stacie_o
20.11.14, 10:53
Nie żałowałyście? Ale szczerze. Przy czym szybko, myślę to granica roku, półtorej u dziecka. Ponoć nikt na łożu śmierci nie żałował, że pracował za mało, a większość życzyłą sobie więcej czasu spędzać z rodziną. Ja nie wiem, źle mi w domu, bo córka jest arcy ciężka, oraz mam wrażenie, że coś tracę, źle mi w pracy, bo organizuje imprezę mikołajową dla czyichś dzieci, a moje dziecko co rano wczepia się w spodnie żebym nie wychodziła. Ot, żale przy porannej kawie.