Jakiś czas temu (chyba w tamtym roku) poznikały wszystkie stacjonarne sklepy Endo i został tylko sklep internetowy. Uwielbiałam ich ubranka, w szczególności bluzki dla dzieci. Jakość naprawdę rewelacyjna. To jedyne bluzki, które moje dziecko nosiło intensywnie i spokojnie dla kolejnych dzieci mogłam je zostawić. Gruba bawełna, a nie jakaś cienka szmatka.
Sklepu stacjonarnego już nie ma, więc postanowiłam zamówić w necie. Byłam w stanie zapłacić trochę więcej za te bluzki, bo właśnie na tę jakość liczyłam (spokojnie można je było w chłodne dni zakładać bez podkoszulki, były mięciutkie, nie pruły się, nie rozciągały, nie odbarwiały). I co? I dostałam chiński szajs
Endo straciło klientkę, bo na pewno nic więcej tam nie zamówię. Przykre to, bo to była dobra, polska marka przez tyle lat.