Od pewnego czasu mam jazdę na taką zwykłą tradycyjną sałatkę jarzynowa. Tradycja staje sie, że robię ją teraz w każdą sobotę. Dzieci uwielbiają, mąż też, aż sama dziwię się, że jej wcześniej nie robilam, a tylko jadłam w gościach. Robię jednak wersję zmodyfikowaną, tj. tylko ziemniaki, marchew, jajka, kukurydza konserwowa, majonez, odrobina musztardy, sól i pieprz. Lubię właśnie taką delikatną i na pewno bez gotowanego selera i korzenia pietruszki, jak to robi sporo osob. Bez ogórka i jabłka również. A Wy dziewczyny jak robicie Wasze sałatki ?

Pozdrawiam