Dodaj do ulubionych

Twarda skóra na forum

30.08.14, 11:15
Na fali ostatnich wątków (klamczuchach na aborcji+ siejskie życie niektórych forumek) przypomniała ni sie pewna historia sprzed kilku lat.
Chodziłam sobie na terapie grupowa, same dziewczyny w podobnym przedziale wiekowym i bez żadnej "patologii", Ot po prostu "zablokowane" w pewnym momencie zycia.
Rozmawialiśmy sobie o rożnych sprawach i pamietam jedna dziewczynę ktora bardzo samej siebie nie lubiła.
Miała jakiś wewnętrzny głos. Wg którego wszystko robiła złe.
I w rozmowie wychodziło ze, jej związek jest przechodzony, ze musi z facetem zerwać "bo tak", na beznadziejna prace, ze ma beznadziejnych rodziców, jeszcze gorszych "teściów", ze picie piwa do kolacji to alkoholizm, wiec była alhokoliczka, ze nie noże mieć dzieci z aktualnym partnerem, bo on pracuje w sklepie a nie jest jakimś tam prezesem zarządu, jest niezaradna bo nie ma własnej dg, kredytu, własnego mieszkania, ma zły gust...no po prostu wszystko było nie tak. Dozowala nam te wsystkie informacje na rożnych sesjach, w koncu nie rozmawiało sie tylko o niej ale tez o innych.
I pamietam jak ktos w koncu zadał jej pytanie: "ale skąd ty to bierzesz? Wg kogo taka jesteś? Kto ci to mówi? Matka, przyjaciółka?" A dziewczyna na to "moje ulubione forum..."
Wszystkie wtedy padlysmy z wrażenia, a ja sie dowiedziałam ze fora istniejąwink)
Dziewczyna naprawde była normalna, moze troszkę zahukana, nieśmiała i bez wiary w siebie. Wtedy wkroczył psycholog i bardzo fajnie obalał te wszystkie z forum wzięte teorie.
Z czystej ciekawości zaczęłam szukać jakiegos polskiego forum i po jakimś czasie znalazłam emamewink
Wiadomo, ze trzeba ufać swoim wyborom, mieć wy.ebane na opinie innych, ale czasem jakies wirtuale byty nawet moga najwyraźniej skutcznie napsuc krwi.
Zdarzyło sie wam kiedys poczuć naprawde kiepsko po przeczytaniu czegoś na forum w chwili słabości?
Trzeba mieć twarda skore zeby tu pisac, ale sama pamietam ze odpowiedzi na moje pierwsze posty (na innym polskim forum) troche mnie zbiy z pantalyku.
Macie chwile słabości na emamie?
Obserwuj wątek
    • sueellen Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 11:27
      Nie, ale zmienia mi się nieco optyka po lekturze ematki, - widzę rzeczy na które autentycznie wcześniej w ogóle nie zwracałam uwagi i nie przyszło mi do głowy ze inni mogą na to zwracać uwagę smile I to jest fajne. Podoba mi się, ze potrafię spojrzeć na różne sprawy pod rożnym kątem bez wykonywania dziwnych akrobacji. Chodzi o to, że w realu na wiele tematów które tłuczone są na forum w ogóle nie ma okazji porozmawiać. Każdy ma jakiś tam swój pogląd na daną sprawę i w żaden sposób nie jest on konfrontowany. Tak jest i tyle. Na forum można przedyskutować wszystko, nawet kolor kupy o poranku tongue_out
      • ichi51e Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 11:29
        10/10
      • eo_n Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 11:36
        sueellen, ogólnie zgadzam się z Twoją wypowiedzią, a szczególnie z tym:

        > zmienia mi się nieco optyka po lekturze ematki, - widzę rzeczy na któr
        > e autentycznie wcześniej w ogóle nie zwracałam uwagi
        Kiedyś miałam przez chwilę pod opieką córkę i jej koleżankę - na przedszkolnym placu zabaw. W pewnej chwili dziewczynki chciały wejść na trampolinę. Ja wyuczona że a) na trampolinach zdarzają się wypadki (czytałam tu lub na Zakupach, nie pamiętam) b) że odpowiedzialność za cudze dziecko to nie przelewki (szczególnie, że tamta mama wg mnie nie teges i w razie jakiegokolwiek zadrapania wytoczyłaby z pewnością działa) nie zgodziłam się smile Bez lektury forum pewnie miałabym luz. Źle czy dobrze postąpiłam, można dyskutować, ale z pewnością na moją decyzję miała wpływ lektura forum.
      • beataj1 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 11:39
        Ponieważ jestem typem dosyć olewczym i nie przejmuje sie pierdołami a dodatkowo co gorsza jestem bardzo życzliwa i generalnie lubie ludzi, ematka jest dla mnie inną alternatywną rzeczywistością.
        Pokazuje te wszystkie rzeczy które nigdy w życiu nie przyszłyby mi do głowy że mogą byc problemem. Że są ludzie którzy funkcjonują ciągle doszukując się obraz, problemów i afer. Pokazuje te wszystkie brudy które ludzie mają w głowach a najczęściej nie mają chęci czy odwagi ich pokazać w realu.
        Uwielbiam to. To jak oglądanie dzikiego zwierzęcia w klatce.
        To jest oczywiście połączony obraz wielu wielu ematek ale jest to niesamowite.

        Niektóre standardy i deklaracje prezentowane przez mityczną ematkę mnie bawią inne denerwują.
        I prędzej wywołują we mnie działania przekorne jeśli już niż próba nadążenia za "wyśrubowanymi" wymaganiami.
        • antyideal Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 15:19
          > Ponieważ jestem typem dosyć olewczym i nie przejmuje sie pierdołami a dodatkowo
          > co gorsza jestem bardzo życzliwa i generalnie lubie ludzi, ematka jest dla mni
          > e inną alternatywną rzeczywistością.
          > Pokazuje te wszystkie rzeczy które nigdy w życiu nie przyszłyby mi do głowy że
          > mogą byc problemem. Że są ludzie którzy funkcjonują ciągle doszukując się obra
          > z, problemów i afer.

          O to, to, mam to samo. Nowe niesamowite doswiadczenie, bo nigdy z czyms takim nie mialam do czynienia w realu. Albo bylam zbyt naiwna by zauwazyc surprised
      • awidyna Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 11:50
        sueellen napisała:

        > Na forum można przedyskutować wszystko, nawet kolor kupy o poranku tongue_out
        No to Ty pierwsza wink Jaki kolor tej kupy był? ;p
    • czarna_kita Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 11:30
      Pamiętam swój pierwszy post tutaj. O coś zapytałam, już nie pamiętam o co, powiedzmy "czy farbowac włosy na ciemny czy na blond"*? Zamiast odpowiedzi na temat typu "blond jest seksi"/"ciemny jest praktyczny" dostałam pełno zjebek typu " a po co farbujesz włosy", "to sama chemia" "wypadną po roku"... Trza się przyzwyczaić do forumek wink

      *to tylko przykład, nie pamiętam o co pytałam ale to jakas pierdoła była.
    • bumbunierka1 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 11:32
      No ja wprost przeciwnie. Czytajac to forum musze niemal uwazac, zeby nie popasc w samozachwyt smile . Ciezko mi idzie, ale staram sie...
      • eo_n Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 11:39
        big_grin


        Taaa... ja też nie mam powodów do kompleksów, jednak na początku (ale też na innym forum) niektóre teksty potrafiły mnie wyprowadzić z równowagi - dystansu mi brakowało. Nauczyłam się go mieć i fajnie. Nieco grubsza skóra zdecydowanie się przydaje smile
        • czarna_kita Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 11:42
          >- dystansu mi
          > brakowało. Nauczyłam się go mieć i fajnie. Nieco grubsza skóra zdecydowanie si
          > ę przydaje smile

          Dokładnie to smile Takiego dystansu własnie tu się nauczyłam. W grubszą skórę też tu obrosłam wink
    • rosapulchra-0 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 11:37
      Byłam już zahartowana na innym forum, więc ematka nie zrobiła na mnie wrażenia, jeśli chodzi o zj-bki i jatki. Kolejny kocioł przeróżnych zachowań i spojrzeń. Poza tym zgadzam się z sue.
    • pade Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 11:40
      tak, kiedy jedna z szanowanych forumek obraziła moje dziecko niewybrednymi słowami
      bolało strasznie
      • edelstein Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 11:51
        Ktora?
      • rosapulchra-0 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 12:21
        Pade, ale tu nie ma szanowanych forumek. Niektórym się tylko wydaje, że są szanowane, nic poza. Tu nawet modki, które choćby z powodu stanowiska powinny szanowane, a nie są, bo są złymi modkami.
    • myfaith Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 11:45
      Wystarczy chyba pamietać ze to jednak wirtualny świat a niektórzy poprawiają sobie samopoczucie bluzgami na innych - nie ważne na kogo .
      Na odpowiedzi w stylu - jesteś głupia, masz problemy psychiczne, bo jesteś rozwiedziona, bo sie puszczasz, bo jesteś katolibanem itp - przecież wystarczy nie odpowiadać - w koncu głowy za to nikt nie zetnie -wink

      Lubie za to czytać i wypowiadać sie w dyskusjach które są czysta wymiana poglądów bez sugestii otwartych bądź zawoalowanych ze jest sie idiotka tylko dlatego ze ma sie inne poglądy.

      • verdana Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 11:56
        Czasem też ktoś powie prawdę. Raz mi się zdarzyło, że długo to przeżywałam - ale w sumie na dobre mi wyszło.
        • solejrolia Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 15:25
          Oczywiście że tak. Mnie na forum wysłano na terapię, dowiedzialam sie, ze sobie nie poradzę. I to dopiero bylo...najlepsze co moglam zrobic dla siebie, isc na terapię i pozwolic sobie pomoc. Tak wiec mnie tez wyszlo na dobre.

          A watek z przekuciem uszuwinkdo dzis sie z tego śmieję.

          Jatki i piaskownica nie rusza mnie od lat. Kilka forów przestało istnieć przez brak dystnasu uczestniczek, a ja mocno sie uodpornilam, i z zasady w niczym takim nie uczestniczę.
    • agrypina6 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 11:58
      Czytam emamę tylko dla rozrywki. Opinie sfrustrowanych kobiet na mój temat mam głęboko w poważaniu. Zresztą bardzo uważam, żeby za dużo nigdzie w necie na swój temat nie napisać.
    • agrypina6 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 12:00
      Dodam, że takich sfrustrowanych chamek, jak co niektóre tutaj, to w prawdziwym życiu nie znam.
      • czarna_kita Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 12:02
        Bo w prawdziwym życiu nikt by się nie odważył tak jechać po kims jak tu potrafią co niektóre osoby. W prawdziwym życiu za niektóre teksty dostałoby się zwyczajnie w twarz. Tu nikt nic ci nie zrobi, hulaj duszo...
        • lauren6 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 16:36
          W prawdziwym życiu też nie wysłuchałabyś pewnych ważnych opinii na dany temat. Wiele osób zakłada tutaj wątki z prośbą o radę właśnie dlatego, że przeczyta szczere opinie, bez ugrzecznienia poprawnością polityczną.

          • memphis90 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 16:45
            Ano właśnie- usłyszy się także to, czego absolutnie nie chce się usłyszec...
            • lauren6 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 22:42
              Cos za cos
    • kocianna Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 12:02
      Dla mnie forum to też alternatywna rzeczywistość. A przecież poza ematkami, od których można zarobić zj..kę, są jeszcze bardzo mądre, myślące kobiety - i takich jest większość. Więc odsiewam ziarno od plew. Nie po to jestem tutaj kilkanaście lat, żeby przejmować się tym, co napisze ktoś, kto widzi tylko to, co ja przedstawiłam, a nie widzi całej otaczającej mnie rzeczywistości. Natomiast od czasu do czasu ktoś mnie podsumuje tak, że mi w pięty pójdzie, i to jest dobre, pozwala mi nabrać dystansu również do samej siebie.
    • edelstein Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 12:08
      Zle nie,ale jakby taka jedna dorwala to przez pol roku lezalaby w szpitalubig_grin
      • gazeta_mi_placi Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 15:25
        Która?
    • kropkacom Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 12:13
      > Macie chwile słabości na emamie?

      Nie. Opisywałam kiedyś co mnie zabolało jeśli chodzi o forum, ale to było inne forum. Jestem jaka jestem i forum na to wpływu nie ma. Zresztą każda tutaj tak ma. Od trolla, przez forumki, które zmieniają ciągle nicki, po stale forumowe bywalczynie.
      • rosapulchra-0 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 13:16
        Ja np. mam wielki szacunek do forumek, które od lat mają tego samego nicka. Bez względu na różnice poglądów i czasem wzajemne pyskówki.
        • gazeta_mi_placi Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 15:25
          >które od lat mają tego samego nicka.

          smile
          • kropkacom Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 17:58
            Nie, gazeta. Ty jesteś trollem. To inna kategoria.
    • mayaalex Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 12:20
      nie, ale ja prawie nigdy nie pisze swoich postow smile
    • neffi79 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 12:29
      nie.
      przeszłam już wiele, łącznie z wyzwiskami i poniżaniem, gdybym się przejęła lub wzięła to sobie do serca, nie weszłabym tu więcej.
      Może jestem mało sentymentalna bo w momencie nacisniecia krzyzyka zapomina w mig, co z kim i o czym.
      Mogę tylko powiedzieć jedno - spasowałam troszkę z zamierzonym prowokowaniem i celowym wnerwianiem innych uzytkowniczek. Coraz bardziej dochodzi do mnie, że za dziesiątkami nicków kryją się realni ludzie. wiem wiem, brzmi średnio ale taka jest wada internetu i jego anonimowości.
      nie jest to takie proste często muszę sobie wizualizować - gdy mam chęc odpisać komuś coś podłego, wyobrażam sobie tę osobę jako realnego człowieka i czy byłabym w stanie to powiedzieć np. do znajomej.
      he he, naprawdę to pomaga i ustrzega przed pisaniem pierdół.
      Poleciłabym ten sposób kilku ematkom, ale oszczędzę sobie wymieniania ich nicków
      • neffi79 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 12:31
        a i jeszcze jedno, nie zakładam postówtongue_out
        • aqua48 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 12:41
          Nie potrzebna mi twarda skóra, bo potrafię podejmować istotne dla mnie decyzje samodzielnie i nie muszę konsultować ich na forum. Jeśli mam wątpliwości w niezbyt istotnych sprawach pytam biorąc pod uwagę, że mnóstwo osób może mieć odmienne zdanie od mojego, ale i to, że mogą wskazać ciekawe rozwiązania, czy podpowiedzieć coś na co sama nie zwróciłabym w ogóle uwagi. Poza tym czytając niektóre wpisy doceniam bardziej to co w życiu osiągnęłam i jak bardzo normalną mam rodzinę smile
          • triss_merigold6 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 12:46
            Ja doceniam własną asertywność i zdolności wychowawcze.wink
    • triss_merigold6 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 12:44
      Uwielbiam ematkę za niespotykany w realu na co dzień przekrój poglądów, postaw, opinii, przynajmniej połowa zachowań i problemów jest dla mnie z kosmosu, niektóre mnie autentycznie fascynują.
      Forum potrafi zarówno fantastycznie wygenerować poczucie winy za brak dostatecznych starań/doskonałości i zrobić + 300 do samooceny. Poczucie winy generują IMO dobre serduszka, które zalecają branie psa jeśli rodzic nie chce, a dziecko pragnie; pochylanie się nad każdym klasowym łobuzem; wspieranie całej okolicy i terepeutyzowanie najbliższej rodziny i przyjaciół.

      Właściwie gdybym była bardziej delikatna i mniej przekonana do swoich wyborów, to po forumowych komentarzach powinnam łykać antydepresanty.
      • aqua48 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 13:09
        triss_merigold6 napisała:

        > Forum potrafi zarówno fantastycznie wygenerować poczucie winy za brak dostatecz
        > nych starań/doskonałości i zrobić + 300 do samooceny.

        Żartujesz, opinia obcych osób jest w stanie wprawić Cię w poczucie winy?
        • triss_merigold6 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 13:14
          Mnie niespecjalnie akurat.
    • awidyna Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 12:55
      Eee, forum to typowy "rozluźniacz" wink TO jest lepsze niż Pudelek wink Najciekawsze są wątki gdzie gdyby nie monitor to jedna i druga strona byłyby bez oczu. Z resztą tu na emamie nie jest jeszcze tak źle wink Hardcore jest na "karmieniu piersią". Tam się czuje, że niektóre młode mamy czują się po niektórych wypowiedziach jakby w pysk dostały.
      • neffi79 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 14:18
        to prawda, na forach Niemowlęcych mozna niezle po mordzie dostać, w zasadzie za nic. Mnie dotąd zadziwia fakt jak forumowiczki cudownie troszczą się o cudze dzieci, te porady, pouczenia, stawianie matek do kąta za to, że mają czelnośc nie spać z dzieciakiem w jednym łózku, cóż
        teraz z persepektywy smieszy mnie to ale jak sama pisywałam tam, nie mając momentami dystansu, czułam sie złą matkąbig_grin
        • triss_merigold6 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 14:21
          To jest gra w moje karate jest lepsze niż twoje.
          Zdecydowanie bardziej wkurzają mnie wątki ze zwierzątkiem/cudzym upierdliwym, złosliwym dzieckiem w tle.
          • neffi79 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 14:31
            w realnym świecie takie gierki nie przechodzą, bo przemądrzała koleżanka za chwilę wylatuje z kręgu znajomych i na tym się konczy,
            po drugie: jak daleko sięgam pamięcią i ogarniam realne znajomości nie mam ŻADNEJ znajomej, któa w taki sposob jak widuje się na forum przedstawia swoje racje, nie mówiąc już o tematyce poruszanych tu zagadnieńbig_grin
            • triss_merigold6 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 14:33
              W realnym świecie swoje racje w taki sposób można przedstawiać w gronie ludzi, którzy się z nami zgadzają i mają podobne, albo jeszcze bardziej radykalne zdanie.
              • neffi79 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 14:43
                niekoniecznie, wystarczy zwykła kultura osobista. Nie ze wsztskimi moimi znajomymi się zgadzam, pod względem politycznym, religijnym czy np, wychowania, ale nigdy nie walę z grubej rury w stylu "pogięło cie" albo "współczuje twoim dziecią" takie cuda tylko na forachwink
                • kropkacom Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 17:44
                  No ale kurcze, same tak piszecie big_grin Ja chyba śnię, zero samokrytyki...
                  • neffi79 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 19:00
                    otóż to, pamiętaj to tylko forumbig_grin
                    • kropkacom Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 19:04
                      Czyli jak się to ma do tego co piszesz? Albo to tylko forum, albo na odwrót.
                      • neffi79 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 19:14
                        ale co.
                        • kropkacom Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 19:16
                          ale nic.
                          • neffi79 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 19:25
                            jestes mistrzynią ciętej ripostybig_grin
    • 0zegata0 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 13:28
      Od czasu do czasu czytam to forum, wczesniej pisalam pod inym nickiem ale zamknelam tamto konto mailowe.

      Emama to dla mnie skarbnica wiedzy o typowej przecietnej matce-Polce. O tym co mysli typowa polska kobieta. Nie ma tu kobiet ktore osiagnely cos w zyciu, natomiast niemal wszystkie dziewczyny to typowe proste "Kowalskie", ktore staraja sie wykreowac sie przynajmniej tutaj, bo Emama to ucieczka od szarej rzeczywistosci, ktora je otacza.
      Kobiety ktore maja rutynowe niezbyt ciekawe zycie i forum jest jedyna rozrywka na ktora moga sobie pozwolic bo jest za darmo i mozna ja uprawiac miedzy dziecmi, mezem i kuchnia.
      Kobiety, ktore na forum staraja sie byc lepsze ale obok na forum "Oszczedzamy" pisza jak robic zakupy tak aby do konca miesiaca wystarczylo.
      Kobiety ktore przywala jedna drugiej, bo nie umieja sie zdystansowac do forum , ktore ogarnelo czesc ich zycia.
      To jest swietne zrodlo informacji jak swiat pojmuje typowa Kowalska i jaki swiatopoglad i konteks srodowiskowy czyni ze typowa Kowalska = ematkowa forumowiczka.

      Do moich celow to forum jest najlepszym zrodlem informacji ale co do twardej skory, to raczej nie o twarda skore chodzi tylko o inteligencje i charakter. Na bazarowe zaczepki sie nie odpowiada albo sprowadza delikwentke na ziemie w prosty sposob.

      • kropkacom Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 13:34
        > Od czasu do czasu czytam to forum, wczesniej pisalam pod inym nickiem ale zamkn
        > elam tamto konto mailowe.

        Tego typu najbardziej nie lubię. Widać, ze siedzi na forum już kilka lat, ale ciągle pod nowymi nickami. W dodatku jest ponad i uzurpuje sobie prawo do oceniania.
        • naturella Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 13:46
          Siedze na forach od 2000 roku i przy niektórych ematka to niemal piaskownica, jesli chodzi o złośliwości. Na niektórych forach to jest dopiero harcore, uwierzcie. Wydaje mi sie, ze w necie ludzie sobie rekompensują sprawy, które im nie wychodzą w realu, ich posty to takie po tysiąckroc wzmocnione kompleksy.
      • aqua48 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 14:04
        0zegata0 napisała:

        > Kobiety, ktore na forum staraja sie byc lepsze ale obok na forum "Oszczedzamy"
        > pisza jak robic zakupy tak aby do konca miesiaca wystarczylo.

        Hmm, utożsamiasz rozrzutność z byciem "lepszym"? Czy lepszy jest dla Ciebie ten kto ma więcej do wydania?
      • eo_n Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 14:16
        0zegata0 napisała:

        obok na forum "Oszczedzamy"
        > pisza jak robic zakupy tak aby do konca miesiaca wystarczylo.
        A może tak, żeby nie rozwalać kasy bez sensu?
        • triss_merigold6 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 14:20
          Dobra, ale nie wypada jednocześnie sprzedawać kitu pt. na wszystko nas stać, a w torebkach Louis Vouitton noszę ziemniaki.
          • aqua48 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 14:29
            triss_merigold6 napisała:

            > Dobra, ale nie wypada jednocześnie sprzedawać kitu pt. na wszystko nas stać, a
            > w torebkach Louis Vouitton noszę ziemniaki.

            W torebce Louis Vuitton można nosić wszystko co tylko się do niej zmieści. Aha, jak pęknie to znaczy, że podróba.
            • eo_n Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 14:30
              big_grin
          • eo_n Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 14:29
            Nie wiem, bo aż tak nie wnikam w kolejne posty danej osoby.
            Mogę pisać o sobie i wiem, że umiejętność rozsądnego obchodzenia się z pieniędzmi - i nie uszczęśliwiania nimi firm zatrudniających najlepszych spryciarzy od marketingu - uważam za cenną. Bardzo się cieszę, że ją posiadłam. Fakt,dzięki tzw. dzięki ciężkim czasom. Jednak te szczęśliwie minęły, a umiejętność została (i przywiązanie do forum Oszczędzamy smile ). A perspektywę mam, bo jako singielką pięknie przepuszczałam każdą sumę przez palce - szybko, skutecznie i radośnie big_grin
            Sama jednak nie piszę o kartoflach w torbie Vouittona wink
            Jeśli zaś zdarzają się takie forumowe twory, to chyba należy potraktować jako folklor i tyle smile
            Zareagowałam na powyższy wpis, bo moim zdaniem umiejętność oszczędzania jest zaletą, niezależnie od poziomu zarobków. A wpisy na tamtym forum bynajmniej nie są czymś uwłaczającym, jak sugeruje troll powyżej.
          • 0zegata0 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 14:30
            Dokladnie o to chodzi, na tym forum pitola ze jest super oh eh a na drugim doradzaja na ktorej polce w Biedronce najtanszy ketchup lezy.
            • lauren6 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 16:38
              Na tym forum "poznaje się" forumki nie po tym co piszą, ale po tym czego nie napisały o sobie, a można wyczytać między wierszami.
              • marychna31 O! to jest bardzo inrygujące 30.08.14, 17:51
                dasz jakiś przykład?
      • neffi79 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 14:53
        Od czasu do czasu czytam to forum, wczesniej pisalam pod inym nickiem ale zamkn
        > elam tamto konto mailowe.

        o, to lubię! big_grin

        Nie ma tu kobiet ktore osiagnely cos w zyciu, nato
        > miast niemal wszystkie dziewczyny to typowe proste "Kowalskie", ktore staraja s
        > ie wykreowac sie przynajmniej tutaj, bo Emama to ucieczka od szarej rzeczywisto
        > sci, ktora je otacza.

        nie do konca się zgodzę chociaż pewnie w dużej mierze tak jest.
        Zastanawiam się tylko, po co danej ematce "kreacja" skoro jest anonimowa? moze jakieś frustracje, niskie poczucie wł. wartości...nie wiem...
        • kropkacom Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 17:41
          Ty też się kreujesz big_grin
          • neffi79 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 19:09
            ale ja piszę prawde i jestem sobą, zdecydowałam sie nawet umieścić swoje zdjęcie(-a) w galerii, nie wstydzę sie siebie, swoich poglądów i niczego co dotąd tu pisałam. Pewnie niejedna osoba już mnie rozpoznała, co zresztą jest faktem (był jeden taki wątek gdzie pojechano po mnie i moim mężu). Jest mi to obojętne. Gdyby było inaczej natychmiast usunełabym profil.
            Jesli ktoś mnie nie toleruje trudno. Wszak ematka to nie jest portal randkowy, nie szukam tu wielbicieli i adoratorówbig_grin
            • kropkacom Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 19:15
              Dla mnie wrzucanie zdjęć na forum to tez rodzaj kreacji. Na tym konkretnym forum masz bardzo czytelną kreację... Jaka jesteś w realu nie mam pojęcia.
              • neffi79 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 19:24
                w zasadzie każdy ma swoją kreacjębig_grin Twojej oceniać /krytykować nie bede, też się nie mam pojecia czy TAKA jesteś w realu.
        • marychna31 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 17:53
          > Zastanawiam się tylko, po co danej ematce "kreacja" skoro jest anonimowa? moze
          > jakieś frustracje, niskie poczucie wł. wartości...nie wiem...

          No ale po co się zastanawiasz zamiast odpowiedzieć na to pytanie? Wszak i ty piszesz na ematce.
    • memphis90 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 16:42
      > Zdarzyło sie wam kiedys poczuć naprawde kiepsko po przeczytaniu czegoś na forum
      > w chwili słabości?
      Nie, ale nie piszę na forum o moich rzeczywistych problemach, bo wtedy pewnie mogłabym się przejąć, widząc przytyki personalne. Do przeczytanych opinii mam spory dystans, jakoś łatwo mi przychodzi zakwalifikowanie tych skrajnych jako oderwanych od rzeczywistości.
    • asia_i_p Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 17:46
      Tak.
      Pamiętam, że bardzo mnie ruszyło, że jeśli jestem introwertyczką, to na pewno jestem kiepską nauczycielką. Generalnie wątki, gdzie się jechało kompleksowo po nauczycielach kiedyś ruszały mnie bardzo.

      Teraz się uodporniłam.
      • asia_i_p Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 17:55
        A, no i oczywiście na amen potrafią mnie zdołować na Niemowlaku i na Karmieniu piersią. Teraz trochę się uodporniłam, a odkąd mi karmienie piersią nie wyszło i karmię z butelki swoim mlekiem wymieszanym z mieszanką, na Karmienie piersią zwyczajnie nie wchodzę. Wiem, że one mają najlepsze intencje, ale jakoś tak się składa, że w najczarniejszych momentach macierzyństwa, kiedy ryczałam, że jestem złą matką albo złościłam się na dziecko, gdzieś na dnie tkwiło poczucie winy wzbudzone jakimś forumowym tekstem (w stylu "może karmienie mieszane jest wygodniejsze, ale zniszczy noworodkowi nerki"). Uznałam, że nie robi to zdrowo mnie, ani też przedmiotowi troski piszących te serdeczne posty, więc zwyczajnie nie czytam "Karmienia piersią", a na "Niemowlaku" czasem coś skrobnę, czasem skorzystam z wyszukiwarki, ale o swoje problemy nie pytam, pytam na forum rówieśniczym.
        • stacie_o asia_i_p 30.08.14, 20:52
          Głowa do góry dziewczyno, mi twoje rady na kp pomogły w najczarniejszym momencie.
      • rosapulchra-0 Asia_i_p OT 30.08.14, 18:14
        Uroczą masz sygnaturkę smile
    • mynia_pynia Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 19:20
      Nie zakładam wątków typy "co mam zrobić drogie brawo" w poważnych prywatnych tematach.
      Im jestem starsza tym mniej oceniam innych. Nie biorę udziału w awanturniczych wątkach.
      Wstrząsnęła mnie tylko historia (przy okazji "porwania małej Madzi" niemowlęcia w Anglii które było gwałcone przez rodziców - do tej pory nikomu o tym nie mówiłam w realu bo mi flaki wywraca - zabiło mnie to totalnie.
      • zuzik30 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 20:12
        A mnie to forum przypomina grupe wiejskich, ktore 100 lat temu zbieraly sie aby razem haftowac, przasc, wyszywac posag i przy okazji plotkowac, gawedzic o zyciu. Pewnie takie dyskusje bywaly tez burzliwe i nie raz walily sobie prawde w oczy. To jest taka pierwotna potrzeba przynaleznosci do grupy, do stada, ktora - mimo ryzyka konfliktow-daje poczucie bezpieczenstwa. Ktora ma czas gawedzic z kolezankami chociaz raz w tygodniu?
        Forum daje taka mozliwosc o kazdej porze dnia i nocy, dlatego tu siedzimy.
        • rosapulchra-0 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 20:21
          Ale wiesz, że dyskutując na tym forum zaliczasz się do tych wiejskich?
          • zuzik30 Re: Twarda skóra na forum 31.08.14, 08:40
            Oczywiscie ze wiem, wcale nie napisalam tego z poczuciem wyzszosci lub pogarda. Wrecz przeciwnie: uwazam, ze bylo to bardzo zdrowe i potrzebne i zastapilo niejedna wizyte u psychologa. Dawalo poczucie wspolnoty, poczucie bezpieczenstwa o ktore dzisiaj trudno stad taka popularnosc tego forum.
    • kkalipso Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 20:26
      Nie wiem czy mam, bardziej siebie trzymam na wodzy bo nie chcę już nikogo obrażać czy pisać czegoś czego będę żałowała. Ogólnie to nie podoba mi się zmiana mojego stosunku do kobieta zwłaszcza matek mały dzieci na każdą z wózkiem patrzę z pod byka i sobie wyobrażam czy myśli tak jak rasowa ematka ??? Jak tak! To niech spada!!!

      Również przyznaję że dla mnie nie ma nic gorszego niż etykietowanie ludzi a na forum to nagminne i chyba to jest coś co mnie najbardziej rusza.
      • melancho_lia Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 21:05
        Mnie nie ruszają osobiste wycieczki. Forum to taka odskocznia i rozrywka. Mozna skonsultowac jakues kwestie, mozna komuś doradzić, mozna sie pokłócić.
        • rosapulchra-0 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 23:02
          Malancho_lia, ale ty sama stosujesz osobiste wycieczki, vide jolka.
          • melancho_lia Re: Twarda skóra na forum 31.08.14, 08:59
            Wtrętów o paczkach nie traktuje osobiście. Jolka zdaje sie tez nie. A ty rosa cos się taki adwokat zrobila? 😊
    • imogen0 Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 22:27
      Moje pierwsze forum to Niemowlę i tam co biedna chciałam się pochwalić,np.że moje dziecko siada-to gromy:za wcześnie,niezdrowo albo przeciwnie-co? tak późno? moje siedziało mając 4 miesiącesmile
      To było ponad 5 lat temu,nabrałam dystansu...ostatnio mam mało czasu na forum,nie piszę już ale czytam regularniewink
      Cenię dziewczyny które od lat nie zmieniają nika,dla mnie to oznacza,ze są szczere i nie mają nic do ukrycia,nie wstydzą się swoich opinii sprzed lat.
      Pozdrawiam.
    • goodnightmoon Re: Twarda skóra na forum 30.08.14, 23:35
      Biedna dziewczyna ... sad

      Nigdy nie mam chwili slabosci na emamie, moze dlatego ze bardzo rzadko pisze i nigdy nie bylam atakowana.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka