Dodaj do ulubionych

Rzeczy ważne

18.09.14, 19:45
W tym roku po raz pierwszy mam rok od pracy- poświęcam czas leczeniu, "doktorom", jakiś czas temu to samo przechodził mój mąż i wiecie co? Może to banał, ale kurczę naprawdę zdrowie, bycie zdrowym to jedna z ważniejszych rzeczy i póki nie zaczną się zdrowotne problemy- uważa się własne zdrowie za oczywistość- przynajmniej ja tak uważałam, będąc z reguły raz w roku z przeziębieniem u lekarza rodzinnego.
Ba- moje pobyty w szpitalach to było urodzenie dziecka nr 1 -20 lat temu, dziecka nr 2- 16 lat temu i koniec ze szpitalami, a w tym tylko roku już 4.
Normalnie przypomina mi się fraszka Kochanowskiego, gdy pisze o zdrowiu: " Szlachetne zdrowie nikt się nie dowie jako smakujesz, aż się zepsujesz" - i dla mnie to prawda.
Macie jakieś ważne rzeczy, o których ważności nie zdawaliście sobie nawet sprawy?
Obserwuj wątek
    • marzeka1 Re: Rzeczy ważne 18.09.14, 19:47
      Miało być "z których ważności...".
    • gaskama Re: Rzeczy ważne 18.09.14, 19:53
      Nie Marzeka, nigdy nie musialo mnie olsniewac. Zawsze wiedzialam, ze zdrowie jest wazne. Nigdy nie przejmowalam sie duperelami materialnymi. Mam wrodzona swiadomosc kruchosci ludzkiego zdrowia i zycia. Jestem tez wielka pacyfistka. Moj syn juz od najmlodszych lat ma te zasady wpajane.
      • marzeka1 Re: Rzeczy ważne 18.09.14, 19:57
        Za życzenia zdrowia dziękuję smile, ale wiesz, niby wiedziało się, że zdrowie jest ważne, ale my przez całe nasze wspólne życie i gdy byliśmy młodsi - byliśmy zdrowi; choroba to dla mnie była angina, grypa, przeziębienie- jakoś wydawało się, że to oczywistość, a nie jest tak- stąd moje jednak zdziwienie.
        Co do świadomości kruchości życia- to mam, bo nie żyją ani rodzice, ani teściowie od wielu lat, a gdy patrzę ma moją babcią lat 94, to wiem, że już przeżyła mojego ojca o 54 lata. To wiem, ale zdrowie mnie zaskoczyło.
        • toxicity1 Re: Rzeczy ważne 18.09.14, 20:02
          marzeka1 napisała:

          choroba to dla mnie była angina, grypa, przeziębienie- jakoś wydawało się, że to oczywistość, a nie jest tak- stąd moje jednak zdziwienie.

          Ja nawet takich chorób nie przechodziłam, ale nie, nie byłam zdziwiona, kiedy zdrowie zaszwankowało. Powiem więcej, podświadomie czułam, że coś trzaśnie...
          • marzeka1 Re: Rzeczy ważne 18.09.14, 20:07
            No mnie jednak zdziwiło,bo w ciągu jednego roku oboje z mężem zawsze zdrowi- poważnie pochorowaliśmy- i on, i ja, może stąd takie zaskoczenie.
            • kk345 Re: Rzeczy ważne 18.09.14, 22:34
              Rozumiem, co masz na myśli- jakoś tak człowiek traktuje zdrowie jako oczywistość, nie myśli o jego czasowości...
          • lafiorka2 Re: Rzeczy ważne 18.09.14, 21:03
            toxicity1 napisała:



            >
            > Ja nawet takich chorób nie przechodziłam, ale nie, nie byłam zdziwiona, kiedy z
            > drowie zaszwankowało. Powiem więcej, podświadomie czułam, że coś trzaśnie...

            no to super sad

            mnie lekarz na oczy nie widział od....uhuhuuu..Rodzinny ma się rozumieć.I nie tylko...zresztą.więc mówisz,że coś pierdyknie?
            • toxicity1 Re: Rzeczy ważne 18.09.14, 21:23
              lafiorka2 napisała:



              R.więc mówisz,że coś pierdyknie?

              To było przeczucie dotyczące MNIE, więc się nie martwsmile
        • gaskama Re: Rzeczy ważne 18.09.14, 20:07
          Ja od zawsze uwazalam, ze najwazniejsze jest zdrowie. Nie wiem czemu, nigdy nie chorowalam zbytnio. Bardzo wazne - i nie doceniane - jest zdrowie psychiczne. Czesto nawet dbamy o cialo, ale juz nie o psyche. Nawet nie wiemy jak to robic. Ja mam dosc stabilne priotytety. Zdrowie, rodzina, dom, rozmowy, spokoj, wyjazdy, urlopy, ...... Praca, kasa, kariera tez sa wazne, ale sa niczym w porownaniu z usmiechem dziecka, zdrowym bijacym sercem, pomocna dlonia matki i ojca czy dotykiem kochajacego partnera .... Ale dalam czadu .... A nic nie wypilam.
          • marzeka1 Re: Rzeczy ważne 18.09.14, 20:14
            Och, ja się podpiszę do tego "czadu" big_grin , ale pijąc herbatę owocową.
    • gaskama I duzo zdrowia zycze!nt 18.09.14, 19:54
    • mamaemmy Re: Rzeczy ważne 18.09.14, 20:08
      Ostatnie ważne motto które czytalam "Nie pozwól,aby zwykłe zmartwienia stawały się katastrofami w życiu ".
      Ciągle mamy w rodzinie jakies problemy-a to Emki problemy z tabliczką mnożenia,a to zepsute auto i rachunek od mechanika równy emerytury mojego ojca...a to moje przeboje w pracy..mało ważne tak naprawdę....I wtedy ja im mówię-obyśmy tylko takie problemy mieli.
      Pamiętam,jak Emka leżala w inkubatorze-miala być niewidoma,miała małe szanse na zycie w ogóle,a jak coś to miała być warzywkiem...i wtedy tak bardzo modliłam się o takie zwykłe problemy,nie takie jakie mi groziły,ale o takie zwyczajne-o to,by Emma nie sprzatała pokoju,grymasiła przy jedzeniu i nie chciała zakladać sukieneczek smile I tak-wszystko się sprawdzilo smilesmile Nie moge narzekac więc.
      • cosmetic.wipes Re: Rzeczy ważne 18.09.14, 20:16
        > Pamiętam,jak Emka leżala w inkubatorze-miala być niewidoma,miała małe szanse na
        > zycie w ogóle,a jak coś to miała być warzywkiem...i wtedy tak bardzo modliłam
        > się o takie zwykłe problemy,nie takie jakie mi groziły,ale o takie zwyczajne-o
        > to,by Emma nie sprzatała pokoju,grymasiła przy jedzeniu

        Mamoemmy, przeszliśmy dokładnie to samo z synem. Jedyna różnica, że ja się nie modliłam.
        Ale wnioski i priorytety mam takie jak ty smile
        • mamaemmy Re: Rzeczy ważne 18.09.14, 21:11
          smile
          Myślę,że się jednak modliłas ,sama o tym nie wiedząc smile
          A jak tam Twój synek ?
          • cosmetic.wipes Re: Rzeczy ważne 18.09.14, 21:20
            Synek to już metrykalnie dorosły facet wink
            Zdrowy i fajny.

            A miał w najlepszym razie mieć czterokonczynowe MPD.
            • marzeka1 Re: Rzeczy ważne 19.09.14, 13:16
              O matko, to w sumie choroby dzieci mnie/nas ominęły- naprawdę współczuję takich przejść. Ale radość z wyzdrowienia takiego dziecka musi być wielka.
    • eo_n Re: Rzeczy ważne 18.09.14, 20:09
      Ważne są również rzeczy nieważne. Czyli kompletne bzdurki, które nadają życiu smak smile Moim zdaniem do tego się też dochodzi "po przejściach", bo tak to człowiek oczekuje fajerwerków, a drobiazgi jakoś specjalnie nie cieszą.
      • marzeka1 Re: Rzeczy ważne 18.09.14, 20:13
        Nawet nie wiesz, jakimi teraz prostymi rzeczami się cieszymy; ba- jak nagle powyjaśniały się rzeczy ważne, a bz czego spokojnie można sobie w życiu .... żyć.
        • eo_n Re: Rzeczy ważne 18.09.14, 20:18
          No... Zastanawia mnie tylko, czy takie proste priorytety da się przekazać np. dziecku. Czy jednak trzeba dojść do tej wiedzy własną wyboistą drogą?
          • marzeka1 Re: Rzeczy ważne 18.09.14, 20:21
            Nie wiem, ale wiem, że moim synom było trudno w ciągu tego roku- bo nagle zrobiło się poważnie ze zdrowiem rodziców i z tego chociażby powodu jest mi ich zwyczajnie żal.
      • whooppsala Re: Rzeczy ważne 18.09.14, 23:27
        A idźcie wy, weszłam sobie na ematkę w ramach relaksu, licząc na jakąś jatkę o sandałach, a weszłam tutaj i teraz mi oczy wilgotnieją...
        Tak mi się przypomniało jak w tym roku nie zaliczyłam pewnego ważnego kolokwium i było mi smutno, ale gdy znajomi zaczęli mnie pocieszać nagle pomyślałam, że jeszcze niedawno marzyłam tylko o takich problemach. Jak to zmienia perspektywę...
        Życzę zdrowia i wielu najprostszych radości z drobiazgów smile
        • zuzanna56 Re: Rzeczy ważne 19.09.14, 08:12
          Też mi oczy wilgotnieją. . .
          Całe życie jestem zdrowa a niedawno coś mi wyszło nie tak w cytologii. Badam się raz w roku i teraz to leczę ale bardzo się boję sad
          Pewnie że zdrowie najważniejsze.
    • agaja5b Re: Rzeczy ważne 18.09.14, 20:17
      Tak mam, tez zdrowie ale dziecka. W momencie jak sie dowiedziałam o genetycznej wadzie mojego dziecka, bardzo doceniłam jakim szczęściem i niby oczywistą oczywistością jest donoszenie i urodzenie, a potem wychowywanie zdrowego dziecka.
    • agaja5b Re: Rzeczy ważne 18.09.14, 20:25
      I jeszcze niedawno, tak gdieś od zeszłej zimy, zdałam sobie sprawę z tego jak ulotne może byc nasze bezpieczeństwo, jak łatwo o destabilizację i rozpętanie jakiegos szaleństwa typu wojna, zawsze niby o tym wiedziałam ale człowiek żyje w takim pozornym spokoju i mysli że to niemożliwe, a jednak się dzieje i to niedaleko.
    • awidyna Re: Rzeczy ważne 18.09.14, 20:33
      Nie będę oryginalna i napiszę, że zdrowie. Nic nie jest ważne, wszystkie "problemy" schodzą na drugi tor jak pojawia się problem ze zdrowiem.
      Życzę zdrówka wink
    • nanuk24 Re: Rzeczy ważne 18.09.14, 20:39
      Rodzina: rodzice, rodzenstwo; i wsparcie rodzinne.

      To jest to, czego nie mam na codzien, a chcialabym miec.
      • tomelilla Re: Rzeczy ważne 18.09.14, 20:51
        Zgadzam sie z nanuk, zgodna, kochajaca sie rodzina to najwiekszy skarb. Ja tez tego nie mam na codzien i bardzo mi z tego powodu ciezko.
    • aandzia43 Re: Rzeczy ważne 18.09.14, 20:47
      Mam świadomość kruchości życia, nieoczywistosci harmonii w nas i rzadkości chwil.spokoju wokół nas. Uważam się za bardzo.szczęśliwego człowieka tylko dlatego, że żyję w kraju, w którym od kilkudziesięciu lat nie było wojny, którego nie dotykaly kataklizmy przyrodnicze, dlatego że urodziłam się i wychowałam w dość normalnej rodzinie i dlatego, że w gruncie rzeczy los mi po.prostu sprzyjał. To bardzo dużo - zdecydowana większość ludzi, którzy kiedykolwiek pojawili się na Ziemi nie miała tyle szczęścia. Tfu tfu, odpukać w niemalowane, żeby nie.zapeszyć smile
      • marzeka1 Re: Rzeczy ważne 18.09.14, 20:54
        Z tym się zgodzę Aandziu smile, wiesz moja babcia lat 94 z dorosłe życie wchodziła, gdy zaczęła się II wojna, w kampanii wrześniowej straciła jednego brata, potem w obozie koncentracyjnym drugiego, a u partyzantów zginął jej pierwszy narzeczony- tyle rzeczy, które ją spotkały, mnie/nam ominęły.
        Ale w sumie weszła w życie jako taka poukładana i dobra osoba, kocham babcię mocno i mam z nią jak najlepsze wspomnienia.
        • triss_merigold6 Re: Rzeczy ważne 18.09.14, 21:07
          Też się zgadzam z Aandzią.
        • aandzia43 Re: Rzeczy ważne 18.09.14, 21:12
          No i miała szczęście, że weszła w.dorosłe.życie po.wszystkich tych tragediach jako poukładana i zrównoważona osoba. Pewnie po prostu miała dobry system nerwowy i trochę szczęścia. Słyszałaś o szpitalu psychiatrycznym w Anglii otworzonym specjalnie dla Polaków w.latach powojennych? Ich Syberia, tułaczka, udział w wojnie i ogrom strat oraz emigracja zniszczyły bezpowrotnie. Niektórzy pochodzili z.rodzin, w.których i.w czasach pokoju były przypadki chorób psychicznych lub funkcjonowania na pograniczu normy. Ale nie.wszyscy.
          • marzeka1 Re: Rzeczy ważne 18.09.14, 21:19
            Nie słyszałam, ale czytałam z kolei książki o ocalonych Żydach- jak potem wielu z nich nie mogło poukładać sobie samych siebie, jak mocno to, co ich spotkało, miało wpływ na ich rodziny.Koszmar.
            I wiem, ze mojej babci się poszczęściło, że wyszła taka, a nie inna po tym, co przeszła- a dla mnie jest najbardziej poukładaną i dobrą osobą, jaką znałam (teraz od roku żyje już we własnym świecie).
    • aneta-skarpeta Re: Rzeczy ważne 18.09.14, 20:50
      jestem generalnie zdrowa jak koń, ale rok temu zachorowałam na nieustające migreny, z którymi nauczyłam się walczyc- przy pomocy neurologa, dopiero po ponad pół roku= czyli migrenę miałam 6 miesiecy

      na szczęscie nie są one podyktowane niczym poważnym, ale w okresie gdy łeb mnie bolał dzien i noc, nie mogłam spać etc i nie wiadomo było co mi jest to był to jeden z najtrudniejszych okresów dla mnie- czułam się wypluta psychicznie, rodzina także

      a co dopiero jak w rodzinie jest poważna choroba? masakra
      • myrtille Re: Rzeczy ważne 18.09.14, 21:10
        Zdrowie oczywiście. O tym się wie, ale jak lekarz mówi, że marne szanse że dziecko przeżyje to momentalnie przewartościowaniu ulega wszystko.
        Ważne jest też swoje miejsce. Wielomiesięczne pobyty na onkologii, w 3 osobowej sali z całodobowym polsatem i spieciami by już o 23 dać spokój z tv, spowodowały u mnie wręcz fizyczny ból z tęsknoty za domem. Za kuchnią,łazienką. To nie do opisania. Nie dość, że walka o dziecko,bezsenne noce i dźwięk pompy odmierzajacej chemię to jeszcze cały czas poczucie brudu, mocz chorych dzieci na podłodze w łazience. Okropność. Życie jak w klatce przez kilka lat. Szpital w końcu zdarzał się coraz rzadziej, ale bardzo długo budzilam się w nocy i panika,że zaraz trzeba jechać do szpitala. Szczere mówiąc już chyba nigdy beztroska nie wróciuncertain
        • marzeka1 Re: Rzeczy ważne 18.09.14, 21:15
          Miesiąc spędziłam w szpitalu, super było to, że przez 3 tygodnie leżałam sama w małej sali, a jak w ostatnim tygodniu przeniesiono mnie na salę, gdzie były łącznie 3 osoby- to mogłam wybrać salę bez telewizora; ale i tak za domem tęskniłam bardzo, bardzo.
          I też myślę, ze pewna beztroska "och, jaki ze mnie zdrowy człowiek" itp. - minęły, całkiem sporo życia żyłam w takiej beztrosce, bo dzieci chorowały zawsze bardzo mało, my- także.
    • rosapulchra-0 Re: Rzeczy ważne 18.09.14, 21:26
      Moje zdrowie nie ma dla mnie większego znaczenia.
      Ale zdrowie moich dzieci i męża jest dla mnie ważniejsze niż własne oddychanie. Przeszłam przez dwie ciężkie choroby córek. Najmłodsza, gdy miała pół roku, to w szpitalu złapała rotawirusa i omal nie zeszła. Średnia miała zapalenie opon mózgowych, zapalenie mózgu i posocznicę - miesięczna walka o jej życie i zdrowie. Nikomu nie życzę.
      • marzeka1 Re: Rzeczy ważne 19.09.14, 14:09
        Rosa, nie rozumiem zdania "moje zdrowie nie ma dla mnie większego znaczenia"- ma, gdy ma się bliskich, gdy mam dzieci- mocno już podrośnięte, ale niesamodzielne jeszcze , więc jak najbardziej chciałabym, abyśmy wyzdrowieli i przeżyli/dożyli.
    • alexa0000 Re: Rzeczy ważne 18.09.14, 23:55
      Moja mama 2 lata temu zostala zdiagnozowana z czerniakiem. Tomograf pokazał przerzut, 3 dni bylam na lekach. Przerzut okazał sie byc czyms innym ,Żyje chodzi z kijkami, nic jej nie jest. I wiesz co? Na początku bylo " Zobacz, kochajmy sie, nigdy nie wiesz, co się trafi" Rodzina najważniejsza", 'Cudownie, pamiętajcie zawsze, ze zdrowie najwazniejsze". I to minęło, jest,, jak było. Rodzina wspaniala, ale nikt nie pamięta. jak strasznie mogło być. Life, jak mawia biscotti.
      • bi_scotti Re: Rzeczy ważne 19.09.14, 00:19
        Znow mam do czynienia z rosnaca iloscia rodzin, dzieciakow, ktore przyjechaly z miejsc na swiecie, gdzie nie ma pokoju, spokoju, szkoly, domu, ulicy. I po raz kolejny w zyciu przyznac musze, ze jedyne, co sie liczy to pokoj. Peace smile
    • laquinta Re: Rzeczy ważne 19.09.14, 00:15
      Najwazniejsze dla mnie to spokoj sumienia i wewnetrzne poczucie harmonii.
      • laquinta Re: Rzeczy ważne 19.09.14, 14:27
        Jak juz jestem zalogowana, to dodam. Na drugim miejscu -pasja zycia, dalej rodzina, dobra kochajaca sie, wspomagajaca, potem zdrowie, potem praca i kasa. smile

        Ale zdecydowanie na pierwszym spokoj ducha, wewnwtrzna radosc i harmonia

      • marzeka1 Re: Rzeczy ważne 19.09.14, 21:36
        laquinta napisała:

        > Najwazniejsze dla mnie to spokoj sumienia i wewnetrzne poczucie harmonii.
        - po zdrowiu też uważam, że to ważne rzeczy smile
    • kalia-kalia Re: Rzeczy ważne 19.09.14, 09:34
      Zdrowie jest ważne, o ile obejmuje też psychikę.
      Co ci po zdrowym ciele, jeśli nawala głowa? jeśli nie chce się żyć i każdy dzień, każda chwila jest udręką?
      Ważna jest rodzina. To może być tylko jedna osoba, ale taka super/ hiper ważna.
      Rodzina rozumiana szerzej - nie tylko poprzez więzy krwi. Ludzie dla których jesteś ważna, którzy o ciebie się troszczą, martwią, na których możesz liczyć.
      • marzeka1 Re: Rzeczy ważne 19.09.14, 10:37
        Oczywiście, że zdrowie to nie jest tylko ciało, a jak najbardziej też głowa- ba, przy poważnych chorobach równie ważne jest nastawienie psychiczne. Tyle że naprawdę zobaczyłam, że w sumie do życia potrzeba całkiem niewiele- i to mnie akurat zaskoczyło. I cieszę się, ze dostaliśmy wsparcie od rodziny, jak i przyjaciół, znajomych.
    • guderianka Re: Rzeczy ważne 19.09.14, 09:49
      banał, ale może nie uwierzysz- że powtarzam to sobie bardzo często
      ZDROWIE to największe bogactwo, spokój, luz, beztroska..
    • gazeta_mi_placi Re: Rzeczy ważne 19.09.14, 10:38
      Zawsze uważałam, że zdrowie jest najważniejsze , nr 2 - pieniądze, potem można już dyskutować.
      Pomyślę o Tobie ciepło (odpowiednik Waszej modlitwy) bo Cię lubię smile
      • marzeka1 Re: Rzeczy ważne 19.09.14, 10:45
        Och smile dziękuję za to pomyślenie - jak i innym za życzenie zdrowia.
    • paul_ina Re: Rzeczy ważne 19.09.14, 10:42
      Ja mam tak jak gaskama, staram się nie przejmować pierdołami, pomijam powierzchowne kwestie jak praca taka czy owaka, pieniędzy więcej czy mniej, teściowa wku...a czy nie, codziennie dziękuję za zdrowie i życie, wszystko tak kruche, tak łatwe do zaprzepaszczenia. Jak jest zdrowie, to wszystko cieszy, jak nie ma zdrowia to jest źle.

      Dużo zdrowia dla Ciebie!
    • niebieska.biedronkaa Re: Rzeczy ważne 19.09.14, 10:54
      Pamiętam pierwszą Wigilię Bożega Narodzenia, po tym jak 5 miesięcy wcześniej zaczęłam chorować onkologicznie. Życzenia zdrowia brzmiały zupełnie inaczej niż przez lata i nie była to już tradycyjna formułka.
      • verdana Re: Rzeczy ważne 19.09.14, 13:29
        Marzek i inni - życzę Wam, abyście jak najszybciej mogły znowu przejmować się kompletnymi drobiazgami, które dziś wydają sie nieważne w obliczu choroby.
        • marzeka1 Re: Rzeczy ważne 19.09.14, 13:33
          Dziękuję Verdano smile, a poza tym, mając sporo czasu w tym roku szkolnym, mam też czas na forum jako odpoczynek i rozmowy na tematy różne.
    • antychreza Re: Rzeczy ważne 19.09.14, 13:31
      Olśniło mnie mnie więcej tak jak ciebie całkiem niedawno. Jak z mojego "ciąża to nie choroba, wypchaj się pan z tym zwolnieniem" zrobiły się skurcze macicy, skrócona szyjka, anemia i cukrzyca ciążowa na raz. I jeszcze bóle kręgosłupa takie, że jak ostatnio stała w korku, to miałam ochotę wysiąść z samochodu i położyć się na asfalcie, bo leżenie na płaskim trochę pomaga. No to od 2 miesięcy siedzę na zwolnieniu. Prawdopodobnie za tydzień kładę się do szpitala. Ostatnio w szpitalu byłam z okazji swojego urodzenia, 29 lat temu.
      • marzeka1 Re: Rzeczy ważne 19.09.14, 13:35
        To oprócz życzenia Ci zdrowia, gdy pójdziesz do szpitala, życzę się jeszcze jednej rzeczy: abyś trafiła na tak świetnych i dobrych jako ludzie lekarzy jak i mój mąż, i ja trafiliśmy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka