Dodaj do ulubionych

Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to wstyd?

03.10.14, 13:01
Czy waszym zdaniem naprawdę ważne jest jakim autem kto jeździ? Czy to naprawdę takie istotne?
Tak mnie naszło po wątku o starym Lexusie i nowej Kii.
Dla mnie to nie jest żadną miarą statusu materialnego takiego posiadacza.

Jeśli kogoś stać, ma ładny dom, to ładne auto ok, ale mieszkać w bloku w ciasnym mieszkanku i jeździć wypasionym autem to jakaś porażka.
Ja wolę gotówkę, która ewentualnie miałaby pójść na auto przeznaczyć na zakup działki, ewentualnie na zakup niewielkiego mieszkanka, które w przyszłości być może przyda się naszym dzieciom.
W nosie mam co sobie kto myśli
Obserwuj wątek
    • mx3_sp Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 13:07
      u nas auta służą do jeżdżenia. Owszem wolałabym jeździć takim za 200 tys, ale nie jeżdżę i się nie zapowiada. Owszem jest wyznacznikiem majątku pod warunkiem, że właściciela na niego stać.
    • neffi79 Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 13:09
      mamakasienki1 napisała:

      > Czy waszym zdaniem naprawdę ważne jest jakim autem kto jeździ? Czy to naprawdę
      > takie istotne?

      Obiektywnie nieważne. ALe jesli kogoś stać, lubi to to dlaczego nie?

      > Jeśli kogoś stać, ma ładny dom, to ładne auto ok,

      no OK choć tok rozumowania nazwałabym prymitywnym

      ale mieszkać w bloku w ciasny
      > m mieszkanku i jeździć wypasionym autem to jakaś porażka.

      hę?big_grin mam kilku znajomych mieszkających w bloku (z wyboru) posiadających luksusowe auta
      sama przez pewien okres mieszkałam w bloku i oboje z męzem mielismy takież.
      Nie wiem po co doszukiwac się podtekstów. Każdy robi co lubi. Po co o tym rozmyślasz?
    • lilly_about Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 13:10
      Jesli kogoś stać na nowe, bezpieczne, sprawne auto, to dlaczego ma jeździć 15-letnim citroenem?
    • gryzelda71 Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 13:13
      W nosie mam co sobie kto myśli

      to samo mogą napisać właściciele wypaśnych bryk mieszkający w bloku.
    • 7dosia Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 13:13
      Jeżeli auto ma powyżej 50 lat to jest dopiero prestiżsmile Mam mercedesa z 68 r. i te wszystkie panamery i x5 mogą mi skoczyćsmile
      • bi_scotti Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 16:50
        7dosia napisał(a):

        > Jeżeli auto ma powyżej 50 lat to jest dopiero prestiżsmile Mam mercedesa z 68 r.

        Do do prestizu brakuje Ci jeszcze 4 lat - dbaj o auto zeby dotrwalo!
    • mx3_sp wstyd to nie mieć prawa jazdy n/t 03.10.14, 13:13
      • cosmetic.wipes Re: wstyd to nie mieć prawa jazdy n/t 03.10.14, 13:34
        Dlaczego wstyd?
        • echtom Też jestem ciekawa n/t 03.10.14, 15:46

      • marcelina4 Re: wstyd to nie mieć prawa jazdy n/t 04.10.14, 10:02
        moja przyjaciółka nie ma prawa jazdy, bo za kierownicą czuje się bardzo niepewnie, jazdą ją stresuje bardzo, uważasz, że powinna się wstydzić tego, że jest strachliwa? a może powinna za wszelką cenę zrobić prawo jazdy żeby nie być od kogoś zależną? Ty jesteś idealna, że tak łatwo innych oceniasz?
      • aandzia43 Re: wstyd to nie mieć prawa jazdy n/t 06.10.14, 20:30
        Wstyd jak.wstyd - w dzisiejszych czasach uciążliwe. Wkurza mnie,.że.nie prowadzę samochodu - samochody na.wyciągnięcie ręki, cenowo dostępne, a ja nie mogę sobie sama śmignąć za miasto kiedy chcę i z kim chcę. W mieście brak tej umiejętności w niczym mi nie przeszkadza. Jestem nieneurotypowa i stanowię zagrożenie sama dla.siebie i dla innych. Nie będę racjonalizowac, brak.prawa jazdy to kaszana.
    • chipsi Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 13:15
      Każdy ma inne priorytety. Jeden ładuje w chałupę, inny w auto, jeszcze inny podróżuje. Grunt by nie popadać w skrajność - np. nie mam na chleb bo spłacam kredyt za nowego suva lub odpada mi zderzak i nie działają hamulce ale zamiast nowszego wozu pojadę na Majorkę.
      • mx3_sp Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 13:42
        bo jest się zależnym od innych, bo się nie zdało egzaminów.
        • cosmetic.wipes Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 14:41
          Jeżdżąc zbiorkomem jest się zależnym od rozkładu jazdy, samochodem od korków, cen paliwa i mechaników.
          I nie każdy ZDAWAŁ egzamin.
        • echtom Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 15:50
          A, tu jest odpowiedź. Ja tam się nie wstydzę, zbiorkom jest ok (można czytać książkę), a "zależność" od innych wzmacnia więzi międzyludzkie wink
          • lily-evans01 Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 04.10.14, 00:53
            A ja przeważnie chodzę na nogach - do szkoły z dzieckiem przez park piękną trasą, na 2 ryneczki tuż niemal pod domem, ze 2-3 przystanki do ścisłego centrum - bo bardzo lubię.
            Prawo jazdy mam, Nie sądzę, żebym w życiu odważyła się skorzystać z niego wink.
            W podmiejskiej dzielnicy czyli typowej sypialni w życiu bym mieszkać nie chciała, u nas jest nieciekawy dojazd do tzw. miejsc pracy, no i słaba infrastruktura w takich okolicach (małe, drogie sklepiki, zero szkół, przedszkoli, jeden bankomat itp.). W sytuacjach awaryjnych wołam sobie taxi i rozkoszuję się tym, że to nie ja muszę prowadzić wink.
    • jehanette Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 13:18
      Ja nie mam samochodu, a prawo jazdy (dokument) straciło ważność 2 lata temu (co odkryłam 1,5 roku temu...) i też mam w nosie, co kto sobie myśli. Samochód jest narzędziem, powinien być wykorzystywany w razie potrzeby, a nie być obowiązkowym wyposażeniem rodziny i miarą "prestiżu". Tak to jest w III świecie, a PL aspiruje do I wink
      • ichi51e Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 13:34
        Prawo jazdy dalej posiadasz tylko musisz odnowic sam papier. Nie ma mozliwosci w pl odebrac komus prawo jazdy/aby stracilo ono waznosc - sa to uprawnienia nabywane raz. Byla kiedys story o facecie ktorego szef chcial posadzic na tira bo mial odpowiednia kategorie ale jechal raz 20 lat temu z przyczepka i facet chcial soe tej kategorii zrzec - ni hu hu.
        • jehanette Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 13:47
          No tak, dokument stracił ważność, ale za jazdę bez ważnego dokumentu też można mandacik dostać smile Ale że nie mam już dostępu do auta - nie chce mi się wyrabiać nowego (czas, koszty...)
          • thea19 Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 14:04
            50zl az. Ja mam na panienskie nazwisko i mandatu mi nie dali ani razu. Za duzo zachodu z ta wymiana i jeszcze tyle pieniedzy chca.
    • marzeka1 Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 13:19
      Jak kogoś stać, to po prostu stać i ma nowe auta; ale jeśli nowe auto pojawia się, wymagając nie wiadomo ile problemów finansowych- to jest to śmieszne, a znam taką osobę.
    • dziennik-niecodziennik Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 13:22
      dla mnie auto jest do jeżdzenia i modlić się nad nim ani nie chcę, ani nie lubię. natomiast problem jest taki ze przy aucie starym trzeba zacząć pchac kasę w naprawy i remonty. jak ktos umie sam albo ma zaufany i niedrogi warsztat to ok, jak nie - to rychło koszty przekraczają granice opłacalnosci.
      poza tym stare bardzo samochody są nieekonomiczne i nieekologiczne.
      osobiscie preferuję samochody uzywane, ale nie stare.
      • maugorzata2008 Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 06.10.14, 15:51
        Prawie wszystko co napisałaś o samochodach starych nie jest prawdą:
        - naprawy, remonty - prawda przez pierwsze 2 lata, potem nowe auto też zaczyna się psuć, a polityka producentów jest taka, że naprawy są znacznie droższe (nierozbieralne elementy, specjalnie utrudniony dostęp, zawodna nikomu niepotrzebna elektronika itp, książkę można by napisać), a nowe części zarówno oryginały jak i zamienniki są znacznie gorszej jakości niż 10 lat temu, nowe auta zrobione są w 100% z nowych części, jeżeli dodamy do tego fakt, że na nowe auta zwyczajowo wykupuje się AC, a na stare nie, to finansowo, stare wyjdzie raczej taniej niż nowe,
        - nieekonomiczne - spalanie wcale tak dużo się nie różni, np w przypadku ranault clio spalanie dla 1,2 i 3-ciej generacji różni się o 0,01 l/100 (i to na niekorzyć RC III), natomiast wiele samochodów zwiększyło swoje rozmiary i moc silnika. Nie mają odpowiedników w starych generacjach, a palą znacznie wiecej.
        - nieekologiczne - w przypadku deasli prawda, pod warunkiem, że nowy samochód ma filtr cząstek stałych, działający, w przypadku benzyny już nie bardzo prawda, po 1998 roku (wprowadzenie katalizatorów), natomiast na pewno nieekologiczna jest częsta wymiana auta na nowe, bo produkcja nowego samochodu emituje więcej zanieczyszczeń niż jazda starszą generacją

        Ale jest jeden duży plus nowych aut, o którum nie napsałaś. Znacznie większe bezpieczeństwo.
    • marianna72 Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 13:26
      Kazdy robi jak uwaza za stosowne.Dla mnie np wydawanie pieniedzy na samochody to wyrzucanie pieniedzy .Mamy 2 samochody bo sa nam potrzebne do przemieszczania ale nigdy nie kupilam nowego samochodu zawsze taki ok 2 letni przeraza mnie jak szybko traca na wartosci zwlasza miedzy 1 a 2 rokiem.Tylko ze mnie samochody nigdy specjalnie nie krecily nie rozpoznaje marek , nie rozpoznaje samochodow znajomych a swoj wlasny dopiero po kilku tyg poczatkowo ucze sie tablicy rejestracyjnej
    • ichi51e Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 13:31
      "Smieszny wozik. Byle sie toczyl" big_grin
      Starego jaguara - takiego jak mial kiedys Urban. W kazdej chwili przygarne big_grin moze byc z drugiego konca polski i moze byc odbior osobisty....
      • ichi51e Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 13:35
        Z moich doswiadczen dobrymi naprawde autami w pl jezdzi sie na firme...
      • ninka0205 Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 13:39
        Niestety jeszcze bardzo często ludzie wolą kupić wypasionych samochód żeby innym opadły szczęki, a potem ile on pali, a jakie części drogie, ubezpieczenie itp. W zimie jeżdzi na letnich oponach bo komplet kosztuje kilka tysięcy.
    • sonniva Moje pierwsze auto 03.10.14, 13:33
      było używane, bo mnie nie było na inne stać, ponadto uważałam, ze na moje potrzeby wtedy mi wystarczy. To był Ford Escort 3-drzwiowy, ech stare czasy. Do dzisiaj pamiętam rejestrację!
      Od iluś tam lat kupuje tylko auta nowe z salonu, średnio co 4-5 lat zmieniam. Właśnie szukam czegoś dla siebie wink. Powiem szczerze, ze nie przesiadłabym się już do używanego. Jakoś byłoby mi mało komfortowo wink.
      • neffi79 Re: Moje pierwsze auto 03.10.14, 13:36
        sonniva napisała:

        > Od iluś tam lat kupuje tylko auta nowe z salonu, średnio co 4-5 lat zmieniam.

        Eskort w bloku jest OK ale nowe...mam nadzieję, że mieszkasz w domu?suspiciousbig_grin
        • sonniva Re: Moje pierwsze auto 03.10.14, 13:39
          A produkują jeszcze Eskorty?
          To był mój jedyny egzemplarz wink
          • gazeta_mi_placi Re: Moje pierwsze auto 03.10.14, 13:43
            Sądząc po nauczycielskim parkingu także i syrenki big_grin
            • majenkir Re: Moje pierwsze auto 06.10.14, 18:04
              Syrenki to byly super fury!
      • mx3_sp Re: Moje pierwsze auto 03.10.14, 13:45
        zazdroszczę możliwości. Nawet mój szef, który śpi na kasie i bierze w leasingi wozy nie zmienia tak często aut.
    • beataj1 Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 13:35
      Dla mnie jest przedmiotem mającym służyć do określonego celu. Idealnie by było by ten przedmiot mi się podobał. A że podobają mi się małe autka to mój samochód nigdy nie będzie mi dodawał prestiżu. Żyć z tym będę.
      Resztą zawsze bawią mnie panowie w wypaśnych autach - koniecznie dużych i głośnych. Ot mały ptaszek w dużej klatce.
    • joaaa83 Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 13:37
      Auto nie jest miarą statusu materialnego. Nawet może zmylić kogoś.

      Nie zgadzam się absolutnie z twierdzeniem "mieszkać w bloku w ciasnym mieszkanku i jeździć wypasionym autem to jakaś porażka". Moi sąsiedzi mają rozkład mieszkania taki sam, a więc 62 m2 i mają dwa auta w tym jedno za jakieś 250 tys. W moim bloku są jedyni, ale w bloku moich rodziców jest już kilka takich osób. Nawet mój ojciec w tamtym roku kupił samochód w promocji za ok 230 tys, a mieszka w 3 pokojowym mieszkaniu i nawet nie myśli o wyprowadzce. Chyba, że mówisz o furach za 500 tys, to już trudniej byłoby znaleźć.
    • kwiat_w_kratke Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 13:37
      Wypowiedź tak głupia, że aż muszę ją rozłożyć na części.

      > Czy waszym zdaniem naprawdę ważne jest jakim autem kto jeździ? Czy to naprawdę
      > takie istotne?

      Tak, dla nas jest o ogromnie ważne, bo o jest sprawa naszego - nas i naszych dzieci - bezpieczeństwa.

      > Dla mnie to nie jest żadną miarą statusu materialnego takiego posiadacza.
      >

      Oczywiście, że w dzisiejszych czasach nie jest o miarę statusu materialnego. Auto można bardzo ławo kupić na kredyt, kilkuletnie wyglądają jak nowe itd.

      > Jeśli kogoś stać, ma ładny dom, to ładne auto ok, ale mieszkać w bloku w ciasny
      > m mieszkanku i jeździć wypasionym autem to jakaś porażka.

      Troska o własne bezpieczeństwo o dla ciebie porażka? shock Cóż, różne bywają zboczenia...

      > Ja wolę gotówkę, która ewentualnie miałaby pójść na auto przeznaczyć na zakup d
      > ziałki, ewentualnie na zakup niewielkiego mieszkanka, które w przyszłości być m
      > oże przyda się naszym dzieciom.

      A my wolimy gotówkę przeznaczyć na dobry samochód. Masz z tym jakiś problem?

      > W nosie mam co sobie kto myśli

      Czyżby? wink To skąd ten wątek na temat tego, w jakim stopniu nowy samochód jest wyznacznikiem statusu materialnego? Gdybyś faktycznie miała to w nosie, nie zastanawiałabyś się nad tym, w jakim celu ktoś kupuje sobie dobry i drogi samochód.
      • marzeka1 Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 13:46
        Bo są ludzie, znam takich, których średnio stać na nowe auto, jeśli kupno na raty tego samochodu wiąże się zarazem z problemami z innymi rachunkami, np. za czynsz- gdybym nie znała i nie miała takiej osoby w rodzinie, to trudno byloby mi zrozumieć sens kupowania nowego i drogiego auta.
        Bo jeśli kogoś stać na to, nie wpływa to bardzo na rodzinne wydatki na życie, rachunki itp.- to przecież ich sprawa.
        • ninka0205 Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 13:55
          Ja też takich znam, ciągle stękają jakie raty kredytu drogie, buty dla dziecka też i wiele podobnych, ale na paliwo do smoka który chleje po 15 litrów to nie szkoda, bo jak twierdzą taki bezpieczny ale jak napisałam wyżej zimą jeździli na letnich oponach bo komplet zimówek to kilka tysięcy to jak to się ma do tego bezpieczeństwa?
          • thea19 Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 14:10
            Teraz jest juz obowiazek jezdzenia na zimowkach od listopada do marca czy jakos tak.
            • ninka0205 Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 14:28
              No i co z tego? Po pijaku też nie można, a jeżdżą.
            • wtopek Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 14:40
              nie ma takiego obowiązku...
    • volta2 Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 14:08
      ewentualnie na zakup niewielkiego mieszkanka

      wciąż jednak wypasiony samochód jest tańszy niż wypasione mieszkanie, stąd jak kto chce komu zaimponować to wyskoczy z kasy na 200 tysięcy ale już 2 miliony na fajne lokum mogłoby być problemem.
    • fomica Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 14:10
      Wychowałam się w domu, w którym długo nie było samochodu. Pierwszy pojawił się gdy tata był po 40-tce, a ja w liceum, więc właściwie nigdy z niego nie korzystałam. Obecnie tez samochodu nie mam i nigdy nie miałam.
      Nie znam się na samochodach, nie interesuję sie nimi. Sa na ostatnim miejscu mojej listy potrzeb. Rozpoznaje małego fiata (po kształcie) i mercedesa (po kółeczku). Nigdy nie pojme jak można wydac więcej niż maks 20 tys. na coś takiego.
    • jamesonwhiskey Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 14:34
      w polsce jak najbardziej jest wyznacznikiem prestizu
      pokazuje ze sie w zyciu udalo
      na swiecie nie jest
      • wtopek Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 14:41
        jest, Belgravia, Bel Air, Monaco i ileś tam modnych drogich miejsc...
        • jamesonwhiskey Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 14:47
          co tam chlopcze bredzisz?
          i o co ci chodzi z tymi miescowkami dla ruskich , pilkarzy aktorzyn i ich dziwek ?
        • bi_scotti Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 14:56
          Jestem sentymentalna i do aut sie przywiazuje wiec opcja zmian co 4-5 lat nie dla mnie. Byly nawet takie dwa samochody, po ktorych autentycznie plakalam gdy juz je trzeba bylo oddac do Car Heaven - tyyyyle wspomnien ... Tak wiec co z tego, ze kupuje nowe skoro i tak w koncu latami jezdze "uzywanym" - uzywanym przez siebie sama wink Przyznam przy tym, ze gdy pozyczam auta (a z racji pracy zdarza mi sie to od czasu do czasu, bo bywam w roznych miastach i roznych okolicach etc.), z premedytacja wybieram cos, czym nigdy wczesniej nie jezdzilam zeby miec fun i jakas odmiane. Wedlug wszelkich madrych zalecen typu jak sie wzbogacic czy innych tam "Wealthy Barber" etc. nalezy kupowac najdrozsze mieszkanie/dom na jaki czlowiek moze sobie pozwolic i najtansze auto jakie jeszcze troche pojezdzi, bo property to inwestycja a auto to narzedzie tracace na wartosci w kazdej minucie. Sa tacy, najczesciej naprawde zamozni, ktorzy wlasnie tak zyja. Life.
          • nenia1 Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 15:07
            Ale nie każdy w życiu kupując różne rzeczy kieruje się zasadą minimalizowania spadku wartości w przyszłości.
            Poniekąd oczywiście też warto o tym myśleć, ale ja mam również taką zasadę, że żyję teraz, a nie w przyszłości.
            Może moje prawnuki byłyby mi bardziej wdzięczne dziedzicząc wypasiony dom, ale ja wolę teraz sobie pojeździć dobrym samochodem niż odmawiać sobie by zostawiać potomkom duży spadek smile
      • neffi79 Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 15:39
        jamesonwhiskey napisał:

        > w polsce jak najbardziej jest wyznacznikiem prestizu

        wszedzie jest

        > na swiecie nie jest

        nie jest? Człowiek posiadający Bentleya, Astona, Lambo czy R-R za granicą nie kojarzy się z prestiżem? Bo z szaraczkiem raczej nie
        • jamesonwhiskey Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 15:45
          > nie jest? Człowiek posiadający Bentleya, Astona, Lambo czy R-R za granicą nie k
          > ojarzy się z prestiżem? Bo z szaraczkiem raczej nie

          coz moza sie spodziewac po bazarowie
          lambo czy aston moze ci sie kojazyc z czym sobie zachcesz ale nie jest zadnym wyznacznikiem prestizu


          • neffi79 Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 15:52
            To dla kogo te samochody sa produkowane w takim razie?
            Aston seventy One nie jest wyznacznikiem prestiżu, hahahaha facet jesteś czy kto.
            Byłeś kiedyś za granicą? czy tylko w TV
            • jamesonwhiskey Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 16:07
              > Aston seventy One nie jest wyznacznikiem prestiżu, hahahaha facet jesteś czy kt
              > o.


              nie nie jest , fura dla arabow nie jest wyznacznikiem niczego poza tym ze ostentacyjnie pokazujesz ze masz pieniadze

              miesza ci sie ruski przepych z bazaru z prestizem
              dwie rozne sprawy
              • neffi79 Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 16:11
                hehe forumowy frustrat bez jaj na damskim forum. znający świat z interneta i telewizora.
                Pozdrawiam pomimo to. milego weekendu
                • jamesonwhiskey Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 16:14
                  powiedziala bazarowa
                • bi_scotti Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 16:56
                  Ale Whiskacz ma tu troche racji - mieszkajac w naprawde diverse miescie, duzym (!!!) miescie moge prawie bezblednie wypunktowac ktore "aspirujace" nacje a w nich ci najbardziej "aspirujacy" osobnicy jezdza okreslonymi markami i wersjami aut. Ot, takie etniczne snobizmy, nazwijmy to big_grin Dlatego zreszta, poniewaz ja jestem raczej tym "snobem inaczej", ja sama pewnych samochodow nigdy nie biore pod uwage jako potencjalny zakup, niezaleznie od ceny - po prostu ja w dlugich futrach nie chadzam ani butow za $1500.00 na spacer z psem nie nosze wiec i pewne auta ... nie w moim stylu. Life.
                  • kandyzowana3x Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 06.10.14, 19:43
                    Whiskacz pisze z perspektywy swojej dzielnicy gdzie rzeczywiscie w bentleyach jezdza handlarze narkotykow i "aspirujacy".; Co nie zmienia faktu, ze klasa do ktorej aspiruja wlasnie takimi autami jezdzi. Przynajmniej w starym swiecie auto zdecydowanie jest wyrazem prestizu i nie zobaczysz raczej high society w micrze, czy clio.
    • nenia1 Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 14:50
      Nie rozpatruję zakupu auta w kategoriach prestiżu. Kupuję nowe bo po pierwsze mam większą pewność, że licznik nie kręcony, że nie jest to powypadkowy składak, mam kilka lat gwarancji, auto nie jest po przekładce, wybieram sobie kolor jaki mi się podoba i opcje jakie są mi potrzebne. Jeździmy bardzo dużo, w tym na wypady weekendowe, wakacje, samochód potrzebny jest mi również do pracy, nie wyobrażam sobie załatwiania spraw, które załatwiam podróżując tramwajami i autobusami, zamiast 2 godzin, traciłabym cały dzień. Dla mnie samochód to przede wszystkim mobilność, oszczędność czasu i pewien rodzaj wolności - jedziemy gdzieś, nie podoba nam się, jedziemy gdzie indziej itd. Dlatego samochód kupujemy zazwyczaj z dużą przestrzenią bagażową (na bagaże) komfortowy i bezpieczny. Samochód traktuję użytkowo a nie prestiżowo, dziwne trochę dla mnie takie rozważania.
      • jamesonwhiskey Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 14:54
        Kupuję nowe bo po pierwsze m
        > am większą pewność, że licznik nie kręcony, że nie jest to powypadkowy składak


        mowisz masz pewnosc, zabawna jestes

        motoryzacja.interia.pl/news-uszkodzona-nowka-z-salonu,nId,1384027
        • nenia1 Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 15:03
          Napisałam, "mam większą pewność", taki niuans językowy, z którego wynika, że nie całkowitą, tylko większą, nie da się wykluczyć w 100% takich sytuacji kupując auta z salonu.
    • kamunyak Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 15:08
      nowy a wypasiony to dwie rózne rzeczy. Ja mam nowy samochód bo chciałam mieć spokój na iles lat. Samochód nie jest wypasiony, normalna klasa średnia miejska, nikomu szczęka nie opada na jego widok. Mam juz 8 lat spokoju, samochód nie wymaga napraw, zwykłe coroczne przeglądy mu wystarczają. Nie zamierzam sie go pozbywać bo i po co. W tym kontekście niezmiernie śmiesza teksty, że "samochód traci na wartości". Traci - dla handlarza. Ja zaś kupiłam samochód po to, żeby nim jeździć a nie sprzedawać. Dla mnie wart był swojej ceny, szczególnie jeśli podzielę ją na 8 lat.
      Poza tym ja generalnie nie lubię użwanych rzeczy, do lumpeksów też nie chodzę, uzywanych mebli też nie kupuję.
      Pomijam juz sprawę podrasowywania samochodów. Koleżanka, która kupiła, 2 po kolei, samochody uzywane powiedziała "nigdy więcej" i jako trzeci kupiła nowy.
    • tryggia Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 15:09
      Wlasciciel IKEA, naprawde bogaty czlowiek, jeździł wiekowa Skoda.
      Bliska jest mi taka postawa.
      Stac nas na nowe samochody co kilka lat, ale do odchowania dzieci-smieci spokojnie pojezdzimy sobie naszym 10 letnim kombi.
      • jamesonwhiskey Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 15:17

        > Wlasciciel IKEA, naprawde bogaty czlowiek, jeździł wiekowa Skoda.



        zapewniam cie ze nie jezdzil pojazdem ze zdechla zielona kura na masce
      • neffi79 Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 15:32
        Skodą? a nie Volvo? - pic na wode, poza dla pracowników, w zasadzie świetne zagranie mające jeden cel - pokazac pracownikom jakim to się jest oszczędnym
        O swoich bodajże 2 Porsche w szwajcarskim garażu nie raczy nikt wspomnieć
        • jamesonwhiskey Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 15:47
          owników, w zasadzie świetne zagranie mające jeden cel - pokazac pracownikom jakim to się jest oszczędnym


          wychadza braki z kazdej dziury
          oni sa oszczedni bez patrzenia na szefa i nie potrzeba im zadnych zagrywek
          • neffi79 Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 16:01
            jamesonwhiskey napisał:

            > oni sa oszczedni bez patrzenia na szefa i nie potrzeba im zadnych zagrywek

            toś wygłówkował big_grin
        • majenkir Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 06.10.14, 18:17
          Szwecja to najwyrazniej tez stan umyslu wink.

          Bedac wlascicielem Ikei, na pewno bym nie jezdzila starym rzechem wink.
    • rhaenyra Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 15:25
      >Czy waszym zdaniem naprawdę ważne jest jakim autem kto jeździ?
      twoim zdaniem najwyrazniej bardzo wazne skoro az musisz watek o tym zalozyc i podzielic sie swoim cennym zdaniem na temat czym ktos powinien wg ciebie jezdzic
    • mamakasienki1 Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 15:48
      Nie jest to dla mnie ważne, oczywiście pewnie wolałabym nowe auto, ale nie za wszelką cenę, mam inne priorytety.
      Nic mi do tego jak kto dysponuje własnymi pieniędzmi.
      Przeczytałam w wątku o starym Lexusie za 50 tyś i nowej Kia za tą samą cenę, że stare auto to dziad.
      I zaczęłam sie zastanawiać, czy moje starsze volvo to już taki obciach?
      Dla mnie ważniejsze jak kto jeździ a nie czym.
      Jeżdżę od dobrych nastu lat i nie miałam jeszcze nawet stłuczki.
      A wczoraj artykuł w czasopiśmie czytałam jak to kobieta w BMW wymusiła pierwszeństwo i zdjęcie pięknych nowych aut.
      • kwiat_w_kratke Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 16:26
        > Jeżdżę od dobrych nastu lat i nie miałam jeszcze nawet stłuczki.

        Ale chyba zdajesz sobie sprawę, że wypadek na drodze może nas spotkać niezależnie od tego, jak jeździmy? I że są samochody bardziej i mniej bezpieczne, i takie, do których strach jest wsiąść, bo w razie wypadku wszystko fruwa?
        • mamakasienki1 Re: Czy nowe auto to miara prestiżu, a stare to w 03.10.14, 16:38
          oczywiście, że zdaję sobie sprawę, że wypadek może spotkać każdego.
          dlatego uważam podwójnie na drodze, staram się jeździć na tyle dynamicznie żeby nikogo nie blokować, ale też nie szaleję.
          My też wozimy się lepszym mężowym po ludziach, ale w razie potrzeb, mam własne auto, stare i niezawodne, nigdy odkąd go mam mnie nie zawiódł.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka