tokyocat Re: Chore dzieci za granicą 30.01.21, 21:36 Moja corka ( najmlodsza, 9 lat ) faktycznie chodzi bez czapki i malo choruje. Raz w roku jakies przeziebienie, czasem brzuch ja boli i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
chicarica Re: Chore dzieci za granicą 30.01.21, 23:46 Szwecja: do 12 roku dziecka rodzic może wziąć na dziecko tzw. VAB czyli zwolnienie. Oprócz tego jest w sumie 480 dni urlopu rodzicielskiego do wykorzystania przez oboje rodziców i część z tego urlopu zostawia się do wykorzystania na takie okazje. Odpowiedz Link Zgłoś
21mada Re: Chore dzieci za granicą 31.01.21, 01:06 Ciekawe kto wykonuje prace za te mamusie co siedza z kazdym bombelkiem po 3 miesiace w domu. W Anglii ludzie zatrudniaja nianki, jesli dziecko jest chore. Albo matki nie pracuja albo biora urlop. Witamy w prawdziwym swiecie. Takich przywilejow jak w Polsce to nigdzie nie ma. A jeszcze jojcza i odgrazaja sie ze WYJADA do innych lepszych krajow! Ciekawe gdzie byscie mialy tak dobrze zeby najpierw siedziec cala ciaze w domu na L4 a potem z dzieckiem w domu za kazdym razem jak ma katarek. i jeszcze brac za to kase. Panie moralne. Odpowiedz Link Zgłoś
pruszynkaaa Re: Chore dzieci za granicą 31.01.21, 02:15 W Kanadzie w Ontario (ontario, bo każda prowincja rządzi się swoimi prawami), ogólnie jest ciężko z urlopami. Minimalnie przysługuje 10 dni urlopu + to co da pracodawca. Czasami nie daje nic, czasami dociąga się do 25 dni, plus jakieś 2-3 chorobowe. Takie coś jak L4 na dziecko tu nie ma w ogóle. Choroba Twoja czy Twojego dziecka jest Twoja prywatną sprawą i pracodawcy nic do tego. Dzieciaki do daycares chodzą tak długo jak nie mają biegunki, wymiotów i gorączki pow. 38 st. Niestety normą są dzieci z gilem i kaszlące, bo jak wyżej. Plus taki, że zwykle jak dzieci wychodzą już z daycare (do 4.r.ż.) i idą do kindergarten (takie 2 lata przygotowania do szkoły), to chorują tylko te, co nie przeszły przez daycare . Mam dwoje dzieci - jeden poszedł do kindergarten zaraz na początku jak przylecieliśmy do Kanady. Tragedia, nasze wychuchane bąbelątko niemal co 2 tygodnie coś zaliczało. Nigdy tak dużo nie chorował jak wtedy (teraz ma już 11 lat). Drug syn, do day care poszedł jako 2-latek. Na początku łapał infekcje ucha non stop - wsadziliśmy mi ear tubs i jak ręką odjąl. Były tylko katarki. Poszedł teraz do kindergarten i zero chorób. ODchorował w daycare co miał i odpukać, jak na razie spokój. Więc jak sobie radzą rodzice u nas? Ano posyłają dzieci do placówek z gilem zwykle. Często dla rodziców z Polski szokiem jest, że dzieci spędzają tyle czasu nazewnątrz - do -15 są 2x dziennie na podwórku. Odpowiedz Link Zgłoś
pruszynkaaa Re: Chore dzieci za granicą 31.01.21, 02:16 A, popularne są też agencje opiekunek, gdzie można zamówić sobie kogoś w ciągu kilku godzin. Niestety to kosztuje, więc dotyczy to raczej tych co mają zarobki pow. średniej. Odpowiedz Link Zgłoś
evee1 Re: Chore dzieci za granicą 31.01.21, 08:34 Mieszkam w Australii. Od zawsze, także wtedy gdy dzieci były małe, miałam 10 dni chorobowego rocznie do wykorzystania na siebie, dzieci i ewentualną opiekę nad innymi członkami rodziny. Niewykorzystane dni przechodzą na kolejne lata. W zasadzie tylko jeden rok był taki, że dzieci dużo chorowały i wtedy błogosławiłam to, że miałam do pomocy moją mamę, która mogła z dziećmi zostać w domu. Ale generalnie, to nie przypominam sobie, żeby moje dzieci siedziały długo w domu z racji chorób, 2-3 dni i były juz na chodzie, a jak dobrze się czuły, to po prostu szły do przedszkola czy szkoły. Antybiotyki dzieci mogły mieć podawane w placoówkach, więc to nigdy nie był problem. Moje dzieci na dodatek były anafilaktykami, więc w przedszkolu i szkole miały EpiPen (nie one jedne zresztą) i wszyscy nauczyciele jako standard szkoleni są jak go użyć w razie konieczności. Jak tak wspomnę, to takie poważniejsze choroby zdarzały się im góra 1-2 rocznie. Mój syn jak był mały, to miał tendencję do częstego chorowania na bronchitis (to chyba zapalenie oskrzeli?), ale po tych 2-3 dniach na ogół był już na chodzie, a to dało się jednak ogarnąć tymi 10 dniami moimi i męża. Odpowiedz Link Zgłoś
tt-tka Re: Chore dzieci za granicą 31.01.21, 10:02 A idzcie wy... ucieszylam sie, ze stacie wrocila, a tu watek sprzed szesciu lat ! Odpowiedz Link Zgłoś