beataj1
20.10.14, 23:37
No powiedzmy że mniej więcej osobiscie.
Kiedyś modne forum o facetach z Egiptu lub innych egzotycznych miejsc. Jak większość z was słyszałam/czytałam o wielkich miłościach do śniadych adonisów i o trulow.
Traktowałam to jako opowieść z krypty - niby wiem że ktoś to musiał na serio przezywać ale nikogo takiego nie znałam i były to dla mnie historie które działy się we wszechświecie równoległym.
A tu pyk. Dzis znajoma na FB ogłosiła światu że jest zaręczona z panem o egzotycznym imieniu Hassan i o równie egzotycznej i śniadej urodzie,. Pan skomentował to gorącymi wyznaniami miłości w języku który można uznać za zbliżony do polskiego jedynie przy dużej dozie dobrej woli.
Wszyscy w komenciach (słowo użyte nieprzypadkowo) życzą szczęścia i generalnie tęcze i jednorożce.
Z uwagi na to że dziewczyna żyje na FB bardzo aktywnie nie uszło mojej uwagi że laska ma 3 bardzo małoletnich dzieci a od byłego (albo jeszcze nie do końca byłego) męża wyprowadziła się jakoś latem - również okraszając to szczodrze informacjami na FB jak to ja unieszczęśliwiał.
Niby to tylko znajoma z podstawówki. Niby na żywo kontaktu nie mamy jednak wszechświat równoległy jakoś się zbliżył. Ciekawe jak dalej będzie wyglądać egzotyczna trulow?
Zatem - tak takie kobiety istnieją. Nie są tylko bytami internetowymi...