Seks dla przyjemności jest grzechem.


        - o, matko, skąd takie bzdety, naprawdę dawno czegoś takiego nie czytałam- czyli mając 2 dzieci to tylko tyle razy miałam prawo się kochać, ba i grzechem jest przyjemność w seksie z mężem? Matko, skąd coś takiego big_grin A naprawdę rozmawiałam na tle tematy ze znajomymi księżmi czy zakonnikami.
        • feleedia Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:50
          Ciiii...to forum...a tu na forum rację mają myślące niezależnie i wysoce wyedukowane ematki które z katolskim ciemnogrodem nie mają nic wspólnego.

          Jak ci napisał, że nie ma być przyjemności, to przyjmij to jak dogmat big_grin i korzystaj z okazji by siedzieć cicho.

          I broń Boże, nie miej przyjemności, bo to grzech big_grin
          • liisa.valo Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:54
            Wpadłam tu rekreacyjnie i przedstawiłam, co mi mówił ksiądz. Możliwe, że mówił bzdety, nie jestem katoliczką. Nie uważam też, bym była szczególnie wysoce wyedukowana i ponadprzeciętnie niezależnie myśląca - chyba, że gdzieś tak napisałam?
            • feleedia Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:55
              A mnie gajaktywista mówił, że odbytnica jest jedynie słuszna dla seksu big_grin
            • latarnia_umarlych liisa 28.08.14, 01:09
              wpadłaś tu rekreacyjnie więc może tego nie wiesz
              ale gadasz z trollem
        • nowi-jka Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:54
          u mormonów na pewno seks dla przyjemnosci jest grzechem dlatego nei moga sie kochac gdy kobitka jest w ciazy a w KK to tak mając non stop dziecko to przez 9 miesiecy spokojnie potem połog potem troche sie uda a jak nie to znów 9 m-cy mozna dowoli i bez grzechu bo bez antykoncepcji
    • anel_ma Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:32
      kościół od wieków ma problem z tym, ze kobieta może mieć przyjemność z seksu

      • marzeka1 Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 15:39
        anel_ma napisała:

        > kościół od wieków ma problem z tym, ze kobieta może mieć przyjemność z seksu
        >

        - w KK może mieć , nie wiem, jak w innych. Seks jest bardzo przyjemny.
    • mamasiasiulki Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:33
    • annajustyna Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:33
      Bo wedle KK nie mozna calkowicie oddzielic seksu od plodnosci. Nawet jesli genialny Jan XXIII dopuscil radosc seksu w dni nieplodne.
      • feleedia Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 14:34
        Ale to chyba nie twoje zmartwienie, zosiu?
    • laquinta Nie wiem, ale 27.08.14, 14:54
      nagle poczulam przyplyw ogromnej wdziecznosci do Wszechswiata za to, ze nie musze byc wyznawca zadnej religii. Dziekuje wszystkim ludziom, ktorzy sie do mojej wolnosci przyczynili.
      • feleedia Re: Nie wiem, ale 27.08.14, 14:56
        urzekła mnie twoja historia big_grin
        • laquinta Re: Nie wiem, ale 27.08.14, 15:05
          Nie dziwie sie. Kazda historia o wolnosci jest urzekajaca.
          • feleedia Re: Nie wiem, ale 27.08.14, 15:07
            Cieszę razem z tobą twoją wolnością seksualną big_grin
            • laquinta Re: Nie wiem, ale 27.08.14, 16:14
              Ciesz sie swoja, od mojej sie trzymaj sie z daleka.
      • mejerewa Re: Nie wiem, ale 27.08.14, 15:17
        Cieszę się z tobą, ale żyję w Polsce, więc jednocześnie obawiam się, że niedługo wcale nie trzeba będzie być wyznawcą religii, żeby musieć się stosować do jej nakazów. Lobby kościoła jest bardzo silne i bardzo im zależy na zmianach w prawie świeckim.
        • laquinta Re: Nie wiem, ale 27.08.14, 16:05
          Wolnosc nie jest nam dana raz na zawsze. Walka z faszyzmem i komunizmem przyniosla wygrana, teraz czas na walke z religijnym fanatyzmem.
          • feleedia Re: Nie wiem, ale 27.08.14, 18:39
            Biedna, wciąż walczysz i walczysz big_grin
            • laquinta Re: Nie wiem, ale 27.08.14, 18:52
              I wygrywam. smile
              • feleedia Re: Nie wiem, ale 28.08.14, 09:39
                To tak jak komuniści, wciąż walczyli i wygrywali big_grin
                • kolter Re: Nie wiem, ale 28.08.14, 09:46
                  feleedia napisał(a):

                  > To tak jak komuniści, wciąż walczyli i wygrywali big_grin

                  Nigdy nie byłem w Korei Północnej , to nie wiem
    • feel_good_inc Jakich rzeczy się można w wątku dowiedzieć 27.08.14, 15:19
      Bóg jest wszechmogący, wszechwiedzący i wszechobecny, ale jak Kowalski założy kondoma, to jest ubezwłasnowolniony. Kiedyś to choć były żelazne rydwany, a dziś guma wystarczy.

      Do tego człowiek ma wolną wolę, ale nie może postępować wbrew woli Boga, który jest tak miłościwy, że go za to wyśle do piekła. Całkiem jak z miłością Najdroższego Przywódcy w KRLD.

      I jeszcze jak masz już dziecko, a nie chcesz dziecka, to NPR grzechem nie jest, a jeżeli nie masz dziecka i nie chcesz dziecka, to NPR grzechem jest. Jak mogłem wcześniej nie dostrzec w tym sensu?
    • memphis90 Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 15:22
      "Kalendarzyk" stosowany w celu antykoncepcyjnym również jest grzechem. Info z nauk przedmałżeńskich, rozdawane kursantom na piśmie... uncertain
      • zlotarybka_1 Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 15:33
        memphis90 napisała:

        > "Kalendarzyk" stosowany w celu antykoncepcyjnym również jest grzechem. Info z n
        > auk przedmałżeńskich, rozdawane kursantom na piśmie... uncertain

        Memphis - to nie sa prawdziwe dane - juz Ci dziewczyny pisaly, ale powtarzasz sie caly czas wiec napisze jeszcze raz - KK dopuszcza stosowanie kalendarzyka w celach antykoncepcyjnych.
        • memphis90 Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 15:42
          To dlaczego przedstawiciele KK takie właśnie informacje przedstawiają w postaci pisemnych materiałów dla uczestników nauk przedmałżeńskich? Rozumiem, ze w samym KK są rozbieżności i brak wspólnego stanowiska? Tym samym to, co u jednego spowiednika jest grzechem- nie jest nim u innego...?

          > Memphis - to nie sa prawdziwe dane - juz Ci dziewczyny pisaly, ale powtarzasz s
          > ie caly czas
          Jak cały czas, skoro to moja pierwsza wypowiedź w wątku??? o_0
          • grrrrw ?? 27.08.14, 17:13
            Niemozliwe metodologicznie jest "stosowanie metody planowania rodziny opartej na diagnostyce cyklu w celu antykoncepcyjnym czy "na sposób antykoncepcyjny".

            Jest to niemozliwe poniewaz antykoncepcja wg HV to "bezpośrednie ubezpłodnienie stałe lub doraźne, działanie majace za cel uniemożliwienie poczęcia lub prowadzace do tego" .

            Prawdopodobnie chodziło o stosowanie metod NPR w sposob egoistyczny czyli bez poczucia obowiazku wobec Boga, wobec siebie samych, rodziny i społeczeństwa.
            • memphis90 Re: ?? 28.08.14, 20:26
              > Prawdopodobnie chodziło o stosowanie metod NPR w sposob egoistyczny czyli bez
              > poczucia obowiazku wobec Boga, wobec siebie samych, rodziny i społeczeństwa
              > .
              To ja mam teraz jakiś obowiązek rodzenia wobec Boga, społeczeństwa, rodziny i całego stada obcych ludzi? A po ilu potomkach obowiązek jest wyrobiony?

              Czekaj, czekaj, obowiązek rodzenia dzieci wobec Boga, który jednocześnie w przypadku niemożności tego poczęcvia odrzuca in vitro i metody wspomaganego zapłodnienia? Hi, hi, coraz lepiej.
              • grrrrw same prawa - zadnych obowiazkow 29.08.14, 00:47
                Jak jestes niewierzacy, to obowiazki wobec Boga masz w głebokim powazaniu.

                Zasadniczo podstawowa powinnoscia czlowieka jest troska o siebie samego, ale istnieje cos takiego jak odpowiedzialnosc spoleczna, czyli troska o dobro wspolne, troska o losy wlasnej rodziny, narodu i ludzkosci.Troska o dobro wspolne jest tez forma troski o siebie samego, poniewaz czlowiek jest istota spoleczna. Nawet Konstytucja do nich zobowiazuje. Jednym z nich jest "wierność i troska o wspólne dobro narodu i społeczeństwa". Skoro korzysta sie z praw, ma sie i powinnosci moralne.






                • kolter Re: same prawa - zadnych obowiazkow 29.08.14, 08:24
                  grrrrw napisała:

                  > Jak jestes niewierzacy, to obowiazki wobec Boga masz w głebokim powazaniu.
                  >
                  > Zasadniczo podstawowa powinnoscia czlowieka jest troska o siebie samego, ale istnieje cos takiego jak odpowiedzialnosc spoleczna, czyli troska o dobro wspolne, troska o losy wlasnej rodziny, narodu i ludzkosci.Troska o dobro wspolne jest tez forma troski o siebie samego, poniewaz czlowiek jest istota spoleczna
                  > . Nawet Konstytucja do nich zobowiazuje. Jednym z nich jest "wierność i troska o wspólne dobro narodu i społeczeństwa". Skoro korzysta sie z praw, ma sie
                  > i powinnosci moralne.

                  Dlatego w społeczeństwa zdecydowanie zlaicyzowanych ta empatia ma rzeczywiście miejsce smile) W Polsce największym wrogiem charytatywnych inicjatyw społecznych jest kler watykański zazdrosny o wpływy w społeczeństwie.
    • awidyna Re: Idźcie i rozmnażajcie się... 27.08.14, 15:50
      Ciągle mnie nurtuje to co i Ciebie. Bo w cytacie z Pisma Świętego "idźcie i rozmnażajcie", jakoś nie widzę żeby był komentarz "oprócz księży, biskupów i całej reszty kleru" Słowa te były powiedziane do wszystkich prawda? Więc celibat księży zwalnia z rozmnażania się? Dlaczego? Dla wygody? A nam zwykłym ludzikom będą wciskać, że grzeszymy. Dlaczego? Dla pieniędzy? Podejrzewam, że jeśli zniesiono by celibat, to zniesiono by i grzech antykoncepcji bo nie wyobrażam sobie księdza, który z pensji wykarmi 8 dzieciaków plus żona a przecież jeszcze trzeba by auto porządne mieć. Hipokryzja, która kiedyś zniszczy KK.
      • memphis90 Re: Idźcie i rozmnażajcie się... 27.08.14, 15:56
        Więc celibat ks
        > ięży zwalnia z rozmnażania się? Dlaczego? Dla wygody?
        Dla ochrony majątku kościelnego...
      • grrrrw Re: Idźcie i rozmnażajcie się... 27.08.14, 17:20
        Nierozerwalność małżeństwa
        1 Gdy Jezus dokończył tych mów, opuścił Galileę i przeniósł się w granice Judei za Jordan. 2 Poszły za Nim wielkie tłumy, i tam ich uzdrowił.
        3 Wtedy przystąpili do Niego faryzeusze, chcąc Go wystawić na próbę, i zadali Mu pytanie: "Czy wolno oddalić swoją żonę z jakiegokolwiek powodu?" 4 On odpowiedział: "Czy nie czytaliście, że Stwórca od początku stworzył ich jako mężczyznę i kobietę? 5 I rzekł: Dlatego opuści człowiek ojca i matkę i złączy się ze swoją żoną, i będą oboje jednym ciałem. 6 A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela". 7 Odparli Mu: "Czemu więc Mojżesz polecił dać jej list rozwodowy i odprawić ją?" 8 Odpowiedział im: "Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych pozwolił wam Mojżesz oddalać wasze żony; lecz od początku tak nie było. 9 A powiadam wam: Kto oddala swoją żonę - chyba w wypadku nierządu - a bierze inną, popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo".
        Dobrowolna bezżenność
        10 Rzekli Mu uczniowie: "Jeśli tak ma się sprawa człowieka z żoną, to nie warto się żenić". 11 Lecz On im odpowiedział: "Nie wszyscy to pojmują, lecz tylko ci, którym to jest dane. 12 Bo są niezdatni do małżeństwa, którzy z łona matki takimi się urodzili; i są niezdatni do małżeństwa, których ludzie takimi uczynili; a są i tacy bezżenni, którzy dla królestwa niebieskiego sami zostali bezżenni. Kto może pojąć, niech pojmuje!"
        • laquinta Re: Idźcie i rozmnażajcie się... 27.08.14, 19:04
          Mity Greckie tez pelne sa religijnej "wiedzy".
          • grrrrw Re: Idźcie i rozmnażajcie się... 27.08.14, 19:07
            Podreczniki histroii tez sa pełne mitów...
            • laquinta Re: Idźcie i rozmnażajcie się... 27.08.14, 19:27
              No wlasnie, jesli w podrecznikach do historii duzo jest mitow, to w mitach chrzescijanskich tym bardziej trudno o jakakolwiek prawde, wiec nie ma sie co podpierac jakimis cytatami.

              To tak jakby chcac udowodnic, ze wilki sa niebezpieczne, podpierac sie cytatem z 'Czerwonego Kapturka'.
              • grrrrw Re: Idźcie i rozmnażajcie się... 27.08.14, 19:40
                Ten cytat umiescilam celem wyjasnienia, jakimi motywami kieruja sie osoby decydujace sie na bezżennosc dla Krolestwa Bozego.
                • laquinta Re: Idźcie i rozmnażajcie się... 27.08.14, 19:45
                  Ale nie wiesz przeciez, czy cytat nie powstal wlasnie na potrzeby bezzennosci.
                  Najpierw powstaje potrzeba bezzennosci, a potem odpowiedni cytat, aby te bezzennosc uzasadnic.
        • maslova Re: Idźcie i rozmnażajcie się... 28.08.14, 10:15
          1 Nauka ta zasługuje na wiarę. Jeśli ktoś dąży do biskupstwa, pożąda dobrego zadania. 2 Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, 3 nie przebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, 4 dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. 5 Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własnego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży?

          1 Tym 3, 1:12
          • kolter Pierwszy" papież" też miał kobitę :) 28.08.14, 10:20
            maslova napisała:

            > 1 Nauka ta zasługuje na wiarę. Jeśli ktoś dąży do biskupstwa, pożąda dobrego
            > zadania. 2 Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony,
            > trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, 3 nie przebier
            > ający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niec
            > hciwy na grosz, 4 dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległoś
            > ci
            , z całą godnością. 5 Jeśli ktoś bowiem nie umie stanąć na czele własn
            > ego domu, jakżeż będzie się troszczył o Kościół Boży
            ?


            > 1 Tym 3, 1:12

            (14) Gdy Jezus przyszedł do domu Piotra, ujrzał jego teściową, leżącą w gorączce. (15) Ujął ją za rękę, a gorączka ją opuściła. Wstała i usługiwała Mu.

            (5) Czy nie wolno nam zabierać z sobą żony chrześcijanki, jak czynią pozostali apostołowie i bracia Pańscy, i Kefas?
        • memphis90 Re: Idźcie i rozmnażajcie się... 28.08.14, 20:29
          > . Kto to może pojąć, niech pojmuje!"
          Zakończył Jezus robiąc facepalm... big_grin
      • feleedia Re: Idźcie i rozmnażajcie się... 27.08.14, 18:40
        Pewnie dlatego, że to cytat ze ST big_grin

        Nie ma to jek formuowe specjalistki od religii big_grinDDD
        • grrrrw kto moze pojac niech pojmuje 27.08.14, 18:45
          Cytat z Ksiegi Rodzaju brzmi nie - "idzcie i rozmnażajcie się" , ale "badzcie płodni i rozmnażajcie się" .
          Natomiast cytat z Mateusza jest odpowiedzi na postawione pytanie o sens celibatu.
    • kolter Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 27.08.14, 20:36
      itka-julitka napisał(a):
      Które Przykazanie Boze jest łamane jeśli małżeństwo stosuje antykoncepcję? przecież Kosciół dopuszcza seks w małżeństwie dla przyjemności, nie tylko
      > prokreacji. Dlaczego więc mozna stosować "kalendarzyk", ale prezerwatywy juz nie? Dlaczego, zdaniem Kościoła, antykoncepcja w małzeńskie jest "niemoralna" ?
      > Na czym konkretnie polega tu grzech ? Dzieki za odpowiedzi.

      Problem jest taki ze to zasadniczo wywodzi się z czasów tzw patriarchów a nawet starszych niejaki Onan został zabity przez Jahwe za to ze nasienie marnował smile

      " (6) Juda wziął dla Era, swego pierworodnego, żonę, której było na imię Tamar. (7) Lecz Er, pierworodny Judy, czynił zło przed Panem i dlatego Pan pozbawił go życia. (8) Wtedy rzekł Juda do Onana: Obcuj z żoną brata swego i wypełnij wobec niej obowiązek powinowatego, aby zachować potomstwo bratu twemu. (9) Lecz Onan, wiedząc, że to potomstwo nie będzie należało do niego, ilekroć obcował z żoną brata swego, niszczył nasienie swoje, wylewając je na ziemię, aby nie wzbudzić potomstwa bratu swemu. (10) Panu nie podobało się to, co czynił, dlatego i jego pozbawił życia."
    • lauren6 Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 07:41
      Bo KK to antykobieca organizacja, której zadaniem jest uciskanie kobiet i przywiązanie ich do męża gromadą dzieci.

      Dziękuję za uwagę.
      • ceide.fields Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 09:33
        Nie czuję się uciśnięta i przywiązana do męża gromadą dzieci. Wręcz przeciwnie, uważam że maż jest uwiązany do mnie smile
        • tabakierka2 Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 11:13
          ceide.fields napisała:

          > Nie czuję się uciśnięta i przywiązana do męża gromadą dzieci. Wręcz przeciwnie,
          > uważam że maż jest uwiązany do mnie smile

          hehesmile

          Ale nawet jeśli by tak było, to Was to nie dotyczy, bo jesteście wyzwolone od KK.
          A i katoliczki chyba nieszczególnie narzekają...
    • anusia_magda Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 13:58
      Z tego co kojarze to KK chodzi o to że stosując naturalne metody nie blokuje się sztucznie płodności i jeśli Bóg będzie chciał to i tak dziecko sie pocznie. Natomiast wydaje mis ię że nawet w prezerwatywie też wszystko się może zdarzyć smile.
      Poza tym na spowiedzi czasem Ksiadz pytał mnie jaka antykoncepcję stosuję i prezerwatywa nie była problemem , natomaist źle postrzegana jest spirala z tego co wiem.
      I jeszcze , kobiety w Peru jesli nie chcą mieć dziecka, są wierzące i nie chcą grzeszyć po prostu stosuja abstynencję smile widocznie sie da smile
      • kolter Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 14:10
        anusia_magda napisała:

        > I jeszcze , kobiety w Peru jesli nie chcą mieć dziecka, są wierzące i nie chcą
        > grzeszyć po prostu stosuja abstynencję smile widocznie sie da smile

        Bo 90 % kobiet w Peru umie sie tylko trzema krzyżykami podpisać, dlatego ?
        • grrrrw Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 14:13
          Generalnie naturalne planowanie rodziny oparte jest na wstrzemiezliwosci, takze w Europie.
          • anusia_magda Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 14:16
            a w sumie popęd płciowy jest najsilniejszym z popędów dlatego człowiekowi trudno byc wstrzemięźliwym...
            • grrrrw byc panem siebie samego 28.08.14, 15:54
              Juz zauwazyli to starozytni i dlatego glosili pochwale rozumu dla panowania nad instynktami i potrzebami. W pierwszym rzedzie panowanie nad tymi siłami, które mają za zadanie zachowanie życia (głód pokarmu, napoju, instynkt seksualny). Zachowuje to podobno człowieka od zezwierzęcenia

              • laquinta Re: byc panem siebie samego 28.08.14, 16:11
                grrrrw napisała:

                > Juz zauwazyli to starozytni i dlatego glosili pochwale rozumu dla panowania
                > nad instynktami i potrzebami.

                Co innego glosilili, a co innego robili. Taki Seneka na przyklad.

                > Zachowuje to podobno człowieka od zezwierzęcenia

                Nietrafione porownanie. Zwierze nigdy nie zachowuje sie niegodnie. To domena czlowieka.
                • grrrrw Widzę rzeczy lepsze popieram je, a idę za gorszymi 28.08.14, 16:35
                  Zachowania zwierzat nie poddaje sie ocenom moralnym. Ludzkie - owszem.

                  Zezwierzecieć - to stracić ludzkie cechy i stać się PODOBNYM do zwierzęcia
                  • kolter Re: Widzę rzeczy lepsze popieram je, a idę za gor 28.08.14, 18:21
                    grrrrw napisała:

                    > Zachowania zwierzat nie poddaje sie ocenom moralnym. Ludzkie - owszem.
                    >
                    > Zezwierzecieć - to stracić ludzkie cechy i stać się PODOBNYM do zwierzęcia

                    No i dlatego 60% księży ma/miewa kobiety a 30 % jest homo czyli wszystko w normie smile)
              • kolter Re: byc panem siebie samego 28.08.14, 18:19
                grrrrw napisała:

                > Juz zauwazyli to starozytni i dlatego glosili pochwale rozumu dla panowania
                > nad instynktami i potrzebami. W pierwszym rzedzie panowanie nad tymi siłami,
                > które mają za zadanie zachowanie życia (głód pokarmu, napoju, instynkt seksualny). Zachowuje to podobno człowieka od zezwierzęcenia

                Jak czytam twoje teksty to rodzi mi sie natychmiast taka myśl masz nudne pożycie małżeńskie.Ni zdziwiłbym sie gdyby twój facet zdradzał cie naprawo i lewo
            • memphis90 Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 28.08.14, 20:33
              Co wpędza go w kołowrót grzechu, wyrzutów sumienia i poczucia własnej miałkości.

              Ale nie martw się - pobożny Żyd powinien w czasie stosunku myśleć o wersetach z Tory, a pokaż mi chłopa, który umie zrobić dwie rzeczy naraz (szczególnie, jeśli jedną jest seks). Kobiety są potraktowane łaskawiej, im mężczyzna powinien zapewnić satysfakcję i o świętych księgach rozmyślać w trakcie nie muszą.
          • kolter No a 30% ma skłonności homoseksualne 28.08.14, 14:20
            grrrrw napisała:

            > Generalnie naturalne planowanie rodziny oparte jest na wstrzemiezliwosci, takze w Europie.

            Aha smile)

            " Około 60 proc. polskich księży utrzymuje kontakty seksualne z kobietami. Od 10 do 15 proc. księży ma dzieci ze swoimi partnerkami - czytamy w najnowszym "Newsweeku". Mimo że związki duchownych z kobietami są powszechne, nadal stanowią temat tabu.
            Jak czytamy w tygodniku, "żaden były ksiądz nie chce opowiadać o swoich związkach z kobietami ani o dzieciach. Profesor Józef Baniak, socjolog religii z poznańskiego Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza uważa, że "biskupi doskonale zdają sobie sprawę z tego, że księża mają partnerki i dzieci, jednak na ogół nic z tym nie robią". "Zazwyczaj przenoszą ich do innej parafii, daleko od poprzedniej. Nawet nie dlatego, żeby im utrudnić życie, tylko żeby obraz Kościoła był jasny" - dodaje."
        • anusia_magda Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 29.08.14, 15:12
          kolter napisał:

          >
          > Bo 90 % kobiet w Peru umie sie tylko trzema krzyżykami podpisać, dlatego ?
          >
          >
          a co to ma do rzeczy? myslisz że jesteś integentniejszy bo umiesz pisać?
          • kolter Re: Antykoncepcja grzechem? wytłumaczcie mi. 29.08.14, 20:27
            anusia_magda napisała:

            > kolter napisał:
            >
            > >
            > > Bo 90 % kobiet w Peru umie sie tylko trzema krzyżykami podpisać, dlatego
            > ?

            > a co to ma do rzeczy? myslisz że jesteś integentniejszy bo umiesz pisać?

            Czytać też stad wiem np jaki syropek na kaca zażyć .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka