lola211
30.08.14, 14:42
Moja kolezanka wlasnie sie dowiedziala, ze ma raka piersi.Wynik biopsji nie pozostawia złudzeń.
Rok temu robila usg i mammografie.Wyszły tylko torbiele.Miala sie zglosic za rok na kontrole.Umowila sie na badanie i tego samego wieczoru wymacala guza.2 cm.
Poszla do gina, ten zbadal jej piersi.Ani slowem nie wspomniala o swoim odryciu-celowo.
Gin zbadal piersi i oznajmil, ze wszystko ok.Czyli tego guzka nie wykrył.
I to ma byc ta profilaktyka, ktora sie kazdej z nas zaleca? Dziewczyna systematycznie biegala na badania, po lekarzach.Znam ja i wiem jak jest zapobiegliwa i systematyczna.
Te badania do niczego jej sie nie przydały tak naprawde.
Jej przypadek dla mnie oznacza, ze nawet jesli badania wyjda ok, to i tak nie mozna spac spokojnie.Daja złudne poczucie bezpieczeństwa.