Rozmawiam sobie z córka.
Wysnuła wniosek,że ludzie ktorzy celebruja picie herbaty sa zyczliwi, spokojni, przyjaznie nastawieni do zycia.Ze ich lubi.Lubi nastrój herbaciarni,gdzie mozna sie naprawde zrelaksowac.
Zas kawosze to z reguły dosc nerwowi zabiegani zestresowani ludzie.A kawiarnie to miejsca bez tego szczególnego nastroju,jaki mozna odnalezc w herbaciarni.
Jak sobie na szybko uszeregowalam wg tego kryterium znajomych oraz miejsca to mi wyszlo,ze dziewczyna ma racje

.
Osobiscie bez kawy sobie dnia nie wyobrazam.Bez herbaty i owszem.Ale teraz,w okresie jesienno- zimowym w kazdy wieczór towarzyszy mi filizanka swiezo zaparzonej herbaty podanej z sokiem z malin i swiezym imbirem.Pyszny, relaksujacy,rozgrzewajacy, odstresowujący napój.
Bardzo lubie te nasze pogaduchy przy herbacie.