magdalyny
15.12.14, 00:55
Macie takie sytuacje ze zsowj przelsozsci dziecinstwa, z domu, ktore byly zwyczajne i robione byly czesto, a teraz macie do nich awersje??? Nigdy byscie tego nie powtorzyly, mimo ze w odmu bylo to normalne, nie razilo.
Ja mam tak z karpiem plywajacym w wannie i sumem, wyciagalo sie go i potem lezal w zlewozymwaku i bylo ok, dzis dla mnie nie do pomyslenia. Ubicie w domu ryby, wo gole ubicie.
Potem mialam tak zk urmi, ktore dziadek zabijal. Jedlismy rosol. Dzis nie wyborazam sobie hodwac zwierzecia i je zjesc
Potem byly pulapki na myszy, gdzie mysz byla przepolowiona. okrucienstwo etego stopnia. Nie mam myszy, jakby miala, to bym dokarmiala..