Dziewczyny, nie bardzo wiem, jak sie przyznać, więc powiem wprost: nie byłam u fryzjera od kilku lat. Bo tak. A teraz dorosłam do życiowych zmian

i postanowiłam znowu zaufać tym postrzygaczom - tylko, że nie wiem do kogo by tu pójść, żeby się znowu tak strasznie nie zrazić. Polecicie mi jakiegoś DOBREGO fryzjera w Wwie, najchętniej na Woli? Zaspokajając przewidywane reakcje/pytania niektórych: nie, nie wyglądam jak Tarzan, nie - nie jestem nienormalna, tak - wiem, że szanująca się jematka chodzi do fryca na okrągło itd.