Czy znacie takie kobiety? Czy tkwią w takich związkach czy odeszły? Czy staracie się im jakoś pomóc? Czy ta agresja pojawia się tylko po alkoholu?
Ja mam jedną znajomą, której mąż jest agresorem w stosunku do niej. Jest bardzo zaborczy. Kontroluje ją w każdy możliwy sposób. Pod alkoholu to wszystko się potęguje. Znęca się nad nią, jednak ona nie chce szukać pomocy. W ich przypadku jest duża zależność finansowa od bogatego męża. On nie jest dla niej dobry, ale gwarantuje jej dostanie życie i ona straszliwie się boi, że bez niego będzie nikim. Z drugiej strony straszliwie boi się, gdy gdzieś razem wychodzą, ponieważ on zachowuje się tragicznie w stosunku do wszystkich ludzi. W efekcie nie wychodzą prawie w ogóle. Jak ona się jemu podporządkuje to jeszcze ma jakąś szansę na życie bez awantury. I tak stara się żyć