Witam, przyszła wiosna, postanowiłam zrobić cos dla siebie - 33 lata, a ja nigdy nie byłam u kosmetyczki, na żadnym zabiegu (no, może na depilacji woskiem pare razy). Latka lecą i mimo, że nie wygladam ponoć na swój wiek, to uznałam, że najwyższy czas coś podziałać

Chciałam wybrac się do salonu kosmetycznego - w pobliżu domu mam dwa o dobrych opiniach i szeregu zabiegów - ale gubię się, nie wiem na co się zdecydować, co jest efektywne? Boję się, że kosmetyczka moze mnie naciagnąć na jakis bardzo drogi,a niekoniecznie skuteczny zabieg, albo zrobić mętlik w głowie. Chciałabym iśc z jakims pomysłem. Na pewno chcę wyregulowac brwi i przekłuć uszy, ale to drobnostki.
Chodzi mi o zabieg na twarz. Mam cienką, jasną skórę, niegdys naczynkowa, teraz już bardziej wyciszoną. Pojawiło się sporo wągrów, często robi mi się taka kaszka na twarzy w kilku miejscach. Ogólnie wydaje mi się, że skóra twarzy traci napięcie (podbródek...) i jędrność. Co polecacie?