1matka-polka
02.01.15, 14:53
Nie jem nabiału, i paru warzyw, bo mam uczulenie. Biorę leki przeciwhistaminowe. Mimo tego nasiliły mi się objawy, często pojawia mi się ten obrzęk.
Swędząca wysypka i ogólnie strasznie mnie to wkurza. Kiedy pochodzę w butach na obcasach parę godzin, to dostaję obrzęku na stopach. Robi mi się też w okolicach paska od spodni i pod paskiem od stanika.
W czasie świąt, to już w ogóle był szał, bo czasem chwyciłam jakiś produkt zakazany i cała byłam w jakiś pokrzywkach, obrzękach i innych swędzących.
Teraz mam detoks i jest lepiej ale kiedy moja skóra jest podrażniona to zaczyna puchnąć i swędzieć w danym miejscu.
Biorę lek na ciśnienie, w którego ulotce napisali, że nie powoduje praktycznie żadnych działań niepożądanych a w internecie znalazłam ulotkę rozszerzoną i jest tam cała lista, która pasuje do moich objawów. Jest to piąty z kolei lek na ciśnienie, po którym wydawało mi się, że czuję się dobrze ale jak widać złudne nadzieje.
Lekarze (mam paru do których na zmianę chodzę po recepty) mają oczywiście wy..ne, zapisze pani kolejny lek, to na pewno nie od tego, totalna zlewka i brak wiedzy na temat działania organizmu ludzkiego przede wszystkim. Ludzie maja mnie za hipochondryczkę a ja chcę normalnie żyć tylko ciało mi nie pozwala. Idziemy na lody, oo nie matkapolka znowu coś wymyśla, nie mogę włożyć nóg do butów, och znowu wydziwiasz, itd, itp. Wiem że ludzie mają gorsze problemy i żyją. Dziękuje za uwagę.