marcelina4
11.09.14, 15:50
zgodnie z zamiarem zapytałam dzisiaj rano wychowawczynię córki, dlaczego ponownie dziecko było na lekcji religii, pomimo braku deklaracji uczestnictwa w tych zajęciach i mojego zwrócenia uwagi przy poprzedniej takiej sytuacji, no i odpowiedź pani następującej treści:
to było odruchowe, bo wszyscy wychowankowie z jej poprzedniej klasy ( z naciskiem na wszyscy ) chodzili na religię i nie przyswoiła jeszcze, że są TAKIE ( z naciskiem na takie ) dzieci w jej nowej klasie, które na religię nie będą chodziły
przyznam, że mi nieco opadła szczęka, bo nie wiem JAKIE dzieci miała na myśli mówiąc TAKIE, więc spytałam jakie to dzieci, odparła że z poza wspólnoty kościelnej
powiedziałam, że najwyraźniej idzie nowe i będzie musiała przywyknąć oraz że sprawę uważam za ostatecznie wyjaśnioną i problem nie powróci
pani potwierdziła i na tym koniec... mam nadzieję
i teraz myślę, jak TE dzieci będą traktowane przez panią, w kupie siła, dzieci jest siedmioro