Nasze dzieci niestety nie znają tej atmosfery Świąt Bożego Narodzenia co my/ja

Marzą mi się święta-rodzinne,ze śniegiem,tak że po kolacji wychodziło się na dwór z rodzeństwem i szalało na śniegu oczekując pasterki... Ubieranie choinki przy kolędach i bajkach świątecznych,oczkując prezentów,itd. Zupełnie inaczej to wyglądało niż teraz

Namawiam męża,abyśmy pojechali w góry na święta,spakować małą choinkę,ugotować jedzenie i liczyć na śnieg

Ech... Brakuje mi trochę tamtych czasów....
A Wy jak spędzałyście w dzieciństwie święta?