Dodaj do ulubionych

Obmacujący bezustannie mąż / partner :)

18.03.15, 17:50
Trochę natchnął mnie wątek o dziwactwach partnerów, ale nie wiem, czy to dziwactwo...

No więc: mój mężczyzna bezustannie mnie obłapia smile Nie mogę przejść obok, czy to kuchnia, czy przedpokój, czy winda, auto itd., żeby mnie nie obmacał (oczywiście nie robi tego przy dziecku / rodzinie ani przy obcych). Do tego często dorzuca różne aluzje seksualne. Jasne, że bywa to miłe, ale częściej śmieszne trochę, bo ja na coś takiego muszę mieć jakiś nastrój, a jemu nie potrzeba nic i np. bywa, że mnie tak obłapia co 5 minut przez cały wieczór. Nie muszę dodawać, że to jest czasem zwyczajnie uciążliwe, tyle że już się przyzwyczaiłam.

Było tak od samego początku, gdy tylko się poznaliśmy, tyle że po kilku latach nic się nie zmieniło. Ciągłe macanie mnie należy do naszej codzienności smile Dodam: chłop 32 lata, 6 lat starszy ode mnie.
Jak to jest z Waszymi mężami czy partnerami, obecnymi / jak było z wcześniejszymi? Ja miałam wcześniej chłopaków, nie znam czegoś takiego w takim stopniu.
Obserwuj wątek
    • kill.emall Re: Obmacujący bezustannie mąż / partner :) 18.03.15, 18:18
      No ale w koncu Ci to przeszkadza czy nie?
      • wiosnaw Re: Obmacujący bezustannie mąż / partner :) 18.03.15, 18:25
        Jak pisałam, czasem przeszkadza, czasem jest miłe, nie umiem jednoznacznie tego zaklasyfikować.
        • woman_in_love to identycznie jak u mnie, tyle że mnie obłapiała 18.03.15, 18:31
          współlokatorka. Miałam ostatnio plan rozchodzić szpilki po domu i najczęściej w nich gotowałam. I ta, jak mnie widziała w czerwonym fartuszku i czerwonych szpilkach dostawała małpiego rozumu i ciągle łaziła i mnie łapała za tyłek. Masakra jakaś. I też w sumie nie wiedziałam czy mi to przeszkadza czy nie, bo w sumie było bardzo miłe.
    • gazeta_mi_placi Re: Obmacujący bezustannie mąż / partner :) 18.03.15, 18:21
      Seksoholik, nie dziwiłbym się gdyby molestował podwładne i/lub chodził na dziwki,
      • wiosnaw Re: Obmacujący bezustannie mąż / partner :) 18.03.15, 18:28
        gazeta_mi_placi napisała:
        > Seksoholik, nie dziwiłbym się gdyby molestował podwładne i/lub chodził na dziwk
        > i,

        Nie podejrzewam, ale oczywiście możesz mieć własne zdanie na ten temat wink
      • kamunyak Re: Obmacujący bezustannie mąż / partner :) 18.03.15, 20:18
        > Seksoholik, nie dziwiłbym się gdyby molestował podwładne i/lub chodził na dziwk
        > i,


        ja takiego bezposredniego przełożonego mialam, kumpla w sumie, znanego mi od lat. On też przejśc nie mógł obok żadnej baby żeby jej nie dotknąć. Oczywiście, "baba" musiała być atrakcyjna w miarę, kaszalota nie dotknął.
        Kumpel to był więc nie chciałam reagowac jakos drastycznie, strałam się żartem dac znać, że mógłby sobie dać spokój. Z miernym skutkiem.
        Powiem szczerze, że to dosyć uciążliwe było. Jak go z daleka widziałam to należało przyjąc pozycję obronną, czyli np. ściana za plecami a kolega przede mną.
        Jakby mi chłop nieustannie wkładał łapę pod bluzkę, nie wspominając o innych możliwosciach, to raczej bym się wkurzała.
        • gazeta_mi_placi Re: Obmacujący bezustannie mąż / partner :) 19.03.15, 09:01
          Szkoda, że Ty i inne Panie nie wpadłyście na pomysł by jego zacząć molestować np. chwycić (mocno) za jaja. Szybko by mu odeszła ochota na molestowanie, bo to było molestowanie. I takiego kumpla (z wyboru, bo czasem w pracy czasem nie ma wyjścia) bym nie chciała mieć. Mało jest normalnych mężczyzn mogących robić za kumpli?
    • rhaenyra Re: Obmacujący bezustannie mąż / partner :) 18.03.15, 18:37
      tongue_out
    • aankaa Re: Obmacujący bezustannie mąż / partner :) 18.03.15, 18:39
      matko ! kolejne zachowanie domagające się klasyfikacji tongue_out
      • wiosnaw Re: Obmacujący bezustannie mąż / partner :) 18.03.15, 18:43
        Aanka, ktoś tu się czegoś domaga? Zapytałam tylko. Czy wątek z zapytanie to "domaganie się"?
        Woman In Love, nabijasz się ze mnie, no trudno.
        • aankaa Re: Obmacujący bezustannie mąż / partner :) 18.03.15, 20:25
          chyba mnie nie zrozumiałaś - są zachowania jak ocieranie się (i tu już powstało cudne określenie: froteryzm) a obłapianie jeszcze nie doczekało się swojej nazwy big_grin
          • aankaa Re: Obmacujący bezustannie mąż / partner :) 18.03.15, 20:28
            a może by z medycyny zaczerpnąć ? palpacja ?
    • morgen_stern Re: Obmacujący bezustannie mąż / partner :) 18.03.15, 20:30
      Może nie "bezustannie", ale często... tylko że ja robię mu to samo, więc oboje jesteśmy zadowoleni wink
    • potworski Wersja z napisami= 18.03.15, 20:36
      Gdybyśmy wyobrazili sobie niniejszy wątek jako film w niezrozumiałym języku, to tak mniej więcej wyglądałyby napisy do niego=

      Przeczytałam wątek o dziwactwach partnerów, ale był on tak interesujący jak drugoligowy mecz krykieta. Niemniej jest to znakomita sposobność, abym mogła wam drogie forumowiczki i forumowicze opowiedzieć jak jestem zajebi#sta. A związku z tym, że mój post mógłby zostać niezauważony w rzeczonym wątku to postanowiłam założyć własny=wiadomo=większa widownia. Wasi mężowie i partnerzy to pewnie tasują dżordża oglądając filmy porno bo macie du#py jak krasule, a jedyne dziwactwa jakie mają to surówka z lewej strony na talerzu. A mój - gdy tylko pojawię się w zasięgu jego wzroku - rzuca na ziemię co tylko ma w ręce i biegnie obmacać mój seksowny Zadek. Uzależnił się od tego do takiego stopnia, że zrobił sobie gipsowy odlew mojej du#py i powiesił na lusterku w swojej Skodzie. Dwa razy nieomal spowodował wypadek, bo ten gadżet zasłania mu widok ale inaczej nie potrafi. Postanowiłam nawet założyć bloga i wpisywać ile razy danego wieczoru zostałam obłapiona i napisać do Drzyzgi, ale ta stara raszpla na pewno mnie nie zaprosi, bo mi zazdrości.
      Na koniec dodam zapytanie, czy wasi mężowie też tak robią, ale szczerze mówiąc guzik mnie to obchodzi=uff.
      • wiosnaw Re: Wersja z napisami= 18.03.15, 20:58
        Dziękuję za oświecenie - bo nie wiedziałam, że mój wpis miał aż takie głębokie tło.
      • mag1982 Re: Wersja z napisami= 18.03.15, 21:29
        big_grin
      • jolie Re: Wersja z napisami= 19.03.15, 07:28
        Potworski: big_grin big_grin big_grin
      • martishia7 Re: Wersja z napisami= 19.03.15, 18:54
        Mości potworski widzę w wysokiej formie big_grin
    • cosmetic.wipes Re: Obmacujący bezustannie mąż / partner :) 18.03.15, 21:13
      Tylko się cieszyć tongue_out
    • misterni Re: Wersja z napisami= 18.03.15, 21:14
      Mnie najbardziej rozczuliła informacja na końcu, że jest młodsza o 6 lat od męża wink
    • asiula1987 Re: Obmacujący bezustannie mąż / partner :) 19.03.15, 08:50
      był już ten temat niedawno, nie pamiętam czy to ty też pisałaś. jeśli tak to się nie powtarzaj. wszystkie mamy obłapiających partnerów, wiecznie zakochanych w nas, niespoglądających na inne, których tak mocno kręcimy po 10 latach że codziennie by sie bzykali( oczywiście z nami).
      i nie, nie jest to dziwactwo partnera
    • nihiru Re: Obmacujący bezustannie mąż / partner :) 19.03.15, 09:00
      Mój też obłapia.
      Mam ambiwalentnebig_grin odczucia do tego zwyczaju
      Bo jak złapie za tyłek przechodząc, to fajnie i lubię.
      Ale piany dostaję ze złości, jak np.: siedzę sobie przy kompie, a on mi bezceremonialnie pakuje rękę pod bluzkę. Wrrr.

      No i teraz pytanie: czy to ja jestem zimna i go unikam (jego wersja) czy on po prostu nie odróżnia pieszczot od macania (moja wersja)?
      • ruda_owca Re: Obmacujący bezustannie mąż / partner :) 19.03.15, 14:31
        > No i teraz pytanie: czy to ja jestem zimna i go unikam (jego wersja) czy on po
        > prostu nie odróżnia pieszczot od macania (moja wersja)?

        Obydwie wersje sa prawdziwe, po prostu pod tym wzgledem sie nie dobraliscie i tyle.
    • wiosnaw Re: Obmacujący bezustannie mąż / partner :) 19.03.15, 09:05
      Hej, dziewczyny, w ogóle nie przyszłoby mi do głowy, że mój wpis można odebrać jako chwalenie się, o kurczę... smile
      Dzięki w każdym razie za kilka konkretnych odpowiedzi.
      Asiula1987: nie, nie wypowiadałam się tam i nic nie wiem o tym wątku. Jeśli powtarzam temat, to sorry, pewnie dlatego, że nieczęsto tu zaglądam.
      Nihiru, myślę, że to jest problem rozchodzenia się potrzeb, dokładnie jak u mnie.
    • tonik777 Re: Obmacujący bezustannie mąż / partner :) 19.03.15, 15:07
      Za mało seksu chłop ma i tyle. Wręcz powinnaś się cieszyć, że Ciebie obmacuje a nie koleżanki z pracy na przykład.
      • gazeta_mi_placi Re: Obmacujący bezustannie mąż / partner :) 19.03.15, 16:26
        Jedno nie wyklucza drugiego, osoby nadpobudliwe seksualnie bardzo rzadko poprzestają na jednej dziurce.
        • rosapulchra-0 Re: Obmacujący bezustannie mąż / partner :) 19.03.15, 19:06
          gazeciarzu, ty nawet pół dziurki nie posiadasz, dlatego cię zazdrość zżera i walisz takie farmazony jak pies na chodniku.
    • joaaa83 Re: Obmacujący bezustannie mąż / partner :) 19.03.15, 15:19
      Chyba musisz to lubić, bo inaczej byś nie wytrzymała. Dla mnie takie obłapianie kilka razy dziennie było kiedyś nie do wytrzymania (mój ex tak się zachowywał) i powodem do opie.dzielu. Czasem to nawet się zastanawiałam, czy przypadkiem mnie we wczesnych dzieciństwie "zły dotyk" nie spotkał, a po prostu wyparłam ze świadomości. Żeby była jasność to mówię o takich zachowaniach jak np. idę po schodach pierwsza, nieco wyżej od faceta, a tu BACH - ręka w kroczu. Strasznie irytujące.

      Mój mąż robi tak czasem, ale sto razy rzadziej.
      • aneta-skarpeta Re: Obmacujący bezustannie mąż / partner :) 19.03.15, 20:05
        o matko - nie wytrzymałabym takiego obłapiania

        mój na szczęście nigdy mnie nie obłapiał, ale nie stroni od kontaktu, ale np jak stoi za mną na schodach ruchomych to mnie cmoknie w szyje, a nie łapie za krocze
    • tol8 Re: Obmacujący bezustannie mąż / partner :) 19.03.15, 16:26
      Mój też tak ma. Zapytany wprost odpowiedział, że facet postępuje tak z kobietą, na której punkcie jest maksymalnie zwariowany. Czyli te niemacane powinny się raczej martwić. Mi się zdarza opędzać od męża, na co on odpowiada, że jakbym go nie kręciła, to by mnie nie łapał tu i ówdzie.
      • aneta-skarpeta Re: Obmacujący bezustannie mąż / partner :) 19.03.15, 20:09
        "Zapytany wprost odpowiedział, że facet postępuje tak z kobietą, na której punkcie jest maksymalnie zwariowany. Czyli te niemacane powinny się raczej martwić."


        jasneee
    • anorektycznazdzira Re: Obmacujący bezustannie mąż / partner :) 19.03.15, 17:28
      Przyzwyczajaj się. Mój się tak zachowuje już 18 lat i nic nie wskazuje na to, żeby zamierzał przestać.
    • ezmd99 Re: Obmacujący bezustannie mąż / partner :) 19.03.15, 19:18
      Mój eks miał taką tendencję. Non stop kolor. Zawsze i wszędzie. I od razu konkretnie. Teraz obmacuje inną. Dzięki Bogu, bo było to ciężkie do wytrzymania.
    • ina_nova Re: Obmacujący bezustannie mąż / partner :) 19.03.15, 20:16
      Jedno powiem: nie kombinuj tylko korzystaj smile
    • misiu-1 Re: Obmacujący bezustannie mąż / partner :) 19.03.15, 20:49
      wiosnaw napisał(a):

      > No więc: mój mężczyzna bezustannie mnie obłapia smile Nie mogę przejść obok, czy t
      > o kuchnia, czy przedpokój, czy winda, auto itd., żeby mnie nie obmacał

      ...przepraszam za niewyraźne pismo. big_grin
    • wasp20 Re: Obmacujący bezustannie mąż / partner :) 22.03.15, 20:05
      Dla mnie to nie dziwactwo tylko przejaw uczucia i pożądania. Mój mąż też tak robi, mam prawie 40 lat. Mój mąż ogólnie lubi mnie dotykać, nie tyle macać, co dotykać, czuć fizycznie moją obecność. Mnie to cieszy smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka