Dodaj do ulubionych

narty - dzisiejsze obyczaje

27.12.14, 19:35
Jezdzilam na nartach od dziecka do ok 20 r.z., potem z hukiem rzucilam ten sport, przeflancowujac sie na inne (nie snowboard). Przestalam interesowac sie narciarstwem zjazdowym i przez ostatnie 10 lat nie sledzilam rynku narciarskiego. Ostatnio znalazlam stare narty w piwnicy (jeszcze nie taliowane) i zastanawiam sie jak jest teraz:
- czy ktos jezdzi jeszcze na nietaliowanych nartach
- jaki % narciarzy jezdzi w kasku
- czy dalej na stoku jest lans (w Pl) - kiedys mialam wrazenie ze to sport dla bardziej kasiastych, byc moze byla to perspektywa niemajetnej uczennicy
- czy nadal sa ogromne kolejki do wyciagow, niewspomierne do czsu zjezdzania ( w Pl)
- czy polskie osrodki moga konkurowac z czeskimi lub slowackimi?
- czy bardziej oplaca sie kupic sprzet czy pozyczac
- co, w Waszej narciarskiej opinii, jest jeszcze do zrobienia w infrastrukturze narciarskiej zeby bylo tip top
?
Obserwuj wątek
    • bazylea1 Re: narty - dzisiejsze obyczaje 27.12.14, 19:45
      drinkit napisała:

      > - czy ktos jezdzi jeszcze na nietaliowanych nartach
      prawie nikt, ja długo się trzymałam ale z 8 lat temu porzuciłam proste długie wąskie dechy

      > - jaki % narciarzy jezdzi w kasku
      sporo i coraz więcej, ja też zaczęłam bo zbyt dużo ludzi jezdzi, to stało się zbyt łatwe. nawet jak samemu dobrze się jezdzi to może ktoś w ciebie wjechać
      > - czy dalej na stoku jest lans (w Pl) - kiedys mialam wrazenie ze to sport dla
      > bardziej kasiastych, byc moze byla to perspektywa niemajetnej uczennicy

      niewątpliwie ten sport kosztuje. czy jest lans? pewnie tak, niespecjalnie zwracam na to uwagę.

      > - czy nadal sa ogromne kolejki do wyciagow, niewspomierne do czsu zjezdzania (
      > w Pl)
      tak i jest coraz gorzej (w PL)

      > - czy polskie osrodki moga konkurowac z czeskimi lub slowackimi?
      z ww w ostatnich latach widziałam tylko Chopok, jest lepszy niz polskie (z najlepszą Jaworzyną na czele) ale do alpejskich mu daleko

      > - czy bardziej oplaca sie kupic sprzet czy pozyczac
      zależy ile jezdzisz, ja niestety tydzien-dwa w roku i narty pożyczam. buty swoje, to najlepiej mieć dopasowane do siebie

      > - co, w Waszej narciarskiej opinii, jest jeszcze do zrobienia w infrastrukturze
      > narciarskiej zeby bylo tip top
      w Polsce? wywalenie WSZYSTKIEGO i zbudowanie od nowa... taki np Szczyrk - taki potencjał i tak zaniedbany...
    • broceliande Re: narty - dzisiejsze obyczaje 27.12.14, 20:46
      Ja też od dziecka i też z przerwami.
      Nikt nie jeździ na nie taliowanych. Będziesz zaskoczona różnicą!
      Dzieciaki jeżdżą w kaskach, myślę, że co drugi dorosły.
      Ostatnio dużo jeździłam za granicą, nie czułam tam lansu. Polskich narciarzy lubię, bo nie przejmują się pogodą, to jest wielki plus. Uważają narciarstwo zjazdowe za sport ekstremalny, to też lubię.
      Lans to chyba jazda bez kijków, tam, gdzie byłam wszyscy z kijkami.
      Ja w Polsce jeżdżę tylko w Szklarskiej Porębie, to z miłości, więc nie wiem, czy Tobie by się spodobało.
      Ale zrobili kanapę, obok w Świeradowie mają nawet kabinę.
      Można mieć własne buty, a narty wypożyczać.
      W Polsce problemem jest pogoda, bo góry nie za wysokie. Jednego dnia jeździsz, drugiego masz odwilż.
      Co do infrastruktury - ja jestem entuzjastką, wszystko ma swój urok, nic na siłę, my naprawdę nie będziemy alpejskim kurortem...
    • heca7 Re: narty - dzisiejsze obyczaje 27.12.14, 21:13
      - dawno nie widziałam takich nart na nogach ale mało się przyglądam wink
      -ok 1/3 dorosłych jeździ w kaskach, powiedziałabym, że więcej snowboardzistów niż narciarzy. Dzieci praktycznie wszystkie.
      -ja tam wielkiego lansu nie widzę ale zwykle jeździmy przed sezonem- sama noszę spodnie z Deathlonu już ... 10 rok. Widziałam trochę ubrań z Lidla na stoku i nawet kurtkę (dziecięcą z Biedronki).
      -przed sezonem nie ma dużych , w sezonie ciasno (Polska).
      -nie bywam za granicą więc nie wiem osobiście- znajomi twierdzą, że u nas to syf, kiła i mogiła wink
      - my dorośli mamy swoje narty i buty, dzieci mają wypożyczane. Dostaną swoje jak im nogi przestaną rosnąć.
      - od cholery, karnety, zniżki, więcej tras.
    • agus-ka Re: narty - dzisiejsze obyczaje 27.12.14, 21:53
      - raczej nikt nie jeździ na nietaliowanych
      - dzieci do 16 roku życia mają obowiązek, reszta jak chce, w Alpach więcej niż połowa
      - ja tam nie zwracam uwagi, choć sama lubię mieć wygodne rzeczy
      - tak, dlatego zrezygnowałam z wyjazdów w Polsce, szkoda czasu
      - zdecydowanie nie
      - my mamy swój sprzęt (dzieci też), ale narty można wypożyczyć. Kosztuje to ok 20 - 30 zł za dzień za komplet
      - dużo... w zasadzie wszystko od początku

      Powiem ucziwie, ze nie chce mi się stać w polskich kolejkach. Dopłacam trochę i jadę w Alpy lub Dolomity, gdzie jeżdżę cały dzień, a nie jak w Białce stoję 50 min w kolejce.
    • adellante12 Re: narty - dzisiejsze obyczaje 27.12.14, 22:14

      - czy ktos jezdzi jeszcze na nietaliowanych nartach 0.001% ludzi
      - jaki % narciarzy jezdzi w kasku zdecydowana wiekszość 80-90%
      - czy dalej na stoku jest lans (w Pl) - w PL OBOWIĄZKOWY!! poza polandią nie
      - czy nadal sa ogromne kolejki do wyciagow, niewspomierne do czsu zjezdzania ( w Pl) oczywiście
      - czy polskie osrodki moga konkurowac z czeskimi lub slowackimi? pod żadnym wzgledem nie
      - czy bardziej oplaca sie kupic sprzet czy pozyczac pozyczać
      - co, w Waszej narciarskiej opinii, jest jeszcze do zrobienia w infrastrukturze narciarskiej zeby bylo tip top ? wszystko jest OK pod warunkiem że szerokim łukiem omijasz polskie stoki
    • agni71 Re: narty - dzisiejsze obyczaje 27.12.14, 22:29
      >- czy ktos jezdzi jeszcze na nietaliowanych nartach

      nie mam pojęcia, ale pewnie nikt


      - jaki % narciarzy jezdzi w kasku

      Wszystkie dzieci i częśc dorosłych, z 50-70% na moje oko.


      >- czy dalej na stoku jest lans (w Pl)

      raczej nie, widuję duzo osób, szczególnie dzieci w kombinezonach z Tchibo czy nawet Lidla

      >- czy nadal sa ogromne kolejki do wyciagow, niewspomierne do czsu zjezdzania ( w Pl)

      zalezy gdzie


      >- czy polskie osrodki moga konkurowac z czeskimi lub slowackimi?

      nie byłam za granicą, podobno nie

      >- czy bardziej oplaca sie kupic sprzet czy pozyczac

      My narty pozyczamy, ze względu na brak miejsca do przechowywania w domu (4 komplety)

    • bergamotka77 Re: narty - dzisiejsze obyczaje 27.12.14, 22:36
      1. nikt, nieliczni lesni ludzie
      2. dzieci wszystkie, dorosli 80-90 proc, teraz obciachem jest brak kasku
      3. nie ma za bardzo
      4. sa w polsce np. w zakopvu czy bialce - ogromne
      5.nie znam czeskich i slowackich, z wloskimi, francuskimi czy austriackimi nie ale i tak jest fajnie. Dwa lata temu jezdzilam cala Wielkanoc na Szymoszkowej
      6.dla dzieci wypozyczamy, my dorosli mamy wlasny
      7. snieg jest problemem - ocieplenie klimatu sad

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka