a1ma 13.10.14, 20:56 Niemowlak ok. 9-miesięczny, Azja to najprawdopodobniej byłaby północna Tajlandia. Jakieś doświadczenia, rady? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lucerka Re: Azja z niemowlakiem 13.10.14, 21:11 Bylam w Tajlandii z 3-latkiem i wtedy 6 miesieczna corka. Sama. Mialam stary wozek, koniecznie skadany (np. jak chcesz sie przemieszczac taksowka). Bylam z nimi w Bangkoku i na wyspie Koh Samed. Wyspa byla wygodna. Mala byla karmiona tylko piersia - wiec nie musialam za jedzeniem latac. Nie wiem co chcesz robic w polnocnej Tajlandii i na jaki wypoczynek sie nastawiasz. Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: Azja z niemowlakiem 13.10.14, 21:21 Wózka nie planuje brać w ogóle, myśle, ze wystarczy nam nosidlo. Chcemy troche pozwiedzać okolice, troche połazić i troche odpocząć. Bedziemy pewnie kilka razy zmieniać miejsce pobytu - najpierw kilka dni w Bangkoku, potem polecimy ma północ, do Chang Mai / Chang Rai. Na pewno bede jeszcze karmić piersia, ale nie tylko i planuje chyba dawać jej po prostu gotowane warzywa - to sie da zamówić w każdej knajpie. Pieluchy pewnie dostanę na miejscu? Byliśmy w Azji juz kilka razy, ale w czasach przed dzieckiem, kiedy w ogóle nie zwracałam na takie pierdoly uwagi Odpowiedz Link Zgłoś
olewka100procent Re: Azja z niemowlakiem 13.10.14, 21:19 jeśli ma to być podróż twoich marzeń , poczekaj jak dziecko dorośnie. Więcej się umęczysz niż to warte Odpowiedz Link Zgłoś
minerallna Re: Azja z niemowlakiem 13.10.14, 21:34 Podróż marzeń? Autorka wspominała że w Azji już kilka razy była. Niektórzy mają takie podróże co roku albo i częściej. Autorka nie ma zamiaru z dzieckiem w nosidle zdobywać górskich szczytów więc gdzie ma się umęczyć? Zwłaszcza w Tajlandii. Odpowiedz Link Zgłoś
mantis_after_dinner jedz i nie sluchqj starych 13.10.14, 21:36 prukw grzejacych tylki przed telewizorem. Tajlandia jest bezpiecznym krajem dla dzieciakow tak pod wzgledem sanitarnym, jak i zdrowotnym i wygody podrozy. Nosidlo jest wlasciwie jedynym rozsadnym rozwiazaniem, biorac pod uwage infrastrukture chodnikowa. Bylismy z nosidlem idwulatka, robilismy trekkingi po dzungli. Spoko. Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: jedz i nie sluchqj starych 13.10.14, 21:43 Dało sie zamówić w knajpach jakieś jedzenie dla malucha? Bo to mnie najbardziej zastanawia, w sumie jeszcze nie mam pomysłu jak bede karmić dziecko, ale pewnie coś w okolicach blw, wiec myśle, ze marchew / ziemniak / fasolka z wody sa do zamówienia w większości knajp, gdzie my bedziemy sie stołować. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: jedz i nie sluchqj starych 13.10.14, 22:06 Ale wiesz ze nim dziecko zacznie sie najadac blw to troche minie nastaw sie lepiej na kp plus blw Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: jedz i nie sluchqj starych 13.10.14, 22:11 Tak, tak, dlatego napisałam, ze na pewno bede jeszcze wtedy karmić piersia i szczerze mówiąc najlepiej by było, gdyby sama pierś wystarczala, najbezpieczniej i dla mnie najwygodniej. Ale 9-miesieczniakowi to juz chyba raczej nie wystarczy, nie? Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: jedz i nie sluchqj starych 13.10.14, 23:30 Wystarczy :p a dokladniej zalezy jakiego masz ssaka - ja sie zdalam na mojego i do 18 mca glownie jadl mleko (tak tak cuda panie cuda ale tak bylo) byly tygodnie ze wylacznie byly takie ze obiad zblwowal. Wagowo 75cent wzrost po za siatka. Tyle ze ja go ciagle karmilam na zadanie a nie jeden posileczek przed snem. A na nocne maratony karmieniowe na wycieczce pewnie sil nie znajdziesz... Ja bym miejscowe sloje dawala jakby co - na 100% tak samo przebadane etc jak te u nas - ba pewnie z importu... Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: jedz i nie sluchqj starych 13.10.14, 23:36 Tez karmie na zadanie, na razie wyłącznie pierś i 95 centyl Ale nie mam pojęcia, co bedzie za 4 miesiące. Jesli by wystarczyła pierś, to byłoby bosko. Odpowiedz Link Zgłoś
leni6 Re: jedz i nie sluchqj starych 13.10.14, 22:11 Dziwi mnie to co piszesz, ale może jadasz po prostu w innych miejscach niż ja. Byłam w Tajlandii dwa razy, na północy też. Jadałam w lokalnych knajpkach i pomysł zamówienia gotowanych polskich warzyw wydaje mi się dziwny. Marchewka czy ziemniak są dostępne na miejscu (chociaż znacznie droższe niż lokalne warzywa), ale pewnie nie każdy taj zrozumie koncepcje ugotowania ich w wodzie, poza tym nawet jak ugotuje ty raczej uznasz je za pół surowe. Jeśli nie chcesz podawać dziecku smażonego (np. ryż z kurczakiem czy jajkiem i warzywami), ani go karmić ciągle ryżem z owocami (banan, mango) to może pomyśl o słoiczkach jakiś. Moim zdaniem w tym rejonie wyjątkowo przyjazne dla dzieci jest Bali. Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: jedz i nie sluchqj starych 13.10.14, 22:19 Bali akurat w ogóle mnie nie interesuje, w ogóle Indonezja troche nas rozczarowała. Rozważaliśmy jeszcze Kambodże, ale jednak w Tajlandii istnieje w ogóle jakis system opieki zdrowotnej dla turystów, w Kambodży z tym słabiej. Tak czy inaczej, nie pytam o wybór miejsca, jestesmy raczej zdecydowani. O Azji wiem sporo, to o dzieciach nie wiem praktycznie nic - gdyby było odwrotnie, to pytalabym na forum podrozniczym Słoików wolałabym unikać, a 9 miesięcy to chyba za wczesnie na ryż smażony? Dziecko karmie piersia i bedzie wyłącznie na piersi do skończenia 6 miesiąca zycia, w 7 planowalam wprowadzić warzywa, w 8 owoce, dopiero pozniej gluten. Odpowiedz Link Zgłoś
zurekgirl Re: jedz i nie sluchqj starych 13.10.14, 22:42 9 miesiecy, to juz spore dziecko. Moi sasiedzi (Hindusi) karmia dzieciaki od poczatku swoimi potrawami, czyli tlustymi sosami z duza iloscia curry plus ryz i dzieci maja sie dobrze. W zyciu w Tajlandii nie bylam, ale przypuszczam, ze owoce jakies tam sprzedaja, pieczywo, moze wafle ryzowe. Hitem zywieniowym mojego malucha na tym etapie bylo awokado rozpackane z bananem i rozsmarowane na waflu ryzowym wlasnie. Czego nie doje z talerza, to wyciumka z ciebie, wiec nie powinno byc zle. Odpowiedz Link Zgłoś
katia.seitz Re: jedz i nie sluchqj starych 13.10.14, 22:50 > Moi sasiedzi (Hindusi) karmia dzieciaki od poczatku swoimi potrawami, czyli tlustymi sosami z duza iloscia curry plus ryz i dzieci maja sie dobrze Moi znajomi z Singapuru czynią dokładnie to samo, dzieci jedza najrozmaitsze przyprawy. Ich kuchnia jest generalnie bardzo ostra i mocno przyprawiona. Nie mogli się nadziwić dowiedziawszy się, iż w Polsce dominuje opinia, iż matka karmiąca winna unikać ostrych przypraw, ażeby smak nie przeniknął do mleka i nie zaszkodził dziecięciu. Odpowiedz Link Zgłoś
katia.seitz Re: jedz i nie sluchqj starych 13.10.14, 22:47 Raczej nastawiałabym się na ryż gotowany (powinien być dostępny bez problemu) banany i ewentualnie inne lokalne owoce, niż na marchewkę czy ziemniaka z wody - tam warzyw w takiej postaci się nie jada. W tym wieku można też chyba podawać łatwo dostępne w tym rejonie tofu. Ja jestem z tych odważnych i pewnie serwowałabym także lokalne zupy typu rosołowego z tamtejszymi makaronami, byle w nieostrej wersji. Dziewięciomiesięczniakowi karmionemu piersią w tym wieku zresztą aż tak wiele urozmaicenia nie potrzeba. Byliśmy swego czasu na wyjezdzie z 10-11 miesięczniakiem, który poza piersią uznawał w tym czasie jedynie kaszki błyskawiczne (o właśnie, możesz zabrać z kraju ze 2 paczki tego typu kaszki jako żelazny zapas, jeśli wszystko inne okaże się niejadalne). Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: jedz i nie sluchqj starych 13.10.14, 23:26 Faktycznie, zapomnialam o owocach! Sama nie przepadam, moze dlatego. Ale myśle, ze banany i mango mogą byc hitem Odpowiedz Link Zgłoś
ofelia1982 Re: jedz i nie sluchqj starych 14.10.14, 09:30 Zapoznaj sie z zaleceniami WHO. Ekspozycje na gluten zaczyna sie w 6-7 miesiącu by zminimalizować ryzyko celakii Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: jedz i nie sluchqj starych 14.10.14, 09:40 To sa mocno kontrowersyjne badania, nie bez udziału lobby producentów kasz dziecięcych. Ekspozycje na gluten dobrze jest przeprowadzać pod osłoną mleka matki, jesli matka karmi dłużej niż magiczne 6 miesięcy, to spokojnie mozna robic to pózniej. Nie ma żadnego magicznego okienka glutenowego akurat w 6-7 miesiącu (a jesli juz, to mowa jest o 5-6, nie o 6-7 mż). Odpowiedz Link Zgłoś
sfornarina Re: jedz i nie sluchqj starych 14.10.14, 09:56 Oczywiscie, ze to bzdura z tym okienkiem na gluten. Co do karmienia piersia - dziecku spokojnie wystarczy piers + ewentualnie jakies lokalne dodatki do pociamkania typu ryz, owoce, cokolwiek bedzie pod reka. Rozszerzanie diety w okolicach 6-go miesiaca jest wazne wcale nie ze wzgledu na skladniki odzywcze w twardych pokarmach, bo mleku matki jest wszystko, czego dzieciu trzeba, ale ze wzgledu na prawidlowy rozwoj aparatu mowy. Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: jedz i nie sluchqj starych 12.02.15, 22:07 kambodza jest mega interesujaca ale nie z niemowlakiem, warunki sanitarne poza dobrymi hotelami sa raczej malo ciekawe. Odpowiedz Link Zgłoś
azja-od-kuchni Re: jedz i nie sluchqj starych 13.02.15, 01:12 Kambodżę odradzam masakrycznie brudno i kiepsko z opieką medyczną w razie czego. A nie myśleliście o Malezji ? Jeśli Tajlandia to może Krabi? Bangkok dla niemowlaka to tragedia ... Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: jedz i nie sluchqj starych 13.02.15, 01:50 w sumie podobnie jak Tajlandia, a te miejsca w Malezji ktore sa naprawde ciekawe (Taman Nagara, Tioman, Borneo) jak dla mnie raczej nie na wycieczke z niemowlakem, chyba ze ktos lubi turystyke ekstremalna. Autorka chyba lubi wiec czemu nie. Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: jedz i nie sluchqj starych 13.10.14, 21:45 Aha, i czy szczepiliscie dziecko na coś dodatkowo? Wiem, ze Tajlandia nie wymaga szczepień, my sami jeździmy tam bez problemu, ale wiadomo, dziecko ma inna odporność. Mała bedzie zaszczepiona na zoltaczke typu B, tezec, blonice, polio, krztusiec i hib, to wszystko. Wolałabym nie doszczepiac, ale rozważam zoltaczke typu A (my jestesmy szczepieni). Wasze dziecko było zaszczepione? Odpowiedz Link Zgłoś
mantis_after_dinner Re: jedz i nie sluchqj starych 14.10.14, 08:50 Co do szczepien: to co macie wystarczy a nawet musi, bo szczepionka na WZW A to chyba dopiero od 2 roku zycia. Co do jedzenia: nasza miala 20 miesiecy i jadla wszystko. Ale jesli jechalabym z 9 miesiecznym to nastawialabym sie glownie na ryz i jego pochodne. Na night marketach da sie kupowac rozne wynalazki w malych ilosciach (po 1 sztuce, albo 1 opakowaniu) - poeksperymetujecie raz z tym raz z tamtym. Akurat z tamtejszymi warzywami i owocami bym nie szalala w przypadku 9 miesieczniaka. Ale takie posiekane miesko kurczaka z woka to chyba przejdzie ... owoce to pod warunkiem, ze kupujecie w calosci i sami obieracie/przygotowujecie. Odpowiedz Link Zgłoś
toxicity1 Re: jedz i nie sluchqj starych 13.10.14, 21:46 mantis_after_dinner napisała: Tajlandia jest bezpiecznym krajem dla dzieciakow Dla dzieciaków pewnie tak. Gorzej z trochę starszymi "dzieciakami" wiadomosci.onet.pl/wielka-brytania-i-irlandia/tajlandia-brutalne-morderstwo-brytyjskich-turystow/k5qtp1 Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: jedz i nie sluchqj starych 13.10.14, 21:48 Wiesz, w moim mieście tez sa dzielnice, w ktore nie zapuszczam sie po zmroku. A w Tajlandii czuje sie bezpieczniej niz w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
toxicity1 Re: jedz i nie sluchqj starych 13.10.14, 21:52 a1ma napisała: Wiesz, w moim mieście tez sa dzielnice, w ktore nie zapuszczam sie po zmroku. A w Tajlandii czuje sie bezpieczniej niz w Polsce. Jezusiczku! Gdzie Ty mieszkasz? Odpowiedz Link Zgłoś
leni6 Re: jedz i nie sluchqj starych 13.10.14, 22:15 Ja też czułam się bezpieczniej w Tajlandii niż w nie jednym miejscu w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
hermenegilda_zenia Re: Azja z niemowlakiem 13.10.14, 23:42 Nie jechałabym z tak małym dzieckiem, bądź tylko po dodatkowych szczepieniach na różne egzotyczne świństwa. Właśnie w Tajlandii załapałam jakiegoś wirusa, który prawie źle się dla mnie skończył - wysoka temperatura, tracenie przytomności z osłabienia, wrażenie palenia skóry. Małe dziecko gorzej znosi takie "niespodzianki", dlatego darowałabym sobie taki wyjazd z maluchem do Azji - właśnie ze względu na kąśliwe mutacje wirusowe. Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: Azja z niemowlakiem 13.10.14, 23:55 A jakie konkretnie "egzotyczne świństwa" masz na myśli? Odpowiedz Link Zgłoś
hermenegilda_zenia Re: Azja z niemowlakiem 14.10.14, 09:31 Najbardziej boje się właśnie tamtejszych wirusów, ale jeżeli miałabym tam zabierać dziecko to zaszczepiłabym na dur brzuszny, japońskie zapalenie opon mózgowych i pewnie jakąś szczepionkę grypową. Ja jestem odporną osobą, ale po tej "przygodzie" z azjatyckimi mikrobami dochodziłam do siebie prawie miesiąc, więc na pewno swojego dziecka bym na to nie narażała. Odpowiedz Link Zgłoś
una_mujer Re: Azja z niemowlakiem 13.10.14, 23:43 A ile Twoje dziecko ma teraz? Lataliscie już samolotem? Bo ja bym chyba nie zaczynała od długiego lotu, tylko najpierw poleciała gdzies bliżej. Co do nosidła, moje dziecko na przykład okazalo się kompletnie niekompatybilne z tym ustrojstwem. Kupilismy bardzo porządne nosidło Vaude jak miała 9 miesięcy i jeżeli już w ogóle dawała się do tego wsadzić, to tylko na krótko, a po 15 minutach albo zasypiała (musieliśmy szybko opracować system podtrzymywania spiącej główki, kupiliśmy poduszeczkę na szyję, ale daleko się tak nie dalo iść), albo wyla. Przećwiczcie tą opcję wcześniej przed wyjazdem... Pieluchy - poczytaj sobie stronę Małego Podróżnika (Kobusowie). Zgadzam się z nimi, że w Tajlandii jest za gorąco na pieluchy (no chyba ze tetrę będziecieze sobą ciagać i prać), odparzycie dziecku pupę. Miejscowi po prostu zakładają spodenki z rozcięciem na pupie... Mnie by to stresowało, zwlaszcza w kontekście nosidła Jedzeniem przejmowałabym się najmniej, już dziewczyny napisały, jakie macie rozwiązania. Służba zdrowia w Tajlandii też na przyzwoitym poziomie, Kambodży nie polecam... Każde dziecko jest inne, z moją bym się nie wybrała do Azji jak była taka mała (teraz z trzylatką właśnie rozważam już wyjazd...), ale oczywiście to Wy wiecie najlepiej, jaki Wam się egzemplarz trafił Powodzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: Azja z niemowlakiem 13.10.14, 23:54 Ma 4,5 miesiąca. Nie latalismy jeszcze z nią samolotem, ale dłuższe trasy samochodem znosi bez problemu, w podróży jest idealna Przejechaliśmy z nią juz kawał Europy bez problemów. Co do nosidła - na pewno sprawdzimy wcześniej, ale póki co nosimy ja w chuscie i wszystko ok. W najgorszym razie wezmę chuste, chociaż wolałabym gotowe nosidlo, bo to szybsze i wygodniejsze (chociaż z drugiej strony, chusta jest lżejsza i zamuje mniej miejsca, muszę to jeszcze przemyśleć). Dzięki za cenne uwagi o pieluchach. Idę poczytać na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
feleedia Re: Azja z niemowlakiem 14.10.14, 07:31 Ja polecam trekking w górach Afganistanu na pograniczu. dziecko będzie miało niezapomniane wspomnienia do końca życia. Bo przecież ze wzgledu na dziecko lecicie, no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
crises Re: Azja z niemowlakiem 14.10.14, 08:26 Ale zdajesz sonie sprawę z tego, że latanie to jakby inna bajka, ze względu na problemy z uszami? Odpowiedz Link Zgłoś
sfornarina Re: Azja z niemowlakiem 14.10.14, 09:50 A zdajesz sobie sprawe, ze problemy z uszami to tylko przy starcie i ladowaniu, wiec wsio ryba, czy leci na krotki, czy bardzo dlugi dystans? Male dzieci moga bez problemu latac i nic to ich uszom nie szkodzi - tyle, ze bywa mocno niekomfortowe; ale bez zadnych dlugofalowych konsekwencji. Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: Azja z niemowlakiem 14.10.14, 10:30 No właśnie tez mi sie tak wydaje, ze to bez znaczenia - krótko czy długo. Nawet myślałam, czy by nie wybrać sie na jakiś weekend przed wylotem, ale to bedzie zima, a po pierwsze - średnio lubie latać zima (opóźnienia, ladowanie nie tam, gdzie planowaliśmy ze względu na warunki pogodowe), a po drugie - nie widzę, gdzie mogłabym polecieć krótkim lotem tak, zeby miec z tego jakas przyjemność (bo pogoda na miejscu tez taka se i nie chce mi sie lazic po którejś z europejskich stolic z dzieckiem w deszczu / śniegu). Chyba sobie taka atrakcje daruje. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Azja z niemowlakiem 14.10.14, 13:56 Moim zdaniem dobry wiek na lot. Jak lecialam z roczniakiem 2h plus 2 autobus nawet nie pisknal tylko kimal. Jak lecialam z 2 latkiem wwa-gdansk to jak morde w gdansku otworzyl w wwie zamknal. Do tego letwiej takie male na kolanach trzymac. A lot dluuugiii... Odpowiedz Link Zgłoś
mysz_czerwona Re: Azja z niemowlakiem 14.10.14, 08:47 Kilka razy byłam w Tajlandii. I tak: podzielam uwagi o dostępności gotowanych warzyw typu ziemniak czy marchewka. Nie licz na to. Za to ryż z warzywami/owocami powinien wam podopasować. Plus owoce jako takie. Ja bym mimo wszystko zdecydowala się raczej na Bangkok plus południe Tajlandii (wyspy). Po pierwsze północ jest niby bardziej rejonem malarycznym. Po drugie z doświadczenia mówię- podczas podróży warto jest mieć parę dni plazowego wypoczynku w jednym miejscu. To będzie wytchnienie zarówno dla Ciebie jak i dziecka. Drobna uwaga na infrastrukturę dzieciowa typu przewijaki gdziekolwiek nie licz. Zdecydowanie dobrze ze planujesz wziąć nosidlo bo ze wzgledu na stan/szerokość chodników nie wszędzie wózkiem przejedziesz. Ale lekki wózek i tak bym wzięła. Czasem - zależnie od pory roky- może być tak gorąco że nie dacie rady w nosidle. Co do lotu to wybierz po prostu taki bez miliona przesiadek i koczowania po 18 h na lotnisku. Osobiście polecam na azjatyckie kierunki Emirates. Odpowiedz Link Zgłoś
mysz_czerwona Re: Azja z niemowlakiem 14.10.14, 08:55 No i co oczywiste musisz wziąć całą dzieciowa apteczke - przeciwgoraczkowe, ja bym mimo wszystko radzila poprosic pediatre o recepte na antybiotyk - w razie czego, cos na żołądek, koniecznie leki i maści antyhistaminowe, jakis steryd w masci itp. No i cos na owady.... Weź pod uwagę ze w podróży nawet w Tajlandii zanim dostaniesz się do sensownego lekarza a później wykupisz leki moze minac sporo czasu. Lotem się nie stresuj. Moj Młody pierwszy lot zaliczył jak miał 2,5 miesiaca. A jak miał 4 lecielismy przez ocean najpierw 2,5 h lotu potem 11 h. Bylo super Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: Azja z niemowlakiem 14.10.14, 09:24 Akurat w Tajlandii leki (antybiotyki tez) dobieraja aptekarze, a apteki sa wszędzie dostępne. O to sie nie boje, chociaz podstawowa apteczke oczywiscie wezmę. Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: Azja z niemowlakiem 14.10.14, 09:47 Tez najczęściej latamy emirates. Mam nadzieje, ze mała zmieści sie jeszcze w sky cot, byłoby nam na pewno dużo wygodniej. Wózka nie chce mi sie targac, jak bedzie nam za gorąco, to po prostu zostaniemy nad basenem Odpowiedz Link Zgłoś
mysz_czerwona Re: Azja z niemowlakiem 14.10.14, 10:50 Nie chcę Cię rozczarować. Mój Młody ma prawie 9,5 miesiąca i nie ma mowy by teraz się zmieścił w sky cot który mieliśmy w Air France Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: Azja z niemowlakiem 14.10.14, 12:39 No właśnie wiem, ze na granicy bedzie, a póki co moje dziecko z tych większych niby piszą, ze do 11 kg, wiec mooooze... Pewnie jesli nie, to zostają mi jakże kuszące opcje - na kolanach albo tluc sie z własnym fotelikiem? Odpowiedz Link Zgłoś
katia.seitz Re: Azja z niemowlakiem 14.10.14, 13:09 Nasza się "zmieściła" w sky cot mając juz niemal 2 lata (też prawda, że duża nie jest, waży 11-12 kilo). To znaczy, nóźki jej wystawały, ale smacznie sobie w tym spała. Inna sprawa, że trafił nam się turbulentny lot i blisko przez pół drogi był znak włączonych pasów - a wtedy każą dziecko wyjmować z kołyski. Oprócz Emiratów, fajną opcją jest też Qatar (i mają tam dość spore kołyski Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: Azja z niemowlakiem 14.10.14, 13:46 O, dzieki za konkret. Qatar tez sprawdze, chyba raz nimi lecielismy (bo oni przez Doha lecą, prawda?). I dajesz nadzieje z tą dwulatką Odpowiedz Link Zgłoś
beverly1985 Re: Azja z niemowlakiem 14.10.14, 08:51 Gdybym jechala z tak malym dzieckiem do Azji to byloby to 1-2 miejsca a nie wędrówka nomada. Znajdx fajne miejsce w Tajlanii, dojedź tam, obczaj sklepy dla turystów z artykulami z "europy" i ciesz się pogodą i egzotyką. Robiłabym wycieczki mając stałą "bazę". A karmić- czym karmia miejscowi swoje dzieci? Głównie ryzem. Odpowiedz Link Zgłoś
a1ma Re: Azja z niemowlakiem 14.10.14, 09:32 Z tym nomadem to bez przesady Jedziemy bez jakiejs ścisłej agendy, pobedziemy w jednym miejscu tak długi, jak bedzie nam sie podobało, a potem ruszymy dalej. Albo i nie. Trekkingu żadnego nie planuje (nie znoszę), raczej po prostu spokojny odpoczynek. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Azja z niemowlakiem 14.10.14, 14:02 Ale oni dzieciom kasze ryzowa z tego ryzu robia plus stawiam ze czyms go lekko fermentuja (owocami?) ryz jest ciezkostrawny i zapychajacy - w Japonii do ryzu obowiazkowo jest miso w Korei kimchi Tajlandia pewnie ma cos swojego. Mysle ze jakby w restauracji pokazali dziecko i zrobili gest jedzenia to znajac Tajow ich goscinnosc i sympatie do dzieci - jakis tam dziecioprzyjazny posilek im zrobia. Odpowiedz Link Zgłoś
jamesonwhiskey Re: Azja z niemowlakiem 14.10.14, 10:51 rypac sie kilkanascie godzin samolotem z wyjacym dzieciorem zeby sobie posiedziec nad basenem to trzeba miec nasrane w glowie Odpowiedz Link Zgłoś
ashraf Re: Azja z niemowlakiem 16.10.14, 08:46 My rozwazalismy Tajlandie z roczniakiem - finalnie wyszedl Mauritius, ale wracamy do tematu w lutym. Bylismy u lekarza medycyny tropikalnej, ktory poradzil nam przede wszystkim, zeby zaplanowac podroz z uwzglednieniem terenow niemalarycznych - wiec np. Bangkok i okolice, Koh-Samui, Phuket itd. Odpadaja (w uproszczeniu) tereny lesne, wiejskie i granica z Kambodza. Szczepic nie trzeba (poza zwyklymi szczepionkami wg kalendarza), u starszych dzieci polecane jest WZW B. Trzeba zadbac o skuteczna ochrone przed komarami, sloncem (oczywistosc) i pamietac, ze gdyby (co nie jest zadna norma) dziecko jednak dostalo biegunki, najwazniejsze jest nawadnianie dowolnymi plynami. Sama podroz jakos szczegolnie by mnie nie przerazala, dziecko wcale nie musi sie nudzic w samolocie, a niektore nawet spia (moj juz sie do nich nie zalicza), z baby-cot nie korzystalismy, bo nasze dziecko zawsze dobiegalo setnego centyla Emirates oczywiscie polecam, na pewno warto tak wybrac loty, zeby uniknac dlugiego czekania w Dubaju, biorac takze pod uwage zmiane czasu. Na tak dlugi lot trzeba zabrac duza ilosc pieluch i kilka zmian ubranek, dla was takze po jednej. Podczas lotu trzeba dbac o uszy - dawac piers/butelke podczas startu i ladowania. Jezeli przed wyjazdem rozwinie sie jakas infekcja, trzeba pokazac dziecko lekarzowi - niewinne z pozoru zapalenie ucha jest przeciwskazaniem do lotu (przerabialismy...). Wozek bierzemy zawsze, mozna przeciez zabrac chocby lekka spacerowke, przydaje sie chocby tam, gdzie nie ma krzeselek niemowlecych, no i dziecko moze sie w nim np. przespac na plazy, lotnisku itd. Nosidlo tez jest potrzebne. Z tego co wiem, to w Tajlandii nie ma problemow z zaopatrzeniem typowo dzieciecym. Co do jedzenia, to my akurat rozszerzalismy wczesnie i juz 7-miesieczniak jadl z nami na stole na wakacjach, przy czym my wyznajemy zasade - niech je, na co ma ochote. I w 9 mcu jadl ryz, makaron, mieso, rozne curry, potrawy z chili, warzywa w roznych postaciach, owoce, kasze itd. - mogl sobie wybierac. Wyjatek stanowily grzyby i miod. Uwazam, ze podroze moga rozwijac dziecko takze kulinarnie Powodzenia i bawcie sie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
zygzakiem.pl Re: Azja z niemowlakiem 12.12.14, 13:25 My byliśmy w te wakacje z naszym rocznym synkiem w Singapurze i Malezji. Z rad: dużo zabawek do samolotu, Fenistil i coś na komary w plecaku, a resztą się nie przejmować, bo dobrze dostępna na miejscu. W każdej, nawet najmniejszej restauracyjce foteliki dla dzieci! Na pierwszy wypad Azja południowo-wschodnia idealna Relacje ze zdjęciami wrzucam tu: www.vanillaisland.pl/2014/11/singapur-3/ Odpowiedz Link Zgłoś
karola-mir Re: Azja z niemowlakiem 12.02.15, 21:20 z brzdącem też się da podróżować, tylko trzeba się odpowiednio przygotować i koniecznie zaszczepieć! Polecam CCMP w Prosenie (www.prosen.pl) Odpowiedz Link Zgłoś
ruda.anka2 Re: Azja z niemowlakiem 12.02.15, 21:29 Mój znajomy mało nie umarł. W życiu bym nie pojechała z niemowlakiem. zdrowiewpodrozy.mp.pl/problemy/65384,denga Odpowiedz Link Zgłoś
71tosia Re: Azja z niemowlakiem 12.02.15, 22:04 sporo podrozowalam po roznych krajach poludniowej Azji i z Bangkoku nie mam najlepsze wspomnsien, upal okropny (bylo ponad 40 stopni), dosc brudno i nieprzewidywalnosc (tik-tak zamiast zawiesc cie do swiatyni wiezie cie mimo twoich prostestow do sklepow etc). Pochorowalam sie okropnie po jakims jedzeniu (lepiej wez te mozliwosc pod uwage) Jezeli lubisz takie klimaty i to z malym dzieckiem to ok. Wedlug mnie intensywne zwiedzanie czegokolwiek z niemowlakiem to mordega i dla matki i dziecka. No ale co kto lubi. psLepiej potrenuj zwiedzanie w Polsce i to w prymitywnych warunkach, zobaczysz czy ci to odpowiada. Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_lin Re: Azja z niemowlakiem 13.02.15, 13:35 Autorka przypuszczam, że już dawno wróciła. A na pewno niemowlak nie jest już niemowlakiem. Odpowiedz Link Zgłoś