dz1dka 17.02.15, 11:57 22 lutego od 19-22 na stronie ninateka.pl/film/joanna-zwiastun Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
asmarabis Re: Chustka do zobaczenia w sieci 22.02.15, 20:23 Obejrzałam, nie wiem za co ta nominacja, chyba za zjawiskową urodę reżyserki... Odpowiedz Link Zgłoś
kropkaa Re: Chustka do zobaczenia w sieci 22.02.15, 20:27 A po co mam to oglądać? Odpowiedz Link Zgłoś
joanekjoanek Re: Chustka do zobaczenia w sieci 22.02.15, 20:29 też obejrzałam, no nie polecam, niestety. wydaje mi się, że jest to produkcja czytelna wyłącznie dla pilnych czytelników bloga Chustki. Poza tym gronem film jest całkowicie niejasny. Nie wiadomo, o co w nim chodzi, no. Przypuszczam, że mogła tak chcieć sama Joanna, żeby był o jej pisaniu dla Jasia (?) - bo o tym wydaje się być najbardziej. Ale o ile jej pisanie było poruszające i absolutnie przejmujące, o tyle ten film niestety taki nie jest. Jest, owszem, smutny, ale znów - chyba raczej dla widza znającego historię Chustki. Kilka ładnych ujęć w nim jest - ale to chyba lepiej byłoby zrobić cykl zdjęć niż ten film... Odpowiedz Link Zgłoś
joanekjoanek Re: Chustka do zobaczenia w sieci 22.02.15, 20:31 a aktualny odnośnik to ninateka.pl/film/joanna-pokaz-specjalny Odpowiedz Link Zgłoś
amy.28 Re: Chustka do zobaczenia w sieci 22.02.15, 20:44 Chustce kibicowałam prawie dwa lata, aż do momentu kiedy odeszła. Bloga i książkę czytałam wiele razy bo dopiero po paru razach udawało mi się pewne rzeczy zrozumieć, film do dno. Odpowiedz Link Zgłoś
magdalenka79k Re: Chustka do zobaczenia w sieci 22.02.15, 22:21 A mnie się podobał, chociaż nie uległam swego czasu fenomenowi Chustki i jej bloga (byłam wtedy zagranicą a poza tym nie lubię tematyki umierania młodych ludzi bo mnie to strasznie dołuje). Ten film dla mnie jest dobry w odbiorze bo nie epatuje rakiem, to film o emocjach, o relacji z dzieckiem, o miłości, o próbie normalnego życia mimo świadomości śmierci. On dla mnie nawet nie jest specjalnie smutny, melancholijny ale nie smutny. Odpowiedz Link Zgłoś
ailia Re: Chustka do zobaczenia w sieci 22.02.15, 22:34 Film jest pięknie zrobiony, widać w tym szkołę Wajdy. Słoneczne, prześwietlone ujęcia, świetna muzyka Kaczmarka. Wchodzi w ucho i pulsuje w głowie. A cała reszta? Patetyczna. Patetyczna Joanna ze swoimi sztucznie mówionymi kwestiami. Może miała zawsze taki sposób akcentowania zdań, może jak prawie każdy popadała w manierę gdy ktoś włączał kamerę - dla mnie to brzmiało nieco sztucznie. Ale to nie było w tym filmie najgorsze. Najgorszy był Piotr. Więcej nie powiem. Kto oglądał film i kto czytał bloga, ten wie. Jaś cudowny. Zazdroszczę czasem tym wychuchanym jedynakom relacji jeden na jeden z rodzicem. Jest czas i spokój na wyważone rozmowy. Nie ma wchodzenia w zdanie i zniecierpliwienia dorosłego, który musi ogarnąć wszystkich wokół i nie może sobie pozwolić na dywagacje o sensie urywania umywalki. Jaś był w całym tym filmie najbardziej autentyczny. Może i ktoś podsuwał mu pomysły na sceny, jak ta z parasolkami, ale dialogi płynęły same z niego. Wspaniały wrażliwy dzieciak. Spodziewałam się, że się zryczę jak bóbr. Ale przeszło mi to na sucho. Odpowiedz Link Zgłoś
naturella Re: Chustka do zobaczenia w sieci 22.02.15, 22:57 Rozczarowalam sie. Film smutny, owszem, ale to wszystko jakies takie powierzchowne, sztuczne granie na emocjach muzyka, tymi obrazkami przyrody, kiedy tak naprawde sama Joanna miała w sobie tyle treści, ze nawet 10% niej w tym filmie nie było. Wystarczy poczytać bloga, zeby to zobaczyc. I to przekazywanie Jasiowi treści - w blogu Chustka nie pisze o tym wprost, ale aż kipi tam od tego, co przekazuje, jak to robi, o co sie boi - nie wiem, czy pani reżyser w ogóle bloga czytała, bo zamiast 10 sekund ręki Piotra na głowie Joanny można było przekazać jakaś treść - no ale pewnie wtedy by sie nie było tak artystycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
ailia Re: Chustka do zobaczenia w sieci 22.02.15, 23:07 naturella napisała: > Rozczarowalam sie. Film smutny, owszem, ale to wszystko jakies takie powierzcho > wne, sztuczne granie na emocjach muzyka, tymi obrazkami przyrody, kiedy tak nap > rawde sama Joanna miała w sobie tyle treści, ze nawet 10% niej w tym filmie nie > było. Wiesz, z bloga wnioskowałam, że mimo strasznego położenia Joanna jest optymistycznie i radośnie nastawiona do świata. Że ma czarne poczucie humoru i "wystawia łeb do słońca." A tu film został tak skrojony, że ani razu nie słychać jej śmiechu. Aż mi się nie chce w to wierzyć. Ale może tak zdaniem reżyserki wygląda lepiej? Nie wiem, dla mnie - czytelniczki bloga film przez to stał się mało wiarygodny. Choć jak już pisałam - estetycznie piękny. Odpowiedz Link Zgłoś
wilowka Re: Chustka do zobaczenia w sieci 22.02.15, 22:57 Widziałam i zastanawiam się jak jest wprowadzany. Tzn ile na świecie wiedzą o Chustce, blogu i jego zawartości. Wydaje mi się że bez tej świadomości odbierany może być na 20%. Odpowiedz Link Zgłoś
rosapulchra-0 Re: Chustka do zobaczenia w sieci 23.02.15, 05:49 Same, k..a, specjalistki.. Jak zwykle na tym forum.. Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Chustka do zobaczenia w sieci 23.02.15, 07:22 ? No, ale przecież film to do siebie ma, że może się nie podobać i "specjalistkowość" nie ma nic do rzeczy. Muszę się zachwycać, bo bohater prawdziwy i historia tragiczna? Nie muszę. A nawet najlepsze historie można niestety opowiedzieć słabo, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
amy.28 Re: Chustka do zobaczenia w sieci 23.02.15, 10:22 Film nie opowiada żadnej historii. Mąż bloga nie czytał i kompletnie nie kumał o co chodzi, przez połowę filmu nie wiedział o co w ogóle chodzi, potem skumał że ona jest chora ale o relacjach i tym co najwazniejsze - nie widział dalej nic. dla mnie Chustka z bloga epatowała humorem, pogodą ducha, radością, uśmiałam się do łez przy jej notatkach. ona kochała żyć, ją cieszyło życie, była naturalna, spontaniczna, cudowna po prostu. mój mąż jako osoba która bloga nie znała odebrał ją jako nudną, smutną kobietę. I ja tez to tak odebrałam. film epatował smutkiem, jedyną radość w sobie miał Jaś. Chustka się śmiała raz czy dwa razy. A tak to lało, wiało i każde chwile to bylo żegnanie się z życiem, a nie celebrowanie go. Dialogi - prawie nic nie wnosiły. Połowa totalnie o niczym, normalne dialogi jakie każdy z nas przeprowadza z dziećmi - sprzeczki, dyskusje, dziecięce wygłupy. CO to za pomysł aby nagrywać film który moga obejrzeć tylko czytelnicy bloga? przypominam że Kopacz nazwała to dokumentem. A z dokumentu wyłania się głownie w 90% Jaś w normalnych dziecięcych sytuacjach - gdyby w tle nei było świadomości , że mama umrze - to byłoby to nudne jak flaki z olejem, jakby Chustka wyzdrowiala - pies z kulawą noga by nie miał ochoty tego oglądac, taka jest prawda. każde dziecko zachowuje się tak samo, do tego był ciągnięty za język, rozmowy nienaturalne, wymuszane, do tego chłop co tuli i miza po ramieniu ale jedyne zdanie co wypowiada to do dziecka czy chce sok, jeszcze nie normalnie " chcesz soczek?" - tylko "czy chcesz sok pomarańczowy czy też twój ulubiony, z multiwitaminą?". Na kwestie które mówiła Chustka, próbowała pytać, rozmawiać, płakała nawet - on siedział jak kołek i dźwięku z siebie nie wydawał. Na miłość boską, żałuję że to obejrzałam. To nie jest Chustka jaką wszyscy pamiętają. Trzeba było zrobić wywiad z dziewczyną która miała tyle do powiedzenia a nie filmować jakieś kadry w stylu zatrzymaj się pod macdonaldem, odrób lekcje, krój to porządnie plus dywagacje 7 latków o dżdżownicach. Jedyne co to łądnie nagrany. Ale ani to dokument, ani pokazanie jej życia. Podumowując - dla osób które znały Chustkę niewiarygodny i pokazujący zupełnie nie tą samą osobę a dla 99,95% świata które pojęcia nie ma kto to Chustka totalnie niezrozumiały. Odpowiedz Link Zgłoś
ailia Re: Chustka do zobaczenia w sieci 23.02.15, 10:37 Zgadzam się z tobą, Amy, film pięknie nakręcony i z przecudną muzyką. Poza tym sztuczny, smutny i zupełnie niepodobny do optymistycznego wizerunku z bloga. Ale cieszę się, że go wczoraj obejrzałam za darmo w sieci. Wiem, że nie kupię ani książki Chustka ani książki autorstwa Piotra. Chustka-blog to była zupełnie inna bajka, taki wycinek, jaki Joanna chciała światu pokazać. Dopóki opisywała swoje życie i bliskich sama, miała wpływ na to, jak to odbieramy jako czytelnicy. Teraz w świat poszedł obraz widziany przez osoby z boku - i wyszło to, co opisała już Amy: drewniany Piotr, drewniana Joanna, wrażliwe i samotne dziecko otoczone smutkiem. Historia bez historii. Odpowiedz Link Zgłoś
naturella Re: Chustka do zobaczenia w sieci 24.02.15, 12:01 Ale książka Chustka to po prostu zapis bloga. Odpowiedz Link Zgłoś
volta2 Re: Chustka do zobaczenia w sieci 24.02.15, 12:05 też tak kojarzę, że ta ksiązka to blog wydrukowany. a film - przecież dziewczyna wie, że jest nagrywana, że taki film się robi? czy nie wiedziała do jakiego celu materialy zostaną użyte? widziałam tylko zajawki więc nie wiem na ile była świadoma "filmu" - ale fragmenty bardzo ładne... Odpowiedz Link Zgłoś
wilowka Re: Chustka do zobaczenia w sieci 23.02.15, 10:01 Rosa - specjalistka od konstruktywnych komentarzy i filozoficznych rozważań Odpowiedz Link Zgłoś
ailia Re: Chustka do zobaczenia w sieci 23.02.15, 10:39 rosapulchra-0 napisała: > Same, k..a, specjalistki.. Jak zwykle na tym forum.. Ale co, Rosiu, powinnysmy plakac. skoro nie plakalysmy? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Chustka do zobaczenia w sieci 25.02.15, 13:27 To prawda, że zabrali ją w kaftanie bezpieczeństwa do miejscowego psychiatryka? Odpowiedz Link Zgłoś