Dodaj do ulubionych

Wysypiacie się?

14.02.15, 20:00
Trochę zainspirował mnie jeden z wątków na forum i odpowiedzi w nim. Jak długo śpicie i czy wystarcza wam ta ilość snu? Sporo osób w moim otoczeniu narzeka, że śpi za mało, chodzi niewyspana. A ematka?
Obserwuj wątek
    • slodkoslodka3 Re: Wysypiacie się? 14.02.15, 20:07
      aktualnie nie pracuje ale zaczynam za 2 tyg wiec nie ma tak dobrze. Klade sie spac okolo 23 wstaje o 9 i tyle mi potrzeba 10 godzin snu. Prace bede zaczynala o 8,30 wstawac bede o 7;30 to bede starala chodzic spac o 22 a jak pozniej to popoludniowe drzemki te 10h to dla mnie optymalnie
      • slodkoslodka3 Re: Wysypiacie się? 14.02.15, 20:09
        czyli śpię 10godzin i ta ilość jest wystarczająca, czuje sie wyspana
    • melancho_lia Re: Wysypiacie się? 14.02.15, 20:12
      Nie. Chodzę spać okolo 23, wstaję o 5.30. W weekend lepiej bo mogę dluzej spac- zwykle do 8-9. Wtedy jestem wyspana.
      • e-milia1 nie. niestety 14.02.15, 20:25
        nie pamietam kiedy sie ostatnio wyspalam. sama zastanawiam sie jak dlugo mozna tak ciagnac? ale cierpi na tym moje zdrowie... najgorsze to to, ze jak juz leze w lozku to czesto z niewyspania i zmeczenia nie moge zasnac lub po przebudzeniu w nocy nie umiem ponownie zasnac...
      • wilowka Re: Wysypiacie się? 14.02.15, 20:27
        Staram się spać 8 h. To jest dla mnie dobre
    • klubgogo Re: Wysypiacie się? 14.02.15, 20:26
      W tygodniu nie najlepiej, bo śpię 22.30-6.00 niby optymalne 7.5, ale w ponurastą zimową pogodę chodze niewyspana, na wiosnę jest lepiej. W weekend 22-24 do 9.00
    • mid.week Re: Wysypiacie się? 14.02.15, 20:31
      Chodzę spać o 22, wstaję o 6. Chcialabym się wyspiać w 6-8h ale niestety... sad
      • mid.week Re: Wysypiacie się? 14.02.15, 20:35
        a i zauważyłam, że ilośc godzin to jedno ale dla mnie jest też róznica czy wstaję o 6 czy o 8. Zdecydowanie lepiej się czuję później kładąc i później wstając, nawet jeśli spię taką samą ilość godzin. Niestety dziecko na 8 do szkoły samo nie pojedzie. Jak na razie wink
      • 3-mamuska Re: Wysypiacie się? 14.02.15, 20:35
        Nie, lubie siedzieć do pozna, a rano trzeba wstać.
        W weekend spie do oporu az ogranizm sam zdecyduje ze juz czas wstać.
        Czasem odsypiam w ciagu tygodnia jak mam wolny dzien a dzieci w szkole.
    • 18lipcowa3 Re: Wysypiacie się? 14.02.15, 20:57
      Muszę przyznać że nie znam stanu niewyspania.
      Cała moja rodzina jest śpiąca i drzemkowa, bywało że całą rodziną po rodzinnym obiedzie drzemaliśmy, babcia, dziadek, rodzice, kuzyni itp.
      Moi rodzice też dużo śpią i my z męzem bez dzieci też tak spalismy.
      Zawsze drzemka w dzień musi być, dla nie jestem w stanie poświęcić spotkanie na kawkę z koleżanką.

      Dzieci mam dużo i długo spiące. Szczęscie mnie pod tym kątem spotkało bo nie znam opcji że noworodek czy niemowlę daje popalić w nocy.
      Obie moje córki były szybko zasypiające, mające długie i regularne drzemki.
      Sama sie przyczyniłam do tego nie fundując dzieciom i sobie dziwactw w stylu butla i robienie jej po nocach, czy kładzenia dziecka w łożeczku czy nie daj boże w ogole w innym pokoju a potem maratony po domu w nocy.
      Obie córki przy piersi, w ciepłym łożku rodziców spały, nie byłam w stanie okreslić ile razy jedzą i się budzą bo dostawały pierś na każde kwęknięcie i dalej spanie.
      Teraz też pilnuje drzemek dzieci, są wtedy spokojniejsze, zrelaksowane i tak naprawdę trzymam je jak najdłużej.
      Młodsza śpi jeszcze, starsza spała do wieku 4,5 lat, potem musiałam ją oduczyć bo wiedziałam że w starszakach już spania nie ma...
      Ale w domu w weekend potrafimy we 4 przykimać po obiedzie.
      Ogolnie, - tak jestem wyspana i wysypiam się. Razem z mężem też sobie to ułatiwamy- w weekendy jedno wstaje w sobote, drugie w niedziele do dzieci, po pracy też potraifmy się zmieniać na drzemkę

      Nie wiem jak można funkcjownowac inaczej, chyba bym umarła gdybym miała takie dzieci co nie spią....
      • 18lipcowa3 Re: Wysypiacie się? 14.02.15, 20:59
        Teraz zasypiam o 23-24 bo mam wolne, a jak pracuje na rano to chodze spac o 22, wstaje o 7.
      • e-milia1 macie wszyscy niedoczynnosc czy jak? 14.02.15, 21:00
        j.w,
        • 18lipcowa3 zazdrościsz? 14.02.15, 21:12
          Niejeden by chciał mieć takie możliwości a nie taka ematka z dwójką albo trójką małych dzieci , w tym dwoje minimum spiące 6h na dobe i nie wuja więcej i mężem na papierku.

          Ja mam akurat niedoczynność , biorę małą dawkę bo E 25, ale inni nie nie mają.
          Lubimy spać i tyle.
          Jak nie ma opcji drzemki to też całkiem spokojnie żyjemy.
          • e-milia1 nie, nie zazdroszcze ale mam niedoczynnosc 14.02.15, 21:17
            moj maz tez na tabletka i zawsze takie spiece osoby lub osoby, ktore musza drzemac i duzo spac kojarza mi sie wlasnie z niedoczynnoscia. dlatego pytam.moze dawke zmien?
            • 18lipcowa3 Re: nie, nie zazdroszcze ale mam niedoczynnosc 14.02.15, 21:21
              e-milia1 napisała:

              > moj maz tez na tabletka i zawsze takie spiece osoby lub osoby, ktore musza drze
              > mac i duzo spac kojarza mi sie wlasnie z niedoczynnoscia. dlatego pytam.moze da
              > wke zmien?

              to źle ci się kojarzą. tabletek zmieniać nie muszę.
              Ja nie MUSZĘ, ostatecznie pracuję i jak nie ma bata to nie ma i nie spię, ale ja to LUBIĘ.
              • 18lipcowa3 Re: nie, nie zazdroszcze ale mam niedoczynnosc 14.02.15, 21:21
                z resztą czy 7-8 h w nocy i 0,5-1 h w dzień to dużo?
                bez przesady
                • e-milia1 dla doroslej osoby tak 14.02.15, 21:24
                  • 18lipcowa3 a kto tak twierdzi ? 14.02.15, 21:27
                    Pewnie inne niewyspane z zazdrości.

                    Każdy spi ile może, nie każdy spi ile potrzebuje albo lubi.
                    • mas.uka Re: a kto tak twierdzi ? 15.02.15, 16:00
                      bez jak 7-8h w nocy i krótka drzemka w dzień to norma. Śmieszne jest to szukanie niedoczynności we najmniejszej pier**le
          • guderianka Re: zazdrościsz? 15.02.15, 19:22
            Ja ci zazdroszczę i to bardzo.
            Mimo że dzieci nie butlowe , to jednak Najmłodszy odróżnia się od siostr i źle sypia od urodzenia. Ergo-od 2,5 roku miałam przespane całe noce ( 6-7 godzin) bez wstawania może z 15 razy uncertain
      • pederastwa Re: Wysypiacie się? 14.02.15, 21:49
        Ty masz już przecież duże córki. Śpią jeszcze w dzień?
        U mnie dwuipółlatek od dawna już nie ma dziennej drzemki. Jak go czasem sen zmorzy w ciągu dnia, to późniek szaleje do 23-23.30. Ta ja dziękuję za jego sen w dzień.
        • 18lipcowa3 Re: Wysypiacie się? 14.02.15, 22:00
          pederastwa napisała:

          > Ty masz już przecież duże córki. Śpią jeszcze w dzień?
          > U mnie dwuipółlatek od dawna już nie ma dziennej drzemki. Jak go czasem sen zmo
          > rzy w ciągu dnia, to późniek szaleje do 23-23.30. Ta ja dziękuję za jego sen w
          > dzień.

          Tak STRASZNE duże, 5 i 2 no normalnie stare krowy.
          Twój 2,5 latek NIE MA DRZEMKI W DZIEN?
          OMG, wspolczuje. Strasznie dziwne.
          Moja 5 latka śpi tylko w weekendy czasem, 2 latka OCZYWISCIE że spi, w dzien, codziennie, potem zasypia o 20-21.
          • pederastwa Re: Wysypiacie się? 14.02.15, 22:09
            No nie ma, widocznie nie potrzebuje. Śpi od 21 do 7, czasem 8 rano. Przestał spać w dzień kilka miesięcy temu. Nawet zadowolona jestem, bo i tak zasypiał w dzień tylko na spacerze w wózku, albo w samochodzie. A że z wózkiem się już pożegnaliśmy, to i drzemki się skończyły i wieczory od razu zaczęły lepiej wyglądać. Ale to chyba żadne kuriozum, na forum niedawno był wątek i dużo dzieci w tym wieku przestaje spać w dzień.
            Bardziej dziwią mnie drzemki u 5 latki.
            • zona_mi Re: Wysypiacie się? 14.02.15, 22:21
              Mój syn przestał sypiać w dzień w wieku 1,5 roku.

              Dwulatki, trzylatki, hm.
              PIĘCIOLATKA?! Słyszałam, że długo śpią dzieci nie bardzo rozwinięte.
              • ichi51e Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 17:26
                To zle slyszalas - wszystkie badania pokazuja ze male dzieci powinny spac i bardzo potrzebuja drzemki.
                • 18lipcowa3 Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 17:33
                  ichi51e napisała:

                  > To zle slyszalas - wszystkie badania pokazuja ze male dzieci powinny spac i bar
                  > dzo potrzebuja drzemki.
                  >

                  Ja też tak uważam, jestem w szoku jak słysze o niespiących niemowlakach, roczniakach.
                  No ok 2 latka już moge zrozumieć chociaz te słabo.
                  Przeciez ich układ nerwowy musi odpocząc.
                • zona_mi Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 18:39
                  > To zle slyszalas

                  Nie wiem, kto źle słyszał - myślę, że zdrowe, normalne dziecko, nie musi koniecznie spać w dzień. Szczególnie TAKIE DUŻE...
            • 18lipcowa3 Re: Wysypiacie się? 14.02.15, 22:26
              A mnie brak drzemek u 2,5 latka.
              • zona_mi Re: Wysypiacie się? 14.02.15, 22:30
                Normalne dzieci nie kuszą koniecznie spać w tym wieku.

                Może twoje są za małe? Wiesz, dzieci rosną w czasie snu, może tego bardziej potrzebują? Chociaż jeśli u was cała taka rodzina, to w sumie nic dziwnego.
                • 18lipcowa3 Re: Wysypiacie się? 14.02.15, 22:38
                  zona_mi napisała:

                  > Normalne dzieci nie kuszą koniecznie spać w tym wieku.


                  Normalne dzieci też mogą spać jeśli tak lubią i są przyzwyczajone


                  > Może twoje są za małe? Wiesz, dzieci rosną w czasie snu, może tego bardziej pot
                  > rzebują?

                  Wątpię. Moja 5 latka jest najwyższa w grupie. Młoda jest drobna ale ma dopiero 2 lata. Śpi w żłobku z całą grupą innych 2 latków.



                  Chociaż jeśli u was cała taka rodzina, to w sumie nic dziwnego.
                  >
                  No właśnie . U nas to norma jest. Zdrowi jesteśmy.
                  • zona_mi Re: Wysypiacie się? 14.02.15, 22:43
                    > U nas to norma jest.

                    Jeśli przyjąć za normę waszą rodzinę, to może i tak.
                    O ile ktoś poza wami byłby skłonny.
                    Bo w różnych rodzinach praktykuje się najdziwniejsze rzeczy, niekoniecznie do zaakceptowania dla reszty populacji.
                    My nigdy nie sypiamy popołudniami wraz z rodzicami i kuzynami, jak opisujesz wasze zwyczaje.
                    No ale to w sumie nieszkodliwe dziwactwo.
                    Jednak ja niepokoiłabym się częstym przysypianiem własnych zdrowych, normalnie rozwijających się dzieci.
                    • 18lipcowa3 Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 09:26
                      Ja się nie niepokoje.
                      • mas.uka Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 16:45
                        Jakim częstym przysypianiem. Przecież pisze wyraźnie że jej dzieci mają drzemkę, to chyba znaczy że mają JEDNĄ drzemkę a nie że przysypiają co 15 minut. Tracę wiarę w ludzi normalnie...
                        • 18lipcowa3 Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 17:11
                          mas.uka napisała:

                          > Jakim częstym przysypianiem. Przecież pisze wyraźnie że jej dzieci mają drzemkę
                          > , to chyba znaczy że mają JEDNĄ drzemkę a nie że przysypiają co 15 minut. Tracę
                          > wiarę w ludzi normalnie...


                          No dokładnie, dodatkowo trwa ona max godzine, 2 latek czasem dłużej
                          Ale nie - moje dzieci przysypiają co godzinę na 15 minut, normalnie rece opadaja.
                          >
                • milka_milka Re: Wysypiacie się? 14.02.15, 22:38
                  Zona, to znaczy, że jestem bardzo nienormalna, bo ja jeszcze w pierwszej klasie przychodziłam ze szkoły i kładłam się na drzemkę. Dobrowolnie! A miałam 7 lat!
                  • 18lipcowa3 Re: Wysypiacie się? 14.02.15, 22:40
                    milka_milka napisała:

                    > Zona, to znaczy, że jestem bardzo nienormalna, bo ja jeszcze w pierwszej klasi
                    > e przychodziłam ze szkoły i kładłam się na drzemkę. Dobrowolnie! A miałam 7 la
                    > t!


                    Ja to samo. I w LO tez.
                    • pederastwa Re: Wysypiacie się? 14.02.15, 22:44
                      Ja ze swojej zerówki pamiętam, że żadne dziecko nie spało. Niby nas kładziono na leżakowanie, ale to było tylko szaleństwo, wygłupy i chichranie się.
                    • slodkoslodka3 Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 09:56
                      Ja teraz nawet praktykuje popołudniowe drzemki jesli nie dośpie odpowiedniej dla mnie dawki snu, to nie jest dziwactwo zadne i nie straszcie kobiety, ze ma nienormalne dzieci. Niektorzy po prostu potrzebuja takiej dawki snu i jesli nie dospia to odsypiaja drzemką
                      • 18lipcowa3 Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 10:43
                        slodkoslodka3 napisała:

                        > Ja teraz nawet praktykuje popołudniowe drzemki jesli nie dośpie odpowiedniej dl
                        > a mnie dawki snu, to nie jest dziwactwo zadne i nie straszcie kobiety, ze ma ni
                        > enormalne dzieci. Niektorzy po prostu potrzebuja takiej dawki snu i jesli nie d
                        > ospia to odsypiaja drzemką


                        Oj tam widzisz, to typowa ematka.
                        Zobacz w wątek ,wszystkie jak jeden mąz niewyspane, dzieci nie śpiące od niemowlaka, no super po prostu.
                        Ale jak jedna z drugą napisze że jest wyspana, bo ona spi w dzien, bo dzieci lubią spać to juz cos nie tak i trzeba dowalic
                        Nie przejmuj sie, spanie w dzien- o ile to nie 3-4 h tylko drzemka max godzinę to spoko i jak najbardziej norma, a ci co piszą że nie norma po prostu na taką drzemkę nie mają czasu ani okazji.
                        • pederastwa Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 10:54
                          Jeszcze mogą nie mieć ochoty.
                          W ciązy drzemka musiała być.
                          Teraz - nie ma mowy, w dzień nie zasnę. Musiałabym być ciężko chora żeby spać w dzień.
                  • zona_mi Milka 14.02.15, 22:45
                    Nie odnoś tego do siebie, przeczytaj dokładnie mój pierwszy wpis wink
                    • milka_milka Re: Milka 14.02.15, 22:51
                      Przeczyłam, ale chyba zaćmiony mam umysł, bo nie rozumiem. Nie zmienia to faktu, ze spałam w dzień jako siedmiolatka.
                      • zona_mi Re: Milka 14.02.15, 23:03
                        Pod sygnaturką też?
                        wink
                      • slodkoslodka3 Re: Milka 15.02.15, 09:58
                        a ja jako dorosła baba śpię w dzień jeśli nie wyśpię się 10godzin w nocy
                        • zona_mi Re: Milka 15.02.15, 18:41
                          Jesteś krewną lipcowej?
                          • mas.uka Re: Milka 15.02.15, 18:47
                            tak, tylko krewni lipcowej mają drzemki w dzień. Bo to przecież rzadka choroba dziedziczna
                            • 18lipcowa3 Re: Milka 15.02.15, 18:50
                              mas.uka napisała:

                              > tak, tylko krewni lipcowej mają drzemki w dzień. Bo to przecież rzadka choroba
                              > dziedziczna
                              >

                              baaaaaaaaaardzo rzadka, nikt inny jej nie ma- ciekawe czemu wszsytkie inne jak jeden mąż jęczą z niewyspania
              • pederastwa Re: Wysypiacie się? 14.02.15, 22:39
                No, znalazłam nawet wątek o którym wcześniej pisałam:
                forum.gazeta.pl/forum/w,567,155003182,,Kiedy_przestac_usypiac.html?v=2
                Gude pisze, że jej dziecko przestało spac w dzień w wieku 18 miesięcy

                Losowy wątek z wyszukiwarki, z połowa wpisów dotyczy nie śpiących już w dzień dwulatków:
                babiniec-cafe.pl/viewtopic.php?t=4231
                • 18lipcowa3 Re: Wysypiacie się? 14.02.15, 22:42
                  A ja znam mnóstwo dzieci śpiących w tym wieku.
                  Cała grupa żłobkowa spi a ja moja starsza była w 3 latkach to spala całą grupa.
                  • pederastwa Re: Wysypiacie się? 14.02.15, 22:46
                    Ale ja nie twierdzę NIGDZIE, że nie ma dwulatków śpiących w dzień. Z czym ty dyskutujesz?
                    Piszę, że dwulatek nieśpiący w dzień nie jest żadną sensacją, ani tym bardziej powodem do współczucia.
          • jagienka75 Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 10:05
            > Twój 2,5 latek NIE MA DRZEMKI W DZIEN?
            > OMG, wspolczuje. Strasznie dziwne.

            nie wcale nie dziwne.
            starszy syn nie drzemał w ciągu dnia,kiedy skończył 6 msc.
            kiedy ostatni raz drzemał młodszy, który ma 4 lata, tego już nawet nie pamiętam, ale to było dawno temu.
            w jego wypadku powinnaś mi bardzo współczuć, bo nie dosyć, że jest na chodzie do późnego wieczora, to jeszcze wstaje ze mną, między godz 6-7 rano. wszędzie ze mną pójdzie i nie marudzi, że go nogi bolą.
            to dzieciak nie do zdarcia.
            • 18lipcowa3 Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 10:41

              > nie wcale nie dziwne.
              > starszy syn nie drzemał w ciągu dnia,kiedy skończył 6 msc.

              No to już dziwne nie jest, to jest coś nie tak ....tzn było. Ja tam bym 6 miesieczne dziecko ktore nie spi w ciagu dnia pociągała po lekarzarz i badała- bo to cos nie tak.



              > w jego wypadku powinnaś mi bardzo współczuć, bo nie dosyć, że jest na chodzie d
              > o późnego wieczora, to jeszcze wstaje ze mną, między godz 6-7 rano. wszędzie ze
              > mną pójdzie i nie marudzi, że go nogi bolą.
              > to dzieciak nie do zdarcia.

              moje też wszedzie pojda i nie bolą ich nogi
              nie wiem co ma jedno do drugiego
              • jagienka75 Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 13:17
                > No to już dziwne nie jest, to jest coś nie tak ....tzn było. Ja tam bym 6 miesi
                > eczne dziecko ktore nie spi w ciagu dnia pociągała po lekarzarz i badała- bo to
                > cos nie tak.


                jakoś lekarz nie miał zastrzeżeń co do tego, że mi dzieciak nie drzemał w ciągu dnia.
                jeśli drzemali obaj, to tylko wtedy, gdy mieli gorączkę w okolicach 39-40 stopni,
                oczywiście lipcowa musi zawsze na przekór, pod prąd.
                jak dla mnie to nienormalne, że młodzi ludzie po 30 roku życia, ucinają sobie drzemki z całą rodziną w ciągu dnia wraz z dzieciakami.
                powinniście się trochę chyba poruszać, wyjść gdzieś na świeże powietrze. w taki sposób to można sobie niezłe "koło ratunkowe" wyhodować.
                • 18lipcowa3 Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 15:34

                  > jak dla mnie to nienormalne, że młodzi ludzie po 30 roku życia, ucinają sobie d
                  > rzemki z całą rodziną w ciągu dnia wraz z dzieciakami.
                  > powinniście się trochę chyba poruszać, wyjść gdzieś na świeże powietrze. w taki
                  > sposób to można sobie niezłe "koło ratunkowe" wyhodować.
                  >

                  ależ my chodzimy, na basen, na spacery, mamy blisko morze, plaże, place zabaw
                  po prostu na wszystko znajdujemy czas
                  a 6 miesieczniak niespiący to kara boza a nie zdrowe dziecko
                  >
                  • jagienka75 Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 15:48
                    > a 6 miesieczniak niespiący to kara boza a nie zdrowe dziecko
                    > >


                    jak dla kogo, bo nie dla mnie.
                    ale rozumiem, że dla niektórych to kara, bo dzieciakiem trzeba się przecież zająć.
                    nic, tylko w łeb sobie strzelić.
                    • 18lipcowa3 Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 16:04

                      > jak dla kogo, bo nie dla mnie.
                      > ale rozumiem, że dla niektórych to kara, bo dzieciakiem trzeba się przecież zaj
                      > ąć.
                      > nic, tylko w łeb sobie strzelić.


                      oh tak , dorób jeszcze ideologię do tego że miałaś przes.....ny cały dzień
                      • pederastwa Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 16:53
                        aż tak nie lubiłaś spędzać czasu ze swoimi dziećmi, żę uważasz że jest to czas przesrany?
                        • 18lipcowa3 Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 17:11
                          pederastwa napisała:

                          > aż tak nie lubiłaś spędzać czasu ze swoimi dziećmi, żę uważasz że jest to czas
                          > przesrany?

                          Oho następna ....
                          • pederastwa Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 17:28
                            Ale to twoje określenie. Wytłumacz mi dlaczego uważasz,że skoro dziecko nie śpi w dzień, matka ma przesrane? Bo ja tego nie odbieram w ten sposób, ale widocznie ty wiesz lepiej.
                            • 18lipcowa3 Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 17:36
                              pederastwa napisała:

                              > Ale to twoje określenie. Wytłumacz mi dlaczego uważasz,że skoro dziecko nie śpi
                              > w dzień, matka ma przesrane? Bo ja tego nie odbieram w ten sposób, ale widoczn
                              > ie ty wiesz lepiej.


                              Dlatego że chociażby na przykład, matka może też pospać wtedy.
                              Albo odpocząc zwyczajnie, albo poczytać książkę, albo nałozyc maseczke, albo zrobic obiad w spokoju , albo cokolwiek innego kiedy dziecko nie kwili.

                              Ja akurat spałam jak moje dziecko spało w dzień, obok, przytulona, uważam że to o wiele lepsze niż machanie nieśpiącemu 6 miesieczniakowi grzechotką przed mordą i udawanie ŻĘ SIE NIM ZAJMUJE
                              • pederastwa Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 17:48
                                No a u mnie odkąd dziecko (fakt starsze niż 6 miesięcy) przestało spać w dzień, dużo wcześniej i szybciej zasypia wieczorem i dużo spokojniej śpi w nocy. Zdecydowanie wolę spokojnie przespać noc i poranek, bez pobudki o 6.30. W dzień i tak nie mam zwyczaju spać. Czas na czytanie książek zyskałam właśnie wieczorami, po zaśnięciu dziecka. Generalnie odżyłam odkąd przestał w dzień sypiać.
                                Dodatkowy plus - nie muszę ustawiać dnia pod pory drzemek. Wcześniej jak np. wizyta u lekarza, czy wyjście do znajomych wypadło nam w porze drzemki mieliśmy problem ze zmęczonym, marudnym dzieckiem. Teraz mam więcej swobody.
                                • 18lipcowa3 Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 17:54

                                  > No a u mnie odkąd dziecko (fakt starsze niż 6 miesięcy) przestało spać w dzień,
                                  > dużo wcześniej i szybciej zasypia wieczorem i dużo spokojniej śpi w nocy.


                                  Ojej czyli ty też chcesz mieć chwilę spokoju ,tak? Bo pasuje ci że szybko zasypia wieczorem?
                                  W czym jestes lepsza od matki która chce mieć tą chwilkę w dzień? Nie chce ci sie dzieckiem wieczorem zajmować? Ojej!



                                  > Dodatkowy plus - nie muszę ustawiać dnia pod pory drzemek. Wcześniej jak np. wi
                                  > zyta u lekarza, czy wyjście do znajomych wypadło nam w porze drzemki mieliśmy p
                                  > roblem ze zmęczonym, marudnym dzieckiem. Teraz mam więcej swobody.


                                  Ale ja też nic nie ustawiam, dziecko nie zasypia codziennie punkt 11, czasem jest to 12, czasem 13, mogę ją zawsze troche przetrzymac, poza tym jak już wiem że będzie spanie to albo nie ustawiam nic na ten czas - nie mam z tym problemu, albo po prostu ustawiam tak że drzemać będzie np akurat w porze jazdy autem, albo biorę wózek.
                                  No naprawdę wysiłek to żaden.
                                  • pederastwa Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 18:01
                                    Nie tyle chodziło o chwilę spokoju, tylko o to, że musiałam już iść spać wieczorem, żeby wstać rano do pracy, a dzieciak jeszcze buszował, albo chwilę wcześniej zasnął.
                                    Ale żeby aż stwiedzic, że mam "przesrany dzień", bo muszę z dzieckiem trochę więcej czasu spędzić, to bym jednak się nie poważyła.
                                    • 18lipcowa3 Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 18:10
                                      pederastwa napisała:

                                      > Nie tyle chodziło o chwilę spokoju, tylko o to, że musiałam już iść spać wieczo
                                      > rem, żeby wstać rano do pracy, a dzieciak jeszcze buszował, albo chwilę wcześni
                                      > ej zasnął.


                                      Aha czyli TY MUSISZ, a ja usypiam bo chce sie pozbyc dziecka, tak ?
                                      No cudne rozumowanie.


                                      > Ale żeby aż stwiedzic, że mam "przesrany dzień", bo muszę z dzieckiem trochę wi
                                      > ęcej czasu spędzić, to bym jednak się nie poważyła.

                                      No wybacz, 24h na dobe z niemowlakiem ktory nie raczy na chwilę zasnąć w dzien to jest przes,,,,ana sprawa.
                                      • pederastwa Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 18:14
                                        >Aha czyli TY MUSISZ, a ja usypiam bo chce sie pozbyc dziecka, tak ?
                                        >a ja usypiam bo chce sie pozbyc dziecka, tak

                                        No tak zrozumiałam sformułowanie o przesranym dniu spędzonym z nieśpiącym dzieckiem. Prosta dedukcja.
                                        • 18lipcowa3 Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 18:34

                                          > No tak zrozumiałam sformułowanie o przesranym dniu spędzonym z nieśpiącym dziec
                                          > kiem. Prosta dedukcja.

                                          Uważasz że bycie cały dzien na czujce, bo dziecko bez chwili wytchnienia jest super i nalezy do promowac, nagradzac, a wyrażona cheć chociaż chwili spokoju to jest coś złego?
                                          Ja nie mowie o pozbywaniu sie dziecka, tylko o drzemce 1-2h w ktorych naprawde nasza więź nie zniknie.
                                          • pederastwa Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 18:51
                                            Uważam, że trzeba uważać na sformułowania.
                                            Jeśli piszesz "czas z dzieckiem to czas przesrany", to nie dziw się, że nie jest to odbierane jako "potrzebuję chwili dla siebie".
                                            • zona_mi Pederastwa 15.02.15, 19:04
                                              No i masz za swoje.
                                              Nie odczytujesz należycie szalenie precyzyjnych i mądrych wypowiedzi, a potem się głupio dziwisz.
                                              Mogłaś się domyślić smile
                                • ichi51e Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 18:21
                                  No i ojciec dziecka ma spokoj jak wroci z pracy - godzine dziennie sie jeszcze to dziecko jakos zniesie...
                                  • pederastwa Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 18:46
                                    Ojciec dziecka wraca o 17.00-17.30, dziecko chodzi spać o 21. Faktycznie godzina...
                                    • ichi51e Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 19:04
                                      No twoje chodzi spac o 21. Ale wiekszosc babek ktore kladzie "bo chce miec spokoj wieczorem" kladzie o 19. I to daje godzine trzydzisci z kapiela.
                            • jagienka75 Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 20:03
                              Wytłumacz mi dlaczego uważasz,że skoro dziecko nie śpi
                              > w dzień, matka ma przesrane?


                              no widocznie ona tak miała i dlatego mierzy innych swoją miarą.
                              ja tam lubię spędzać czas z moimi dziećmi.
                              • 18lipcowa3 Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 20:21

                                > no widocznie ona tak miała i dlatego mierzy innych swoją miarą.
                                > ja tam lubię spędzać czas z moimi dziećmi.
                                >
                                >
                                tak i w tą godzinę ich drzemki zapewne wszyscy byscie dostali traumy i zerwali więzi......
                                • jagienka75 Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 21:16
                                  > tak i w tą godzinę ich drzemki zapewne wszyscy byscie dostali traumy i zerwali
                                  > więzi.....


                                  a gdzieś tak napisałam?
                      • jagienka75 Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 20:00
                        > oh tak , dorób jeszcze ideologię do tego że miałaś przes.....ny cały dzień


                        lipcowa, pokaż choć jeden wpis w tym albo w innym wątku, że przez dziecko, które nie chciało m i drzemać w ciągu dnia, miałam przesrany dzień czy też na nie narzekam.
                        widzisz gdziekolwiek taki?
                        to ty napisałaś, że takie dziecko jest jak kara czy coś w ten deseń.

                        co do drzemek, to na chwilę obecną ucina je sobie moja mama, która ma 65 lat, ale i nie dziwota, biorąc pod uwagę fakt, że ma chorą tarczycę, serce oraz boryka się z cukrzycą.
                        kiedy była w moim wieku, co miało miejsce dokładnie 25 lat temu, w życiu by się nawet na 15 minut w ciągu dnia do łóżka nie położyła.
                        drzemki w ciągu dnia w naszej rodzinie to ucinali sobie starsi członkowie rodziny, tacy w wieku mojej mamy i starsi.
                        ja muszę być bardzo chora, żeby w ogóle położyć się do łóżka w dzień.
                • yuka12 Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 19:13
                  No przepraszam. Ludzie sa rozni jak jeszcze moze Jagienko nie zauwazylas. Dotyczy to rowniez potrzeby snu. Jednym wystarcza 7 h w nocy i biagaja caly dzien, inni musza przespac min. 9h, a jeszcze inni 9 h + drzemka w ciagu dnia. I wszyscy sa zdrowi, sprawni fizycznie. Moja cora przestala spac regulanie w dzien po ukonczenu roku a w okolicy drugich urodzin przestala w ogole. Dzisiaj zasnie tylko, jak jest powaznie chora. Moj syn potrafil ucinac sobie popoludniowe drzemki jeszcze rok temu jak mial 7 lat. Ja tez lubie zdrzemnac sie po poludniu, mam wtedy ogolnie wiecej sily i energii. Ale rzadko kiedy moge sobie na to pozwolic, wiec pomimo 7-8 h snu w nocy caly czas czuje niedospanie.
                  • jagienka75 Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 21:33
                    yuka12 napisała:

                    > No przepraszam. Ludzie sa rozni jak jeszcze moze Jagienko nie zauwazylas. Dotyc
                    > zy to rowniez potrzeby snu. Jednym wystarcza 7 h w nocy i biagaja caly dzien, i
                    > nni musza przespac min. 9h, a jeszcze inni 9 h + drzemka w ciagu dnia. I wszysc
                    > y sa zdrowi, sprawni fizycznie.


                    tak, są różni, ale wytłumacz to lipcowej, nie mnie.
                    to nie ja każę targać dzieciaka po lekarzach, tylko dlatego, bo sobie w ciągu dnia drzemki nie ucina.
        • ichi51e Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 17:15
          Moj 2 i pollatek spi po 3 godziny w dzien. Nie spia dzieci ktorych matkom sie nie chce nauczyc spac w dzien.
          • pederastwa Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 17:30
            Buhaha. A jak się "uczy dziecko spania w dzień".
            Zresztą mój spał w dzień. Najpierw miał 3 drzemki, później dwie, a odkąd skończył dwa lata nie ma wcale. Mam go zmuszać?
            • ichi51e Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 18:16
              Nie umiesz wyciszyc i tyle - ale spoko od tego sie nie umiera.
              • pederastwa Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 18:45
                I przez dwa lata umiałam, ale stopniowo przestałam umieć? ;-/
                Poza tym sporadycznie jeszcze zdarza się, że mi dziecko w dzień przyśnie. Od razu od tego mniej śpi w nocy - póżniej zasypia, wcześniej wstaje. Mój wniosek - dziecko ma określone zapotrzebowanie na sen w ciągu doby i to zapotrzebowanie ma zaspokojone.
                U mnie akurat zgadza się idealnie z tabelką z tego artykułu (śpi 10-12 godzin na dobę):
                www.bliskodziecka.com.pl/bez-drzemki-czyli-kiedy-dziecko-przestaje-spac-w-dzien/

                I dokładnie wszystkie punkty z artykułu odnosiły się do mojego dziecka (żeby nie było wątpliwości, artykuł znalazłam przed chwilą,aż się zdziwiłam, że tak pasował do rzeczywistości)

                Przesłanki mogące świadczyć o tym, że Wasze dziecko nie potrzebuje już popołudniowej drzemki:

                jest wypoczęte i w dobrym humorze w ciągu dnia ? nie wykazuje objawów zmęczenia
                niechętnie idzie na drzemkę
                drzemka wypada późno (po godzinie 15:00)
                zasypia długo i późno wieczorem (ok. 22:00)
                nocny sen dziecka trwa krócej niż 10 godzin
                • 18lipcowa3 Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 18:48
                  no skoro juz tak wnikliwie czytamy to :


                  ''Nie istnieje ani dolna ani górna granica wieku, kiedy dziecko powinno przestać spać w ciągu dnia''

                  i dziekuje za uwage.
                  • pederastwa Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 18:49
                    Pewnie, dlatego ty kultywujesz drzemki po 30 wink
                • ichi51e Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 19:06
                  Wczesniej pewnie w wozku spalo suspicious
                  • pederastwa Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 19:11
                    Najczęsciej tak. Chyba, że np. deszcz lał. Ale pewnie że wolałam, żeby spał na świeżym powietrzu, jak tylko były warunki.
                    Ale jak potrzebował się zdrzemnąć będąc w domu, to potrafił iść do swojego pokoju, połozyć się i zasnąć w minutę..
              • mamameg Re: Wysypiacie się? 16.02.15, 11:32
                Nie umiesz wyciszyc i tyle - ale spoko od tego sie nie umiera

                Tak, jak mi Starszego wyciszyli w przedszkolu na leżakowaniu, to mi potem o 4 rano wstawał(a spać chodził około 22:00). Na szczęście do przedszkolanek dotarło, że dzieci tak jak dorośli są różne i nie wszystkie potrzebują tyle samo godzin snu i w porze leżakowania chodził na spacery ze starszą grupą.
          • szamanta Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 20:07
            a po co jakies nauki w tym kierunku robic? może wystarczy kierować się dziecka potrzebami czego sie domaga,jego organizm, a czego nie w danym dniu?? jak jest śpiące to niech zaśnie, jak nie jest śpiące, ani zmęczone to nie ma potrzeby rutynowego kładzenia do snu i ja jestem tego zwolennikiem. Zadne restrykcje, ani nakazy. Moje potrafily wiele tygodni, a nawet miesiecy być bez snu w dzień,a potrafiły tez klapnac się spac ,bo taka była ich potrzeba, do tej pory tak jest .Dziecko zmęczone w dzień jeśli jest rozdrażnione, śpiące niech pośpi, jeśli nie ma ochoty na spanie, ani nie jest senne to także nie ma potrzeby na się dziecka klasc spac w ramach tradycji ,czy regularności, nie jest to konieczne.. Ja w żlobku i prz-lu zawsze apelowałam, żeby je nie zmuszać do spania, a kłaść spać kiedy same się tego domagają. Nic na sile. U nas w tym temacie nie ma ani reguły,ani regularności, ani rytuny .
      • kopiko-lol Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 10:08
        Musi byc u was bardzo nudno w domu ze wszyscy po obiedzie zamiast super spędzić czas wybieracie drzemkę.
        • 18lipcowa3 Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 10:41
          kopiko-lol napisała:

          > Musi byc u was bardzo nudno w domu ze wszyscy po obiedzie zamiast super spędzić
          > czas wybieracie drzemkę.


          Mój boszeeee, nie pomyślałam.......Idę sie powiesić.
          • kopiko-lol Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 12:48
            Forum zawsze pomocne jest! big_grin
    • vocativa Re: Wysypiacie się? 14.02.15, 21:04
      Tak, budzik mam nastawiony codziennie na 8.50 a chodzę spac zazwyczaj koło 1.00 smile
      • t.tolka Re: Wysypiacie się? 14.02.15, 21:15
        Nie. Mam znowu taki czas w zyciu, ze musze zapracowac na swoja pozycje zawodowa. I efekt jest taki, ze sypiam 6 godzin. Zycie.
    • stasiowa-marynia Re: Wysypiacie się? 14.02.15, 21:21
      zasypiam zazwyczaj ok. 22-22,30
      budzę się ok. 5, wstaję godzinę później.
      śpię jak kamień, zasypiam od razu po przyłożeniu głowy do poduszki i budzę się wyspana.
    • zebra12 Re: Wysypiacie się? 14.02.15, 21:21
      Chronicznie nie dosypiam. Najpierw wstawałam do przedszkola przed 6, potem do szkoły na 8 też koło 6. W liceum miałam na tzw zerówkę, czyli 7:10 i wstawałam przez te 4 lata o 5. Potem studia i 5:30. Dłuższy sen tylko w weekendy i wakacje, ale nigdy dłużej niż do 8.
      Na studiach dzieci i nocne pobudki, a rano zajęcia. Potem praca i przez 15 lat wstawanie o 5:15.
      Dziś weekend, a ja od 6 na nogach, bo córka gdzieś wychodziła.
      Potrzebuję snu i czuję się naprawdę zmęczona. Chodzę spać koło 23, bo wcześniej dzieci nie dają. A rano jestem nieprzytomna. Zasypiam w każdej pozycji w ciągu dnia. Bez ferii nie dałabym rady.
      • chocolate_cake Re: Wysypiacie się? 14.02.15, 21:48
        Jestem po 2 tygodniach ferii 😊 więc wyspałam się.
        Ale ogólnie to niestety nie wysypiam się bo muszę wcześnie wstać i do tego ciągle budzi mnie moja kotka nad ranem.
    • mruwa9 Re: Wysypiacie się? 14.02.15, 22:08
      nie.
      Jestem chronicznie niewyspana, sypiam po 3-5 godzin na dobe, rzadko udaje sie dluzej. Co rano obiecuje sobie, ze dzis poloze sie o 20 i co wieczor moje ambitne plany biora w leb...
      • szaragdowa.sukienka Re: Wysypiacie się? 14.02.15, 22:22
        Z jakiego powodu, jeżeli można zapytać? 3-5 godzin snu, nie jestem sobie w stanie tego wyobrazić. Da się do tego przyzwyczaić i normalnie funkcjonować?
        • mruwa9 Re: Wysypiacie się? 14.02.15, 23:51
          z powodu obowiazkow zawodowo-domowo-dzieciowych.
          Gdyby to tylko ode mnie zalezalo , spalabym po 10-12 godzin na dobe, bo ja kocham spac...
    • zona_mi Re: Wysypiacie się? 14.02.15, 22:22
      Zasypiam między 23 a 1, wstaję między 7.50 a 9.
      Wysypiam się.
    • mayaalex Re: Wysypiacie się? 14.02.15, 22:30
      wysypiam sie jesli moge spac przynajmniej do 8, najlepiej do 9. Ostatnio niestety mlodsza robi wczesne pobudki wiec sie nie wysypiam. Wczesniejsze pojscie spac niestety niewiele mi daje.
    • dziennik-niecodziennik Re: Wysypiacie się? 14.02.15, 22:58
      chodze spac 24-1, wstaje 7-7.30.
      jeli nie musze w tym czasie wstawac to tak, wysypiam sie.
    • hermenegilda_zenia Re: Wysypiacie się? 14.02.15, 23:22
      W tygodniu mam niedobory, bo lubię spać długo, a nie mam takiej możliwości - zazwyczaj kładę się spać około 2, a nawet trochę później, a wstaję ok. wpół do ósmej. Za to odbijam sobie w weekendy, kiedy śpię co najmniej do dziesiątej, albo po prostu do obudzenia się, bo nie nastawiam budzika.
    • majenkir Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 04:19
      A ja to sie chyba w grobie dopiero wyspie sad

      Czasem dosypiam jak dzieci wyjda do szkoly, ale okropnie sie z tym czuje.
      • kasia7911 Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 09:52
        Nie.Chodzę spać o 3-4 nad ranem, wstaję o 7 bo muszę dziecko do przedszkola zaprowadzić. W weekend kiedy syn jest z tatą, jest trochę lepiej. Trochę...
    • jagienka75 Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 10:01
      tak. wysypiam się.
      mogę późno zasnąć i wstać rano, ale i tak się wyśpię.
      wstaję między godz 6-7 rano i wtedy czuję się najlepiej.
      kiedy śpię dłużej, czuję się źle. cały dzień np boli mnie głowa.
    • beverly1985 Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 12:37
      Od 23 do 6:45 spie. Nie przyjelabym pracy np. na 7 rano, nie ma opcji. Najwcześniej na 8 się wyrabiał, zanim mieliśmy dziecko to szlam do pracy nawet na 9:30. Zazwyczaj się wysypiam, choć oczywiście są dni, kiedy trzeba pójść spać później, a wstać tak samo wcześnie.
      Żadnych drzemek w ciągu dnia, po takiej drzemce nie chce się wstawać i cale popołudnie rozmemlane.
    • anika772 Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 15:37
      W tygodniu wstaję o 5:45, a zasypiam około 23-24, zatem bez szału... Nadrabiam w weekendy.
    • tol8 Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 16:51
      Jestem notorycznie niewyspana. Kładę się koło 20, zasypiam koło 23-24. Wstaję 6:50.
      W weekendy śpię do 10. Po takim spaniu z kolei boli mnie głowa.
      Nie mam pomysłu na bardziej efektywne wysypianie się.
      • pederastwa Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 16:55
        Od 23 do 6.50 to jest 8 godzin, bardzo przyzwoicie.
        Po co się kładziesz o 20? To strasznie wczesnie.
    • szamanta Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 17:26
      W tygodniu jak mam rano do pracy absolutnie mowy nie ma o wyspaniu sie. Jestem nocnym markiem, wcześniej nie dam rady zasnąć,ale z rana zwalić mnie z lóżka to potrzeba dźwigu, czy nawet paralizatora + hektolitrow kawy. Moje dzieci mają to samo co ja więc łącze się z nimi w bólu
      Sporadycznie po pracy jak mam taką możliwość to sobie drzemkę utne około godziny, ale jak wcześniej przyjdę z pracy , bo np. kłaść się na drzemkę o/po 18 h to już totalny bezsens, a wcześniej tak spac się położyć nie mogę ,bo więcej niż 1 godzine nie prześpię
      W weekendy się wysypiam dosyć wystarczająco i jestem w pełni naładowana wtedy , inny człowiek ze mnie
    • nanuk24 Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 17:56
      Wysypiam sie.
      Klade sie spac w tygodniu okolo polnocy, pare minut po, wstaje o 7.
      W weekendy klade sie po 2, wstaje 9 - 10.
    • mynia_pynia Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 18:09
      Tak wysypiam sie, mimo ze od 3 lat nie spalam dluzej niz do 7:30. W okresie wiosenno letnim chodze spac okolo 24h, na jesień mam kryzys i usypiam z synem o 20 wink. Najczesciej spie okolo 6-6,5h
    • kawka74 Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 18:16
      Byłam niewyspana, nie tylko wtedy, kiedy dziecko było malutkie i budziło się co dwie-trzy godziny na jedzenie, ale i później.
      Wdrożenie leczenia uwolniło mnie od tej cholernej permanentnej senności.
      • e_dyta27 Re: Wysypiacie się? 16.02.15, 11:21
        kawka, a jaka była przyczyna i jakie leczenie? Bo ja też z tych wiecznie sennych, nawet jak 10 godzin śpię
    • crea.tura Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 18:18
      Muszę spać minimum 7 godzin, żeby być wyspaną. Sen jest dla mnie bardzo ważny i bardzo pilnuje, żeby mieć te 7 godzin spania na dobę. W weekend przy sprzajających wiatrach zdarza mi się spać do 9 godzin. Pamiętam czasy kiedy jako nastolatka potrafiłam spać cięgiem po 12-16 godzin, a czasem nawet 20. Nie robię drzemek popołudniowych, jestem po nich nieprzytomna a wieczorem nie mogę zasnąć. Sen jest moim zdaniem największym dobrodziejstwem jakie możemy sobie sami sprawić, mam wrażenie że wiele osób go nie docenia.
      • 18lipcowa3 Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 18:33

        > jest moim zdaniem największym dobrodziejstwem jakie możemy sobie sami sprawić,
        > mam wrażenie że wiele osób go nie docenia.

        albo zazdrości
    • guderianka Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 19:19
      Niestety odkąd urodził się Najmłodszy cierpię na brak wyspania się. Noce, które przesypiam ciągiem , praktycznie się nie zdarzają. Jest świetnie jak uda mi się przespać bez budzenia chociaż 6 godzin. Jestem wtedy wypoczęta-mogę sypiać po te 6 godzin, byle to było jednym ciągiem.
      • 18lipcowa3 Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 20:20
        guderianka napisała:

        > Niestety odkąd urodził się Najmłodszy cierpię na brak wyspania się. Noce, które
        > przesypiam ciągiem , praktycznie się nie zdarzają.


        Jakim cudem ? Przeca on starszy od mojej a ona juz dawno noce przesypia
        • guderianka Re: Wysypiacie się? 15.02.15, 21:09
          No widzisz, dzieci są po prostu różne. Moje dziewczyny też od 4-6 m-ca całe noce przesypiały mimo, że były na KP. Czasami miały fazy by przyjść w nocy jak coś się działo ( emocjonalnie). A on od urodzenia wybudza się o godz. 3-4. Normalnie można zegarek ustawiać uncertain Teraz jest super, bo czasem płacze przez sen, łazi -tylko raz w nocy ale zazwyczaj co noc budzi się i wędruje do nas. Jak był młodszy i na KP- do 15 m-ca życia potrafił się wybudzać w nocy od 6 do 20 ( !) razy uncertain
          • zlotonaiwnych Re: Wysypiacie się? 16.02.15, 12:04
            Nie lubię spać, wystarcza mi sześć, góra siedem godzin snu. W zimie sypiam więcej, nadrabiam zaległości z sezonu, kiedy sypiam po pięć godzin na dobę - mam duży ogród do obrobienia, a mogę to zrobić tylko rano. Tylko koszenie trawy zostawiam na popołudnie. W zeszłym roku to była dopiero masakra - przez pięć miesięcy panowała susza, trzeba było wstawać o trzeciej, czwartej, żeby podlać. Ale mnie to specjalnie nie przeszkadza, jestem typowym skowronkiem, godzina 23 to dla mnie głęboka noc i padam na twarz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka