Dodaj do ulubionych

przemoc wobec mężczyzn

13.02.15, 17:48
A takie przypadki znacie?

Ja znam jeden i przyznam szczerze, że jestem jedyna wśród całkiem wielkiej grupy znajomych mi osób.

Facet bity i poniewierany przez kobietę nie żonę.
Oboje pracujący, wykształcenie wyższe.
On zarabiający więcej.
Ona zwyczajna, cicha, szara mysz w towarzystwie.

Żadnego alkoholu, narkotyków.

Do tej pory z nią mieszka, ona się leczy.
Ludzie się odsuwają, bo oni oboje są jacyś toksyczni.

Pobicia kończyły się szpitalem, był złamany nos i wyrwany czy zwichnięty bark.

Facet się przyzał, bo mu terapeuka doradziła.

Znacie takie historie przemocowe?
Widziałam statystyki i jest tego całkiem sporo w mojej opinii
Obserwuj wątek
    • terazkasia Re: przemoc wobec mężczyzn 13.02.15, 17:56
      Ja znam (dalsza rodzina) przypadek przemocy psychicznej żony wobec męża. Docierają do mnie co jakiś czas zaledwie wyrywkowe informacje, ale są załamujące...
      Od dłuższego czasu "wałkujemy" z mężem temat, jak można temu facetowi pomóc, i nie dochodzimy niestety do niczego (= urwany kontakt z nim, z jego inicjatywy oczywiście, zresztą zerwał kontakt z całą rodziną, wyjątkiem jest jego matka).
    • rhaenyra Re: przemoc wobec mężczyzn 13.02.15, 17:59
      >Ludzie się odsuwają, bo oni oboje są jacyś toksyczni
      dobrze robia
      bierz z nich przykład i się od szczęśliwej parki odetnij
      • anula_anka Re: przemoc wobec mężczyzn 13.02.15, 18:07
        Nie mogę, bo łączą nas stosunki oficjalne- zawodowe.
        Mnie i pana, Panią znam tylko przelotnie.
        • bei Re: przemoc wobec mężczyzn 13.02.15, 18:18
          Znalam- pary już nie są razem, w obu przypadkach choroba alkoholowa dopadla kobiety, obie po pewnej dozie ognistego trunku zachowywały się bardzo agresywnie.
          Znajoma mojej mamy uderzyla męża cukiernicą w rękę, w efekcie polamana dłoń.
          To byl incydent, ale oni tez po latach ( jak to mówią na stare lata) rozstali się.

          Myślę, ze stosowna terapia moze uleczyć związek Twojego znajomego.
    • f.lamer Re: przemoc wobec mężczyzn 13.02.15, 18:19
      z pewnością przemoc wobec mężczyzn trudniej jest zauważyć...
      youtu.be/u3PgH86OyEM
    • nadia000 Re: przemoc wobec mężczyzn 13.02.15, 18:52
      Myślę, że będzie to coraz powszechniejsze zjawisko, bo wszyscy skupiają się na mężczyznach przemocowcach i bezbronnych kobietach ofiarach. Mężczyzna będzie teraz na z góry straconej pozycji. Obserwuję takie zjawiska w szkole moich dzieci. Gdy chłopak pobije chłopaka dostaje naganę, wzywani są rodzice, dywanik u dyrektora itp. Gdy dziewczyna pobiła chłopaka, zrzuciła go ze schodów i skopała, na prośbę rodziców o interwencję nauczycielka powiedziała do dziewczyny przy klasie ze śmiechem "No wiesz Aniu, tak się chłopców nie podrywa ". Dziewczyna totalnie agresywna wobec wielu kolegów , nauczyciele to bagatelizują a chłopcy są bezradni bo mówią ,że dziewczyny bić nie będą. Widzę też coraz powszechniejszy model wychowawczy wśród "nowoczesnych i świadomych " rodziców dziewczynek, że dziewczynka ma być pewna siebie, silna, i umieć przyłożyć kolegom żeby nie stała się ofiarą. Jednocześnie koledzy dziewczynki nie mogą nawet tknąć. Przy mnie rozegrała się scenka: Siedmiolatka pobiła kolegę , jej rodzice nie zareagowali, gdy chłopiec jej oddał ,oburzeni rodzice dziewczynki naskoczyli na niego i stojących obok rodziców chłopca ,że jak oni syna wychowują , jak mogli dopuścić ,żeby chłopiec uderzył dziewczynkę, że przecież dziewczynki nawet kwiatkiem nie można uderzyć. Jakoś umknęło im ,że to ich córeczka pierwsza uderzyła chłopca przy ich aprobacie i braku reakcji. Także myślę, że nasze dzieci czy wnuki staną przed problemem ,że to kobiety będą przemocowcami, a chłopcy wychowani w poczuciu, że nie wolno uderzyć kobiety staną się ofiarami.
      • konsta-is-me Re: przemoc wobec mężczyzn 10.07.16, 12:57
        No, powiedzmy sobie ze jednak taka przemoc jest duzo rzadsza.
        I w ostatecznosci facet ma wiecej mozliwosci technicznie sie obronic niz kobieta.
        Juz nie histeryzuj ze "nasze dzieci i wnuki " big_grin.
        Problem przemocy wobec kobiet jest tak samo stary jak problem przemocy wobec mezczyzn.
        Dziwnym trafem mezczyzni zawsze wygrywaja i nie sadze zeby to sie zmienilo.
        Uswiadom sobie , ze jesli wprowadzimy kult sily, to mezczyzni ZAWSZE wygraja.
    • larrisa Re: przemoc wobec mężczyzn 13.02.15, 19:00
      Owszem znam, ale nie opiera się na przemocy fizycznej tylko słownej. Sądzę, że nękanie psychiczne jest częściej stosowane przez kobiety niż bicie. Jednak zawsze istnieje ryzyko, że facet odda, a zazwyczaj silniejszy.
      Dość łatwo zresztą można to obserwować po rozwodzie, gdzie kobiety zakazują bądź utrudniają ojcom kontakty z dziećmi, to też forma przemocy.
    • boald Re: przemoc wobec mężczyzn 10.07.16, 12:07
      Znam jeden przypadek swój mam 23lata jestem rok po ślubie w dodatku mamy piękną córeczkę ktora była powodem ślubu ale to nie o tym mowa. Zaczęło się po ślubie bicie po twarzy poniżanie obrażanie wyzwiska w skrócie jesteś żałosny, jesteś nierobem ,nie zobaczysz dziecka ale i też typu jak Cię matka wychowała jesteś tępy itp dużo tego na swoją obronę napiszę że pracuje aktualnie na dwa etaty czyli 16 godz zarabiam 4 tyś żeby było na wszystko czego ja nie miałem np ostatnio była awantura o sen bo śpię zbyt długo ta 8 godzin po 16 godz pracy i co zbyt długo? Awantury praktyczne co dzień o to ze śmieci nie wyrzucone o to ze wodą z waniennki nie wylana itd mógł bym bez końca ale czasami to i prawda bo szczerze czasami zapominam o tym gdy śpię 6 godz bo żona daje mi córkę mówiąc zajmij się dzieckiem a nie tak jak zawsze tylko chwilę ta chwila to wyrwany czas bo szybciej jedną pracę skoczę o godz mniej więcej i urywam sb z tych 8 godzin snu czyli mniej więcej 2 3 godz się zajmuje sam małą boję się rozwodu bo wiem jak to działa na dzieci sam byłem w rozbitej rodzinie czyli bez ojca dlatego gdy się dowiedziałem o dziecku byłem zauroczony i postawiłem sb cel stworzyć tego czego nie miałem niestety chyba mi to nie wychodzi co możecie mi doradzić policję nieb kartę sady rozmowa już nie wystarczą ani psychoterapeuta ponieważ sam on stwierdził albo terapia albo rozwód w skrucie mam pozwolić na to by moja zona matka mojego dziecka była za kratkami czy dac małej taki los jak ja miałem nie mając ojca w domu . Życie 23 latka może być skomplikowane prawda . Czekam na jakiekolwiek propozycje od Was nic nie uderze mam szacunek do kobiet
      • boald Re: przemoc wobec mężczyzn 10.07.16, 12:31
        W dodatku jeszcze dodam że jej rodzice są średnio zamożni a po mojej stronie starcza na styk wiemy wszyscy dobrze jak działa polskie prawo matka +lepsze warunki kontra ojciec warunki jako takie i po rozwodzie musiał bym szukać swojego konta bądź co bądź wracać do rodzinnego i tam szukac pracy sąd wiadomo co wybierze ustali mi terminy widzenia i mam być ojcem na godziny ? Ponieważ mam stan majątkowy jaki mam i jestem ojcem życie potrafi kopnąć ale nie powiedział bym ze aż tak pozdrawiam
        • 1234wxyz Re: przemoc wobec mężczyzn 10.07.16, 20:01
          Wątpię żeby ktoś Ci coś doradził, bo ten Twój strumień świadomości jest niemożliwy do czytania.
    • jowita771 Re: przemoc wobec mężczyzn 10.07.16, 12:41
      Znam jednego, którego zona rwała się do bicia. Facet 1,90 m, ona mała kurka, ale potrafiła wpaść w szał. Fizycznie dałby jej radę, ale ograniczał się do zasłaniania się i przytrzymywania jej. Raz skoczyła do niego z rozbita butelką, patologia zupełna. Już są po rozwodzie, ona go zostawiła, bo się zakochała w gościu, który przesiedział w więzieniu 15 lat i ma zakaz zbliżania się do byłej zony i córki. Nie wiem, czy ta pani jest jeszcze z tym facetem, ale jak się dowiedziałam, że takiego sobie przygruchała, to pomyślałam, że pewnie teraz będzie ona dostawała i nawet mi jej nie było żal. A jej były mąż ma normalną, spokojna kobietę teraz, odżył.
    • tereska.z.bombaju Re: przemoc wobec mężczyzn 10.07.16, 16:13
      Moja teściowa była agresywna słownie, a w późniejszym czasie również była przemoc fizyczna wobec mojego teścia. Szybko się rozwiedli.
      Teść ma depresję a teściowa nowego przyjaciela. Zapewne jeszcze go nie bije.
      • 3-mamuska Re: przemoc wobec mężczyzn 10.07.16, 16:17
        Ja znam ciotka wobec meza i syna, bicie krzyki złe traktowanie, facet znalazł sobie kochankę i tym sie "leczył" mimo ze nie zostawił zony.
        Syn uciekł przed rodzina, najlepiej do szkoły z internatem, pozniej za granice.
        Od lat 15 w domu jest raz do roku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka