asia_i_p 21.11.14, 08:30 Już w dwóch województwach wygrał z sześciu dotychczas opublikowanych. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lilly_about Re: Z tym PSL-em zaczyna się sprawdzać ;) 21.11.14, 09:08 U nas się sprawdziło, w powiecie wygrał szaloną przewagą. Odpowiedz Link Zgłoś
tryggia Re: Z tym PSL-em zaczyna się sprawdzać ;) 21.11.14, 09:28 A która z was lub ktokolwiek ze znajomych głosował na PSL? Wypytuje w rodzinie i wśród znajomych i nikt. Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: Z tym PSL-em zaczyna się sprawdzać ;) 21.11.14, 09:33 To jeszcze zapytaj ile kto krzyżyków postawił Odpowiedz Link Zgłoś
solejrolia Re: Z tym PSL-em zaczyna się sprawdzać ;) 21.11.14, 09:33 tryggia, a która z obecnych tu foremek utrzymuje się z pola? a z foremek znajomych? wszak nie od dziś wiadomo-większość ematek to wąskie specjalistki z dużych miast, z bidetem w łazience, zarabiające grubo powyżej średniej krajowej. Odpowiedz Link Zgłoś
hema14 Re: Z tym PSL-em zaczyna się sprawdzać ;) 21.11.14, 11:39 Ja chyba głosowałam, bo znam gościa osobiście i popieram - on chyba z tej partii jest, ale dla mnie mniej ważne z jakiej partii, ważny CZŁOWIEK. Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: Z tym PSL-em zaczyna się sprawdzać ;) 21.11.14, 09:31 Mieli szczescie w losowaniu i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
fin-dus Re: Z tym PSL-em zaczyna się sprawdzać ;) 21.11.14, 09:34 Poszłam na wybory z dzieckiem w wózku, które akurat gdy wzięłam płachtę i trzy książeczki postanowiło się zacząć budzić. Nie, gazeta, nie darło się, tylko kręciło w wózku, co spowodowało u mnie stan podwyższonego napięcia i mniejszą koncentrację nad kartami do głosowania. I przyczyniło się do dezorientacji, którą zapewne miało sporo osób o gorszym umyśle niż ja. Na prezydenta stolicy zagłosowałam szybko. I przeszłam do książeczek. Otworzyłam jedną i pomyślałam "chyba ich k%rwa y&ebło". Tyle nazwisk w jednej książeczce, książeczek trzy i krzyżyków też tylko trzy? Na pewno? No na pewno. Przecież ja wiedziałam, co to lista i jak głosować. Ale tyle tego... Przyznaję bez bicia, że jako osoba żywo zainteresowana tym, co się w moim mieście dzieje, odpadłam przy szukaniu osób, na które miałabym głosować. Jak próbowałam znaleźć coś w necie, to nie znajdywałam nic. NIC. Oczywiście wpadały do mojej skrzynki ulotki, w których kandydaci rzucali ogólnikami i uśmiechali się z wyfotoszopowanych zdjęć. Ulotki szybko wywalałam, bo jak widziałam kolejnego chłoptasia z żelem na włosach, który obiecuje, że zrobi mi dobrze, albo śliczną dziewczynkę, która zrobi mi jeszcze lepiej, ale bez konkretów, to czułam żaaal. I jak zaczynałam szukać tych konkretów i historii ich działania w necie, to żal czułam jeszcze większy. "A wiesz, pani Hela startuje na radną. Może i ty Zuziu wystartujesz, bo tam podobno miejsce jest na liście?". Jedyne konkrety na ulotkach u mnie w mieście rzuciła bodajże wspólnota samorządowa. Szkoda tylko, ze te konkrety w mojej dzielnicy były totalnie od czapy. Typu "wyremontuję wam ulicę iksińską!" - ale halo, ulica iksińska od dwóch miesięcy przechodzi remont... Lub "zabronię stawiania ekranów dźwiękoszczelnych przy ygrekowej" - ale halo, już dawno wiadomo, że tych ekranów tam nie będzie. Pomyślałam, że ten żal czuję w wielkim mieście - wiadomo, dużo osób, skąd ja mam ich znać. Pojechałam do rodziców. I tam się dowiaduję, że pani Marysia, sąsiadka z naprzeciwka startuje. Pani Marysia? Przecież ona nigdy się nie chciała udzielać w niczym, absolutnie! W sprawach osiedla uciekała, aż się kurzyło. I jej syn, mój kolega. On? Przecież on nie pracuje, na dziecko alimentów nie płaci. No tak, oni, bo się dowiedzieli, że za posiedzenie rady srady dostaje się 300 zł. Ja mam trzydzieścikilka lat. Się interesuję. Zależy mi. Ale kurza twarz... Jak dostałam te książeczki, to mi ręka nad PSL zawisła z myślą "pier&*lę, wszystko mi jedno". Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: Z tym PSL-em zaczyna się sprawdzać ;) 21.11.14, 09:37 Wiesz Asiu Dopiero po wybuchu tej całej szopki, uzmysłowiłam sobie pewną rzecz. Jak byliśmy z mężem głosować, wzięliśmy karty, oddaliśmy głosy i zajęło nam to chwilkę. A w lokalu wyborczym było sporo ludzi przed nami w trakcie skreślania list, którzy skreślali, gdy my już wychodziliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: Z tym PSL-em zaczyna się sprawdzać ;) 21.11.14, 09:39 Ciekawe co by bylo jakby ta polityczna szmata wreszcie wygrala. Jak na razie od lat w koalicjach roznych rzadza. Ciekawe co by bylo jakby byli wiekszoscia..., Odpowiedz Link Zgłoś
afro.ninja Re: Z tym PSL-em zaczyna się sprawdzać ;) 21.11.14, 09:48 ichi51e napisała: > Ciekawe co by bylo jakby ta polityczna szmata wreszcie wygrala. Jak na razie od > lat w koalicjach roznych rzadza. Ciekawe co by bylo jakby byli wiekszoscia..., > Wlasnie dzieki tym koalicjom płynie i płynie i ma sie bardzo dobrze, bo batów nie zbiera, a plony spore. W dodatku mieli szczescie, do wyborow chodza glownie starsi ludzie "ich obowiazkiem jest glosowac" (widze tu ogromna role kosciola), a ze nie wiadomo na kogo, na pierwszego z listy. Odpowiedz Link Zgłoś
solejrolia Re: Z tym PSL-em zaczyna się sprawdzać ;) 21.11.14, 12:40 ale kościół każe ludziom starszym głosować na psl? nie pomyliło ci się coś? i chyba byłam ślepa, ale na mojej liscie pierwszy był pis, nie psl. Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: Z tym PSL-em zaczyna się sprawdzać ;) 21.11.14, 09:47 ja wychodząc z restauracji w niedzielę słyszałam jak pani wyjaśniała panu, że w tej książeczce to na każdej stronie trzeba było postawić krzyżyk. Ja się ludziom nie dziwię, bo sama przez chwilę się skonsternowałam przy tej karcie Całościowo uważam te wybory za skandal, tak ja zrzucanie całej winy przez premier Kopacz za obecny stan na PiS i SLD, chociaż zwolenniczką żadnej z tych partii nie jestem Odpowiedz Link Zgłoś
fin-dus Re: Z tym PSL-em zaczyna się sprawdzać ;) 21.11.14, 10:14 Co to jest "lista"? Z czym ci się to kojarzy? Bo mi z jedną lub kilkoma kartkami papieru i szeregiem nazwisk, bez podziału. No tak mam, nic na to nie poradzę. Pierwsze skojarzenie. Abstrahując od listy wyborczej - jeśli dostaję książeczkę i na pierwszej stronie książeczki jest napisane "postaw x na jednej liście", a tych list widzę kilka, to się zaczynam zastanawiać. Jeden X w całej książeczce, czy na każdej stronie przy jednym nazwisku? Ludzie głosujący są różni. Wyzywanie ich od kretynów nic nie zmieni, bo jutro równie dobrze te wyzywające mogą się stać takimi kretynkami. Wystarczy, że będą miały wypadek samochodowy. Albo wstając za szybko łupną głową o otwarte drzwi szafki. Albo jakiś mały guz w głowie im coś uciśnie, a one tego jeszcze wiedzieć nie będą. Albo równie powoli zacznie rozwijać się Alzheimer. Ciekawe, czy same siebie w dobrym momencie z wyborów wykluczą. Ja doskonale rozumiem, że dla wielu ludzi instrukcja mogła być niezrozumiała. Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 fin-dus 21.11.14, 10:16 ale mogłabyś sprecyzować o co mnie pytasz? bo nie rozumiem za bardzo ja Twój post ma się do tego, co napisałam Odpowiedz Link Zgłoś
ichi51e Re: fin-dus 21.11.14, 10:23 Tlumaczy ci przeciez czemu skreslala na kazdej karcie Odpowiedz Link Zgłoś
fin-dus Re: fin-dus 21.11.14, 10:38 A tak serio, to wkurza mnie to wyzywanie od idiotów, idiotek. Ja rozumiem, dlaczego niektórzy ludzie mieli problem z głosowaniem. No taka empatyczna jestem. I wiem, że równie dobrze za kilka lat ja te problemy mogę mieć. Jeśli mleko się już rozlało, to zamiast biadolić nad syfem, należy to posprzątać i zrobić wszystko, żeby następnym razem to się nie powtórzyło. Wyciągnąć wnioski i zastanowić się, co zrobić, żeby dla każdego instrukcja była jasna. I dla mensowej ematki, i dla prostej kobieciny, lat 75. Co zrobić, żeby ludzie nie głosowali na pierwszą z brzegu listę - ja doskonale rozumiem, dlaczego wiele osób to zrobiło. Wyzywanie się od kretynów niedorosłych do demokracji nic nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
atena12345 Re: fin-dus 21.11.14, 10:42 fin-dus napisała: > Wyzywanie się od kretynów niedorosłych do demokracji nic nie zmieni. oczywiście poza tym wybory nie są jedynie dla śmietanki intelektualnej kraju, pomijając fakt, że przy tak skonstruowanych kartach walnąć mógł się każdy Odpowiedz Link Zgłoś
fin-dus Re: fin-dus 21.11.14, 10:43 Dodam jeszcze, że dobrze, że tym razem to PSL było pierwsze na liście. Można ich nie lubić, nie zgadzać się, ale chyba ematka nie dostaje palpitacji serca, że im się tak powiodło. A wyobraźcie sobie, że padło na kogoś innego, jakichś chłopców w glanach i ze swastyką w głowie. Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: fin-dus 21.11.14, 10:54 Tylko czy napisanie na broszurze wielkimi czerwonymi kulfonami, że należy postawić tylko jeden krzyżyk w całej broszurze, sprawi, że ludzie zaczną interesować się sprawami lokalnymi, wybierać świadomie? Jak sama piszesz, że w zasadzie takie osoby startowały, że było Ci wszystko jedno. Czas na edukację obywatelską. Wybory samorządowe, moim zdaniem, są ważniejsze, bo dotyczą spraw na miejscu, tego z czym stykamy się każdego dnia. A efekt jest taki, że startują w wielu wypadkach miernoty, albo tacy, których "siłą" zwerbowano (u nas nagminnie nauczyciele, dyrektorzy, urzędnicy), że wyborcy, mieszkańcy w znacznej większości nie interesują się sprawami lokalnymi. Odpowiedz Link Zgłoś
hema14 na marginesie-kto startował - zawody 21.11.14, 11:14 Tak odniosę się co napisałaś jako negatywną ocenę, że najczęściej startowali m.in. nauczyciele. Ja Ci powiem, że nie dziwię się temu wcale. Sama mam jeszcze plan być nauczycielką i dopuszczam myśl, że gdzieś za 10 lat zainteresuję się lokalnym samorządem i być może zechcę w nim podziałać. Wynika to z tego, że doświadczony nauczyciel ma sporo wolnego czasu (bo już nie musi tak długo przygotowywać się do lekcji, a ilość godzin tygodniowo wiemy jaką ma), ma również doskonałe pole do obserwowania młodego pokolenia, rodziców, widzi i zna problemy lokalnej społeczności (chociażby po rozmowach z uczniami, z ich rodzicami przede wszystkim) - a problemy edukacyjne które zna od podszewki są też bolączką większości społeczeństwa. Taka więc osoba może wiele zdziałać na rzecz szkół w swoim mieście, przedszkoli - a dlaczego by nie? To bardzo sensowne. Nie tylko rozwijać szkolnictwo w swoim regionie ale również znajdować możliwości zajęcia czasu uczniom popołudniami, czyli rozwijać Domy Kultury, wspierać sekcje sportowe itd. To wpływa pozytywnie na mieszkańców w każdym regionie. Trudno mi zrozumieć raczej lekarzy startujących do wyborów, bo oni to raczej mają więcej pracy na co dzień, dokształcania się i gdzie tu czas na ruchy społeczne. Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: na marginesie-kto startował - zawody 21.11.14, 11:30 Co do nauczycieli W moim mieście startuje ich zawsze rzesza i do rady miasta i powiatu. Sęk w tym, że nauczyciele, którzy dotychczas byli w radach, to osoby, które nie śmiały się sprzeciwiać włodarzowi, nawet jeśli było to ze szkodą dla szkoły czy lokalnej społeczności. Nawet jeśli prywatnie wypowiadali się negatywnie, o niektórych projektach, to później glosowali tak jak chciał wójt, czy burmistrz. W obawie o swoje miejsce pracy, czy kogoś z rodziny. I nie jest to mój domysł, tylko ich postawa, którą też w rozmowie potwierdzali. Na zasadzie - a co ja się będę narażał, idzie niż itd. Dlatego z całym szacunkiem, osoby, które wiedzą, że nie będą w stanie się sprzeciwić, ze względu na swoje zawodowe podległości, nie powinny brać na siebie takich obowiązków. Odpowiedz Link Zgłoś
hema14 Re: na marginesie-kto startował - zawody 21.11.14, 11:35 A to tak, faktycznie. Ale chyba nawet jakby wójt czy burmistrz nie lubił danego nauczyciela, bo jest w radzie i często głosuje "przeciw" to mógłby go łatwo zwolnić? Ja wiem, że etaty naucz. powołują władze miasta, tak jakby, więc mogą uznać, że likwidują etat, ale też szkoła ma coś do powiedzenia, jeśli ten etat jest potrzebny a nauczyciel się sprawdza, dzieci go lubią, mają wyniki w nauce ok, to dyrektor nie pozwoli zwolnić? (ja naiwna jestem hi hi) Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: na marginesie-kto startował - zawody 21.11.14, 12:35 Nauczyciele startują z ugrupowania burmistrza, wójta, do rady miejskiej, dyrektorzy do powiatowej Bo dyrektor sp nie może być radnym gminy, z uwagi na podległość. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby reprezentował ugrupowanie burmistrza w powiecie I tak to się kula Szczególnie w mniejszych miejscowościach. Odpowiedz Link Zgłoś
baltycki Re: Z tym PSL-em zaczyna się sprawdzać ;) 21.11.14, 11:19 > jeśli dostaję książeczkę i na pierwszej stronie książeczki jest napisane > "postaw x na jednej liście", a tych list widzę kilka > , to się zaczynam zastanawiać. Skoro masz postawic na jednej liscie, to jakie znaczenie ma, ile ich widzisz? Odpowiedz Link Zgłoś
hema14 Re: Z tym PSL-em zaczyna się sprawdzać ;) 21.11.14, 11:08 Ja jakoś wielce zainteresowana polityką i wyborami nie byłam, jakoś przed dniem wyborów dowiedziałam się w końcu od znajomych na kogo właściwie mam głosować (w sensie, że na burmistrza, do rady miasta, powiatu i sejmiku) - to znaczy wiedziałam, że mogę oddać 4 głosy. W komisji dali mi 4 karty, z czego jedna "karta" była książeczką, ale jakoś jako nie-analfabeta potrafiłam najpierw przeczytać mały druk u dołu strony i zorientować się, że ta książeczka to i tak do wyboru TYLKO JEDNEGO kandydata. Po prostu podzielona na partie, musieli to razem skleić, a dla ułatwienia karty miały różne kolory, no naprawdę według mnie to obciach oddać nieważny głos z powodu niezrozumienia kart... Odpowiedz Link Zgłoś
oqoq74 Re: Z tym PSL-em zaczyna się sprawdzać ;) 21.11.14, 11:14 Obciachem są twierdzenia polityków, że to wina PKW, że tak karty wyglądały, jeśli sami najpierw ustalili zmiany w Kodeksie wyborczymi możliwość głosowania za pomocą nakładek Breila Odpowiedz Link Zgłoś
baltycki Re: Z tym PSL-em zaczyna się sprawdzać ;) 21.11.14, 10:51 Zeby dac PO zolta kartke, PiS czerwona, a jednoczesnie poprzec koalicje rzadzaca, jedynym wyjsciem bylo zaglosowanie na PSL )) Odpowiedz Link Zgłoś
margotka28 Re: Z tym PSL-em zaczyna się sprawdzać ;) 21.11.14, 10:54 mam podobne odczucia. Odpowiedz Link Zgłoś
kol.3 Re: Z tym PSL-em zaczyna się sprawdzać ;) 21.11.14, 10:53 Wygrana PSL to żadna niespodzianka. Nikt tak nie dba o swój elektorat jak PSL. Wystarczy popatrzeć na ministra Kosiniaka - Kamysza. Odpowiedz Link Zgłoś