Dodaj do ulubionych

pytanie od kolezanek w US

28.01.15, 17:43
czy jest w Polsce cos takiego, naszyjnik, bransoletka dla ludzi ze schorzeniami, seniorow, ktore maja przycisk laczacy osobe ze szpitalem policja, krewnymi w razie wypadku, niebezpieczenstwa? No starsza osoba upadnie, zlamie sobie to I owo I nie moze wstac, a mieszka sama w domu ??
Obserwuj wątek
    • aqua48 Re: pytanie od kolezanek w US 28.01.15, 17:50
      Nie, u nas krewni sami sprawdzają co się dzieje u starszej niesprawnej osoby. Niekiedy dzwoniąc do niej dwa razy dziennie, a w przypadkach trudniejszych zapewniając opiekę z zamieszkaniem
      • nanuk24 Re: pytanie od kolezanek w US 28.01.15, 17:52
        A les pieprznela.
        • paliwodaj Re: pytanie od kolezanek w US 28.01.15, 17:57
          nanuk a mozesz bardziej precyzyjnie? bo nie rozumiem twojego blyskotliwego wpisu
          • koronka2012 Re: pytanie od kolezanek w US 28.01.15, 17:59
            Może chodzi o to, że u nas dodzwonienie się do tych służb graniczy z cudem, a tobie się marzy systemowe rozwiązanie powiązane jeszcze z dokładnym GPSem (którego nasze służby na wyposażeniu nie mają)
          • go-jab Re: pytanie od kolezanek w US 28.01.15, 18:00
            No aqua pojechala po bandzie, nie ty smile

            (Dobrze rozumuje, Nanuk?)
            • nanuk24 Re: pytanie od kolezanek w US 28.01.15, 18:04
              > (Dobrze rozumuje, Nanuk?)

              jakzeby inaczej!smile
              • aqua48 Re: pytanie od kolezanek w US 28.01.15, 18:08
                A co nieprawda? Macie taki cudowny prztyczek ze służbami przyjeżdżającymi w try miga na końcu? Chętnie nabędę.
                • nanuk24 Re: pytanie od kolezanek w US 28.01.15, 18:11
                  Tak, jest cos takiego. Wiesz, nawet jak sie osoba czlowiek opiekuje i dwa razy dziennie sie do niej przychodzi, to w miedzy czasie cos moze sie wydarzyc.
                  Moja babcia byla mieszkala blisko nas. Po kilka razy dziennie ktos do niej przychodzil, a i tak jej sie zdarzylo przewrocic i lezala kilka godzin tak. A gdyby miala naszyjnik z alarmem czekalaby tylko przyslowiowe 5 minut.
                  • aqua48 Re: pytanie od kolezanek w US 28.01.15, 18:48
                    nanuk24 napisała:

                    > Tak, jest cos takiego. Wiesz, nawet jak sie osoba czlowiek opiekuje i dwa razy
                    > dziennie sie do niej przychodzi, to w miedzy czasie cos moze sie wydarzyc.

                    Wiem, że może, doskonale wiem. Ale nie mam możliwości kupna, ani instalacji takiego cudactwa w Krakowie, dlatego musimy sami organizować pomoc starszym osobom w rodzinie, co przy wywracającej się osobie bywa trudne.
                    • gazeta_mi_placi Re: pytanie od kolezanek w US 28.01.15, 20:38
                      Starsza znajoma (miała zaprzyjaźnionych sąsiadów zza ściany) miała taki alarm dźwiękowy który nosiła przy sobie, zasięg miał taki, że sięgał do owych sąsiadów, nie pamiętam, ale wiem, że nie było to specjalnie drogie, może w sklepach medycznych to można kupić? Polecił jej lekarz, mieszkała samotnie (bezdzietna, niestety mieszkanie za życia przepisała na dalszą rodzinę więc wiadomo wink w jakim stopniu się nią interesowali sad ).
          • nanuk24 Re: pytanie od kolezanek w US 28.01.15, 18:03
            Proponuje nauczyc sie korzystac z drzewka, wtedy zobaczysz jasnosc(to do Paliwodaj), bo mnie nie chce sie tlumaczyc w kazdym watku, do kogo kierowalam swoj post.
    • zuleyka.z.talgaru Re: pytanie od kolezanek w US 28.01.15, 18:05
      LOL. W Polsce? Takie cuda?
    • sinceramente Re: pytanie od kolezanek w US 28.01.15, 18:16
      poradnik.senio.pl/artykuly/przycisk-sos-latarka.html
      70plus.pl/opieka/technologia-i-sprzet/telefony-komorkowe-z-przyciskiem-alarmowym
    • peonka Re: pytanie od kolezanek w US 28.01.15, 18:17
      Są takie, na przykład: www.bikam.pl/domowy-alarm-sos-dla-osob-starszych.html
      Inne też, widziałam kiedyś jak szukałam "zwykłego" alarmu do domu.

      W Polsce jednak służby (pogotowie, policja) nie mają kluczy do domu seniorów, nie ma tzw. key safe'ów. Nawet jeśli jest alarm i ktoś w środku potrzebuje pomocy, to chyba trzeba wzywać policję? I wyważać drzwi?
    • mx3_sp Re: pytanie od kolezanek w US 28.01.15, 18:24
      pewna nie jestem, ale była mowa o młodym Polaku, który skonstruował coś podobnego dla ludzi chorych na alzheimera. Nie bardzo pomnę zasadę działania tego ustrojstwa, ale ma właśnie służyć pomocą.
      • chocolate_cake Re: pytanie od kolezanek w US 28.01.15, 22:37
        Był program w telewizji o tym młodym Polaku który wynalazł coś takiego.
    • paliwodaj Re: pytanie od kolezanek w US 28.01.15, 18:42
      dziekuje bardzo, wiem w Polsce wiele osob opiekuje sie swoimi seniorami, wiem tez ze w Polsce wszystko jest dostepne
      • aqua48 Re: pytanie od kolezanek w US 28.01.15, 18:50
        paliwodaj napisała:

        >wiem tez ze w Polsce wszystko jest dostepne

        Oprócz szybkiego dostępu do lekarza sad
    • jan.kran Re: pytanie od kolezanek w US 28.01.15, 19:13
      W Norwegii to jest norma i dobrze by to bylo wprowdzic w Pl.Nawt moi podopiczni maja takie bransoletki choc sa w instytucji opieki calodobowej i maja dzwonki alarmowe w pokojach.W przypadku starszego czlowieka to moment jak sie przewroci i mimo ze mamy ich na oku to maja dodatkowe zabezpieczenie.
    • myelegans Re: pytanie od kolezanek w US 28.01.15, 20:53
      Kilka lat temu nie bylo, teraz nie wiem. To powinny byc firmy prywatne tak jak tutaj, ktore po uzyskaniu sygnalu robia dispatch do odpowiednich sluzb. no i problemem jest dostanie sie do srodka bez wywazania drzwi, jezeli nie ma key safebox przy drzwiach.

      Moj wujek mieszkajacy z corka jak upadl i nie mogl wstac to lezal przez ponad godzine, bo akurat nie bylo ich w domu. samotnie mieszkajaca i aktywna tesciowa ma bransoletke, pomimo, ze ma tez telefon komorkowy i daje jej to ogromne poczucie bezpieczenstwa, bo przewrocila sie kiedys w kuchni, byla bardzo oslabiona, nie mogla wstac, a telefon w hallu w torebce.
      • bi_scotti Re: pytanie od kolezanek w US 28.01.15, 23:02
        Moj Sredni syn korzysta z czegos w tym rodzaju: www.caring.com/buying_guides/personal-emergency-response-system-guide
        On jest w sumie relatywnie samodzielny, porusza sie po miescie public transportation, nocuje sam w domu, bywa na zakupach ale ... licho nie spi - gdyby sie niefortunnie przewrocil (on to nosi tylko jak jest sam w domu), moglby nie byc w stanie sam wstac, zadzwonic etc. wiec ma takie ustrojstwo i to daje poczucie bezpieczenstwa nie tylko jemu ale przede wszystkim jego girlfriend no i nam, reszcie rodziny.
        Mnie sie wydaje, ze w PL to by spokojnie moglo funkcjonowac, bo to nie jest usluga polaczona z policja czy panstwowa sluzba zdrowia tylko z okreslonym de facto prywatnym serwisem, za ktory sie placi. To nie sa duze sumy ale business dziala (nie jeden!), znaczy sie oplaca smile
    • glicynia15 Re: pytanie od kolezanek w US 28.01.15, 23:43
      Orange pracowało nad taka aplikacją. Ale nie wiem czy to zostało wprowadzone jako usługa.
    • gorgolka Re: pytanie od kolezanek w US 29.01.15, 21:48
      w firmach ochroniarskich można wykupić,
      nazywa się to przycisk napadowy - przynajmniej w mojej
      minus tego taki, że musisz płacić abonament
      w moim mieście to dodatkowa usługa dla osób mających alarm w mieszkaniu

      może coś w ten deseń ?
      czasem jak mąż wyjedzie na kilka dni a ja sama z dziećmi na moim odludziu zostaję to się ta opcja by mi się przydała bo ja z tych strachliwych

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka