Dodaj do ulubionych

urodziny córki dylemat

08.01.15, 21:31
dziecko lat 9.

Posiada koleżankę od czasów przedszkola i relacje między nimi układają się sinusoidalnie.
W przedszkolu się nie lubiły, potem ze sobą siedziały całą 1-szą klasę, potem się nie lubiły, potem obok siebie w miarę ok, teraz się nie lubią (K np. nie dopuszcza mojej córki do zabawy a jak jest chora to wszystko układa się zupełnie inaczej - czyli super).
Takimi przyjaciółkami od serca nigdy nie były, jak siedziały razem to bardziej z tego względu, że znały się i wolały się trzymać razem w nowej grupie.

Córka nie chce zaprosić K na swoje urodziny, pomimo że w listopadzie była u K na urodzinach (ale była prawie cała klasa, bez 2 dzieci, których nikt nie lubi).
K jest apodyktyczna i zawsze chce być w centrum uwagi. Może zepsuć córce ten dzień.
Córka nie zaprasza całej klasy tylko 9 ulubionych dzieci.
Kategorycznie protestuje (na domiar złego jeszcze dziś K podpadła).

Ja żyję w dobrych relacjach z mamą K.
Nie jest to moja przyjaciółka, ale jest dla mnie pomocna i bardzo, bardzo ładnie postąpiła w pewnej kwestii zawodowej dla mnie. Lubię ją, uważam ją za mądrą osobę i dobrego człowieka.

Wydaje mi się, że wypada ale rozumiem też, że córka chce mieć luz.

No i tak.
Co radzicie?
Obserwuj wątek
    • zuzi.1 Re: urodziny córki dylemat 08.01.15, 21:35
      Corka jest w toksycznej relacji z kolezanka smile Zaproponowalabym corce, zeby ostatni raz ja zaprosila na urodziny, bo sama byla u K., przy nastepnych urodzinach K. zapytalabym sie corki, czy na pewno chce do niej pojsc.
    • froshka66 Re: urodziny córki dylemat 08.01.15, 21:35
      Jak rozumiem to są urodziny CÓRKI, a nie służbowy lunch na którym musi się pojawić w towarzystwie tego co trzeba?
      To ma być zabawa czy praca?
      • korag100 Re: urodziny córki dylemat 08.01.15, 21:46
        Skoro są w nie najlepszych relacjach to niepotrzebnie była na urodzinach K. Teraz jak najbardziej powinna ją zaprosić.
        Ale zwróciłam uwagę na coś innego. Może córka ma takie a nie inne relacje z rówieśniczką bo Ty szufladkujesz innych. Napisałaś z wyjątkiem dwojga dzieci, których nikt nie lubi
        • novanicka Re: urodziny córki dylemat 08.01.15, 22:01
          Nie chodzi o moje szufladkowanie.
          W klasie jest 2 dzieci, sprawiających spore problemy. Jednej dziewczynki jeszcze nikt nigdy nie zaprosił (jest b. niegrzeczna, kłamie, kradnie). Druga jest od tego roku, niestety klasie nie przypadła do gustu (w poprzedniej klasie na zielonej szkole była SAMA w pokoju, bo nikt jej nie chciał). Osobiście do tej drugiej nic nie mam, jest grzeczna, ale dzieci uważają ją za obleśną (wyjada baby z nosa, nieładnie pachnie, b.źle się uczy i niewiele rozumie z tego co się do niej mówi). Tej pierwszej owszem - nie znoszę.

          Nie wpływam na relacje córki z K, raczej obserwuję i K jest takim wampirkiem emocjonalnym.
          Jak ma jakiś interes to jest "do rany przyłóż", zwłaszcza gdy jestem w pobliżu. Słodziutkie oczki i ciociu czy X może do mnie przyjechać? Kiedy wpadniecie?
          Ogólnie jest bardzo fajną i urokliwą dziewczynką ale raczej z tych cwańszych. Potrafi każdego okręcić wokół palca. W przedszkolu wyrolowała koleżankę z roli Marii w Jasełkach. Uważam to za totalną porażkę przedszkolanki, bo dziecko miało obiecane (już rodzice wiedzieli), ale K posiedziała na kolankach, poprzytulała się i wymusiła zmianę roli.
          Teraz też potrafi nieźle się ustawić. Jest drobna, śliczna, sprytna, obrotna, jest najmłodsza w klasie i Pani często prosi dzieci, aby jej ustąpiły. K używa sobie do woli i w sumie to nie dziwi smile Sama ją lubię.


          >>>Skoro są w nie najlepszych relacjach to niepotrzebnie była na urodzinach K.

          No i właśnie nie wiem czy z tego samego powodu mama K nie wymusiła na niej zaproszenia mojej córki (bo wypada).
          • zuzi.1 Re: urodziny córki dylemat 08.01.15, 22:20
            Jezeli masz takie podejrzenie, to po prostu przerwij ten urodzinowy ciag. Ta relacja nie sluzy Twojej corce. A jesli koniecznie bedzie chciala ja kontynuowac, to naucz ja jak ma sobie efektywnie radzic z cwana wampirka, aby nie dac sie jej wykorzystywac. Mozesz przy okazji nauczyc ja tez jak sie wampirce uciera nosa, i generalnie opoeiedziec jej jak takie dzieci funkcjonuja. Swiat nalezy do odwaznych, wiec olej konwenanse i niech dziecko jej nie zaprasza smile
    • ga-ti Re: urodziny córki dylemat 08.01.15, 21:54
      W sytuacji, którą opisujesz nie napierałabym na córkę, nie chce zaprosić K na urodziny, to niech nie zaprasza.
      Co innego, gdyby były dobrymi koleżankami i posprzeczały się właśnie o coś, jak wiadomo taka złość przechodzi i przyjaźń wraca, i córka wtedy mogłaby żałować podjętej pod wpływem emocji decyzji niezaproszenia.
      Ale tu nie widzę chwilowych emocji, ani tym bardziej dobrej koleżeńskiej relacji.

      Ps. moje dzieci też nie zawsze odpraszają kolegów, ani nie są zawsze odpraszane. Gość przynosi prezent i to wystarczy, nie wymagane są rewizyty według mnie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka