Dodaj do ulubionych

Reakcja na kanara

18.02.15, 21:15
Trochę lajtowo.
Wsiadłam sobie dziś do autobusu, a tam kłótnia. Kanary złapały babeczkę, która najpierw stwierdziła, że nie ma dowodu/innego dokumentu, a potem nie chciała podać danych do weryfikacji, twierdząc, że obowiązuje ochrona danych osobowych. Najbardziej zapieniła się przy dacie urodzenia (a w sumie niestara była wink ). Kanar zaproponował jej, że wysiądą z nią wszyscy razem na najbliższym przystanku i wtedy poda im te dane. Wtedy zaczęła na nich krzyczeć, że nigdzie nie wysiada, bo to jeszcze nie jej przystanek. A gość na to podniósł głos, że jakby kupowała bilety, to by nie miała takiej sytuacji. W końcu na przystanku powiedział, że autobus dalej nie pojedzie, o ile ona nie wysiądzie z nimi albo nie poda tych danych. Wysiadła z łaską wink.
Ale przedstawienie zrobiła na cały autobus.
Jak nie przepadam za kontrolerami (a raczej tym ich tajniactwem), to chyba pierwszy raz w życiu współczułam kontaktu z upierdliwą i ewidentnie nie mającą racji pasażerką. Po co taką aferę robić, skoro się samemu w jakiś sposób nabroiło?
Obserwuj wątek
    • fomica Re: Reakcja na kanara 18.02.15, 21:24
      Ludzie najczęściej nie przyjmuja do wiadomości że nabroili. Bo albo nie zdążyli skasować, albo kiosk byl zamknięty, albo akurat dziś, wyjątkowo tak się spieszyli, albo karta wygasla wczoraj i akurat ten jeden dzień itd., winny jest pech, siła wyższa i stąd takie emocjonalne podejście - no przeciez to nie moja wina!
      ja kiedys byłam świadkiem jak złapana bez biletu kobieta prawie ze łzami wykrzykiwala "pan jest złym człowiekiem, pan mnie krzywdzi, pan za to kiedyś odpokutuje!"
      • lily-evans01 Re: Reakcja na kanara 18.02.15, 22:27
        big_grin big_grin big_grin
      • asia_i_p Re: Reakcja na kanara 18.02.15, 22:39
        Tylko to czasami prawda jest.
        Pamiętam, jak Wrocław odchodził od sprzedaży biletów w każdym kiosku. Przyjechałam z córką na Mikołajów, tam biletów nie było i szukając kiosku, który by je sprzedawał, piechotą zawędrowałam z pięciolatką na Nowy Dwór, kilka dobrych kilometrów. Owszem, dało się kupić bilet w autobusie, ale jak się miało kartę, a ja zgubiłam i nie wyrobiłam nowej. Wtedy byłam praworządna jak jasna cholera, a teraz z perspektywy czasu myślę, że chyba mnie pogrzało, że to swoje biedne dziecko ciągnęłam w upał w kurzu i spalinach.
        • landora Re: Reakcja na kanara 18.02.15, 23:53
          W Poznaniu w niedzielę kupno biletu czasem graniczy z cudem. Kiedyż przeszłam pieszo od Placu Bernardyńskiego do Polanki - po drodze biletomaty były zepsute, w sklepach nie mieli, a kioski były zamknięte.
          Raz mnie pani kanar złapała, jak wyciągałam rękę do kasownika, żeby skasować kolejny bilet. Nie pozwoliła mi skasować, wypisała mandat. Odwoływałam się i kare anulowano.
      • 3-mamuska Re: Reakcja na kanara 18.02.15, 22:40
        No widzisz ja raz zapłaciłam karę w metrze, gdy wychodząc z metra bramki były nieczynne , dotknęłam czytnika biletem elektronicznym.
        Niestety przy powrocie pobrali mi karę, automatycznie jesli sie nie odbije wychodząc z metra.
        A ze miała z 10£ to dopiero po 2/3 dniach dotarło do mnie ze mi szybko sie kasa skończyła. I ze najwidoczniej wtedy pobrali mi 4.5£ kary.
        I co winna jestem czy nie?
        • burina Re: Reakcja na kanara 18.02.15, 23:05
          3-mamuska napisała:

          > I co winna jestem czy nie?

          Jak nie złożyłaś reklamacji, to tak, jesteś winna. smile
      • martishia7 Re: Reakcja na kanara 19.02.15, 00:12
        Miałam tak raz, ale się nie awanturowałam. Jeszcze jak byłam na studiach. Nie wiem czemu zakonotowałam sobie, że mam kartę do powiedzmy 17go. Punktów ładowania nie było wtedy aż tak wiele, a automatów chyba jeszcze w ogóle. Pomyślałam sobie, że ok, 17 mam zajęcia, naładuję sobie przy okazji w kiosku na uczelni. Zadowolona jechałam na zajęcia, jak wsiadł kanar to nawet głowy nie podniosłam znad książki, tylko nonszalancko wystawiłam rękę z kartą. Jakież było moje zdziwienie, gdy pan powiedział, że karta nieważna. Ze 100% przekonaniem stwierdziłam, że niemożliwe, jest ważna do dzisiejszej północy. A pan mi pokazuje czytnik, że owszem ważna do północy, ale wczoraj - to widać, więc nie ma sensu wstawianie kitu. No trudno, roztargnienie kosztowało mnie ok. 120 zł. Nauka życiowa i takie tam.
      • poppy_pi Re: Reakcja na kanara 19.02.15, 11:44
        Byłam dwa razy świadkiem sytuacji gdy ktoś kłócił się z kanarem a ju autentycznie współczułam. Pierwszy raz chłopak w dresie nie chciał podać danych, siedział niewzruszony na krześle i patrzył w okno a na najbliższym przystanku po prostu wysiadł. Kiedy kanar próbował go przytrzymać chłopak wydarł się, że nie ma prawa go dotykać i zwyczajnie się wyrwał. Drugi raz trafiło na dwie nastolatki typu bluzka do pępka, mini i obcasy a pod pachą plastikowa mini torebeczka. Tak się wydzierały i obrażały kontrolera, że było mi autentycznie wstyd. W końcu wysiadły, ale nie wiem jak się sprawa skończyła.
    • gazeta_mi_placi Re: Reakcja na kanara 18.02.15, 22:32
      Z kanarami można się po ludzku dogadać, zawsze mówiłem że jadę na ten i ten przystanek i nigdy nie było problemu, najwyżej już na moim docelowym przystanku się dogadywaliśmy jak ludzie.
      • lily-evans01 Re: Reakcja na kanara 18.02.15, 22:37
        W moim mieście są już tak wysokie kary, że nawet to dogadywanie się nijak nie opłaca wink.
        • gazeta_mi_placi Re: Reakcja na kanara 18.02.15, 22:39
          Teraz w Krakowie chyba też, ale od kilku lat jeżdżę sporadycznie i najczęściej już z biletem, wcześniej różnie bywało.
      • lafiorka2 Re: Reakcja na kanara 19.02.15, 14:02
        gazeta_mi_placi napisała:

        > Z kanarami można się po ludzku dogadać, zawsze mówiłem że jadę na ten i ten prz
        > ystanek i nigdy nie było problemu, najwyżej już na moim docelowym przystanku si
        > ę dogadywaliśmy jak ludzie.
        >

        ty taki wielce praworządny jeździsz bez biletu???
    • drinkit Re: Reakcja na kanara 18.02.15, 22:35
      Pamiętam czasy, kiedy kanary to były typy jak z zaułka jakiegoś, wszyscy równo kłócili się, uciekali im i w ogóle były jaja. Odkąd mpk w moim mieście postanowiło zmienić image na bardziej przychylny pasażerom, a kanary to ludzie w mundurkach "dzień dobry", "dziękuje", to mało kto się rzuca. No i klucz: bilety można kupić w każdym autobusie i tramwaju, nie ma już wymówek. Nawet ja już dawno na gapę nie jechałam wink
    • naomi19 Re: Reakcja na kanara 19.02.15, 00:39
      Zła osoba nie powie o sobie, że robi źle. Proste, prawda?
      • bei Re: Reakcja na kanara 19.02.15, 09:20
        Od razu wymyśliła, ze kary uniknie i awantura dała rezultat- wysiadla bezkarnie bez podania danych.
        Zapewne tupet jej ńie opuszcza...
        • baltycki Re: Reakcja na kanara 19.02.15, 11:53
          Przeciez wysiadla z kanarami po to, aby podac im dane bez swiadkow, zgodnie u ustawa o ochronie danych osobowychsmile
    • morgen_stern Re: Reakcja na kanara 19.02.15, 12:24
      Ja tez kiedyś widziałam żenującą sytuację w pociągu podmiejskim. Dwóch kontrolerów stało nad facetem (tak na oko około trzydziestki), który "szukał" biletu w książce. Bardzo długo szukał, a miał przy tym takie ruchy i taką minę, że było po prostu widać, że robi sobie jaja. Trwało to kilka dobrych przystanków, podczas których kontrolerzy próbowali mu przemówić do rozsądku na przemian żądając dokumentów do wypisania mandatu. Jak już się naprawdę wk... i chcieli wezwać policję, to nagle koleś wyciągnął bilet z tej samej książki, którą wcześniej 100 razy przewertował, oczywiście z bardzo zadowolonym uśmiechem - wszystko leniwie, nie śpiesząc się. Powiem wam, że podziwiałam tych facetów, że nie stracili panowania nad sobą. A zadowolony z siebie idiota pewnie zaraz wrzucił nowy status na fejsie jak to załatwił kanarów ahahahaha ale jestem kozak!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka