Dodaj do ulubionych

macie podejrzenia,że...

24.10.14, 22:17
Nie chcę absolutnie wzbudzać przerażenia,wątek potraktujmy żartobliwie...Nie chcę żebyście pisały o sobie,a matek synów absolutnie nie chcę oburzać.Więc...Czy miałyście kiedyś dziwne podejrzenie,że któraś znajoma albo wręcz nieznana,ale dość często widywana kobieta typu sąsiadka/pani z kwiaciarni/nauczycielka mogłaby uwieść młodocianego? No przyjmijmy,że realizująca taki typowy stereotyp pociągającej nauczycielki,do której ślinią się nastoletni chłopcy,a zdarza się że któryś z nich ma szczęście i udaje mu się z taką kobietą wejść w bliższy kontakt,co oczywiście powinno pozostać sekretem obojga...Nie,to żadne moje fantazje,natrafiłam ostatnio na kilka takich historii w Polsce czy USA, gdzie nauczycielki okazały się yyy...takimi właśnie kusicielkami,ale historie te zazwyczaj miały smutny finał.Facetów o to nie pytam,bo oni mają po prostu swoje fantazje i niewiele trzeba by je uruchomić,ale tak na serio...Czy wy jako kobiety mogłybyście podejrzewać o to inną? suspicious A może znacie takie przypadki?
Obserwuj wątek
    • andaba Re: macie podejrzenia,że... 24.10.14, 22:21
      Potrafię wyobrazić sobie większe nieszczęścia, które mogą przytrafić sie nastolatkowi tongue_out

      • manala Re: macie podejrzenia,że... 24.10.14, 22:44
        Znam jedną nauczycielkę, która regularnie spotyka się z byłymi uczennicami/uczniami. Jeden z uczniów jest jej szczególnie bliski. Na 100% jest to po prostu przyjaźń bez podtekstów jakichkolwiek ale...no właśnie czy taka przyjaźń jest ok?
        Chłopak jest nieletni. Trwa to już jakiś czas. Rodzice raczej nie wiedzą gdzie/z kim ich syn spędza czas. Mnie by pewnie denerwowało gdyby moje dziecko wolało spędzać czas/rozmawiać z inną kobietą niż ze mną.
        Sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć...
        • triss_merigold6 Re: macie podejrzenia,że... 24.10.14, 22:47
          Cóż, ja bym uznała to za objaw zdrowia psychicznego u małolata. To zdrowo jeśli nastolatek interesuje się innymi kobietami niż własna matka.
          • manala Re: macie podejrzenia,że... 24.10.14, 22:51
            W wieku lub starszym od jego matki?

            • manala Re: macie podejrzenia,że... 24.10.14, 22:55
              Sama byłam kiedyś długi czas w związku z dużo starszym facetem (nauczycielem też heheh) ale za objaw zdrowia psychicznego bym tego nie uznała...
              • triss_merigold6 Re: macie podejrzenia,że... 24.10.14, 22:56
                A kto mówi o związku?! Że starsza stuknie małolata, to jeszcze nie związek.
            • triss_merigold6 Re: macie podejrzenia,że... 24.10.14, 22:55
              Sądzę, że nie tylko by rozmawiali. big_grin
              • manala Re: macie podejrzenia,że... 24.10.14, 22:58
                Tylko rozmawiali : ) tu akurat mam pewność.
                • lauren6 Re: macie podejrzenia,że... 25.10.14, 10:42
                  Zauroczenie platoniczne. Pójdzie na studia, pozna fajne rówieśniczki i mu przejdzie.

                  Ja tam nie widzę żadnego zagrożenia. Już bardziej bym się bała, że dojrzały doświadczony mężczyzna uwiedzie małolatę i zrobi jej pranie mózgu. Jak tym durnym niuniom z Austrii, które pojechały do ISIS rodzić dzieci islamskim bojownikom.
                  Chłopak sobie najwyżej pobzyka i z czasem znajdzie nowy obiekt uniesień.
    • kkalipso Re: macie podejrzenia,że... 24.10.14, 22:32
      Przypomina mi się sytuacja z wakacji-do tej pory śmiać mi się chce.

      Koleżanka rok starsza rozwódka z synem 16 letnim. Przychodzi do naszego pokoju z prośbą, żeby mój mąż nastawił jej klimatyzację. Wychodząc śmieje się, że gdzieś zboczą itd. ja do niej ;OK w siódemce mnie znajdziesz- tam gdzie jej młody. Jej mina niezapomniana ....
      • bei Re: macie podejrzenia,że... 24.10.14, 22:57
        Moje dwie kolezanki związały się ze swoimi uczniami, w pierwszym przypadku byl to uczeń szkoły podstawowej- kl VIII. Gdy poszedl do technikum mieszkali juz razem, a ona jeździla do niego na wywiadówki.
        Po jego maturze ślub, są malzenstwem do dzisiaj, minęlo od slubu dwadzieścia lat.
        W drugim przypadku to byl uczeń szkoly zawodowej, zamieszkali razem gdy byl w technikum, są malzenstwem do dzisiaj, mają dorosle dzecko.
        • manala Re: macie podejrzenia,że... 24.10.14, 23:00
          A taki związek też znam. Bardzo udane małżeństwo - 2 dzieci : )
        • japanunieprzerywalempanieposle Re: macie podejrzenia,że... 25.10.14, 10:34
          dorosla kobieta uwiodla 15-latka O_o ?
      • totorotot Re: macie podejrzenia,że... 25.10.14, 00:33
        padłam ;DDD
    • diademonde Re: macie podejrzenia,że... 24.10.14, 23:33
      znam osobiście przypadek - znajoma ze studiów doktoranckich, wtedy miała ok. 33-34 lat, nauczycielka w liceum w dość małej miejscowości, mężatka, on z panem ok. 40 i ON uczeń II liceum. Płomienny romans i dziecko, rozwód, ślub. Nie mam dziś z nią kontaktu, nie wiem, czy są razem, wtedy, gdy to wszystko się działo trudno powiedzieć, że stanowili fajną parę - różnica wieku baaaardzo widoczna, ona wyglądała dużo starzej niż 33 latka, on siedząc i czekając na korytarzu nie wyglądał nawet na studenta, raczej jak typowy nastolatek i tak też się zachowywał - tematów raczej wspólnych nie mieliśmy. Dziwne to było....nie mówię, że złe, niemoralne itd nie mi oceniać w tych kategoriach, ale po prostu "inne" - chyba jednak nieczęsto takie sytuacje się zdarzają. Jeśli są nadal razem, to może miało to jakiś sens, jeśli nie.....no cóż, wtedy można podpisać się pod stereotypemsmile
    • totorotot Re: macie podejrzenia,że... 25.10.14, 00:32
      moj maz tak stracił cnote, aj ale biedaczek czuł się pokrzywdzony, bo nie mogl zalozyc wianka na nasz slub i musielismy w zwiazku z tym wziać tzw. cichy
    • volta2 Re: macie podejrzenia,że... 25.10.14, 10:39
      poznałam kiedyś chłopaka, który był stoczony na dno dna, wyglądał jak ostatni żul, był rówieśnikem któregoś z moich chłopaków. i jak deliberowałam nad jego kondycją to mi powiedzieli, że jako 15? latek(chyba 8 klasa sp) bywał u nauczycielki - młodej wdowy najpierw jako pomoc przy malutkich dzieciach, potem przynosił wodę czy węgiel a na koniec wylądował w łóżku.
      i ktoś mimo że wieś, nabrał podejrzeń i wiem, że była tam policja na przeszukaniu mieszkania, może zwykłej interwencji, a pani nauczycielka schowała go do dziecięcego łóżeczka i nakryła kocykami. jakoś się obojgu udało, ale - chłopak w dorosłym życiu absolutnie zdegenerowany.
      czy powiązane jedno z drugim było nie wiem. mogło być ale może też i nie musiało.

      osobiscie wobec nikogo takich podejrzeń nie wysnuwam.
    • 71tosia Re: macie podejrzenia,że... 25.10.14, 11:25
      rodzice mojego kolegi to takie malzenstwo, ona nauczycielka on jej byly uczen. Pobrali sie zaraz po skonczeniu przez niego szkoly, roznica wieku ok 10 lat.Dwoje dzieci, chyba przez lata dosc udany zwiazek. Poznalam mame - bardzo energiczna kobieta, taka mloda duchem, symaptyczna. Rozeszli sie z mezem- ale po ponad 30 latach, chyba to jak sie poznali nie mialo na to wplywu.
      Jezeli jest to zwiazek dwojga juz doroslych ludzi a nie dziecka i dojrzalej kobiety to co to ma za znaczenie jak sie poznali?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka