Dodaj do ulubionych

Nie chce juz byc matka

30.03.15, 08:45
Czasami głupie myśli chodzą mi po głowie ze chciałabym cofnąć czas , macierzyństwo to nie dla mnie ... Mam wrażenie ze jestem zla matka nie mam czasami juz sił wszystko mnie to przerasta ... Nie nadaje sie ... Wiem ze to ciagle pisze w kółko Macieja ale mi ulży ze mogę gdzieś sie wygadać
Obserwuj wątek
    • kjut Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 08:54
      Normalne smile myślę, że większość z nas takie myśli czasem nachodzą - szczególnie na początku.

      Może udałoby Ci się wygospodarować chwile dla siebie? Na siłownię, kawę z koleżankami czy kino? Taka przetrwa pomaga czasem smile
    • eemcia82 Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 09:07
      spokojnie... przejdzie ci to smile wiadomo poczatki są trudne.
      ja "zapatrzyłam" się na córke mojej siostry - spokojna, cicha dziewczyna jako niemowle... zapragnełam dziecka ... i co ... moj synek zupełne przeciwieństwo córy mojej siostry... ciagle na rączkach, miechec do wozka, niechęc do jazdy samochodem, mega kolki itd itd...
      dzis mlody ma prawie dwa lata - trzeba go pilnować jeszcze bardziej - bo ciągle biega skacze itd.
      kiedys też przeszła mi mysl przez głowe- tak moge sie do tego dzis przyznac - że po co mi to było... miałam fajne zycie we dwoje, sporo kasy, wyjscia gdzie sie i kiedy chce itd.- ale to bylo tylko jedno pytanie - bo jak patrze w te moje małe oczęta ehhh cudooo smile) dzis mozna z nim pogadac, pobawić się -serio cudownie jest smile
      wiec ... teraz wez gleboki wdech i poddaj dziecko lekko w opieke taty a sama odpocznij i zobaczysz sama zatesknisz za dzieckiem i szybko odechce ci sie wszystkiego poza tym aby BYC ze swoim dzieckiem smile
      • mag1982 Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 09:56
        A to ja tak patrzyłam na syna szwagierki. Przy starszej też byłam rozczarowana gdy okazało się, że rzeczywistość nie wygląda jak z reklamy pampersów. Też mi przechodziły przez głowy myśli "na co mi to było"., mała spała a ja zamiast położyć się z nią patrzyłam na nią i ryczałam. Miałam nawet takie momenty, że bałam się z nią sama zostać i wolałam jak mąż jest w domu bo bałam się, że np. zacznie się krztusić albo coś a ja nie będę wiedziała co robić. W moim przypadku to był klasyczny "baby blues", przeszło gdzieś po 6 tygodniach, choć młoda łatwiejsza się nie zrobiła. Za to z młodszą od razu stanęłam psychicznie na nogi i te przyjemności mnie ominęły.
    • paulina8989 Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 10:03
      u mnie wlasnie teraz jest taka chwila ale to dlatego że jestem w trakcie badań synka i na niektore wyniki musze czekac ponad 2 tygodniesad( i wlasnie to wszystko mnie przerasta... nie spie 3 noc z rzędu a rycze od soboty...
      boje sie okrutnie,martwie sie na zapas... zawsze taka bylam a bycie matka przyniesie mi chyba sporo siwych wlosowsad

      a ostatnio powiedzialam (wiem ze nie powinnam) ze gdyby nie dziecko to bym tak nie wygladasad nie mialabym rozstepow,nie wazylabym marne 49kgsad noo ale dodatkowo jestem zakompleksiona jak nastolatka takze ciężkie jest życie ze mną...

      ale przecież musi być dobrze...

      dobrze się czasem wyluzować,ja w week planuje odciagnac mleko i zostawic malucha na troche z dziadkami a z mezem na drinka,moze na basen/saune....
    • angeika89 Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 10:45
      Nowa rozumiem że możesz mieć wszystkiego dosyć,ciągłe zmęczenie i nie wiadomo czego malec chce jak ciągle płacze...Ja przechodziłam podobny okres do miesiąca czasu mojego malca,potem mi dziecko zaczarowali(albo to ja zmieniłam podejście do wszystkiego) i teraz jest grzeczny,sam zasypia...Trochę cierpliwości a i u Ciebie nadejdą lepsze czasy...Powiem Ci że jak już miałam wszystkiego dosyć to lekarstwem był dla mnie uśmiech małego,czy jakikolwiek postęp w jego rozwoju...Wtedy sobie myślałam że nie wyobrażam sobie świata bez niego.Każda mama ma jakiś trudniejszy okres,zwłaszcza na początku ale wtedy spójrz na swoje maleństwo i pomyśl jak by to było bez niej...Pustka co nie?...Będzie dobrze.Tak jak piszą Dziewczyny spróbuj znaleźć odrobinę czasu dla siebie,jak nie ma kto Ci pomóc to jednego dnia olej sprzątanie,obiady i po prostu odpocznij jak dziecko śpi...Pozdrawiam

      www.suwaczki.com/tickers/dqprj44j24tj1f5a.png
      • kjut Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 11:14
        > i teraz jest grzeczny,sam zasypia...

        Angeika, błagam! Nie używajmy słowa "grzeczny" w odniesieniu do niemowląt. Bo co? Jak mój sam nie zasypia to znaczy, że niegrzeczny? Albo jak płacze? Jej, jak to w oczy razi... I nie piszcie, że "tak się tylko mówi", bo język kształtuje nasze podstawy. A za dużo ludzi jeszcze na prawdę uważa, że niemowlę może być grzeczne lub niegrzeczne. I z tego tragedie potem są. Serio.
        • biankao Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 12:39
          kujut, zgadzam się z tobą. Jak słyszę słowo "grzeczny", to od razu ciśnienie mi skacze...
        • iwi81 Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 10:45
          Popieram. Dziecko zawsze jest grzeczne. A jak płacze to jest to jego forma komunikowania się z nami. Bo nie potrafi powiedzieć że mu niewygodnie, że się nudzi, że chce zmienić pozycję/miejsce, że jest głodny, śpiący albo że coś boli.
          Zawsze mnie wkurza teściowa jak u niej jesteśmy i mały coś kwięka, albo płacze bo nie lubi się ubierać w kombinezon (na szczęście to się już niedługo skończy) a moja teściowa leci i gdera: "A co ty taki niegrzeczny jesteś! Trza (jeszcze ta gwara!) być grzecznym. Co za niedobre dziecko" No i kłótnia zawsze gotowa bo ja nie odpuszczę. I nie wytłumaczysz babie bo następnym razem jest to samo.
          Małe dziecko jest zawsze grzeczne bo jeszcze nie wie co to znaczy rozrabiać celowo. I nawet jak pociągnie za obrus i przez to coś się rozbije to nie jest to wina dziecka tylko nasza bo powinniśmy to przewidzieć.
          • koralik37 Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 10:57
            Iwi, zgadzam się z tym grzeczny-niegrzeczny. Kiedyś sama nawet użyłam opowiadajac mojej pani psycholog, że młoda mogłaby być grzeczniejsza... Usłyszałam: zartuje Pani? Grzeczne to może być dziecko, które już rozumie zasady, zakazy etc i albo się stosuje albo nie... Stosowanie w odniesieniu do niemowlaka tego słowa jest pomyłka lub poważnym nieporozumieniem. I tu się z Kjut zgadzam - czasem słowa są ważne bo koduja nam w głowie pewne przekonania.
            • zabka141 Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 11:14
              Wydaje mi sie ze polowa z nas mowi o jednym, a polowa o drugim.

              Tak, niemowlaki nie sa niegrzeczne, generalnie jak sobie pomyslicie to wieksze dzieci tez nie moga byc niegrzeczne - jesli zachowuja sie nie tak jak powinny to jest to raczej wina wychowania, rodzicow, itd. - a nie ze same z siebie dzieci sa niegrzeczne. Ale mozna mowic na niemowlaki i na male dzieci grzeczny, niegrzeczny, lobuz, czy jak kto sobie zyczy. Bo i tak wiemy o co chodzi. Np. grzeczna dziewczynka - zjadla ladnie owoce na deser. Albo lobuz - szaleje biegajac po mieszkaniu.

              Tak, pewnie wkurza jak tesciowa zwraca uwage - ale jakikolwiek by slow tutaj nie uzyla to by cie wkurzala.
    • zabka141 Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 10:57
      Nowa przylaczam sie do tego co dziewczyny pisza.

      - Sprobuj troszke znalezc czasu dla siebie. Wyjscie z domu bez dziecka, odpoczynek w czasie gdy dziecko spi, a tobie wydaje sie ze powinnas cos zrobic (posprzatac czy ugotowac).

      - Poza tym powiedz mezowi jak sie czuje i ze potrzebujesz by ci pomogl. (Nie wiem jak to teraz u was jest - czy tata spedza z dzieckiem duzo czasu, czy jest w domu - jestes wykonczona i to teraz jest czas na zmiany).

      - Jesli stac was na to - przemyslcie pomoc np. do sprzatania raz w tygodniu na dwie godziny - tzn. zeby ktos wam za kase ogarnal mieszkanie. Jesli jakas rodzina w poblizu - moze ktos zaopiekowalby sie mala - takie wyjscie kogos bliskiego na spacer z dzieckiem raz w tygodniu na pol godziny moze ci bardzo pomoc.

      - I ostatnia rada - wyglada na to ze masz jedno dziecko, pewnie malutkie. Wychodzcie z domu, kazdego dnia. Sprobuj na kazdy dzien miec cos fajneog zaplanowanego dla ciebie i dziecka. Pomysl o tym tak - cos nowego kazdego dnia. Spacer do innego parku niz zwykle. Spotkanie z mamami i dziecmi w klubiku. Nigdy nie mialas czasu na pojscie do muzeum - idz teraz. Moze ci sie nie chce, moze jestes zmeczona, moze wydaje ci sie ze to trudne logistycznie lub nie wiesz jak to bedzie z karmieniem jak wyjdziecie - wyjdz np. najpierw z mezem i sprobuj karmic poza domem. Nastepnym razem juz sama nie bedziesz miala z tym problemu. Wykorzystuj ten czas tak jakbys chciala go spedzac. Nie czuj sie ograniczona przez dziecko, a raczej pomysl o tym ze przeciez tyle teraz mozesz. Zapewiam cie ze wyjscie na spacer kazdego dnia dobrze ci zrobi. MOze tak ci sie nie wydaje i ciezko sie zmusic, ale naprawde potem poczujesz sie lepiej.

      - Natomiast jesli czujesz ze jestes w dolku, warto udac sie gdzies po specjalistyczna pomoc. Zwrocenie sie o pomoc psychologiczna/psychiatryczna to teraz nic wstydliwego.
      • volke_86 Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 11:26
        Zgadzam sie z dziewczynami w 100%.
        Co do "grzecznosci" niemowlat - mnie to sformulowanie rowniez bardzo razi i uwazam je za niestosowne i nieadekwatne. A na drugie sie zdecyduje jak zatrudnimy pania do sprzatania.. smile
        • eemcia82 Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 11:29
          eh a tu jak zawsze - czepianie się słownictwa użytego ot tak... uncertain napędzanie kolejnej rozmowy na ten sam temat... sad
          • doromka Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 11:44
            Czepianie się słówek to chyba takie hobby niektórych mamuś wink
            • volke_86 Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 11:52
              Jesli ktos nie potrafi poslugiwac sie jezykiem, to moze czas przejsc na obrazki... a tak powaznie, jezyk na forum to wazna sprawa, bo nie mamy innych narzedzi komunikacji,takich jak mimika czy gesty. Jesli chcemy byc dobrze zrozumiane, musimy sie dobrze wyrazac. Ale te wpisy w niczym nowejmamie nie pomoga,odpuscmy offtopic.
            • stysia1987 Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 11:54
              Rozumiem Cie, macierzynstwo bywa bardzo meczace. Czasem do tego stopnia, ze pozostaje niewiwle sil na radosc z postepow czy usmiechu malucha. Jesli jeszcze martwisz sie o jego zdrowie czy rozwoj (ja) to masz w glowie metlik... mnie pomaga wyjscie na silownie czy kawa z kolezankami. Albo po prostu mp3 na uszy, dziecko z ojcem, a ja na spacer. Nie mysle, nie martwie soe, tylko slucham muzyki. Obiad? Ciagle to samo jemy, bo nie mam czasu/ochoty stac godzinami przy garach. Maz ma niewyprasowana koszule? Zelazko stoi w kacie, prasuj kochany. Okien nie umylam przed swietami? Alez mamo, u mnie je sie na stole, nie na oknie. Nowa, poczytaj moje histerie-historie, da sie wszystko przezyc.
          • kjut Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 11:56
            Eh, a tu jak zawsze. Zwrócenie na coś uwagi traktowane od razu jako personalny atak i prowokacja do kłótni uncertain

            Tak. Czepiam się słówek. Słówka mają wielką moc. Trzeba uważać na to co się pisze. Juz wytłumaczyłam dlaczego nie powinniśmy takich rzeczy pisać "ot tak". Spodziewałam się raczej reakcji angeiki w stylu "fakt, głupio z rozpędu napisałam, będę uważać". A nie dziwnych komentarzy od osób, których moja "czepliwa uwaga" nie dotyczyła.
            • eemcia82 Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 12:03
              "Spodziewałam się raczej reakcji angeiki w stylu "fakt, głupio z rozpędu napisałam, będę uważać". A nie dziwnych komentarzy od osób, których moja "czepliwa uwaga" nie dotyczyła. "

              mnie też dziwi takie "czepliwe uwagi" i czekanie na przeprosiny...uncertain
              jak zawsze odwracanie kota ogonem... i odbieganie od tematu autorki uncertain
            • doromka Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 12:23
              Sorry kjut, ale sama takie komenty prowokujesz. Wyrastasz na następną wszystkowiedzącą forumowiczkę, która poucza jakich to sformułowań należy używać w stosunku do niemowląt a jakich nie. I jeszcze oczekujesz przeprosin. Trochę luzu, kobieto wink
              • kjut Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 12:28
                Jakich przeprosin? Skąd wyście te przeprosiny wzięły? Coście się uczepiły? Laski, na bogów, luzu trochę. Wyśpijcie się, kawę wypijcie, pobzykajcie czy co tam Wam trzeba. To luźny komentarz był, żeby uważać na sformułowania,bo uważam, że to ważne.

                Idę stąd, nie mam dziś siły na głupie przepychanki słowne.
                • kjut Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 12:36
                  Dobra, napisze wprost, żeby nie było wątpliwości :

                  Angeiko! Jestem przekonana, że nie uważasz swojego dziecka za grzeczne bądź niegrzeczne w powszechnym tego słowa rozumieniu (czyli "celowo robiące mi na złość") natomiast zapewne użyłaś tego słowa" z rozpędu "," bo tak się mówi ". Moim celem takowoż nie był atak, pouczanie, wymądrzanie się czy jeszcze jakiś inny zamiar niecny, a li i jedynie zwrócenie uwagi, że czasem nieświadomie mówimy i piszemy coś, czego na myśli nie mamy, a źle (czytaj" niezgodnie z naszym zamiarem") może być odebrane. Jeśli zaś mój post odebrałaś jak czepliwy i napastliwy - przepraszam i proszę o ponowne przeczytanie go pod kątem moich rzeczywistych intencji smile

                  Wszystkim zaś widzącym wszędzie złośliwość i mądralińskość stawiam wirtualną kawę z bitą śmietaną na poczet miłego popołudnia smile niech pójdzie w cycki a nie w uda!
                  • angeika89 Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 18:45
                    Dobrze żabka napisała...Grzeczny,w sensie spokojniejszy i teraz jest łatwiej...Myślałam że jest to zrozumiałe...A jeśli chodzi o artykuł o pobitym niemowlaku to już zostawię to bez komentarza.Pozdrawiam

                    www.suwaczki.com/tickers/dqprj44j24tj1f5a.png
                • zabka141 Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 12:40
                  Ale zaraz, zaraz. Angeika napisala grzeczny i kazdy wie o co chodzi - po prostu teraz ma latwiej z dzieckiem. Nie mozna pisac grzeeczny, nie mozna pisac nieodkladalny. A jednak te sformulowania na codzien uzywamy i kazdy wie o co chodzi.
                  • kjut Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 12:44
                    Nie, nie każdy. Ja nie używam.

                    Za to była jakiś czas temu informacja w prasie o kolesiu, który pobił 8-miesięczne dziecko, bo "było niegrzeczne i nie chciało jeść"? Jesteś pewna zatem, że" każdy wie o co chodzi"?

                    Jeszcze raz powiem - język kształtuje nasze postawy. Dlaczego trzeba napisać "teraz jest grzeczne" zamiast "teraz jest mi łatwiej"? To tylko dwa znaki dłużej.
                    • doromka Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 13:04
                      Cytat: "Idę stąd, nie mam dziś siły na głupie przepychanki słowne."
                      Jak widać jednak to lubisz, bo dalej ciągniesz temat.
                      Słowo grzeczny, w stosunku do dzieci, ma też znaczenie spokojny. Naprawdę każdy rodzic chyba wie, co to znaczy, bez Twoich wyjaśnień. Nie traktuj nas jak niedouczonych przedszkolaków. Znowu pouczasz i nie przyjmujesz do wiadomości, że ktoś może myśleć inaczej niż Ty.

                    • zabka141 Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 13:18
                      Nie ma sensu dalej zasmiecac watku taka bezsensowna dyskusja. Kjut ten artykul o pobitym niemowlaku to troche bys sie wstydzila.
                      • sfornarina Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 14:08
                        > Nie ma sensu dalej zasmiecac watku taka bezsensowna dyskusja. Kjut ten artykul o pobitym niemowlaku to troche bys sie wstydzila.

                        To jeszcze nic. Po moim pierwszym poscie na forum zostalam przez kjut zrobiona alkoholiczka i potencjalnym przemocowcemsmile
                        Dodam tylko, ze moj post ani o alkoholu ani o przemocy nie traktowal, a jedynie z kolezanka kjut roznilysmy sie pogladami... Szkoda nerwow strzepic na naczelna agresorke na forum. Ciesze sie tylko - jako tu nowa - ze nie ja jedna kjut tak odbieram.
                        • babybump Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 16:58
                          Szkoda nerwow strzepic na naczelna agresorke na forum. Ciesze sie tylko - jako tu nowa - ze nie ja jedna kjut tak odbieram.

                          Nie nie jedna.
                          To m.in. ona zaczęła swoją akcję 'wyparcie babybump z forum'. internetowy bullying stosuje wręcz.


                    • asia_i_p Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 13:28
                      Ale Angeika nie napisała niegrzeczny. Napisała grzeczny. Nie zawsze używanie słowa równa się używaniu jego przeciwieństwa.

                      Zresztą to jest drugorzędne. Wiesz co jest dla mnie najlepsze w forum rówieśniczym, do którego należę? Że można pisać szczerze, nie zastanawiać się nad każdym sformułowaniem, nie śledzić własnych wypowiedzi pod kątem poprawności politycznej i stylistycznej. Bo po drugiej stronie są życzliwi ludzie, którzy dość dobrze mnie znają, a tam, gdzie nie znają, zakładają najlepsze intencje. Rozumieją, wspierają, nie potępiają, nie czepiają się potknięć, nie traktują mnie jako przypadku tylko jako mnie. Mogę napisać, że boję się odry i nie zacząć jatki pro/antyszczepiennej, mogę spytać o smoczek do butelki i nie zacząć dyskusji o karmieniu piersią/ mieszance. Mogę się pożalić, że jestem zmęczona i nikt nie zaczyna mi analizować związku ani jakości mojego macierzyństwa. I nie dlatego, że dobrały się osoby o podobnych poglądach, bo poglądy mamy bardzo różne, ale dlatego, że zakładamy, że jesteśmy najlepszymi matkami, jakimi potrafimy być i że rozmawiamy ze sobą jak żywi ludzie z żywymi ludźmi.

                      Tam jest dużo mniejszy ruch niż na Niemowlaku, ale to tam chodzę z problemami, bo tutaj się boję.
                      • doromka Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 13:35
                        asia_ip święta prawda!
                      • missgiggles Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 20:18
                        Asia, a jak się dostać na forum rówieśnicze?
                        • asia_i_p Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 20:30
                          Jak wchodzisz na Gazetę - Dziecko - Forum, to na dole po prawej masz grupę forum Rodzice Rówieśników. Wybierz rok urodzenia swojego dziecka, to ci się otworzy lista forów dla każdego miesiąca, to są chyba zawsze fora zamknięte, więc będziesz musiała wysłać zgłoszenie. Jak masz duże dziecko, to się babki pewnie zdziwią, bo przeważnie są razem od ciąży wink, ale myśmy niedawno do Majówek 2014 jeszcze przyjmowały nowe dziewczyny. Dużo daje, że to jest zamknięte forum, jesteśmy dla siebie miłe, śmielej piszemy o swoich sprawach, a przy tym i założenie wątku handlowego nie jest problemem smile.
                          • angeika89 Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 23:03
                            No wysyłasz zgłoszenie i jak Cię odrzucą to co?Mój z października 2014 to bym się załapała?
                            • asia_i_p Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 23:35
                              To byś się załapała do tych z października 2014, to chodzi miesiącami. Raczej jeśli uzasadnisz, to nie powinny cię odrzucić. Czasem widzę, że w niektórych rocznikach jest więcej niż jedno forum na jeden miesiąc, nie wiem, czy powstały dwa naraz, czy jedno to "Salon Odrzuconych". wink
    • asia_i_p Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 12:44
      Jeszcze trochę wytrzymaj. Zaraz będzie lepiej. Z reguły, kiedy miałam ochotę już skakać oknem, od razu robiło się lepiej.
    • ange1aa Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 13:49
      Nowa 1230, a z jakiego powodu zalujesz, ze jestes matka? Czujesz, ze nie wychodzi Ci to, bo np. Starasz sie a dziecko płacze? A moze w otoczeniu masz mamy z dziećmi, ktore nie maja żadnych problemów i sie porownujesz? A moze do tej pory byłaś bardzo aktywna, wychodziłas, wyjeżdżałas, a teraz jestes jakby "uwiazana"? Powiedz co Cie tak dołuje, to łatwiej cos na to poradzićsmile bo np. Ja mam dola i mysle, ze jestem zła matka bo "kisze" dziecko w domu...bo mały dostaje szału w czapce i ubraniu i nie da sie go uspokoic dopóki go nie rozbiore. Wiec ubieram i wychodzę na chwile pod blok i wracam jak juz okropnie płacze. Albo owijam w kocyk i wychodzę na balkon. Albo gdy spi przykrywam grubej, klade pieluchę na główkę i otwieram balkon. Ale i tak mam dola, ze nie wychodzę z nim na długie spacery jak inne mamysad((
      • nowa1230 Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 14:27
        Moja strasznie płacze nie umiem jej czasami pomoc , tylko suszarka ja uspokaja . Co ze mnie za Matka która nie umie sama uspokoić swojego dziecka. Boje sie z nią wychodzić na spacery bo jak mi sie rozrycZy i nie bede wiedziała co zrobić i co wtedy. Wychodzę co prawda ale zawsze zestresowana. Nie umie chwili sama poleżeć w łóżeczku czy leżaczku bo zaraz sie złości . Chyba za bardzo porównuje ja do dziecka mojej kuzynki.
        • eemcia82 Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 14:49
          Skad na to znam... suszarka i strach o nagly placz w wozku jak zla pogoda... tez patrzylam przez okno jak inne matki chodza na spacerki, zakupy a my tylko raczki...
          moje rady
          - sciagnij na tel nagranie z dzwiekiem suszarki i wlozku do wozka tel na spacerku ( u nas pomagalo na troche)
          - kup chuste i to moze pomoze (ja zaluje ze wczesniej nie poczytalam tego forum i sama nie bosilam mlodego w chuscie)

          I nie daj sobie wmowic ze jestes zla matka bo dziecko placze a ty nie umiesz go w 5sekund uspokoic - starasz sie i dajesz z siebie wszystko wiec nie jestes zla matka..
          Ps. Te zle matki mysla ze sa super i nie analizuja nic. Nie szukaja rady i pomocy. Ty wiesz co i jak ale musisz teraz znalesc swoj sposob na pomoc swojemu dziecku
          • eemcia82 Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 14:54
            A jak chcesz porownywac dzieci to poczytaj tu forum i zobaczysz ze serio mogloby byc gorzej... u was chociaz dziala suszarka smile
            Usmoechnij sie. Przytul swojego bobasa i bedzie dobrze... za jakis czas zapomniesz ze plakal wink)
            Moj synek ciagle raczki i placz.. kolki itd. Nosilam go przez prawie 6 miesiecy sama bo tylko mnie chcial... dzis ma 21 miesiecy i jak ktos mi w rodzinie mowi eh jak on wyrosl i juz nie placze a tam plakal to ja sie czasem dziwie... moje dziecko nieee az tak zle nie bylo wink
        • awidyna Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 14:55
          Jesteś całkiem normalną matką z tysiącem dylematów i pytań. Może to Ci pomoże
          1. szumisie.pl/
          2. "Więź daje siłę" Evelin Kirkilionis
          3. Wyjście na spacer
          4. Nie porównuj bo to nic nie daje. Z jednej matki różne dzieci są smile
        • ange1aa Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 14:57
          A ile ma córeczka? Pamiętaj, ze sa rożne dzieci! Ja tez mam trudny typ, ktory do 6 tyg płakał nawet jedząc. Ale powoli zaczęło sie poprawiać. Choc nadal spacery i jazda autem MaSakra. A miałam wcześniej doczynienka ze spokojnymi maluchami i czulam, ze cos robie zle skoro on tak płacze i nic nie lubi. Pomogło gdy trafiłam na określenie High Needs Baby. I odkryłam, ze ten "typ" tak ma i trzeba nauczyć sie z nim zycsmile
        • zabka141 Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 17:38
          Nowa1230, a czy macie chuste? Moze byc w chuscie latwiej?

          To ze dziecko placze to jest normalne, kazda z nas to ma i miala i na poczatku prawie kazda bala sie wyjsc na dwor. Ja tez myslalam ze wszyscy sie za mna rozgladaja na ulicy jak dziecko placze i oceniaja. Ale to nie jest prawda. Ludzie generalnie czasami spojrza, czasami nie. Moment pozniej juz o tobie zapominaja. Czy ty np. na spacerze zwracasz uwage na inne dzieci placzace? Pewnie tak, ale przez 3 sekundy? Tak samo bedzie w twoim przypadku.

          Nie wiem czy mieszkasz w malym czy duzym miescie i jakie masz mozliwosci, ale super by ci zrobilo pojscie do klubu dla mam lub kawiarni dla dzieci. Wtedy zobaczysz ze kazde inne dziecko placze i nieraz po prostu placze, mamy robia wszystko i nic nie pomoga.

          Co do tego ze dziecko w domu placze. Tutaj znowu moze poomoc chusta, ty sobie mala nosisz i swoje robisz. Moze pomoze wam zerknac na jakis plan dnia, mozesz wtedy zobaczyc co mniej wiecej o ktorej godzinie robic i w jakiej kolejnosci - moze pomoc jesli czujesz sie niepewnie i myslisz ze nie wiesz jak z dzieckiem obchodzic. Moge ci przykladowy wkleic w nasteppnym poscie, ale musisz napisac w jakim wieku maluszek.
          • nowa1230 Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 18:44
            Nie nie mam chusty
            3miesiace
            • zabka141 Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 19:04
              Sprawcie sobie jakas chuste, mozezs w internecie zamowic, nawet cos niedrogiego jak nie masz na zbytku kasy teraz. Albo cos uzywanego poszukac na allegro, itp. My mamy Manduce, polecam. Kupilam uzywana.

              POnizej wklejam ci plan dnia z ksiazki Rachel Waddilove "Pierwszy rok zycia dziecka". Ja z tych planow mniej wiecej korzystalam. Choc jak dziecko nie wspolpracujace to jest to bardziej plan orientacyjny. Tzn. generalnie co w ciagu dnia z dzieckiem sie robi, raczej niz ile i o ktorej dziecko ma spac (jak wiadomo z tym jest u dzieciaczkow roznie). Wiec tym sie prosze z gory nie stresuj - po prostu traktuj plan jak orientacyjny, a moze bedzie ci latwiej.

              Ponizej plan dnia wg rachel waddilove na 3-6 miesiecy:
              6:00-7:00 (to oznacza albo 6, albo 7, albo pomiedzy) - Pobudka, karmienie, zmiana pieluszki. Po godzinie od obudzenia poloz z powrotem do lozeczka
              9:45-10:30 Pobudka, umycie buzi, raczek i pupy, ubranie w ubranko na dzien, karmienie. Zabawa z dzieckiem. W co sie mozna bawic? Tutaj jest duzo fajnych pomyslow: babyonline.pl/zabawy-dla-niemowlat-3-6-miesiecy.html.
              11:30-12:00 Drzemka. Okolo 2 godziny. Mala najpewniej obudzi sie po ok. 40 minutach. Nie biegnij do niej od razu, pozwol jej sprobwac samej zasnac na kolejna godzinke.
              14:00-14:30 Karmienie. Zabawa z dzieckiem.
              15:30-16:00 Drzemka. Najpewniej krotka (ok. 40 min) jesli dziecko spalo te 2 godzinki rano. Dobry czas na wyjscie na spacer i sen w wozku.
              17:45-18:00 Kapiel, masaz, oliwkowanie, ubranie w pizamke.
              18:00-13:30 Karmienie.
              19:00-19:15 Pora na nocny sen. Ta sama rutyna kazdego wieczoru (pozytywka, czytanie ksiazki, itp.) Przygaszone swiatlo, spokojnie mowisz do dziecka, juz sie nie bawicie.
              22:00-23:00 Karmienie (ale nie musisz budzic jesli sie nie obudzi).
            • doromka Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 19:45
              Nowa1230, mój syn też zasypiał i uspokajał się przy szumie (do tej pory zasypia przy nim, a ma 11mies) Ja ściągnęłam sobie darmową aplikację na tablet DONT CRY MY BABY, tam są różne rodzaje szumów, suszarka też. To łatwiejsze w użytkowaniu niż suszarka, nie przegrzeje się smile Nie wiem czy próbowałaś otulania dzidziusia. U nas bez tego ani rusz, bo rączki i nóżki latały na wszystkie strony i to nie pozwalało zasnąć. Używałam woombie, syn spał w tym otulaczu chyba do 5 miesiąca. Można otulać do momentu, gdy dziecko samo się przewraca na brzuch. Mozna otulić też cienkim kocykiem, tylko moje dziecko szybko się z niego wygrzebywało. Ja usypiałam metodą dr Karp'a, do obejrzenia na youtubie i naprawdę to działa.
        • asia_i_p Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 19:10
          Umiesz ją uspokoić. Uspokajasz ją suszarką, rozgryzłaś czego jej trzeba, tylko trudno ci się pogodzić z tym, że to nie to, co myślałaś. wink
          Ja przy synu też miałam takie poczucie, że coś dziwna ze mnie matka, skoro kiedy noszę syna w ramionach i nucę mu kołysanki, to protestuje, a kiedy go położę do łóżeczka i puszczę suszarkę, to zasypia.

          Spacery mają szansę się poprawić, kiedy przejdziecie na spacerówkę, a kiedy zrobi się ładnie i słonecznie, a na spacerze raz i drugi kupisz sobie pyszne lody, to też inaczej na świat spojrzysz. Z tym, że nie umie ani chwili sama poleżeć, to wyobrażam sobie, że musi być bardzo ciężko, ale to już długo nie potrwa. Jeszcze trochę i będziesz dekorować tort na roczek i zastanawiać się, kiedy to minęło. Potem pierwszy dzień w przedszkolu, pierwszy w szkole - wiem, że się łatwo pisze, pamiętam, jak się wściekałam, że co oni mi tu mówią, że czas szybko płynie, jak mnie się jedna nieprzespana noc tak dłuży - a potem rzeczywiście, gdzie to się podziało?

          Tylko jest jeden warunek przetrwania - musisz być dla siebie bardzo dobra. Każdego dnia, jak mówił agent Cooper w Miasteczku Twin Peaks, zrób sobie prezent. Tylko on mówił, żeby nie planować, a ja uważam, że planowanie przyjemności dla siebie to część tej przyjemności.
          • nowa1230 Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 20:05
            Dlaczego moja mała rzuca sie po jedzeniu ?
            • zabka141 Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 20:08
              Moze ja boli brzuszek?

              Duzo nos w pozycji na samolot (chusta tu tez sie przyda), masujcie brzuszek wieczorem w kierunku okreznym przeciwnym do wskazowek zegara, odbijaj w trakcie i po karmieniu.
            • asia_i_p Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 20:13
              Brzuszek jej pewnie dokucza. Będzie dokuczał coraz mniej, bo układ pokarmowy też dojrzewa. Spróbuj, może pozwoli ci się kłaść na brzuszku, jeśli ty będziesz leżała obok i będzie widziała twoją twarz.
            • alicja_wk Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 00:22
              Czesto przyczyna jest nagromadzone w przewodzie pokarmowym podczas ssania powietrze. Wszystkie z moich trojga dzieci tak własnie reagowało na takie "zapowietrzenie".
              Podnos malą po karmieniu do odbicia, ale tak, zeby rączki miala troche przerzucone przez Twoje ramie, a głowke opartą na ramieniu, jesli jeszcze sama nie trzyma, masuj w tym czasie plecki delikatnie uciskając dłonia od pasa w górę, tak, jakbys chciala to powietrze z niej wyprzec. Czasem konieczne jest kilkukrotne powtarzanie takiego "zabiegu", bo bywa, ze za pierwszym razem wszystko nie wyjdzie. Jak odłozysz dziecko do lezenia i widzisz, że nadal jest niespokojnie, kręci się, popłakuje, to znów podnies i dalej masuj. U nas czasem trzeba było nawet i z 5 razy podnosci do odbicia (mimo, iz dzieci kp) zanim przestało im to powietrze dokuczac, ale zawsze pomagało.
            • meri0810 Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 20:38
              A nie ulewa ? Może to refluks ? Przynajmniej u nas tak było , czasem wręcz było słychać jak coś przełyka leżąc na pleckach , wiele razy wybudzało go to ze snu , całe szczęście ma już 6 miesięcy i problem się trochę wyciszył.
      • terefere134 Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 10:52
        Ja nie wychodzę, bo samotne spacery wpędzają mnie w doła. A mieszkam na odludziu, musiałabym pojechać gdzieś się z kimś umówić. A samochód zepsuty od miesięcy. I tak błędne koło. A przecież ja uwielbiałam łazege, chodziliśmy kilometrami z górach i dolinach...
        • asia_i_p Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 19:24
          A jakbyś sobie podeszła do spacerów hobbystycznie-zadaniowo i na przykład zaczęła fotografować? Przedwiośnie to jedna z tych pór roku, która dużo lepiej wygląda na zdjęciach niż na żywo. wink
          • kjut Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 19:36
            Ja chodziłam z krokomierzem zeby wychodzic zalecane przez ekspertów 10000 kroków. Czasem z kijkami do nordic walkingu (i z dzieciem w chuscie) smile Polecam smile
    • aleska Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 20:15
      Mój jutro kończy 4 miesiące i też mam takie myśli. A nawet gorsze. Czasem życzę synowi żeby się już nie obudził sad ostatnio mam takie myśli już nie tak często ale od 2 muesięcy biorę leki i chodzę raz w tygodniu na terapię. Chyba pomaga, bo jednak coraz częściej myślę cieplej o synku, nie mam tylu negatywnych myśli, a i dziecko staje się bardziej komunikatywne, a nie tylko płacze. W razie czego to polecam skorzystanie z pomocy specjalistów. Jak nie psychiatra lub psycholog, to może właśnie jakiś klub mam czy coś w tym guście.

      Ostatnio synek nawet na spacerach jest spokojniejszy smile
      My korzystamy też z szumu (aplikacja "white noise" na androida, puszczamy szum z tabletu) i ciągle spowijamy, bo rączki wciąż przeszkadzają w spokojnym śnie.
    • ange1aa Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 22:01
      No to mamy dzieci w podobnym wieku. Moj syn od 7tyg. ZacZal sie uspokajać, zaczęły mijać bole brzuszka, to zaczął budzić sie z uśmiechem a nie płaczem i dało sie go od tej pory położyć do lozeczka, na matę itd. Wcześniej ciagle płacz i ciagle na rekach. Twoja Malutka boli brzuszek i naprawdę to, ze płacze to nie dlatego, ze Ty robisz cos zle. Uspokoi sie brzuszek to i ona przestanie ciagle płakać. Aniołkiem nie bedzie, ale na pewno zrobi sie "łatwiejsza w obsłudze". Ja początkowo z przerażeniem myślałam, ze bedzie syn starszy, mniej snu= wiecej płaczu i noszenia na rekach. A tu syn starszy, mniej snu, a ja mam wiecej czasu dla siebie, bo lubi lezec sam w łóżeczku, czy na macie na brzuszkusmile odkrywcZa nie bede, ale naprawdę tu główna role odgrywa CZAS. Cierpliwości, na pewno z dnia na dzien zaczniesz sie lepiej "dogadywać" z Malutka.
    • martatm5 Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 23:03
      Też tak miałam, przejdzie na pewno, jak i szereg innych rzeczy smile

      A propo słówek:
      A moja córeczka czasami jest grzeczna a czasami niegrzeczna, ot co!
      A starsza to niedawno ukradła ciastka z szafki, a może wzięła tylko bez pytania?
      A do młodszej mówię KOZO, to obraźliwie czy pieszczotliwie?
      Może mnie kto upomni, jak mam mówić do i o moim dziecku smile
      • kremka2014 Re: Nie chce juz byc matka 30.03.15, 23:34
        Hej Nowa. Z nami dasz radę! Wytrzymaj jeszcze troszkę. Najgorszy okres za Tobą. Też mialam takie okropne myśli, ze jestem do niczego i że chciałabym go komuś oddać - przy pierwszym dziecku. A jednocześnie walczyłam zażarcie o karmienie piersią.... Dużo się zmieni jak bobo zacznie się uśmiechać, zobaczysz. Pisz tu, bo są tu tez życzliwe osoby, a takie myśli które Cię dręczą nie nadają się do rozmów przy rodzinnym stole. Ciężko czasem nawet przyjaciółce o tym powiedzieć....
        • stysia1987 Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 07:23
          Ze mnie zrobilyscie czlowieka wink
      • terefere134 Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 10:58
        Ja do swojej mówię czasami Potworze, a ostatnio Szczeżujo (bo dużo się szczerzy, tak jakoś mi wyszło wink) Podobno od jakiegoś etapu dzieci reagują na swoje imię - nie jestem pewna na co ona będzie reagować wink
        • zabka141 Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 11:14
          Szczezuja bardzo mi sie podoba, chyba zapozycze smile
          • terefere134 Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 13:30
            A proszę bardzo smile
    • alicja_wk Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 00:41
      Przy pierwszym dziecku przewaznie takie mysli przychodza do głowy, wiec chyba wszystko z Toba ok, jeszcze troche i Ci to minie. Wazne tylko, zebys w tym trudnym dla Ciebie czasie miała jakies wsparcie, jesli nie osobiste, to chociaz wirtualne, zebys mogla dzielic sie swoimi troskami, obawami, problemami, moc ewentualnie skorzystac z jakiejs rady bardziej doswiadczonych mam. Chyba, ze masz kogos takiego w najblizszym otoczeniu, kto móglby czasem wpasc do was, zebys nie byla sama, bo wtedy czlowiek łapie najwieksze doly.
      No i najwazniejsze, to nauczyc sie rozumiec wlasne dziecko, bo jak bedziesz potrafila odgadywac jego placz i potrzeby, to bedzie sie wam łatwiej "współpracowalo". Taki maluch nie moze w zaden inny sposob przekazac nam tego, co chce lub co mu dolega, jak tylko za pomocą placzu i róznych innych gestów i choc na początku to zawsze jest bardzo trudne, to z czasem bedzie coraz łatwiej. Zaczniesz rozumiec swoje dziecko i bedziesz szybciej reagowac na jego potrzeby, a ono bedzie mniej płakac, wiec i ty bedziesz spokojniejsza. Ja przy swoich dzieciach nauczylam sie tego, zeby nie reagowac złoscia i nerwami na płacz dziecka, bo nasz nastrój udziela sie jemu i tworzy sie bledne koło. Czasem człowiek ze zmęczenia i bezsilnosci miałby ochote "rozszarpac" wlasne dziecko, ale gdy własnie w takim momencie spojrzysz na nie jak na mała, bezbronna istotke, całkowicie zalezna od nas, potrzebujaca naszej opieki i troski, prosząca płaczem o pomoc, a nie jak na małego wrednego stworka, który chce nam zatruc zycie i na złosc mamie sie drze w niebogłosy, to nagle cała złosc mija i staramy sie spokojnie rozwiązać przyczyne tego płaczu, bo dziecko nigdy nie płacze bez przyczyny.
      • nowa1230 Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 08:31
        Właśnie problem w tym ze nie umiem rozszyfrować własnego dziecka ehhh
        • zabka141 Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 11:19
          Nikt na poczatku nie umie. Tego uczymy sie z czasem. I najlepiej jest po prostu przy kazdym placzu wykluczac krok po kroku:

          - glodny? --
    • nowa1230 Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 08:35
      Czy dobrze robię jesli moja mała zje 90ml to dajepo 3h a jesli 120to po 4h?
      Kiedy powinna przestać jesc w nocy ?
      Pytam bo chciałabym wiedzieć ze to co robię jest dobre
      • tola2014 Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 09:08
        Nowa wyślij mi na maila swój numer. Pogadamy smile mój adres ola242@vp.pl
        • nowa1230 Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 09:19
          Niestety mieszkam zagranica
          • tola2014 Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 10:19
            A nie zauważyłaś, że chociaż trochę jest już lepiej niż na początku?
            • nowa1230 Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 10:25
              Tak jest ale czAsami jak ma złe dni to nawet gorzej
              • tola2014 Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 10:33
                A jak jest dziś? Co robilyscie od rana? Chyba że u Was nie "rano"
                • nowa1230 Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 12:31
                  Nie było złe chociaż miała troche chimerki. Byliśmy ja zwaZyc i siedziała sobie grzecznie u tatusia na kolankach, jak chce to potrafi
                  • zabka141 Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 12:47
                    Nowa, malutka ci na zlosc nie robi, nie mysl tak o niej. Z tego co opisujesz masz super coreczke, bedzie niedlugo lepiej - ty nauczysz sie dziecka, a ono ciebie. Pozdrawiam cieplo!
                  • tola2014 Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 20:58
                    Nowa, żabka ma rację. To nie jest z pewnością wymierzone w Ciebie. Pomyśl sobie w ten sposób, że gdyby już potrafiła, to by mówiła, tłumaczyła o co chodzi, lub wink wykłócała się np. o działkę mleka więcej hehe. Że nie potrafi, to tylko płacz jej został. Też ciężko mi było to zaakceptować na początku i ogarnąć o co chodzi.
                    A bywa tak, że jak jest przewinięta, wyspana i najedzona to ma dobry humor?
                    Fajnie , że u taty spokojnie siedziała - podobno córeczki są zwykle takie tatusiowe. Dobrze, że masz wsparcie w partnerze, bo masz, prawda?
                    Ja bez hasła mojego męża: "razem sobie ze wszystkim poradzimy" i wcielania go w nasze nowe obowiązki nie dałabym rady.
                    Również pozdrawiam i pisz jak tam jutro sobie dacie radę. Wierzę , że będzie coraz lepiej smile
      • zabka141 Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 11:20
        Nie znam sie na mm. Ale generalnie poszzukaj odpowiedzi u dziecka. Wydaje ci sie ze jest glodna wczesniej/pozniej? Np. wklada raczki do buzi, placze rozpaczliwie (zwykle najgorszy placz to z glodu). Mozesz dac wczesniej.
      • asia_i_p Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 19:32
        Niekoniecznie trzeba tak sztywno. Ja bym nawet przy 120 próbowała już po trzech, bo cztery to trochę długo przy takim małym brzuszku, może potem łapczywie jeść, nałyka się powietrze i znowu ją będzie spinać.
        Do niejedzenia w nocy to chyba jeszcze kawałek, mój synek w tym wieku akurat chwilowo nie jadł, ale potem, kiedy miał 4-5 miesięcy, to jadł po dwa, trzy razy w nocy, potem długo jeden raz, dopiero dziesięciomiesięczny przestał.

        Jeśli ci śpi po każdym karmieniu, to możesz spróbować układu jedzenie-zabawa-spanie, to nie będziesz musiała odliczać czasu do następnego karmienia, tylko jak ci się wybudzi z drzemki, to będziesz wiedziała, że głodna. Można się czasem pogubić, bo dziecko niekoniecznie daje znać, córka potrafiła płakać z głodu, natomiast syn przypomina sobie, że jest głodny, dopiero na widok jedzenia - ale wtedy solidnie sobie przypomina, ostatnio aż go telepie z entuzjazmu i zaczyna mlaskać.
    • ange1aa Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 08:48
      Rowniez długo nie umiałam poznac płaczu dziecka. Leżał płakał, jadł płakał, nosilam go i tez płakał i sie szarpał. I co tu robic?! Teraz juz płacze ze zmęczenia (wtedy kręci główka na boki i mowi jakby "nie,nie" i bardziej marudzi niz płacze) z głodu (nerwowy płacz, niczym nie da sie go uspokoic, głośny ) a Gdy cos go boli to piszczy i ten płacz jest najbardziej przejmujący. A gdy "cos" mu nie pasuje to sie kręci, wierci, kweka i stęka i po czasie zaczyna sie płacz. Obserwuj Malutka. Płacze, podajesz mleko i sie uspokaja to koduj jaki to był płacz i zachowanie. Powolutku nauczycie sie siebie.
      • kremka2014 Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 09:03
        A jak po 4h dajesz to placze przez godzinę czy jak, bo może jednak z glodu? Ja starszaka dlugo uczyłam się odczytywać. Nie szlo mi to totalnie. Z młodszym nieco lepiej ale tez bez rewelacji. Czasem mąż czy ktoś pyta - o co chodzi mu? No a ja noooo Nie wiem!😊po prostu działam czasem metodą prób i błędów
        • kremka2014 Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 09:05
          A dziecko w wieku Twojego może zacząć juz plakac z nudów! Także atrakcje jakieś mile widziane
          • angeika89 Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 14:25
            Dokładnie...Podpisuję się pod tym co Dziewczyny mówią.Mój synek ma ponad 5 mies i do tej pory się siebie uczymy.Do tego dochodzą różne skoki rozwojowe i zachowanie co rusz się zmienia...Naprawdę z czasem będzie lepiej...U mnie już jest lepiej,mały spokojniejszy i nie płacze tyle co kiedyś...I tak jak Kremka napisała u mnie też działała metoda prób i błędów,do tej pory ciężko mam rozkminić co ten mój synek chce.A jeśli chodzi o odbijanie to mogę jeszcze dodać że u nas pomaga jak biorę małego na ramię i lekko poklepuję po pleckach,czasem leżenie na brzuszku też daje pożądany efekt smile Będzie dobrze,serio... Pozdrawiam
        • ama-ka Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 19:02
          o właśnie Kremka, jak ja uwielbiam pytanie - o co mu chodzi?? big_grin no kurcze, jakbym wiedziała, to by nie płakał!!!! aaaaaa - jak słysze to pytanie, to mam ochotę kogoś przez głowę uderzyć, nawet jak to jest własny mąż!!!! tongue_out
    • ange1aa Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 18:07
      A ja sie lepiej poczułam jak przestali do mnie prZychodZic znajomi. Bo wkurzalo mnie pytanie :chodzicie na spacery długie? A ja : nie, bo mały nie lubi grubych ubran i wózka wiec spacery sa krotkie , i tu wielkie oczy i teksty : jakto niemowle nie lubi wózka?! Tak jakbym ja specjalnie nie chciała go w nim wozić.. Albo trzymałam go na rekach bo kwekal i teksty :po co go tak nosisz, połóż i niech sobie poplacze , tto nie bedzie tak wymuszać. Albo jak pozwalam mu śpiący mnie na rekach gdy sa goście to tez kazdy mi mowi zebym go odłożyła do loZeczka. A co im to przeszkadza skoro sami go nie noszą tylko ja:p ograniczylam kontakty i psychicznie lepiej sie poczulamsmile
      • zabka141 Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 18:18
        Dziewczyny, badzcie pewne siebie przed takimi "znajomymi". Slabosc mozna pokazac tylko przed tymi sklonnymi do pomocy i zyczliwymi.
      • doromka Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 18:30
        ange1aa ja też bym z takimi znajomymi ograniczyła kontakty
      • volke_86 Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 20:16
        Nie nie,najlepsi sa tacy co przychodza do matki w pologu,usiada i czekaja az im kawusie i ciasto przyniesie wink a bezdzietnych zostawmy, jeszcze sie doczekaja wink wielu chcialoby miec te problemy..czasem az mi glupio i mam wyrzuty sumienia, ze inni tesknia za tym czego ja czasem mam tak serdecznie dosc.
        • koralik37 Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 20:59
          już sobie Volke nie wyrzucajtongue_out ja czekałam na ten cud 16 lat i... też miewam dośćwink
      • lee_a Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 21:56
        ange1aa - święte słowa! mnie też wkurzają te teksty znajomych i rodziny - znów je? znów nosisz? trzecie dziecko a tyle nosisz? śpi z wami? ja mówię, że to moje ostatnie dziecko i mam zamiar nosić i karmić, bo jak powszechnie wiadomo do 18 roku życia nosić, karmić i spac z nami dziecko nie będzie. A jak boli je brzuszek to jakim musiałabym być człowiekiem, żeby rzucić do łóżeczka i słuchac jak płacze. Małe jest to płacze i tyle.
    • nowa1230 Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 18:37
      Dziękuje wszystkim za słowa otuchy i wsparcie. CiesZe sie ze jest takie forum gdzie moZna sie wygadać ze swoich problemów, słabości. Rozmowa ze znajomymi czy rodzina to nie to samo , nie jest łatwo sie do tego co sie czuje przyznać. Nie kazdy zrozumie tak jak matki które prZez to prZeszly. JesZcze raz WIELKIE DZIEKI
      • ange1aa Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 19:04
        Dokładnie, a osoby bezdzietni albo mające bardzo spokojne dzieci to tylko Cie zdoluja, ze pewnie cos zle robisz skoro Malutka płacze.
        • kremka2014 Re: Nie chce juz byc matka 31.03.15, 20:10
          A moja mama wykarmiła nas dużo, jest mi życzliwa i pomocna, ale i tak wkurzala- znowu je? Niby niewinne pytanie a mnie wsio opasalo😊. Albo moja przyjaciółka- to Ty jeszcze nie odzwyczajasz go od jedzenia w nocy? No nie..... No ona tez dwójkę karmiła, ma dobre intencje, ale to nie zawsze wystarczy.... A jaka była ZSZOKOWANA jak jej powiedziałam, ze nie kocham malego i mam takie straszne myśli...(dotyczyło straszaka jak juz pisalam)
          także: Nowa: trzymajmy się ramy to się nie ....piiii damy!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka