Bardzo proszę o niekasowanie tego wątku, mimo, że jest to trochę offtop.
Mam problem w pracy - z koleżanką. Stanowisko równorzędne. Wiek - podobny, 30+
Gdy ją o coś proszę (co należy do jej obowiązków), każdą rozmowę sprowadza do zrobienia mi awantury, którą kończy np. rzuceniem słuchawką/trzaśnięciem drzwiami. Zachowuje się jak niezrównoważona psychicznie - z początku spokojna, ale w trakcie rozmowy zaczyna się nakręcać.
Z innymi nie mam takich problemów, już zastanawiałam się, czy coś robię nie tak.
Mogę przypuszczać, dlaczego tak jest - m.in. nie ułożyło się jej życie osobiste, ja jestem w szczęśliwym związku, o czym ona wie. Nigdy jednak nie poruszałam z nią tego tematu, bo wiem, że byłoby to niezręczne. Rodzina koleżanki mieszka bardzo blisko mnie, więc koleżanka siłą rzeczy dużo o mnie wie - o tym, że jesteśmy szczęśliwi, często wyjeżdżamy na wakacje, niedawno wybudowaliśmy dom itp. Przypuszczam, że to jest powód, gdyż problem zaczął się mniej więcej od chwili naszej przeprowadzki do nowego domu, ale, oczywiście, nie mogę być pewna. Z rodziną koleżanki znamy się tylko "z widzenia", nie jesteśmy bezpośrednimi sąsiadami, nie mieliśmy zatargów. O tym, że jest to jej rodzina, wiem od osoby trzeciej.
Proszę o propozycje, jak rozwiązać ten problem. Ja, oczywiście, mam swój pomysł, ale nie wiem, czy dobry, może tu poznam lepszy

.