Dodaj do ulubionych

ocencie to..

05.03.15, 15:26
Malzenstwo. Ona, on i jej syn z pierwszego malzenstwa, nastolatek z autyzmem. Mieszkaja na trzech pokojach. Facet pracuje na dwa etaty, ona nie pracuje, zajmuje sie tym synem, chlopak faktycznie ciezki do ogarniecia. Ona dostaje alimenty oraz jakas mala rente. Ale tez sporo wydaje, pali papierosy, lubi kawe na miescie i takie inne drobne przyjemnosci. Czyli on utrzymuje ich, placi rachunki, splaca mieszkanie. Ona ma tez starszego syna, zonatego, z malym dzieckiem. Facet troche malo zaradny, co chwile traci prace. Wlasnie stracil kolejna. Jego mama postanowila im zapropinowac, zeby zamieszkali z nia i jej mezem, do czasu puki on nie znajdzie pracy. Mowi, ze przeciez tam jest male dziecko, je moze ich zostawic bez pomocy. Nie powidziala o tym mezowi, on pewnego dnia wrocil z pracy, a oni juz wprowadzeni. Minely dwa miesiace, nikt poza tym facetem nadal nie pracuje, rachunki wzrosly i to znacznie, w mieszkaniu bajzel, bo tyle luda, duzo gratow. On sie wypala. Ona mowi, ze nie wywali ich na bruk.
I co powinni zrobic?
Obserwuj wątek
    • gazeta_mi_placi Re: ocencie to.. 05.03.15, 15:29
      Co z tym facetem jest nie tak, że nie wziął sobie kobietę z taką kulą u nogi?
      • konwalka Re: ocencie to.. 05.03.15, 15:44
        zakochał się
        wprowadzenie drugiej rodziny pod dach bez ustalenia z mężem tego faktu i uczynienie go jedynym żywicielem dla szesciu żertych osób uważam za chamstwo do sześcianu
        • dziennik-niecodziennik Re: ocencie to.. 05.03.15, 15:58
          ja również szcerze mowiac. rozumiem że nie chce pozwolic dzieciom zatonąc, ale z męzem powinna to uzgodnic.
          • natkagatka Re: ocencie to.. 05.03.15, 17:13
            Ona mowi, ze nie uzgodnilatego z mezem, bo wiedziala, ze on sie nie zgodzi, a tam jest malutkie dziecko.
            • najma78 Re: ocencie to.. 05.03.15, 17:16
              natkagatka napisał(a):

              > Ona mowi, ze nie uzgodnilatego z mezem, bo wiedziala, ze on sie nie zgodzi, a t
              > am jest malutkie dziecko.

              Niektorzy tak maja, niestety uncertain jednak jesli facet nic z tym nie robi to ma jakies powody.
            • cosmetic.wipes Re: ocencie to.. 05.03.15, 17:48
              > Ona mowi, ze nie uzgodnilatego z mezem, bo wiedziala, ze on sie nie zgodzi,

              To w takim razie, to chamstwo do potęgi dziesiątej.
    • nangaparbat3 Re: ocencie to.. 05.03.15, 17:40
      Jedyne co Ty - kimkolwiek jesteś - możesz zrobic, to pomoc synowi znaleźć pracę.
      • wydramarlenka Re: ocencie to.. 05.03.15, 19:36
        Z tym załatwianiem pracy to byłabym ostrożna. Jeśli facet mający malutkie dziecko co chwila traci pracę, to istnieje duża szansa, że byłby ostatnią osobą, którą poleciła autorka. A mogłaby jeszcze później oczami świecić przed pracodawcą.
    • kawka74 Re: ocencie to.. 05.03.15, 20:02
      Przedziwna historia.
      Gdzie mieszkał do tej pory niezaradny syn i co się dzieje z tym lokalem?
      Czy naprawdę sprowadzenie tegoż syna z rodziną do trzypokojowego lokalu było jedynym sposobem na udzielenie mu pomocy?

      On sie wypala. Ona mowi, ze nie wywali ich na bruk.
      > I co powinni zrobic?

      Kto? Małżonka do pracy nie pójdzie, opiekuje się młodszym synem. Synowa opiekuje się dzieckiem. Starszy syn chyba nie bardzo czuje się zobowiązany do utrzymywania własnej rodziny, zresztą już nie musi. Jedyny ruch może wykonać małżonek, co zapewne nie spodoba się pozostałym czlonkom rodziny. Jeśli on nic nie zrobi, nic się nie zmieni.
    • kamunyak Re: ocencie to.. 05.03.15, 23:11
      > I co powinni zrobic?


      ale kto?
    • gazeta_mi_placi Re: ocencie to.. 06.03.15, 08:37
      To ktoś z Twojej rodziny?
    • nowi-jka Re: ocencie to.. 06.03.15, 08:45
      syn i synowa do pracy a babcia ogarnia duzego niepełnosprawnego i niemowle. Bedzie ciezko no ale zycie czasem nei jest łatwe.
    • liliawodna222 Re: ocencie to.. 06.03.15, 08:57
      Czyli facet utrzymuje 6 osób (rany, dobrze policzyłam?), w tym trzy zdrowe, dorosłe osobniki, mające pretekst, żeby nie pójść do pracy: jedna kobieta ma syna autystę, druga małe dziecko, starszy syn nieogarnięty życiowo, skoro zgodził się na takie rozwiązanie proponowane przez "zaradną" nieswoim kosztem mamuśkę.

      Nie zdziwię się, jak głowa rodziny pieprznie (pardon) to wszystko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka