Dodaj do ulubionych

Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują

16.10.14, 06:58
Jakiś czas temu usłyszałam w radiu, że w miejscowości turystycznej X brakuje... spowiedników mówiących po niemiecku.
Aha.
Bo do miejscowości X przyjeżdżają Niemcy i jak mają ochotę się wyspowiadać to miejscowy kościół nie potrafi obsłużyć chętnych.
Hm...

Jak Polak jedzie w świat nie oczekuje, że spowiednicy będą mówili po polsku, że w sklepach go obsłużą po polsku itd. Wie, że musi z siebie coś wydukać przynajmniej po angielsku, jeśli już się nie da w języku docelowym.
Natomiast w Polsce kłaniamy się wszystkim w pas i zapewniamy konwersację po angielsku i mile widziany: szwedzki, włoski, niemiecki, hiszpański, chiński, francuski, norweski itd. (tu wystarczy zajrzeć do ogłoszeń o pracę na stanowisko od sprzątaczki po innobrokera biotechnologii).
Dlaczego? Dlaczego obcokrajowiec nie musi być w Polsce zmotywowany do rozmowy przynajmniej po angielsku, skoro już nie potrafi wydukać nic po polsku?
Czy my zawsze będziemy się stawiać w pozycji służalczo-usłużnej?
Obserwuj wątek
    • awidyna Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 07:09
      Mam dobrego przyjaciela, wybitnego patriotę. Zacytuję jego wypowiedź, dodam, że pracuje w restauracji na Krupówkach wink
      Obcokrajowiec - do you speak english?
      Kolega - nie
      Kolega - do you speak polish?
      Obcokrajowiec - no!
      Kolega - to spier****
      Wiem, nie powinno ale podoba mi się wink
      • deelandra Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 07:15
        Mi też. Pamiętam, jak byłam gó...arą i jeździłam do Niemiec, to jak się do starszego człowieka nie zwróciło POPRAWNIE po niemiecku to potrafił cię całkowicie zignorować.
        Ech, nie mamy godności.
      • sumire Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 07:35
        Pogratulować koledze dowcipu. Obawiam się tylko, że jego kariera ponad restaurację na Krupówkach nie wzleci.
        • awidyna Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 07:46
          Już ok 12 lat tam pracuje wink
          • kropkacom Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:14
            No ale bucem jest nadal i pewnie nie tylko w stosunku do obcokrajowców.
          • owianka Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:44
            Co potwierdza, że wyżej nie wzleci.
        • lafiorka2 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:07
          sumire napisała:

          > Pogratulować koledze dowcipu. Obawiam się tylko, że jego kariera ponad restaura
          > cję na Krupówkach nie wzleci.

          hłe hłe hłe..wiedziałam, że to się pojawibig_grin


          no tak...bo jak nie liżesz doopy klientowi,to nie zrobisz kariery...Chłop w retauracji pod Krupówkami to i tak ma przesr...ne, więc na co mu tam karierasuspicious
          • sumire Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:15
            Znajomość języków obcych to lizanie tyłka, serio?
            Odezwanie się do klienta w taki sposób to obrona godności narodowej?
            To już nawet zabawne nie jest, smutne raczej.

            PS. Krupówki to ulica. Restauracje raczej nie mogą mieścić się pod nimi.
            • deelandra Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:27

              > Znajomość języków obcych to lizanie tyłka, serio?
              Naprawdę potrafisz spłycić temat, nie ma co.
              • rosapulchra-0 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:33
                Wróć do swojego startowego posta i sprawdź, kto tak naprawdę spłyca temat.
      • burina Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:19
        Taa, obcokrajowcowi na Krupówkach to akurat się polski przyda...
      • opium74 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:20
        Koledze patryjotyzm pomylił sie z chamstwem.
        Ale to częste wsród PRAWDZIWYCH patriotów i dość częste na krupowkach.....
        • q_fla Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:42
          Popieram.
          Gdybym siedziała przy stoliku obok na pewno złożyłabym skargę mając nadzieję, że ten burak nie dostanie pracy nawet w budce z hot-dogami.
          • wioskowy_glupek Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 11:47
            Tak, tak na pewno big_grin
            • rosapulchra-0 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 12:03
              Nie ma się z czego śmiać. Wstyd zwyczajnie by mi się zrobiło, że mój rodak tak traktuje cudzoziemców i, jak się znam, zrobiłabym temu prymitywnemu kelnerzynie zadymę taką, że na długo by mnie zapamiętał i szczerze znienawidził.
            • q_fla Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 12:16
              Oczywiście, że tak bym zrobiła, bez żadnego zastanowienia.
              Gdybym była szefem tej restauracji - zwolniony by został w trybie natychmiastowym.
      • pieskuba Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 11:44
        Nie wybitnego patriotę, ale prostego chama masz za przyjaciela.
      • edelstein Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 13:12
        Buractwo czystej wody,powinien za to wyleciec.Gdybym byla klientem doprowadzilabym
      • latarnia_umarlych Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 16:12
        To nie jest patriotyzm, tylko najczystsza chamówa. Chyba, że "patriotyzm" tan sam, co pcha ludzi na ulicę z racami i okrzykami "pedały do gazu".
      • quba Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 20:12
        tak, a w której?
    • kropkacom Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 07:20
      Tu nie o godność chodzi. Chociaż do kogo ja to piszę? Ematce zawsze o godność chodzi (swoją). Chodzi o pieniądze. Im lepiej obcokrajowiec będzie się czuł w Polsce tym więcej zostawi pieniędzy, wróci i poleci znajomym. Jak usłyszy spie...j i dowie się co to znaczy to raczej nigdy tu nie wróci. Widać w tej miejscowości maja dużo niemieckich turystów z których żyją potem cały rok.
      • awidyna Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 07:23
        A może jak usłyszy spier*** to poczuje ten dreszczyk emocji na samą myśl o czekającej go wyprawie i wróci wink
      • deelandra Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 07:24
        Czyli ustawiamy się w pozycji wiecznych handlarzy gaciami.
        Też fajnie.
        • rosapulchra-0 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 07:47
          Mów za siebie. Nikt nie dał ci prawa mówić w imieniu innych suspicious
        • kropkacom Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:03
          Nie no, weź jeszcze pod uwagę ile osób zna na świecie język polski a ile angielski, czy nawet niemiecki. Nie ma co się obrażać, że jest jak jest. Poza tym nie jesteśmy turystycznie taką Francją na przykład. Tam podobno też (z dumy, czy Bóg wie czego) tez nie uczą się tak języków obcych. Podobno. Polska może się zamknąć, obrazić nawet tylko co to da? Zresztą nie tylko Polska tak ma.
          • kropkacom Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:04
            Zakręciłam. Mam nadzieje, że coś z sensu zostało. wink
            • zlotarybka_1 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:23
              spoko, ja przynajmniej zrozumialam. I w pelni sie zgadzam.
              • rosapulchra-0 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:24
                Też zrozumiałam i również się zgadzam.
          • ichi51e Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:23
            Akurat czemu Francuzi sie nie ucza jest dosc logiczne - choc smutne jednoczesnie.
          • deelandra Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:30
            > Nie no, weź jeszcze pod uwagę ile osób zna na świecie język polski a ile angiel
            > ski,
            Ależ o tym pisałam, na angielski nie ma się co obrażać, skoro stał się językiem wspólnym, ale po co reszta palety?

            > Poza tym nie
            > jesteśmy turystycznie taką Francją na przykład. Tam podobno też (z dumy, czy
            > Bóg wie czego) tez nie uczą się tak języków obcych. Podobno

            Właśnie powinniśmy być drugą Francją, u nas jest nieporównanie ładniej, tylko Polska woli być marketem europejskiej tandety niż szeroko stawiać na turystykę
            I akurat to mi się we Francji podoba, o czym piszesz. Jakoś nie widzę, żeby Francja na tym traciła.

            • kropkacom Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:41
              Polska piękny kraj, ale to nie Francja smile Turystycznie też nie. Uważam, że swoją dumę narodową można podbudowywać inaczej. Dla mnie na przykład to stroje ludowe. Jak jadę do jakiegoś miasteczka i widzę tam młodych ludzi w tych strojach jak dumnie idą przez miasto to dla mnie to sto razy więcej (w temacie) niż pan co mówi spie...j w knajpie.
              • deelandra Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:44
                Wiesz, Francja po wojnie jakoś zagłębiem turystycznym nie była. Niemcy byli pokonani i zniszczeni. Japonia była synonimem tandety (dzisiejsza chińszczyzna).
                Możemy być kim chcemy.
                Chcemy być zsypem towarowym Europy.
                Niestety.
                • rosapulchra-0 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:46
                  Przypominam ci jeszcze raz - mów za siebie, bo nie masz prawa wypowiadać się w imieniu innych Polaków.
                • kropkacom Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:47
                  No ale każdy wie co to Paryż i nawet ty wiesz, że Warszawie do niego daleko. A to tylko stolica.
                  • deelandra Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:57
                    Ach, każdy wie co to Paryż. Ale tak z ręką na sercu (nie, nie wyzywam cię na znajomość architektury) ilu ludzi potrafi wymienić coś specyficznego dla Paryża prócz wieży Eiffla? No umówmy się, poza tym nieszczęsnym, przerośniętym żurawiem może wydukają Luwr i koniec.
                    Paryż to tylko symbol w mentalności, bo Paryż to ten ejfel, luwer i... i... no Paryż, no.
                    Wcale nie staramy się o to, żeby tak wbić europejczykom w głowę w ten sposób Warszawę (no piękna nie jest, zgadzam się, ale i ona ma jakieś symbole), Kraków (no ciut lepiej, tak ciut), Lublin (bardzo ładny), Wrocław (no może poniemiecki, i dlatego niebrzydki), Gdańsk, Zamość (moim zdaniem przepiękny) itd.
                    Szkoda tego.
                    • rosapulchra-0 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 09:01
                      A co ma do tego znajomość języków obcych?
                    • kropkacom Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 11:51
                      Co byś nie napisała to Polska musi się strać aby turyści chcieli przyjechać, tak jak Francja nie musi.
                      • deelandra Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 17.10.14, 07:35
                        Kwestia tego, że Polska wcale się nie stara.
                        Jak słyszę kolejny genialny pomysł promocji Polski w Europie w którym występują: wsi spokojna, wsi wesoła, góralskie przyśpiewki (nienawidzę) i temu podobne banialuki to mnie skręca.
                        Nic dziwnego, że w Europie nadal myślą, że u nas białe niedźwiedzie chodzą po ulicach...
                    • q_fla Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 14:55
                      > Paryż to tylko symbol w mentalności, bo Paryż to ten ejfel, luwer i... i...

                      ...i Plac Pigalle. tongue_out
                      • deelandra Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 17.10.14, 07:36
                        No dobra, dobra. Wygrałaś paczkę Oreo. big_grin
                • ruda_owca Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 17.10.14, 13:11
                  Wojna o ktorej wspominasz to w miare swieza historia, Niemcy i Francja swoja potege budowaly kilkaset lat, w przeciwienstwie do Polski, ktora przez te same kilkaset lat swoja potege rozpieprzala.
          • ingryd Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 17.10.14, 10:19
            Alez ci biedni francuzi ucza sie, oj ucza, i to n'a potege, tylko ino ciezko im idzie, to raz.
            Dwa to sa mity ze francuzi nie posiadaja jez obcych. Wszystko zalezy od poziomu wyksztalcenia
            • burina Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 26.10.14, 00:58
              Co to znaczy, że ktoś "posiada język obcy"?
    • burina Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 07:47
      To ja Wam powiem z perspektywy emigranki:
      Mieszkam w kraju, w którym nawet bardzo dobrze wykształceni ludzie nie znają żadnego języka obcego. Nie muszą się uczyć, bo dokądkolwiek pojadą, to w swoim ojczystym języku sobie dadzą radę, w szkole się o języki nie dba, na studiach nie są wymagane. Już sam fakt, że mówię do nich poprawnie w ich języku wzbudza pozytywne odczucia, często słyszę komplementy. Jak ktoś się dowiaduje, że ja jeszcze i po takiemu i po owemu sobie mogę porozmawiać, to na ogół bicie pokłonów się odbywa. Ale... przynajmniej parę razy na tydzień zdarza się, że ludzie mnie proszą o nauczenie czegoś w moim języku od szewca poprzez sprzedawczynię po babcię przyjaciółki. Wiele z tych osób zapamiętuje moje nauki i na przykład wita mnie po polsku.

      Dziś na emamie dowiedziałam się, że pani w banku, która bardzo chciała dobrze wymówić moje 'ąę' nazwisko to po prostu była sprzedajna chamka bez krzty godności, która powinna była mnie wystawić za drzwi i kazać wrócić dopiero jak sobie zmienię nazwisko.

      Swoją drogą to gratuluję samopoczucia na temat znajomości przez Polaków mieszkających w Polsce angielskiego. Może jak jakiś zagraniczny szef przyjeżdża do emaminego oddziału międzynarodowej firmy, to się może dogadać, ale w reszcie kraju, ba choćby w samej stolicy, to jeszcze daleko do zapewniania konwersacji choćby tylko po angielsku.


      Ale ogólnie to się z Tobą zgadzam. Młode japońskie studentki, które ledwo po angielsku dukają a zamarzyło im się Europę zwiedzać, czego w naszy Polsce szukajo, a?
      • rosapulchra-0 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 07:51
        Burina, daj linka do tej, co to powinna cię wywalić w celu wymiany nazwiska. Proszę!


        BTW, inna sprawa, że te co najwięcej gardłują na temat "przymusu" nauki obcych języków, aby się za granicą dogadać, to same nawet po polsku wysławiać się nie potrafią.
    • ichi51e Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 07:58
      Polski jest po prostu bardzo trudny i nikomu do niczego niepotrzebny chyba ze planuje tu osiasc a wyedy sie nauczy. Lepiej niech sie nie ucza wiecej pracy dla Polakow.
    • burina Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:00
      Eh ten l'esprit de l'escaleir!

      1. Sprawdź gąsko, jakie są języki urzędowe UE.
      2. I tak nie wiem, po co Niemcy by się chcieli w Polsce spowiadać. Rozwiesić ulotki informacyjne, że i tak rozgrzeszenia nie dostaną jeszcze przez pięć pokoleń i niech nie zawracają gitary.
      3. Szacunek do polskiego, to idź na onecie czy innym wizażu szerzyć. (Zakładam, że forum gazetowe już obrobiłaś i wszelkie chwasty językowe chociaż już tutaj wyplenione.)
    • lilly_about Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:03
      Wydukać po polsku? A kimże my jesteśmy, żeby obcokrajowiec przyjeżdżający z trzydniową wizytą musiał mówić po polsku? Jak za tydzień pojędzie na Węgry, będziesz mu kazała dukać po węgiersku? To w naszym interesie, żeby przyjać i zatrzymać obcokrajowców. Dorosła kobieta, a prostych prawd nie rozumie.
      • rosapulchra-0 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:07
        Może i wiekiem dorosła, ale umysł ma na poziomie ośmiolatka, który nie zna znaczenia słów 'duma' czy 'dostosowanie się'.
      • burina Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:11
        Ona na pewno na lotnisku warty honorowe trzyma i wszystkim jadącym do Hurgady testy z arabskiego i elemetów pisma hieroglificznego robi.
        • rosapulchra-0 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:14
          burina napisała:

          > Ona na pewno na lotnisku warty honorowe trzyma i wszystkim jadącym do Hurgady t
          > esty z arabskiego i elemetów pisma hieroglificznego robi.

          big_grinbig_grinbig_grin
        • lilly_about Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:19
          Może sama nie włada żadnym językiem i oczekuje że reszta świata się dostosuje.
      • paskudek1 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 13:20
        jak przyjeżdża na 3 dni to może niekoniecznie, ale fajnie by było jakby PODSTAWOWE zwroty znał. Ale jak przyjeżdża tu do pracy, nawet jako wielki prezes czy kierownik, to może i ładnie z jego strony byłoby gdyby potrafił porozumiec sie z pracownikami W ICH wlasnym języku a nie wymagac zeby WSZYSCY nauczyli sie jego??
        • alpha.sierra Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 13:31
          Kurczę, jakoś mój poprzedni szef nigdy nie wymagał, żebym nauczyła się fińskiego. Inni ekspaci również nie mieli takich wymagań, za to starali się opanować minimum podstawowe zwroty po polsku, co łatwe dla nich nie było. Pracowałam z managerami z różnych krajów, akurat z Finami najdłużej, i nigdy nie zdarzyło się, żeby nie próbowali się chociaż trochę nauczyć polskiego będąc tu na miejscu.
          • rosapulchra-0 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 22:04
            Za to na pewno znali świetnie angielski, prawda?
        • rosapulchra-0 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 22:03
          Nie uważasz, że gdy zagraniczna firma zatrudnia kogoś, to jednym z pierwszych warunków jest znajomość ichniego języka?
    • nowel1 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:04
      Polski jest jednym z najtrudniejszych języków świata.
      Nie możemy wymagać od turystów znajomości polskiego - Węgier zapewne też nie oczekuje znajomości węgierskiego.
      Ja nie widzę w tym żadnej służalczości, tylko rozsądne podejście do turystyki.
      Pan z Krupówek jest chamem, a nie patriotą.
    • lafiorka2 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:05
      zgadzam się z autorką.
      I tak jak juz kiedys pisałam.Mój znajomy,jak miał kontakt z klientem nawet nie starał się mówić po angielsku...
      Twierdził , że jak my jedziemy zagranicę to nikt z nami po polsku nie rozmawia,tylko w ichnim języku to dlaczego my mamy się wyłamywać? smile
      I tu się zgadzam.
      • rosapulchra-0 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:09
        Twój znajomy to prostak, któremu się wydaje, że bycie Polakiem to przywilej na miarę pępka świata. Otóż nie. I nie dziwię się, że masz takie samo zdanie, co twój znajomy.
        • lafiorka2 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:11
          och światowa roso...wybacz, że nam prostakom w ogóle mieć jakiekolwiek zdanie na jakikolwiek temat.

          Bijemy pokłony dla cię światowej,obytej ...

          odejdź...
          • rosapulchra-0 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:15
            Wybacz, że nie zastosuję do twojej prośby, typowa ematko.
          • lilly_about Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:21
            Ale rosa ma rację. Bycie Polakiem można manifestować naprawde na wiele innych sposobów niż ignorancja dla międzynarodowych języków.
            • lafiorka2 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:27
              lilly_about napisała:
              Bycie Polakiem można manifestować naprawde na wiele innych s
              > posobów niż ignorancja dla międzynarodowych języków.

              alez mnie nie chodzi o manifestowanie z bycia polakiem.
              Wiem, że polskiego nie muszą znać obcokrajowcy,ale dlaczego my(przynajmniej ja) staram się znac choć kilka słów z kraju do kótrego jadę.
              A u nas nawet w spożywczaku wymaga się znajomości angielskiego czy niemieckiego.Czy aż tak musimy lizać tyłki?
              Na szczeblu ematkowym spoko...same wąskie specjalistki,to i dyrektorzy pewnie z wąskich dziedzin,to tam obowiązek,ale...w spożywczym.

              Sama byłam świadkiem (kilka razy) jak hiszpan nie chciał ani się zająknąć po angielsku na lotnisku,bo nie! bo to inni powinni znac jego język,chcąc sie z nim dogadac.Nie,to nie byli moi znajomi tongue_out
              • lilly_about Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:30
                No jednak nie rozumiesz wink
                • lafiorka2 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:36
                  lilly_about napisała:

                  > No jednak nie rozumiesz wink

                  no ni hu hu smile
                  • lilly_about Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:41
                    Ale za to masz fajnych kumpli w swoim grajdołku ha ha
              • fadilla Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:41
                Wymaga się? A kto wymaga polscy pracodawcy, czy ci zagraniczni turyści? Polska nie jest potega turystyczną, drogo, zimno i jak widać niegościnnie. Przecież same wolicie południową Europę, lub północną Afrykę. Zapewne pozostali też. A teraz na własnym przykładzie powiedzcie. Czy będąc w Grecji na wakacjach rozmawiacie po grecku?
                • lilly_about Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:43
                  Nauczy sie mówić dzień dobry po grecku i cieszy sie jak głupi z bateryjki, ze liznęła języka.
                  • lafiorka2 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:48
                    lilly_about napisała:

                    > Nauczy sie mówić dzień dobry po grecku i cieszy sie jak głupi z bateryjki, ze l
                    > iznęła języka.

                    no już,już...pani na poziomie ? wykazała się pani na swoim grajdołku?już?
                    • lilly_about Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 09:01
                      Oj tam się od razu zaperzyłaś, przecież w obcym kraju mówimy w ichniejszym języku, przypominam, ze kumpel twój światowy tak ci podpowiedział wink
                      • lafiorka2 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 09:02
                        oj tam "zaperzyłam" zarz
                        nie na takim poziomie jak pani...


                        dobra skończ tę gadkę...bo nie chce mi się ciebie czytac.
                        • lilly_about Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 09:05
                          Masz rację. Do poziomu twojej prowincji psychicznej rzadko która by tu dorównała.
                          • rosapulchra-0 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 11:28
                            lilly_about napisała:

                            > Masz rację. Do poziomu twojej prowincji psychicznej rzadko która by tu dorównał
                            > a.

                            100/100 Dodam od siebie lafiorkową prowincję kulturalną smile
                • rosapulchra-0 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:45
                  fadilla napisała:

                  Czy będąc w Grecji na wakacjach rozmawiac
                  > ie po grecku?

                  Byłam i nawet jednego słowa po grecku nie rzekłam. Mało tego! Nikt tego ode mnie nie oczekiwał, o żądaniach nie mówiąc.
                  • slonecznik1981 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:50
                    No a właśnie tego oczekują, zwykłe parakalo czy kalimera albo kilka innych prostych zwrotów, a odnoszą się zupełnie inaczej niż do kolejnej brytyjskiej seksturystki w Kavos big_grin
                    • rosapulchra-0 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:53
                      Tyle że ja nie seksturystka tongue_out Za granicą, gdzie czasem sama bywam na wywczasach, to seks i ja jesteśmy jak te dwie równoległe proste nieskończone (to matematyczny zwrot, żeby nie było suspicious) wink
              • taki-sobie-nick A propos Hiszpana 25.10.14, 23:00
                bo, droga obrończyni języka, nazwy narodowości piszemy wielką literą:

                pl.wikipedia.org/wiki/Rozmieszczenie_geograficzne_j%C4%99zyka_hiszpa%C5%84skiego
                lenguatime.wordpress.com/2011/02/26/gdzie-mowi-sie-po-angielsku/
                pl.wikibooks.org/wiki/Wikijunior:J%C4%99zyki/Francuski
    • fadilla Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:16
      Ech ta nasza murzyńskość, jak to określił jeden minister. Podobno nam nie potrzeba imigrantów, tałatajstwa ze świata, ciapatych i brudasów. Chyba Wam to na rękę, że nikt się nie chce tu osiedlać? A jeśli jest tylko tranzytem to i kawę zamówi w jakimś międzynarodowym języku. Niestety, ale wciąż to my bardziej potrzebujemy wyjechać, niż inni tu przyjechać.
      • naturella Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:24
        Zakładając taki językowy wątek wypadałoby wiedzieć, ze w cytacie "A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają" słowo "gęsi" nie jest rzeczownikiem, lecz przymiotnikiem odnoszącym sie do językasmile
        • slonecznik1981 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:30
          Są kelnerzy na Krupówkach, są i światowe ematki na polskim forum ze swoimi ofkors, pliiz i innymi anglojęzycznymi wtrętami w co drugim zdaniu. jedno i drugie żenujące big_grin
          • taki-sobie-nick Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 25.10.14, 22:56
            Są kelnerzy na Krupówkach, są i światowe ematki na polskim forum ze swoimi ofkors, pliiz

            Nie wspominając o doopie.

    • zlotarybka_1 Z drugiej strony... 16.10.14, 08:29
      slyszalam juz niejeden raz od obcokrajowcow - ostatnio od mojego nauczyciela jezyka obcego, ze wszyscy Polacy, z ktorymi sie zetknal mowia przynajmniej w dwoch jezykach obcych. Fakt, mowily mi to osoby, ktore mialy do czynienia z Polakami poza Polska, czyli osobami, ktore jezdza za granice i sila rzeczy sie ucza obcych jezykow, ale przekaz tych wypowiedzi byl zawsze bardzo pozytywny.
      Moze to nie do konca na temat tej dyskusji - ale mysle, ze nie musimy miec kompleksow, jestesmy dosyc dobrze postrzegani pod tym wzgledem.
      • burina Re: Z drugiej strony... 16.10.14, 08:48
        No właśnie gorzej to wypada, jak się porozmawia z osobami, które do Polski jako turyści się wybrali. Aczkolwiek wielu jest wzruszonych tym, że na przykład ktoś im nie umiał wytłumaczyć jak dojść pod spisany na kartce adres więc wziął pod rękę i zaprowadził.
        • rosapulchra-0 Re: Z drugiej strony... 16.10.14, 08:55
          Ja z takim właśnie zachowaniem spotkałam się w Budapeszcie, w Lizbonie, Atenach, na Krymie i w Kiszyniowie.
    • sumire Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:30
      Znam wielu cudzoziemców, którzy pracują w Polsce - wszyscy uczą się polskiego, może nie błyszczą (bo, co może zaskoczy niektóre obrończynie godności polskiej, nasz język jest trudny), ale zakupy zrobią i o pogodzie porozmawiają. Uczą się, bo chcą, co nie zmienia faktu, że przy coraz bardziej powszechnej znajomości angielskiego nie musieliby.
      Oczekiwanie uczenia się polskich zwrotów od ludzi, którzy przyjeżdżają do nas na wakacje, wydaje mi się takim absurdem, że aż trudno to skomentować. Ja nie uczyłam się ani gruzińskiego, ani japońskiego, ani hebrajskiego i jakoś nikt w tych krajach się na mnie nie obrażał za to, że próbuję się dogadać w tych językach, które znam, zamiast konwersować po ichniemu.

      To, że w firmie międzynarodowej albo zatrudniającej obcokrajowców oczekuje się znajomości języków obcych, jest dla mnie raczej naturalnym zjawiskiem. I nie znam żadnego poligloty, któremu by to jakoś w życiu zaszkodziło, wprost przeciwnie. Nigdy bym nie pomyślała, że to "pozycja służalczo-usłużna", ale człowiek codziennie dowiaduje się czegoś nowego...
    • deelandra Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:36
      Wszystkim, którzy zrozumieli z mojego postu, że nie należy uczyć się języków obcych a w szczególności angielskiego składam serdeczne gratulacje. big_grin
      - pytanie 1: Dlaczego Polacy we własnym kraju muszą obsługiwać każdego zagramaniczniaka w jego ojczystym języku?
      - pytanie 2: Dlaczego mam szanować każdego człowieka z zagramanicy (vide coś tam powyżej) tylko dlatego, że jest obcokrajowcem? A może to jakiś debil zwyczajny, jakich i u nas nie brakuje? (wątek poboczny)
      • sumire Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:42
        ad 1) A kto mówi o obsługiwaniu w ojczystym języku? Od 10 lat pracuję z cudzoziemcami - rozmawiam z nimi po angielsku; żaden Szwed, Łotysz ani obywatel RPA nigdy się nie czepiał, że nie pozdrawiam go po szwedzku, łotewsku tudzież w afrikaans. W czym problem wobec tego?...

        ad 2) Owszem, ludzie zagranico są tacy sami jak u nas i niekoniecznie bywają fajni. Mieszkam w Krakowie, wieczory kawalerskie zalanych w trupa robotników z angielskich wsi widuję co weekend. Co nie zmienia faktu, że omawiany powyżej przykład kolegi-patrioty, co kazał klientowi niewładającemu polszczyzną sp***dalać, jest dowodem buractwa kolegi, nie klienta.
        • slonecznik1981 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:45
          Dlaczego robotników? A zalanych w trupa finansistów z ubezpieczeniowców z City widziałaś? Bo ja tak i to nie rzadziej niż robotników na Earl's Court. Uwalonych już od wczesnego popołudnia zawiesistymi drinkami z lanczowych pubach.

          Skąd takie protekcjonalne podejście do "roboli"? A ty jakie wykształcenie i pochodzenie soba reprezentujesz?
          • sumire Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:49
            Widziałam, owszem.
            To nie protekcjonalne podejście, to przykład jedynie. Czasami się stosuje przykłady, żeby jakieś zjawisko zobrazować. Wyluzuj nieco i nie martw się o moje wykształcenie.
            • slonecznik1981 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:51
              Przykład...big_grin

              Oczywiście tak ci się nasunął, sam z siebie, bo jak robol, to pijany big_grin
              • sumire Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:52
                Uuuuu, uderzyłam niechcący w czuły punkt? Najmocniej przepraszam.
                • slonecznik1981 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:57
                  A co ma być niby moim czułym punktem? Rozwiń proszę? Jasno i konkretnie Czy też poprzestaniesz na aluzyjkach, napomknięciach i mruganiu oczkiem?
            • rosapulchra-0 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:56
              Słonecznik zapewnie należy do zbioru tych 'roboli', bo zawsze ich broni zawzięcie.
              • slonecznik1981 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:58
                Masz coś przeciwko "robolom". Jakaś inna kasta? Gorsza? Napisz coś o swoim pochodzeniu społecznym...
        • deelandra Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:49
          ad 1. A tak mnie natchnęło ogłoszenia przeglądać, gdzie wymagania są, żeby recepcjonistka znała perfect angielski a dodatkowo niemiecki i duński (bo mają kontrahentów z Danii), tak sobie kombinuję, że na podstawie iluś tam ogłoszeń można wyciągnąć taki ogólny wniosek.

          ad 2. Ja akurat patriotką nie jestem w ogóle, jakby mi teraz przyszedł Putin i zagrabił wiochę ani powieka by mi nie drgnęła. Ale wkurza mnie jak mi we własnym domu każą się dostosowywać do każdej światowej przybłędy, bo... tak. Nasza gościnność idzie za daleko.

          I ad 2. pkt 2. Wyczyny Angoli w Krakowie stały się legendarne. Gdybym musiała to oglądać stałabym się do reszty ksenofobem. big_grin
          • lilly_about Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 09:04
            Ale tobie to chyba nie grozi? W fabryce na taśmie nie trzeba zdaje się nawet po polsku dobrze dukać?
          • fadilla Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 09:10
            No to jednak to sa wymagania pracodawcy, polskiego pracodawcy! A ty masz pretensje do zagranicznych turystów. Taki kozioł ofiarny ten turysta i cała agresja w jego stronę. "światowy przybłęda" uuu z takim tekstem to ta gościnność jest żadna. No i się sypnęłaś o co tak naprawdę Ci chodzi: "Polska dla Polaków" big_grin Jednak nacjonalistka.
          • rosapulchra-0 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 12:05
            Patriotką nie jesteś, ale ksenofobką już tak. Hmm.. dziwne. No chyba że nie znasz znaczenia słów, których używasz, co by mnie wcale nie zdziwiło.
      • fadilla Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:48
        Och łaskawco czyli pozostawiasz do wyboru albo polski, albo angielski. A dlaczego angielski? Bo jest bardziej powszechny, niz np. taki niemiecki? Eee to taka bezpieczna furtka, żeby nie być posądzaną o skrajny nacjonalizm. A teraz na szybko jak zamawiałaś obiad będąc gdzieś tam za granicą? Rozumiem, że tylko po angielsku, więc przed swoimi przekonaniami wydajesz się sobie być w porządku.
        • rosapulchra-0 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:59
          E tam zamawiała. Miała w ofercie obiado-kolacje i brała, co było dostępne. Albo..! nigdy za granicą po prostu nie była.
        • lilly_about Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 09:07
          W Zamościu była. To tez się liczy.
      • rosapulchra-0 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 08:49
        deelandra napisał(a):

        > Wszystkim, którzy zrozumieli z mojego postu, że nie należy uczyć się języków ob
        > cych a w szczególności angielskiego składam serdeczne gratulacje. big_grin
        Pisz po polsku logicznie i zrozumiale, wtedy będziesz miała powód do gratulacji.

        > - pytanie 1: Dlaczego Polacy we własnym kraju muszą obsługiwać każdego zagraman
        > iczniaka w jego ojczystym języku?
        Naprawdę jesteś taka tępa?

        > - pytanie 2: Dlaczego mam szanować każdego człowieka z zagramanicy (vide coś ta
        > m powyżej) tylko dlatego, że jest obcokrajowcem? A może to jakiś debil zwyczajn
        > y, jakich i u nas nie brakuje? (wątek poboczny)
        Czy ktoś tego od ciebie wymaga? Czy raczej to twoja fobia na tym punkcie, spowodowana nieuctwem i próbą jego ukrycia?
      • demonii.larua Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 09:40
        > - pytanie 1: Dlaczego Polacy we własnym kraju muszą obsługiwać każdego zagraman
        > iczniaka w jego ojczystym języku?
        Nie zauważyłam, że muszą. Aczkolwiek znacznie usprawnia to obsługę i nie dziwne, że pracodawcy szukają pracowników mówiących pod turystów. W moim mieście obcojęzycznych mnogo i to cały rok, bo po sezonie studenci wszelkich nacji wyrabiają normę, nikt nie wymaga mówienia po rosyjsku,niemiecku czy w języku hiszpańskim albo jeszcze innym, bo hindusów sporo i jeszcze innych nacji. Generalnie angielski wystarcza i już.

        - pytanie 2: Dlaczego mam szanować każdego człowieka z zagramanicy (vide coś ta
        > m powyżej) tylko dlatego, że jest obcokrajowcem?
        Zwyczajnie, chcesz żeby inni szanowali Ciebie, szanuj innych. To jest prostsze od budowy cepa.
    • kozica111 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 09:10
      Zawsze mi sie wydawało ze obcokrajowcy nie uczą sie polskiego bo jest trudny.
      W opowieść o panu kelnerze nie wierze - tzn wierze że tak opowiada ale ze to stosuje to nie, z rożnych względów.
      Natomiast uważam ze zbyt mało obcokrajowców nas odwiedzających wysila się by poznać podstawowe zwroty typu "dziękuje", "proszę" itp; a byłoby miło.
    • olewka100procent Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 09:45
      oj tam, zrób sobie selfie i ściągnij apke, to będzie ci lepiej smile
    • woman_in_love przecież Polacy mają polskoj.spowiedników w IRL,UK 16.10.14, 11:44
      czy Niemczech. To czemu Niemcy by nie mogli mieć w Ustroniu, skoro ich tam taka duża liczba przyjeżdża?
      • wioskowy_glupek Re: przecież Polacy mają polskoj.spowiedników w I 16.10.14, 11:53
        Pracowałam jakiś czas w sklepie, mieszkam jakąś godzinę od granicy czeskiej trochę dalej od Niemieckiej. Przyjeżdżali i zza jednej i zza drugiej granicy klienci, naprawdę niewielu próbowało mówić po angielsku, większość mówiła po czesku, słowacku albo niemiecku i byli strasznie zdziwieni i oburzeni że ich nie rozumiem. Owszem czeski można było zrozumieć ale nie wszystko, ale niemiecki ? To samo Rosjanie, wręcz byli agresywni jak ich nie rozumiałam. A ja znam bardzo dobrze angielski i nie byłoby problemu gdyby w tym języku się porozumiewali albo chociaż grzecznie coś na migi wyjaśnili.
        • rosapulchra-0 Re: przecież Polacy mają polskoj.spowiedników w I 16.10.14, 12:08
          Czeski i słowacki akurat są zrozumiałe dla większości Polaków, więc nie kombinuj. Rosyjskiego nie znasz? Niedobrze - podszkól się w końcu. Niemiecki może nie jest na początku zbyt zrozumiały, ale.. jak ktoś zna angielski, to i Niemca zrozumie. Kwestia dobrej woli.
          • yuka12 Re: przecież Polacy mają polskoj.spowiedników w I 16.10.14, 12:33
            Kwestia dobrej woli jest znac podstawowe zwroty w jezyku kraju, do ktorego sie udaje. Skoro jade do UK i ucze sie angielskiego, aby moc zrobic zakupy w sklepie, dlaczego nie moga zrobic tego Niemcy, Rosjanie czy Anglicy przyjezdzajac do Polski? I nie zgadzam sie, ze Polski to taki trudny jezyk. Sprobujcie pouczyc sie walijskiego.
            • echtom Re: przecież Polacy mają polskoj.spowiedników w I 16.10.14, 12:42
              > Kwestia dobrej woli jest znac podstawowe zwroty w jezyku kraju, do ktorego sie udaje.

              No właśnie, dobrej woli. Ja lubię języki, więc się uczę, ale nie każdy tak ma. Kiedy mówiłam znajomym, że jadąc za granicę staram się poznać podstawowe zwroty w języku danego kraju, koleżanka zapytała mnie, czy też bym to zrobiła, gdybym jechała do Chin.
              • yuka12 Re: przecież Polacy mają polskoj.spowiedników w I 16.10.14, 12:52
                Ale nikt sie specjalnie nie lituje nad Toba, kiedy jestes we Francji i nie znasz francuskiego, bo po angielsku z malo kim sie dogadasz (mowie o prowincji nie Paryzu). Wiec jezeli chcesz kupic rogaliki, z wlasnej woli uzywasz francuskiego. Inaczej bedziesz glodna. Francuz jadac do Polski OCZEKUJE, ze bedzie zrozumiany i obsluzony, chociaz nie zna jezyka polskiego. Wlasnie o tym mowil post startowy.
                Ps. Ale tez zgadzam sie z tym, ze zbyt wiele osob oczekuje (rowniez Polakow), ze znajac tylko jeden jezyk obcy dogada sie z kazdym.
              • lafiorka2 Re: przecież Polacy mają polskoj.spowiedników w I 16.10.14, 13:21
                echtom napisała:

                > > Kwestia dobrej woli jest znac podstawowe zwroty w jezyku kraju, do ktoreg
                > o sie udaje.
                >
                > No właśnie, dobrej woli. Ja lubię języki, więc się uczę, ale nie każdy tak ma.
                > Kiedy mówiłam znajomym, że jadąc za granicę staram się poznać podstawowe zwroty
                > w języku danego kraju, koleżanka zapytała mnie, czy też bym to zrobiła, gdybym
                > jechała do Chin.
                >

                Uważaj,bo ci dwie mundre zarzucą,że się nauczyłaś kilku słówek w danym języku i myślisz żeś światowa?
                Bo wiesz?nie tak jak one.
            • rosapulchra-0 Re: przecież Polacy mają polskoj.spowiedników w I 16.10.14, 13:02
              Polski jest na pierwszym miejscu najtrudniejszych języków do nauczenia, zaraz za nim plasują się ex equo chiński i japoński.
            • aka10 Re: przecież Polacy mają polskoj.spowiedników w I 16.10.14, 16:35
              yuka12 napisała:

              > Kwestia dobrej woli jest znac podstawowe zwroty w jezyku kraju, do ktorego sie
              > udaje. Skoro jade do UK i ucze sie angielskiego, aby moc zrobic zakupy w sklepi
              > e, dlaczego nie moga zrobic tego Niemcy, Rosjanie czy Anglicy przyjezdzajac do
              > Polski? I nie zgadzam sie, ze Polski to taki trudny jezyk. Sprobujcie pouczyc s
              > ie walijskiego.
              >
              Pewnie dlatego, ze jezyka angielskiego mozesz tez w kazdym innym kraju uzyc, zeby sie dogadac, czego nie mozna powiedziec o polskim.
          • wioskowy_glupek Re: przecież Polacy mają polskoj.spowiedników w I 16.10.14, 12:58
            Czeski i Słowacki są zrozumiałe jak kupujesz bułki czy ser, nie jak masz rozmawiać o skomplikowanym mechanizmie działania towaru elektronicznego.

            "Rosyjskiego nie znasz? Niedobrze - podszkól się w końcu. " A po co ? Mnie rosyjski do niczego niepotrzebny mnie uczyli angielskiego i niemieckiego znam japoński - dam ci dobrą radę - nie znasz japońskiego ? Niedobrze podszkól się w końcu.

            "Niemiecki może nie jest na początku zbyt zrozumiały, ale.. jak ktoś zna angielski, to i Niemca zrozumie. " big_grinbig_grinbig_grin: Rosa proszę cię nie kompromituj się... Angielski znam bardzo dobrze, niemiecki podstawy i nijak bez tych podstaw nie zrozumiesz Niemca przy samym ang. Ty w ogóle kiedyś niemiecki słyszałaś big_grin ? Owszem oba są grupie języków germańskich ale to nic nie znaczy.
            • rosapulchra-0 Re: przecież Polacy mają polskoj.spowiedników w I 16.10.14, 13:04
              Wioskowy, jak cię lubię,tak chrzanisz. Serio.
              • wioskowy_glupek Re: przecież Polacy mają polskoj.spowiedników w I 16.10.14, 13:51
                Wzajemnie Rosa wink
          • lafiorka2 Re: przecież Polacy mają polskoj.spowiedników w I 16.10.14, 13:18
            rosapulchra-0 napisała:

            > Czeski i słowacki akurat są zrozumiałe dla większości Polaków, więc nie kombinu
            > j. Rosyjskiego nie znasz? Niedobrze - podszkól się w końcu. Niemiecki może nie
            > jest na początku zbyt zrozumiały, ale.. jak ktoś zna angielski, to i Niemca zro
            > zumie. Kwestia dobrej woli.


            miałam na twoje durnmowate pościki nie odpowiadać,bo wk...sz mnie niemiłosiernie...ale jak czytam takie pierdoły to aż nie mogę się powstrzymać,żeby nie zapytać czy ty istniejsz naprawdę.Boś taka idealna
            big_grin big_grin big_grin
            • rosapulchra-0 Re: przecież Polacy mają polskoj.spowiedników w I 16.10.14, 22:09
              Idealna? Kobieto? Chcesz się nauczyć grzeszyć? To zapraszam na szkolenie.
              Angielski jest łaciną świata i naprawdę tylko pochodzący z nizin społecznych prymitywy, vide twój znajomy, lub niezdolni językowo nie znają angielskiego. A języki takie jak francuski czy niemiecki naprawdę w wielu przypadkach są do siebie podobne, może nie w wymowie, ale w piśmie tak.
              Uczyłam się niemieckiego w swoim czasie, a potem już jako dorosła uczyłam się angielskiego i widziałam wiele podobieństw, mam w domu córkę, która perfekcyjnie włada angielskim i francuskim i ma podobne zdanie do mojego w tej kwestii.
              • antychreza Re: przecież Polacy mają polskoj.spowiedników w I 17.10.14, 00:11
                Znam biegle angielski i niemiecki, twierdzić że to podobne języki i znając jeden zrozumie się drugi może tylko osoba, która trochę liznęła, czyli kojarzy good morning i guten morgen, ale to by było na tyle.
                • rosapulchra-0 Re: przecież Polacy mają polskoj.spowiedników w I 17.10.14, 06:13
                  Bzdura.
        • edelstein Re: przecież Polacy mają polskoj.spowiedników w I 16.10.14, 13:32
          Blad zrobil szef,ze przyjal osobe ktora nie zna jezykow.Majac sklep przy granicy czeskiej i niemieckiej wymagalabyn znajomosci 3 jezykowych plus ojczystego.
          • wioskowy_glupek Re: przecież Polacy mają polskoj.spowiedników w I 16.10.14, 13:55
            To nie jest sklep w strefie przygranicznej tylko galeria handlowa w dużym mieście wojewódzkim godzinę drogi od granicy. Do Niemiec nie jest już tak blisko ale jest ich bardzo dużo ze względu na to że to Śląsk. Poza tym ja języki znam akurat nie mam obowiązku znać Rosyjskiego tylko dlatego Polska gdzieś tam z Ruskami graniczy. Znam angielski i wystarczy, jak obcokrajowiec przyjeżdża do PL to robi błąd nie znając choćby podstaw ang. Wydaje Ci się że obsługa każdego sklepu w Berlinie zna Polski ? LOL
            • edelstein Re: przecież Polacy mają polskoj.spowiedników w I 16.10.14, 13:57
              Polski nie jest uzywany nigdzie poza polska.Niemiecki w paru krajach.Tak wiec.
            • rosapulchra-0 Re: przecież Polacy mają polskoj.spowiedników w I 16.10.14, 22:11
              Wioskowy i co z tego, że to galeria? Jeśli miasto odwiedzają cudzoziemcy z tych krajów, to właściciel powinien zadbać o to, aby mieć sprzedawcę władającego tymi językami. W jego własnym interesie.
          • halford81 Żeby od kasjerki wymagać języków obcych... 25.10.14, 22:31
            to najpierw trzeba jej odpowiednio zapłacić... Nikt, kto zna 3 języki obce nie będzie się pchał do roboty za kasę.
            • taki-sobie-nick Re: Żeby od kasjerki wymagać języków obcych... 25.10.14, 23:01
              halford81 napisał:

              > to najpierw trzeba jej odpowiednio zapłacić... Nikt, kto zna 3 języki obce nie
              > będzie się pchał do roboty za kasę.

              No taki u nas "rynek pracy", że będzie. Niestety. Bardzo niestety.
              • halford81 Re: Żeby od kasjerki wymagać języków obcych... 25.10.14, 23:03
                I to jest przerażające. Tupetem jest wymagać znajomości języka obcego od kogoś, komu się chce płacić najniższą krajową.
                • taki-sobie-nick Re: Żeby od kasjerki wymagać języków obcych... 25.10.14, 23:07
                  halford81 napisał:

                  > I to jest przerażające. Tupetem jest wymagać znajomości języka obcego od kogoś,
                  > komu się chce płacić najniższą krajową.

                  Spoko. Jeszcze ci pracodawca będzie tłumaczył, że "nikt u niego nie musi pracować".

                  Delikwent, który oferował rok temu trzydzieści GROSZY POLSKICH za artykuł o tysiącu znaków, wyjeżdżał dodatkowo z kolei z chińskimi produktami. Mianowicie złośliwie pytał osoby wypowiadające się negatywnie o tym "wynagrodzeniu", czy aby nie kupują żadnych chińskich produktów.
      • echtom Re: przecież Polacy mają polskoj.spowiedników w I 16.10.14, 13:09
        Mówimy o spowiednikach dla społeczności imigranckiej czy dla turystów? Nie słyszałam dotąd o turystyce konfesyjnej wink
        • woman_in_love przecież turyści polscy jeśli taka opcja jest 16.10.14, 14:23
          chodzą w Paryżu czy Londynie na msze dla imigrantów
          • rosapulchra-0 Re: przecież turyści polscy jeśli taka opcja jest 16.10.14, 22:12
            Pokaż nam francuskich, niemieckich czy angielskich imigrantów w takiej ilości, w jakiej są polscy w ich krajach.
    • black_halo Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 12:17
      Turysci to jedno ale mozna by od nich wymagac zeby chocby paru zwrotow sie nauczyli.

      Natomiast gorszym problemem jest to, ze Polak we wlasnym kraju szukajac pracy musi znac jeden albo dwa jezyki obce. Wcale nie sa rzadkoscia ogloszenia o prace kasjerki ze znajomoscia angielskiego i rosyjskiego (sciana wschodnia) albo niemieckiego (sciana zachodnia). Nie do pomyslenia. Wystarczy przejechac przez Odre i tam pytanie po angielsku czy francusku wywoluje panike. W Media Markt we Frankfurcie zawolano glownego managera sklepu bo zaden ze sprzedawcow nie umiam odpowiedziec na pytanie dlaczego doastepne da tylko 3 GPSy i nic wiecej. W koncu manager wyjasnil bardzo lamanym angielskim, ze trzeba jechac do drugiego, tam maja wiecej ale wytlumaczenie jak dojechac to byla mordega. W koncu wydrukowal nam mape z google maps. W drugim Media Markt to samo, panika i szukanie kogos kto mowi po angielsku. Bardzo sie zdzwilam jak przyprowadizli pana, ktory mial na plakietce polskie imie i nazwisko, zaczelismy konwesacje po polsku i wszystkim pozostalym zrzedly miny.
      • yuka12 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 12:37
        W tzw. restauracji McDonald przy niemieckiej autostradzie tez nikt nie znal angielskiego, wszystkie napisy, karta dan itp. bylo po niemiecku. Dobrze ze hamburger, Happy Meal czy kawa maja te same nazwy w roznych jezykach smile.
        • edelstein Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 13:06
          Dziwne.Wiekszosc ludzi,ktorych znam operuje angielskim bezproblemowo.W McDonalds Karta w 3 roznych jezykach jest zbedna.
      • asia_i_p Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 12:55
        Ale co by to komu dało, żeby się paru zwrotów nauczyli? I tak by nie rozumieli, co do nich mówisz, najwyżej po angielskiej konwersacji by ci grzecznie po polsku powiedzieli dziękuję.
      • edelstein Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 13:27
        Taa taa w Niemczech gdy przyjechalam swobodnie gadalam po angielsku.Moj niemiecki byl wtedy dosc ubogi.Pierwsze pytanie zawsze bylo,czy rozmawiam po angielsku.Codziennie slysze konwersacje po angielsku,ostatnimi czasy w mojej okolicy sporo anglikow sie zjawia.Ostatnio slyszalam jak pan na informacji tlumaczyl pani po angielsku zawilosci dotyczace kupna biletu miesiecznego.Te opowiesci,ze w Niemczech nie mozna do gada sie po angielsku mozna miedzy bajki wlozyc.No chyba,ze ktos pyta o Droge ludzi grubo po 60.
        • lafiorka2 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 13:32
          edelstein napisała:

          > Taa taa w Niemczech gdy przyjechalam swobodnie gadalam po angielsku.Moj niemiec
          > ki byl wtedy dosc ubogi.Pierwsze pytanie zawsze bylo,czy rozmawiam po angielsku
          > .Codziennie slysze konwersacje po angielsku,ostatnimi czasy w mojej okolicy spo
          > ro anglikow sie zjawia.Ostatnio slyszalam jak pan na informacji tlumaczyl pani
          > po angielsku zawilosci dotyczace kupna biletu miesiecznego.Te opowiesci,ze w Ni
          > emczech nie mozna do gada sie po angielsku mozna miedzy bajki wlozyc.No chyba,z
          > e ktos pyta o Droge ludzi grubo po 60.

          no zgadzam się...jak za pierwszym razem pojechałam do DE to wszyscy rozmawiali ze mną po angielsku,bo wtedy było mi łatwiej.
          Później jak już jeżdziłam to starsi ludzie to tylko po niemiecku rozmawiali,ale ok..rozumiem.
          Faktem jest że angielski miałam wrażenie że to ich drugi języksmile
          • tomato.soup Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 16:40
            No to chyba ostanio na lotnisku w Berlinie miałam pecha, bo żaden z dwóch spotkanych policjantow nnie mowił w innym języku niż niemiecki. Dobrze, że cala reszta pracowników znala choc angielski. Za to dla odmiany na lotnisku we Frankfurcie stewardessa lufthansy miala do mnie pretensje, że nie mowię do niej po polsku, no bo jestem wróżką i powinnam wiedzieć, że ona jest Polką przecież smile
    • echtom Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 12:22
      Myślę, że to nie kwestia dumy narodowej, tylko niszowości języka. W punktach informacyjnych, hotelach, gastronomii znajomość angielskiego czy niemieckiego powinna być standardem (sama się wkurzyłam, kiedy w informacji autobusowej w Rzymie siedziało trzech chłopa i żaden nie mówił po angielsku). Spowiedź nie jest standardową usługą turystyczną, wink więc domaganie się, by ksiądz udzielał jej w obcym języku, jest przegięciem.
      • yuka12 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 12:40
        Wiecej. U znajomego na produkcji wymagana jest znajomosc jezyka niemieckiego. NA PRODUKCJI. Wyjasnienie?- "jakby kontrahent podczas dorocznej wizyty chcialby sie przejsc po hali i porozmawiac z kims z zalogi" (zawod tlumacz lub osoba towarzyszaca tlumaczaca nieznane).
        • edelstein Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 13:29
          No straszne,ze w Unii Europejskiej trzeba znac jezyki.
        • rosapulchra-0 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 22:16
          Rzecz się dzieje w UK?
      • edelstein Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 13:09
        Ja mialam tak w Hotelu w Pl(wielogwiazdkowym).Panie recepcjonistki nie mowily ani po angielsku,ani po niemiecku.
        • mozambique Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 13:30
          a nie moglas do nich po polsku?
          • ja_tylko_na_raz Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 13:36
            a nie moglas do nich po polsku?

            no wiesz?jak możesz?! ona..taka światowa ma mówić po polsku do polaków?!
            pfff
            • edelstein Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 13:43
              A pomyslalas,ze to nie ja zalatwialam sprawe na recepcji tylko moj facet,ktory polskiego nie zna.Rozumiem,ze mialam za nim chodzic krok w krok i tlumaczyc.Owszem Musialam sie podatkow ac specjalnie do recepcji,by wyluszczyc sprawe po polsku.Jednym Slowem nalezy ze soba wozic tlumacza.
          • edelstein Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 13:48
            Nie,nie moglam,bo mnie przy tym nie bylo.Nie wpadlam na to,ze moj facet rozmawiajacy w 3 jezykach swobodnie nie bedzie w stanie dogadac sie na recepcji.
            • ja_tylko_na_raz Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 14:00
              edelstein napisała:

              > Nie,nie moglam,bo mnie przy tym nie bylo.Nie wpadlam na to,ze moj facet rozmawi
              > ajacy w 3 jezykach swobodnie nie bedzie w stanie dogadac sie na recepcji.


              wiadomo...wszędzie te niedouki pracują.
              • edelstein Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 14:07
                Jak widac pracuja i jeszcze zadaja by kazdy przylatujacy do Pl znal polski.Tylko pogratulowac wam podejscia.
                • ja_tylko_na_raz Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 14:11
                  edelstein napisała:

                  > Jak widac pracuja i jeszcze zadaja by kazdy przylatujacy do Pl znal polski.Tylk
                  > o pogratulowac wam podejscia.


                  kurczę...nie chcę pisać "czytaj ze zrozumieniem" ale nikt tu niczego wymagać nie może.Zwłaszcza! od ematki.

                  Ale słychać jednak że ktoś tam wyjeżdżający zagranicę poduczy się kilku słówek,a u nas jak przyjeżdżają z zagranicy to jednak słabo...słabo.

              • rosapulchra-0 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 22:20
                Tej, ja_tylko_na_raz, wróć już do swojego prawdziwego nicka, a nie zgrywaj tchórza pod maską nowego suspicious
    • asia_i_p Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 12:44
      Nie, my po prostu mamy talent do języków i nie wahamy się go użyć.
      • yuka12 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 12:56
        Ja, przyznaje, talentu zadnego nie mam, ale mam tzw. koniecznosc zyciowa, wiec sie tego obcego jezyka ciagle ucze smile. Jednakze do takiej znajomosci i swobody w poslugiwaniu sie, jak mam w jezyku ojczystym, wciaz mi niestety daleko.
    • edelstein Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 13:03
      Sorry,ale gadasz bzdury.W Niemczech polacy majacy sprawe w sadzie/jugendamcie/innej Instytucji maja prawo do bezplatnego tlumacza i z niego korzystaja.Pamietam jak na poczatku mojego Pobytu pytano mnie czy bede potrzebowac tlumacza.Nie musisz wcale znac niemieckiego.Osobiscie uwazam to za blad,bo nie raz nie dwa natykalam sie na osoby,roznych narodowosci,ktorzy po latach nadal jezyka nie znaly,biora tlumaczy,a zakupy robia tam gdzie mowi sie w ich jezyku.Tym samym wychodzi na to,ze od polakow wcale sie znajomosci jezyka nie wymaga.
      Scenek rodzajowych z udzialem polakow nie mowiacych w zadnym innym jezyku znam parenascie.
      Co do Polski,zbulwersowalo mnie przy ostatnim pobycie,ze celnik nie mowil po niemiecku pracujac na lotnisku.Moim zdaniem powinien byl znac angielski i niemiecki skoro pracowal w miejscu gdzie glownie przewijaja sie pasazerowie tych dwoch nacji.Co najlepsze nawet nie probowal zaczac konwersacji od pytania czy zna sie angielski,co najmniej jakby obecnosc w Pl zobowiazywala do znania tego jezyka na poziomie przynajmniej dobrym.
      • wioskowy_glupek Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 13:57
        No tu akurat się z Tobą Edel zgadzam, u nas ze znajomością ang. też nie jest różowo w sklepach czy innych instytucjach.
        • edelstein Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 14:04
          Sklep jak sklep,najwyzej na migi,ale na lotnisku gdzie wiadomo,ze obcokrajowcow jest multum nie znac jezykow bedac celnikiem lub nie uznawac angielskiego jako pierwszego jezyka w ktorym zwracalam sie do pasazerow jest moim zdaniem przegieciem.Gdyby nie fakt,ze spoznilabym sie na samolot,pogadalabym sobie z przelozonym tego pana.
          • ja_tylko_na_raz Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 14:09
            edelstein napisała:

            .Gdyby nie fakt,ze spoznilabym sie na samolot,pogadalabym sobie z przelozo
            > nym tego pana.


            ech ematka to jednak sucz!
            byleby tylko upier..lić za byle co. bo Paniusi się tak podoba.
            I nie..nie mam na myśli tu tylko edel...ale wciąż widzę wpisy gdzie ematka by zrobiła dżihad każdemu z kim jej nie po drodze
            • edelstein Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 14:23
              No tak jelop wrzeszczacy na moje dziecko po polsku tak ze mi sie dzieciak rozplakal powinien dostac nagrode i pochwale.Mial szczescie gnoj,ze nie mialam czasu.
              • ja_tylko_na_raz Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 20:11
                edelstein napisała:

                > No tak jelop wrzeszczacy na moje dziecko po polsku tak ze mi sie dzieciak rozp
                > lakal powinien dostac nagrode i pochwale.Mial szczescie gnoj,ze nie mialam czas
                > u.
                ale teraz nie kumam.Chciałaś wnieść skargę bo sie darł na twoje dziecko czy nie znał języka obcego?
                • edelstein Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 22:15
                  Za to,ze sie darl w niezrozumialym jezyku.
                  • m_incubo Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 23:56
                    Pewnie, powinien najpierw się dzieciaka zapytać du ju spik inglisz? A gdyby na Węgrzech się darł Węgier po węgiersku to też byś problem miała?
                    Bijesz pianę.
                    • edelstein Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 17.10.14, 00:12
                      Wogole nie powinien sie drzec,a juz tym bardziej w j.ktory nie jest jezykiem m.narodowym.Rozumiem,ze tobie nie przeszkadzaloby gdyby jakis obcy plant darl sie na ciebie,a ty slowa bys nie pojela.
                      • m_incubo Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 17.10.14, 00:46
                        > Wogole nie powinien sie drzec,
                        Cieszę się że sama zajarzyłaś smile
                        Ale oczywiście najważniejsze w tej historii było to, że koleś nie drze się w międzynarodowym języku, tylko w plebejskim polskim. A gdyby w Rosji darł się po Rosyjsku, to..?
                        Skoro już sprowadziłaś sprawę do absurdu, to może przy okazji naucz dziecko, że nie wszyscy na świecie mówią po niemiecku.
                        Albo ucz go polskiego, będzie kumał na polskich lotniskach. Albo angielskiego, będzie kumał wszędzie. Albo sama przyjmij do wiadomości, że w dowolnym miejscu na świecie możesz trafić na furiatów drących się w dowolnych językach.
                        Polskie lotnisko i polski celnik mówiący po polsku nie mają tu nic do rzeczy.
                        • rosapulchra-0 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 17.10.14, 05:51
                          I po co tak piszesz? Awantury szukasz?
                        • edelstein Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 17.10.14, 09:27
                          Akurat moje dziecko podstawowke zwroty po angielsku rozumie.Rozmawia sie z opiekunem,a nie wrzeszczacy na dzieciaka.Furiat nie powinien pracowac jako celnik.Nie bedzie mi sie palant na dziecku wyzywal.
    • jamesonwhiskey Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 13:03
      brawo poziom glupoty buractwa i chamstwa znow zostal ustanowiony na nowym wysokim poziomie
    • mayaalex Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 14:06
      wg mnie mieszasz dwie rzeczy, i w obu sie z toba nie zgadzam smile
      Kosciol to jedno - jesli tylko gdzies pojawia sie wiecej Polakow to kk organizuje polskiego ksiedza, odprawia e po polsku msze, czasem jest "polski" kosciol/parafia (w Brukseli sa chyba trzy) wiec skoro przyjezdza gdzies sporo Niemcow to dlaczego kk nie moze i dla nich zorganizowac mszy czy spowiedzi w ich wlasnym jezyku? To jest ich wewnetrzna sprawa, skoro sie staraja dla swoich wiernych to dlaczego nie? (ja jestem niewierzaca wiec mnie to naprawde nie obchodzi).
      A druga sprawa to to, jak rozmawiamy z obcokrajowcami - wg mnie rozmawiamy bo chcemy sie porozumiec. Jesli ktos ma porozumienie z kims w doopie dlatego ze ta osoba nie mowi w jego/jej jezyku to trudno - dla mnie to buractwo i tyle. A jesli mi zalezy (bo chce zarobic, bo jestem ciekawa co ktos ma do powiedzenia, bo chce byc goscinna, czy z jakiegokolwiek innego powodu) to sie staram i chocby lamana angielszczyzna jakos daje rade.
      • edelstein Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 14:12
        To jest fakt.W Niemczech i Anglii istnieja parafie polskie gdzie oprawiaja sie msze i spowiada po polsku.Tym samym znow upada,ze od polakow sie wymaga innego jezyka niz wlasny.Skoro jest zapotrzebowanie na msze w innym jezyku to czemu nie?
      • deelandra Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 21:55
        > hcemy sie porozumiec. Jesli ktos ma porozumienie z kims w doopie dlatego ze ta
        > osoba nie mowi w jego/jej jezyku to trudno - dla mnie to buractwo i tyle.
        Hmm, więc jeśli ja mówię w języku obcokrajowca to nie jestem burakiem, a światłym, otwartym, wykształconym europejczykiem.
        A jeśli obcokrajowiec nie mówi w moim języku to... jest burakiem.
        Dobrze kombinuję?
        Nawet odpowiada mi takie spojrzenie. big_grin
        • sumire Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 22:18
          No nie do końca dobrze. Nie wiem, czy kiedykolwiek pracowałaś w międzynarodowej firmie - sądząc po wątku, raczej nie, więc naświetlę, jak to wygląda (nie tylko w Polsce).
          Jeżeli pracuję w oddziale norweskiej firmy, który regularnie nawiedzają Norwegowie, to i dla nich, i dla mnie łatwiej, jeśli potrafimy porozumieć się w tym samym języku. Poza tym znajomość języków dziwnych jest odpowiednio wynagradzana i o ile kiedyś studiowanie filologii, dajmy na to, węgierskiej czy koreańskiej było skazaniem się na śmierć głodową, o tyle teraz może baaaardzo się opłacić. Nikomu niczego nie ubywa, obie strony korzystają.
          Z drugiej strony ci Norwegowie nawiedzają nie tylko mój oddział, ale oddziały w 30 innych krajach świata. Czy każemy im nauczyć się 30 języków, żeby nie wyszli na buraków podczas delegacji?
        • mayaalex Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 23:36
          ale wcale niekoniecznie zakladam, ze to Polacy maja mowic w jezyku obcokrajowca - w tej chwilk takim jezykiem "moedzynarodowym" jest angielski i Polak z Niemcem czy Hiszpanem moga sie jakos po angielsku dogadac, nawet jesli znaja go slabo. Jesli ktos jedzie do jakiegos kraju i zaklada, ze bedzie mowil tylko "po swojemu" to tez sie nie dogada - ale jesli na komunikacji mu zalezy, to cos tam wchlonie z angielskiego i podstawowe sprawy zalatwi.
          • mayaalex Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 23:37
            a swoja droga to owszem, jesli obcokrajowiec (nie turysta) przyjezdza do jakiegos kraju i ma jego jezyk totalnie w odwloku to tez uwazam to za buractwo, niezaleznie od narodowosci.
            • deelandra Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 17.10.14, 07:30
              Właśnie dokładnie o to mi chodzi.
        • rosapulchra-0 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 17.10.14, 06:11
          Deelandra (nomen omen bardzo polski nick) jesteś naprawdę uboga umysłowo.
    • edelstein Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 14:33

    • black_succubus Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 20:07
      A w ramach poszanowania j. polskiego to wiesz, ze zle uzylas powyzszego cytatu?

      Tam jest przymiotnik jaki? gesi. Tak jak kaczy, swinski czy jakis inny jezyk. Nie rzeczownik. Czyli nie, ze Polacy to nie sa gesi, tylko, ze Polacy maja swoj jezyk - polski, a nie gesi.
      • deelandra Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 21:57
        Właściwie to tego nie wiedziałam, nie mam wykształcenia humanistycznego.
        To ciekawe co napisałaś, muszę o tym doczytać. Dziękuję za tą uwagę.
        • m_incubo Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 17.10.14, 00:05
          Ale wykształcenie podstawowe masz?
          I "tę" uwagę. To w ramach uzupełnienia "humanistycznego" wykształcenia.
          Może sama najpierw poducz się polskiego, zanim zaczniesz wymagać tego od obcokrajowców?
          • rosapulchra-0 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 17.10.14, 06:16
            100/100
        • black_succubus Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 17.10.14, 08:40
          Ja tez nie mam wyksztalcenia humanistycznego. Ba, jestem typowym scislowcem. Ale o Reju to sie w podstawowce rozmawia.
          • deelandra Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 17.10.14, 08:45
            Owszem, ale niekoniecznie się tłumaczy znaczenie poszczególnych słów. Nam tylko rzucili sloganem.
            Nie wiem, może teraz poczułaś wyższość itp. Ale niepotrzebnie. Potrafię się przyznać do niewiedzy i sobie ją uzupełnić. I już.
            • edelstein Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 17.10.14, 09:29
              Nie Znasz polskiego,a czepiasz sie obcokrajowcow,ze nie znaja.Paradne.
              • deelandra Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 17.10.14, 09:49
                Tak edel, jestem debilem, który zwyczajnie nie ukończył podstawówki, bo to było powyżej moich możliwości intelektualnych.
                Za to ty perorujesz przez cały wątek nie na temat.
                Też paradne.
                • edelstein Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 17.10.14, 09:59

                  --No jestes.Dobrze,ze chociaz zdajesz sobie z tego sprawe.
                  "...Bezkompromisowa,nie ma nic do stracenia.Nikogo nie kocha i zdania nie zmienia.Sto procent szaleństwa-tak,to jest jej opcja.Wie,jak zapominać,dobrze zna sie na chłopcach.Gryzie tak,jak suka,jest łagodna tak,jak owca,jest bliska jak siostra i wciąż tak bardzo obca..."
                • rosapulchra-0 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 17.10.14, 12:36
                  Sprawdź znaczenie słowa "perorować".
    • deelandra Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 21:52
      Mnie znudziło już o 9:00. big_grin
      A sama to to założyłam.
      Niektóre komentarze i uwagi są trafne, za nie dziękuję, bo uzupełniły mój pogląd (nadal taki sam).
      Zapowietrzone gdakaczki ubawiły mnie do łez.
      • rosapulchra-0 Re: Polacy nie gęsi i... polskiego nie szanują 16.10.14, 23:13
        Możesz gardłować ile chcesz, ale to właśnie ty zrobiłaś z siebie koncertową idiotkę. Powinnaś występować na scenie - zarobiłabyś kupę szmalu za te głoszone idiotyzmy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka