pajac_ynka
04.10.14, 06:57
Tak wiem, że pora zupełnie nie ta ale koło 10 muszę jechać na zakupy, a zupełnie brak mi weny. Potrzebuję jakiś pomysłów na obiad dla typowego padlinożercy. Osoby, która uważa, że najlepszą surówką jest tatar, ryby to całkiem ładne zwierzątka domowe, a zupy je tylko wtedy gdy w lodówce nawet pingwiny zdechły.
Wszelkie pomysły mile widziane. Nie ma znaczenia czy to będzie mięso pieczone, duszone, kotlety, czy coś innego
Ratujcie