Dodaj do ulubionych

A pomidory???

11.01.15, 13:00
Wlasnie wstrzasnal mna watek Boginii o pomidorowej z koncentratu lub soku w kartoniku po tym jak skonczyl sie sezon na pomidory.
Przestajecie kupowac pomidory, jak znikaja z polskich pol???
W sklepie sa kazdym przez 12 miesiecy ... I ja je z zasadzie bez zmian te 12 miesiecy jem. Tak samo ogorki, rzodkiewke, kalarepe...
To zle??? Nie nalezy jesc warzyw zima? O co chodzi w tym watku?
Obserwuj wątek
    • pade Re: A pomidory??? 11.01.15, 13:03
      Nie kupuję pomidorów zimą. Dla mnie nie mają smaku.
      • zona_mi Re: A pomidory??? 11.01.15, 13:08
        Ja kupuję koktailowe do sałatek.
    • klubgogo Re: A pomidory??? 11.01.15, 13:10
      Staram się jeść to, co akurat daje natura. Jeśli natura nie daje pomidorów w styczniu, to ich nie jem, a te sztuczne dostępne w sklepach nie mają smaku i więcej w nich chemii niż witamin. Wystarczą mi przeciery pomidorowe lub pomidory suszone ze słoika.
      Zimą możesz jeść to co leżakuje (marchew, buraki) lub jest w formie kiszonki.
      • owianka Re: A pomidory??? 11.01.15, 16:00
        Hmmm, a co natura daje w styczniu?
        • klubgogo Re: A pomidory??? 11.01.15, 17:12
          Przecier pomidorowy z piwnicy
      • aquella Re: A pomidory??? 11.01.15, 16:18
        czyli zimą można jeść ogórka z pomidorem ? bo nic w tym pomidorze wartościowego ogóras nie zabije ?
        • dziennik-niecodziennik Re: A pomidory??? 11.01.15, 21:41
          ale ogólnie tez mzoesz. jedyne co tam jest zabijane to witamina C, wszystkie inne dobra są zachowane. dołożyc inne xródło witaminy c i jest ok.
      • ruda_owca Re: A pomidory??? 13.01.15, 17:44
        > Staram się jeść to, co akurat daje natura. Jeśli natura nie daje pomidorów w st
        > yczniu, to ich nie jem

        Ale natura w innym kraju moze dawac co innego niz w Polsce, a przywiezc cos z innego kraju do Polski to tak jakby zaden problem tongue_out
        • 1matka-polka Re: A pomidory??? 14.01.15, 08:19
          >a przywiezc cos z innego kraju do Polski to tak jakby zaden problem
          Oczywiście, bo dojrzałe pomidory, podobnie jak winogrona, truskawki i inne miękkie owoce uwielbiają podróżować.
          • wtopeq Re: A pomidory??? 14.01.15, 08:29
            W bagażu lotniczym smile Z tropików albo drugiej półkuli smile

            Służby celne będą zachwycone.

            Niektóre panienki na tym forum musza być ze wszechświata równoległego :p
          • ruda_owca Re: A pomidory??? 14.01.15, 09:55
            > Oczywiście, bo dojrzałe pomidory, podobnie jak winogrona, truskawki i inne mięk
            > kie owoce uwielbiają podróżować.

            Fakt, sklepy są pełne winogronowej brei, czasami wręcz przejść się nie da i się na butach do domu wnosi. U tych co nie ściągają, rzecz jasna.
            • 1matka-polka Re: A pomidory??? 14.01.15, 10:03
              No to widzę, że nie zrozumiałaś. Ale myśl dalej.
              • ruda_owca Re: A pomidory??? 14.01.15, 11:23
                Mogę myśleć cały dzień, a i tak wiem że nie wymyślę - wszechświat równoległy big_grin
    • lola211 Re: A pomidory??? 11.01.15, 13:12
      Tak, przestaje.Nie jadam,pomidorów ani ogórkow o tej porze roku.Przemawia do mnie sens teorii o spozywaniu produktów sezonowych.Teraz jest czas na kiszona kapuste, kiszone ogórki,jarmuz, roszponke itp.Pomidory w sezonie.
    • mruwa9 Re: A pomidory??? 11.01.15, 13:17
      kupujemy caly rok.
      O, pardon. Latem nie kupujemy.
      Latem mamy wlasne, uprawiane w szklarni.

      Tubylcy zrobili kiedys test pomidorowy: osobom badanym dali do skosztowania zwykle pomidory, z tej samej partii, ale rozdzielone na 2 talerzyki: oznaczone: pomidor z importu, na drugim: pomidor krajowy, ekologiczny.

      Chociaz o byly dokladnie te same pomidory, osoby badane zachwycaly sie zapachem i smakiem pomidora "ekologicznego", ten drugi oceniajac jako pozbawiony zapachu i walorow smakowych.
      Ot, sila sugestii..
      • malwa51 Re: A pomidory??? 11.01.15, 17:30
        A to nie byl przypadkiem test na szwedzkie vs. holenderskie pomidory? Nie pamietam, zeby bylo cos o ekologii, tyle ze wystepowal tam pomidor krajowy. Wole szwedzkie w sezonie niz holenderskie, sa przyjemnie kwaskowate.
    • klamkas Re: A pomidory??? 11.01.15, 13:19
      Zimowe pomidory nie nadają się do gotowania - sosy i zupy z nich są bez smaku i taki pomidor może nadawać jedynie jako akcent kolorystyczny na kanapce. Ja kupuję od czasu do czasu właśnie dla koloru, ale, żeby je jeść w dużych ilościach - zdecydowanie nie. Zimą jemy dużo kiszonek, kiełki, warzywa korzeniowe (hurra, moje dziecko nareszcie pokochało buraki!), strączki, brukselkę, dynię i generalnie to co ładnie zimuje.
    • heca7 Re: A pomidory??? 11.01.15, 13:20
      Pomidory uwielbiam. Niestety tych sklepowych, zimą jeść za bardzo nie mogę. Zjem jeden /dwa plasterki. Więcej nie bo mam gwarantowany rozstrój żołądka a wątroba chce mi wyjść bokiem.
      Zimą pomidorową robię z przecieru zrobionego własnoręcznie jesienią. Mam zawsze w piwnicy kilkadziesiąt słoików. Poza tym mam też własne pomidory w piwnicy na krzakach. Krzaki przed przymrozkami jesiennymi ścinam. Wieszam w piwnicy pod sufitem, w pobliżu okna. i tak sobie wiszą i dojrzewają. Nie są tak doskonałe jak te letnie ale przynajmniej nie wywołują biegunki tongue_out Myślę, że ostatnie zerwę w tym miesiącu.
      • a-bara Re: A pomidory??? 11.01.15, 16:14
        Poza tym mam też własne pomidory w piwnicy na
        > krzakach. Krzaki przed przymrozkami jesiennymi ścinam. Wieszam w piwnicy pod s
        > ufitem, w pobliżu okna. i tak sobie wiszą i dojrzewają. Nie są tak doskonałe ja
        > k te letnie ale przynajmniej nie wywołują biegunki tongue_out Myślę, że ostatnie zerwę
        > w tym miesiącu.

        Czy pomidory jak scinasz krzaczki są zielone, pomarańczowe czy już czerwone?
        Zaciekawił mnie bo sama chetnie bym tak przechowywała. Aha i co to znaczy "przed jesiennymi przymrozkami"? Październik?




        • heca7 Re: A pomidory??? 11.01.15, 23:20
          Tak, zwykle to październik. Ścinam jak leci szczerze mówiąc. Najpierw zrywam te czerwone, dojrzałe. Te zielone dojrzeją później w piwnicy. Tylko prawie nie urosną. Mam nadal na krzakach dużo żółtych małych pomidorków , które nadal nie są dojrzałe.
          • a-bara Re: A pomidory??? 12.01.15, 11:12
            Dziękismile.
            Spróbuję na jesieni. Posadze w tym roku więcej krzaczków i zobacze co mi wyjdziesmile
    • black_halo Re: A pomidory??? 11.01.15, 13:30
      Pomidorowa gotuje z trzech skladnikow: passata, pomidory krojone z puszki i koncentrat. Wychodzi wtedy mega pomidorowa a sam koncetrat to przeciez zrodlo likopenu. Swieze pomidory do zupy czy sosu tylko latem, zima jem koktajlowe, czesc z uprawy na oknie, czesc ze sklepu. Takich do kanapek wlasciwie teraz nie kupuje chyba, ze akurat w sklepie jest odmiana sweet pink czy san marzano.

      Warzywa jemy rozne, przewaznie teraz gotowane typy brokuly, cykoria (tez na surowo), dynia, cebula, pietruszka, marchew, topinambur, rzepa ... czesc pochodzi z mrozonek, czesc kupuje w sklepie.
    • kropkacom Re: A pomidory??? 11.01.15, 13:31
      Kupuje pomidory cały rok. I wiecie,co? W sezonie czasami trafiają się okropne. Używam też w kuchni pomidorów z puszki, koncentratów. Tak samo kupuje cały rok inne sezonowe owoce i warzywa.
    • zuleyka.z.talgaru Re: A pomidory??? 11.01.15, 13:35
      Nie kupuję zimą pomidorów do chleba. Zbyt chemiczne i z prawdziwego pomidora mają tylko kształt.
      Zdarza mi się kupić koktajlowe - do sałatki czy innych dań.
    • 1matka-polka Re: A pomidory??? 11.01.15, 14:17
      Poza sezonem kupuję tylko przeciery pomidorowe.
    • eliszka25 Re: A pomidory??? 11.01.15, 14:40
      nie wyobrazam sobie zycia bez pomidorow i kupuje przez caly rok. latem kupuje mniej, bo mam tez posadzone na balkonie, ale w doniczkach nie urosnie mi ich tyle, zeby starszylo na nasz przerob, bo jemy duzo. najgorszy czas na pomidory, to w sumie grudzien i styczen. w pazdzierniku i listopadzie jeszcze sa dobre pomidory z wloch lub ticino, a w lutym tez juz zaczynaja sie smaczne pomidory. zima kupuje wlasciwie tylko pomidory san marzano albo takie sprzedawane nie luzem, tylko calymi gronami, jak koktajlowe, bo tylko takie maja smak pomidora. inne smakuja zwykle niczym.
    • a.va Re: A pomidory??? 11.01.15, 14:46
      Zimą kupuję dużo mniej pomidorów i tylko do kanapek. Do zup i sosów się nie nadają, mają za mało smaku. A za co tak nie lubisz koncentratu? Jest zdrowszy niż surowy pomidor, ma więcej likopenu.
      • sasanka4321 Re: A pomidory??? 11.01.15, 14:56
        > A za co tak nie lubisz koncentratu? Jest zdrowszy niż
        > surowy pomidor, ma więcej likopenu.

        To nie tak, ze nie lubie koncentratu. Jak mi pasuje do potrawy, to i w lecie go uzywam. Poprostu bardzo mnie zaskoczylo, zalozenie, ktore w tym watku przyjeto, ze jako, ze nie jemy juz pomidorow (bo zima) to... itd. Ja pamietam jeszcze czasy PRLu, kiedy w zimie surowka byla prawie wylacznie surowka z kiszonej kapusty i ogorek kiszony. I tak od listopada do maja. I wszyscy czekali z utesknieniem na smak pomidora wiosna. I cenie sobie to, ze caly rok mam dostep do warzyw i moje nawyki zywieniowe w zimie zupelnie sie nie zmieniaja. Owszem, pomidory kupuje wtedy tylko koktajlowe bo nie ma duzych smacznych. Ale jem pomidory cala zime. I ogorki. I brokuly. I papryke. I kalafiory. No wszysko jem, co mi smakuje.
        • zuleyka.z.talgaru Re: A pomidory??? 11.01.15, 16:25
          Ja mam 50 słoików przecieru pomidorowego - z pomidorów wrześniowych - i własnych przetworów używam do gotowania a ostatnio mam parcie na sok - wiec dolewam wody do przecieru +sól+pieprz i chlup -to jest dopiero smak wink
        • lola211 Re: A pomidory??? 11.01.15, 16:51
          I wszyscy czekali z utesknieni
          > em na smak pomidora wiosna.
          Wiosną pomidory nie dojrzewaja.

          A ja wlasnie cenie sobie tą tesknote.Tak jak z truskawkami- czeka sie na nie cały rok, nastepnie objada do wypęku i znowu czeka.I dlatego truskawki smakuja tak wybornie- bo swieze nie sa dostepne 12 miesiecy w roku(litosciwie pomijam te podróby co leza w marketach i najczesciej gnija, bo malo kto to kupuje).
          Pomidor ma smakowac pomidorem, dojrzewac w słoncu - tylko wówczas ma wartosc i smakowa i odzywcza.Pomidor kocha słonce i tylko w ciepłe dni naprawde smakuje.
          Ja z dziecinstwa pamietam wiosenne kanapki ze swiezym ogórkiem.Po zimie smakowały bosko.Do dzis zachowalam to wspomnienie.To był znak, ze jest wiosna.I to jest wspaniałe.Gdybym jadla te ogórki cały rok nie byłoby tego szczegolnego efektu.
          Dlatego osobiscie zdecydowanie wole pod tym katem rzeczywistosc PRL-u niz dzisiejsza.
          • kamykwskarpecie Re: A pomidory??? 11.01.15, 20:52
            Dokładnie, a na zimę żaden problem zrobić sobie przecieru albo pasteryzowanych w słoikach.

            Chociaż dla niektórych ematek może to być problem, bo potrzebna im pani do przecierów big_grin
        • naplaze Re: A pomidory??? 11.01.15, 22:09
          Ja pamietam jeszcze czasy PRLu, kiedy w zimie surowka byla prawie wylacznie surowka z kiszonej kapusty i ogorek kiszony. I tak od listopada do maja.
          >
          Nieprawda, były jeszcze buraczki zasmażane, czarna rzepa, tarta, ze śmietaną, marchewka na ciepło (czasem groszkiem), dynia na słodko ze słoika, szpinak...
    • glicynia15 Re: A pomidory??? 11.01.15, 15:02
      Likopen wydziela sie podczas dlugiego gotowania dlatego zima ketchup jest duzo zdrowszy niz plastikowe, bezsmakowe pomidory ze sklepu. Jedyne akceptkwalne to male koktajlowe, ktore faktycznie nawet zima przypominaja smak prawdziwego letniego pomidora. Ja uwielbiam pomidory i latem jem kilogramami, dlatego smak zimowych jest nieakceptowalny.
    • memphis90 Re: A pomidory??? 11.01.15, 16:25
      Nie kupuję pomidorów zimą, bo są bez smaku. A pomidorową zawsze robię z koncentratu, moje dzieciaki nie zjedzą takiej ze świeżych pomidorów.
    • mynia_pynia Re: A pomidory??? 11.01.15, 16:39
      Zawsze się jakiś pomidor w domu znajdzie, ale zupy robię albo z sezonówek albo z mrożonek albo z puszek - typu pomidorowa, ogórkowa, szczawiowa.
      Ogórków i rzodkiewki poza sezonem nie kupuje, robię kiełki z rzodkiewki smakują tak samo, kocham kiełki z lucerny i nimi opędzam zieleninę do kanapek. Z sałat to rukole kupuje, bo to dziadostwo rośnie nawet w okolicy zera stopni i z daleka nie trzeba sprowadzać a smakuje jak z ogródka w sezonie.
      Idę nastawić kiełkownice.
      • pade Re: A pomidory??? 11.01.15, 17:08
        Z puszek?
    • madzioreck Re: A pomidory??? 11.01.15, 16:41
      Pomidory kupuję cały rok, i cały rok pomidorową robię z koncentratu.
      • najma78 Re: A pomidory??? 11.01.15, 16:55
        Pomidory uwielbiam i jemy je caly rok. W sezonie mamy wlasne ze szklarni i sa pyszne, sa dosc dlugo bo mamy i w ogrodzie i na dzialce. Poza sezonem kupuje i tez sa bardzo dobre, ale wiem jakoe kupic. Oproxz tego caly rok jemy swieze warzywa i owoce. Od dwoch miesiecy zajadamy sie pysznymi persimonami, ktore teraz sa w sklepach tanie i sa bardzo smaczne.
    • loola_kr Re: A pomidory??? 11.01.15, 20:17
      w zasadzie nie jem pomidorów w zimie. czasem kupię bo wyglądają na ładne, rzadko są smaczne.
    • martishia7 Re: A pomidory??? 11.01.15, 20:46
      Raczej nie jadam zimą, bo są nylonowe, nie smakują mi. Czasami kupuję koktajlowe, bo lubię do serka wiejskiego albo do sałatki jakiejś. Zimą używam puszkowanych, suszonych, koncentratu, passaty, albo sosu w słoikach z cukinią, który latem moja mama produkuje w ilościach przemysłowych wink
    • kamykwskarpecie Re: A pomidory??? 11.01.15, 20:49
      Przecież zimowe pomidory są wodniste, bez smaku, albo twarde jak granaty.

      Po co to jeść?
      • aka10 Re: A pomidory??? 11.01.15, 21:47
        Do jedzenia kupuje hiszpanskie, czasem marokanskie. Zupe robie niezmiernie rzadko, wtedy kupuje pomidory w puszce lub kartoniku (najlepiej lubie Mutti).
        • kamykwskarpecie Re: A pomidory??? 11.01.15, 21:53
          Bo zimą innych nie ma w polskich marketach. Czasami są tureckie. Wszystkie smakują jak tektura.
          • aka10 Re: A pomidory??? 11.01.15, 22:01
            Male hiszpanskie, ktore kupuje (eko) sa wg. mnie bardzo dobre. Holenderskich nie kupuje nigdy jak sa inne.
            • kamykwskarpecie Re: A pomidory??? 11.01.15, 22:19
              Holenderskie to pieśń sprzed 10 lat. Chyba przestawili się na coś innego, albo nasi importerzy nie sprowadzają. Króluje Hiszpania, Maroko czasem pojawia się Turcja.

              Owszem koktajówki są nieco lepsze od hiszpańskie tektury, ale za jakie pieniądze i nijak się nie mają do naszych letnich. Do masowej kosumpcji, jak to ma w zwyczaju nasza rodzina, się nie nadają wink

              • aka10 Re: A pomidory??? 11.01.15, 22:58
                kamykwskarpecie napisała:

                > Holenderskie to pieśń sprzed 10 lat. Chyba przestawili się na coś innego, albo
                > nasi importerzy nie sprowadzają. Króluje Hiszpania, Maroko czasem pojawia się T
                > urcja.
                Holenderskie sa u mnie na co dzien. Paskudne.
                >
                > Owszem koktajówki są nieco lepsze od hiszpańskie tektury, ale za jakie pieniądz
                > e i nijak się nie mają do naszych letnich. Do masowej kosumpcji, jak to ma w zw
                > yczaju nasza rodzina, się nie nadają wink

                Przede wszystkim kupuje male czerwone hiszpanskie, lubie tez male sliwkowe i te bardzo ciemne, brazowe.
                >
                • malwa51 Re: A pomidory??? 11.01.15, 23:10
                  W lidlu maja dobre koktajlowki, cieplarniane szwedzkie, Himmeljord (?) czy jakos podobnie sie nazywaja. Slodko-kwasne, z pomidorowym aromatem. Mniam. Kupowalam przedwczoraj smile
                  • aka10 Re: A pomidory??? 11.01.15, 23:16
                    malwa51 napisała:

                    > W lidlu maja dobre koktajlowki, cieplarniane szwedzkie, Himmeljord (?) czy jako
                    > s podobnie sie nazywaja. Slodko-kwasne, z pomidorowym aromatem. Mniam. Kupowala
                    > m przedwczoraj smile

                    Himlajordsmile Dzieki, Malwa. W Lidlu bywam bardzo sporadycznie, musze pojsc po te pomidorysmile
    • gaga-sie Re: A pomidory??? 11.01.15, 22:00
      Zimą najczęściej kupuję koktajlowe, najbardziej lubię podłużne żółte lub czerwone pomidorki z Lidla, sprzedawane w przezroczystych kubeczkach, są słodkie i nie mają grubej skórki. Do gotowania używam przetworzonych, ze sklepu.
    • jakw Re: A pomidory??? 11.01.15, 22:04
      Faktem jest, że te zimowe pomidory to w smaku zupełnie coś innego niż te letnie. Te zafoliowane ogórki to też trochę co innego niż świeże letnie "kiszeniaki".
    • magdalenka79k Re: A pomidory??? 12.01.15, 13:12
      Nie jem pomidorów zimą, z tego powodu, że niestety mam przykrą przypadłość- uczulenie na jakieś substancje chemiczne, środki ochrony roślin czy konserwanty- dokładnie nie wiem, nie mogę w każdym razie jeść właśnie pomidorów i ogórków poza sezonem, jak również bakali (nie eko) winogrona, i czereśni, kończy się to niestety dla mnie źle więc nie jem i żyje. W sezonie kupuje pomidory od pani która wie co i skąd sprzedaje.
    • lafiorka2 Re: A pomidory??? 12.01.15, 13:14
      niektóre te pomidory to taki szit, że nawet nie podchodzę.
      rzodkiewki bez smaku, kalarepa??? zimą? to że jest w sklepach nie znaczy że smakuje
      ogórek czasem kupię
    • mnb0 Re: A pomidory??? 12.01.15, 13:20
      Surowe pomidory i ogorki nie maja zadnych albo sladowe wartosci odzywcze. Dopiero ugotowany pomidor i kiszony ogorek jest bomba witaminowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka