Dodaj do ulubionych

Postanowiłam zostać blondynką

29.03.15, 11:51
Nie, nie platynową. Taką szaromyszowatą. Czyli mam ochotę na zmianę odcienia, na tym samym poziomie, a nie rozjaśnienie.
Obdzwoniłam wczoraj kilka salonów fryzjerskich i w każdym zaproponowano mi ściągnięcie aktualnego koloru rozjaśniaczem a następnie położenie farby.
I tak się zastanawiam- ja, będąc totalnym lajkonikiem w dziedzinie fryzjerstwa wiem o istnieniu reduktorów koloru/zmywaczy farb- zwał jak zwał. Dlaczego fryzjerzy wolą władować mi na głowę dekoloryzator z 18% utleniaczem?
Dlaczego wciskają mi szampony z SLS/SLES oraz toną silikonów i twierdzą, że włosy będą lekkie i odżywione?
Przecież włosy po takich preparatach będą w fatalnym stanie, co im da, że mi je zniszczą?

Takie tam rozważania o poranku... wink
Obserwuj wątek
    • bumbunierka1 Re: Postanowiłam zostać blondynką 29.03.15, 12:06
      Nie znam sie na tym kompletnie. Natomiast wiem z cala pewnoscia, ze po kuracji ampulkowej - ampulka skladala sie glownie z silikonow a zaplacilam za to u fryzjera cos kolo 30 zl - wlosy byly dokladnie "piekne i odzywione". W kazdym razie tak wygladaly. Nie mam pojecia dlaczego. Fakt, nie byl to rozjasniacz.
      • mia_siochi Re: Postanowiłam zostać blondynką 29.03.15, 12:14
        Ależ silikony pięknie wygładzają! NIe odżywiają, ale wygładzają właśnie.
        Sęk w tym, że niektóre z nich ciężko zmyć. I po kilku takich zabiegach, jeśli się ich dokładnie nie oczyści, będą klapnięte i obciążone.I trzeba je dokładnie oczyścić. Szamponem z siarczanami. No i znowu trzeba je wygładzić, bo wyglądają jak pierze. Więc silikon...
        • bumbunierka1 Re: Postanowiłam zostać blondynką 29.03.15, 12:25
          Nie jestem pewna, mia. Mnie ta silikonowa ampulka nic nie pogorszyla ani na krotko, ani na dlugo. Dostalam ja po farbowaniu. Wlosy zrobily sie przepiekne. Po kilku myciach ten efekt znikl i wlosy byly w ich normalnym stanie - ale napewno sie nie pogorszyly. Wniosek z tego wyciagnelam taki - dobra silikonowa ampulka co jakis czas, zrobi mi wlosy jak z bajki. Na codzien bede uzywac delikatniejszych kosmetykow do wlosow. Czy to sie sprawdzi, to sie okaze.
          • mia_siochi Re: Postanowiłam zostać blondynką 29.03.15, 12:53
            Ale przecież ja nie piszę, że silikony pogarszają stan włosów wink
            Piszę, że niektóre są trudno zmywalne wink i włosy niszczone są potem przez szampony.
            Widać Twoja była łatwo zmywalna.
            Wygładziła, zmyła się i finito.
    • rhaenyra Re: Postanowiłam zostać blondynką 29.03.15, 13:05
      >Dlaczego wciskają mi szampony z SLS/SLES oraz toną silikonów
      zebys musiala przychodzić po więcej i po silniejsze zabiegi
      • mia_siochi Re: Postanowiłam zostać blondynką 29.03.15, 13:52
        Tak właśnie myślałam wink

        ps.widzę szaloną różnicę w kondycji włosów od kiedy przestałam używać agresywnych szamponów, zwłaszcza przeciwłupieżowych
        • peggy_su Re: Postanowiłam zostać blondynką 29.03.15, 14:20
          Tez tak miałam smile Im więcej szamponu przeciwłupiezowego, tym więcej łupiezu. Odkąd zmieniłam pielęgnację, czyli już z półtora roku temu, problem całkowicie zniknął.
    • peggy_su Re: Postanowiłam zostać blondynką 29.03.15, 14:18
      Włosy zniszczone rozjaśniaczem -> więcej odżywek, oczywiście tych popularnych, z silikonami -> więcej szamponu żeby to zmyć, żeby włosy nie były oklapnięte -> włosy ciągle w kiepskim stanie, podrażniona skóra głowy -> więcej odżywek, zabiegów

      Przecież to się bardziej opłaca fryzjerom niż klientka z włosami niezniszczonymi, i jeszcze świadomie pielęgnująca włosy. Wtedy wystarczy jeden szampon, jedna odżywka, olejek i wizyta u fryzjera raz na 2-3 miesiące.
    • mynia_pynia Re: Postanowiłam zostać blondynką 29.03.15, 16:51
      Szaro myszowata bylam przez wieksza cześć swojego zyca, w dodatku z pieknymi refleksami gdy przycjodzilo lato. Pamietaj jeśli masz obecnie kolor cieply brazowy, miedziany kasztanowy, rudy, sliwkowy, wisniowy to bez rozjaśnienia i wypłukania pochodnych czerwieni nawet ciemno szary nlad wyjdzie ci z poświatą zieleni - moze nie jak u Aniz z Zielonego Wzgorza ale na pewno to zauwazysz.
      • mia_siochi Re: Postanowiłam zostać blondynką 29.03.15, 17:58
        Ściągnęłam farbę. Są jasne z czerwonawymi tonami. Teraz myślę nad kolorem... Nie upieram się na szary, byle nie rude. Może 9.7? Odcień zieleni powinien zniwelować czerwony..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka