Dodaj do ulubionych

10 rocznica śmierci JPII

02.04.15, 11:28
Witam,
a tak mnie wzięło na wspominki. To już 10 lat minęło wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,17694520,Jan_Pawel_II__10__rocznica_smierci_papieza__Zabily.html#MT2
Smutno i to bardzo.
Obserwuj wątek
    • krejzimama Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 11:39
      Z jakiego dokładnie powodu ten smutek?
      • default Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 12:52
        Może z takiego, że wielbiciele JPII spodziewali się, że będzie żył wiecznie, zamiast zupełnie nieoczekiwanie wink zejść w tak młodym wieku, zaledwie 85 lat.
    • latarnia_umarlych Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 12:13
      Dobrze, że przypominasz. Moja siostra ma dziś urodziny, zadzwonię do niej.
    • nutella_fan Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 12:30
      A mi wcale nie smutno smile
    • vocativa Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 12:43
      Ależ szybko ten czas leci... to już 10 lat...
    • agni71 Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 13:55
      po zbiorowej histerii po śmierci papieża ponoć były do nabycia koszulki z napisem "Nie płakałam po papieżu". Żałowałam, że nie zakupiłam.
      • katriel Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 18:09
        > po zbiorowej histerii po śmierci papieża ponoć były do nabycia koszulki z napis
        > em "Nie płakałam po papieżu". Żałowałam, że nie zakupiłam.

        Były, faktycznie.

        Miałam z nimi lekki zgryz. Z jednej strony, lubię prowokować, szczególnie prawdą - a to by była prawda: nie płakałam. Niby dlaczego miałabym płakać? Nie byłam ze zmarłym związana jakoś osobiście, z jego zejściem z tego świata w sumie nic nie straciłam. Był dla mnie postacią z telewizora oraz autorem sporej liczby książek i innych dokumentów. Nagrania ani teksty nie przepadły, można je nadal studiować niezależnie od tego, czy autor żyje. Jest ich na tyle dużo, że spokojnie jeszcze na jakiś czas wystarczy. (Nie żebym była jakąś szczególną fanką myśli Jana Pawła II, ale - po pierwsze - jako katoliczka poczuwam się do tego, żeby co ważniejsze dokumenty Kościoła przeczytać i pobieznie choćby przemysleć, a - po drugie - Wojtyła to jednak nie był głupi facet i w wielu sprawach miał do powiedzenia coś wartego uwagi.) Kiedy twórca czy mysliciel umiera przedwcześnie, można odczuwać żal, że nic już więcej nie napisze - ale w przypadku papieża to bez sensu, on był stary i schorowany, nawet gdyby pożył jeszcze trochę, nie ma co liczyć, że spuścizna istotnie by się powiększyła.

        Z drugiej strony jednak, taka koszulka znaczy coś trochę więcej. To nie jest proste "nie płakałam", to jest deklaracja odcięcia się od tłumów, które płakały. Ja się nie chcę od nich odcinać, to są moi współbracia w wierze, ten człowiek był dla nich ważny i dla mnie też. Nie płakałam z nimi, ale modliłam się z nimi (najpierw o spokojną, dobrą śmierć, potem o zbawienie duszy - przed śmiercią prosił o modlitwę, czemu miałabym nie spełnić tej prośby?).

        Swoją drogą, mam ciekawe wspomnienie. Na trzeci dzień po śmierci Jana Pawła II, w poniedziałek rano, przyszłam prowadzić zajęcia ze studentami. Weszłam do sali i rozejrzałam się. Ja tych studentów trochę znałam, wiedziałam że są wśród nich zaangażowani katolicy: oazowicze, ministranci, członkowie jakichś wspólnot. Spodziewałam się, że oni właśnie będą najbardziej poruszeni śmiercią papieża. Było dokładnie odwrotnie: histeryzowali (i kategorycznie domagali się przełożenia kolokwium, bo przecież w takim stanie nie mogą pisać) niedzielni katolicy i ludzie dotychczas sprawiający wrażenie kompletnie religijnie indyferentnych. Ci, których postrzegałam jako głęboko wierzących, zachowywali spokój. Podejrzewam, że też nie płakali.
    • kill.emall Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 14:08

      Kompletnie obojętny mi fakt.
      Pamiętam tylko, że te 10 lat temu z powodu tej śmierci odwołano nam jakieś zajęcia na uczelni i to było miłe.
    • aurinko Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 14:14
      Mnie smutno tylko dlatego, ze czas tak nieubłaganie pędzi do przodu.
    • woman_in_love za pontyfikatu tego nieudolnego papieża 02.04.15, 14:23
      (nie wiedział rzekomo co się dzieje naokoło) 40% ameryki południowej i łacińskiej przeszło na protestantyzm i ateizm. W Brazylii, kiedyś największym kraju katolickim świata zostało 65% katolików. Do 2025 katolicy będą tam mniejszością, chyba że Franciszek coś zaradzi. Argentyna podobnie, liczba protestantów wzrosła do 20% za pontyfikatu JP2. Wszystko oczywiście dzięki zamordyzmowi JP2: blokowaniu rozwodów państwowych, nieugiętości w stosunku do aborcji - więc kobiety umierały z powodu wad płodu, nieugiętości w stosunku do antykoncepcji, ukrywaniu pedofilii, okradaniu przez KK budżetów państw, skandalach z adopcjami i handlem dziećmi, popieraniu junt wojskowych, wpędzanie krajów w ciemnotę i biedę (KK masowo wtrącał się tam w służbę zdrowia, edukację i prawa państwowe) itd. itd.

      Gdy w latach 90-tych Irlandia chciała w końcu wprowadzić rozwody państwowe, JP2 masowo produkował im encykliki czy inne napomnienia duszpasterskie, straszył ekskomuniką czy ogniem piekielnym. Jednocześnie nawet w 1% nie zająknął się o wypaczeniach czy zbrodniach irlandzkiego KK, w tym ukrywaniu pedofilii i odbieraniu dzieci.

      Należy raczej płakać, że Franciszek nastał zbyt późno i że nie obchodzimy 30-letniej już rocznicy, a nie dopiero 10-letniej.
      • majenkir Re: za pontyfikatu tego nieudolnego papieża 02.04.15, 14:27
        Franciszek kroluje chyba od dwoch lat dopiero. Zapomnialas o Benedykcie wink
        • woman_in_love Benedykt to współpracownik i "spadkobierca" JP2 02.04.15, 14:31
          gdyby nie było JP2 to i Benedykta by zapewne nie było
      • zuleyka.z.talgaru Re: za pontyfikatu tego nieudolnego papieża 02.04.15, 14:53
        O, napisałaś to co i ja chciałam napisać.

        Nie mam zbytniego szacunku do tego kolesia. A smucić się, ze umarł 85 letni starzec? No to chyba już ten wiek na umieranie...
    • majenkir Re: 02.04.15, 14:24
      mama_duzych_dzieci napisała:
      > Smutno i to bardzo.


      Naprawde bardzo Ci smutno z tego powodu, ze 10 lat temu zmarl obcy Ci 85-letni czlowiek??
      Niepojete.....
      • wtop.ek Re: 02.04.15, 14:26
        dlaczego obcy?
        • cosmetic.wipes Re: 02.04.15, 14:28
          A co, był jej ojcem?
          • wtop.ek Re: 02.04.15, 14:35
            na tym i na innych forach co chwila wystawiane są wirtualne świeczki i słyszy się chlipania po tych co odeszli

            forumki płaczą w ten sposób po swoich ojcach?
            • cosmetic.wipes Re: 02.04.15, 16:01
              Nie wiem, nie stawiam wirtualnych świeczek, to strasznie infantylny zwyczaj.
          • marzeka1 Re: 02.04.15, 14:53
            cosmetic.wipes napisała:

            > A co, był jej ojcem?
            >

            Tylko po ojcu się płacze lub rodzicu?
            Ja po śmierci Jana Pawła II płakałam, byłam w nocy, gdy zmarł ,w swojej katedrze i zupełnie niezapowiedzianie znalazło się tam wtedy mnóstwo osób i do dziś zapamiętam Mszę po północy w intencji Zmarłego.
            I zawsze będę Mu dziękować za "Miłość i odpowiedzialność" , książka, której przeczytanie ułożyło mi całkiem sporo spraw, tym bardziej, że moi dobrzy rodzice, nie byli dobrym małżeństwem i tam- znalazłam odpowiedź na wiele pytań.
            • cosmetic.wipes Re: 02.04.15, 15:28
              Ja po obcych nie płaczę. Po postaciach znanych mi z mediów tez nie.
              Odpowiadałam na konkretne pytanie wtopka, dość ironicznie może, ale zgodnie z logiką. Obcy to ktoś, kogo sie nie zna osobiście, w zależności od kontesktu może nim być każdy, kto nie nalezy do rodziny.
            • zuleyka.z.talgaru Re: 02.04.15, 17:01
              A nad losem zgwałconych dzieci przez księży równie rzęsiście płaczesz? Bo JPII sprytnie zamiatał wszystkie sprawy niewygodne pod dywan...
            • gogologog Re: 03.04.15, 00:44
              "I zawsze będę Mu dziękować za "Miłość i odpowiedzialność" , książka, której przeczytanie ułożyło mi całkiem sporo spraw"

              Ja rowniez mam podobnie.
              Coraz wyrazniej widac jak bardzo brakuje Jana Pawla II ...
              • zuleyka.z.talgaru Re: 03.04.15, 00:45
                No brakuje, nie ma komu zamiatać pedofilii pod dywan.
              • attiya Re: 03.04.15, 05:17
                no fakt, szczególnie brakuje go tym, ktorych krył w ich zbrodniach, bo teraz już nie tak łatwo jest dokonywać czynów pedofilskich bez konsekwencji
                szczególnie przekonał się o tym ostatnio ksiądz G. a mam nadzieje, że niedługo i Wesołowski przekona się o tym
        • kozica111 Re: 02.04.15, 14:30
          Chociaż martwy ciałem to duch jednak żywy co widać po tych atakach nienawiści, żenada.
          • wtop.ek Re: 02.04.15, 14:36
            gdy sierżant Bęgowski odejdzie, forum utonie w bólu i czerni big_grin
          • kill.emall Re: 02.04.15, 14:40
            Nienawiści? Chyba Cię po.......ło
            Raczej deklaracje obojętności tu widzę
            • kozica111 Re: 02.04.15, 14:42
              Nie szpanuj wulgarnością , 13 lat masz?
              • kill.emall Re: 02.04.15, 15:24
                Sprawdź sobie w słowniku znaczenie słowa wulgarność smile
                • kozica111 Re: 02.04.15, 16:01
                  No właśnie sprawdź sobie smile bo to co uznajesz za przecinek jest wulgaryzmem.
                  • kill.emall Re: 02.04.15, 16:20
                    O, nie dość że masz problem ze znaczeniem słów, to jeszcze znaków interpunkcyjnych nie odróżniasz. Wiedziałam, że religia ogłupia, nie wiedziałam, że aż tak.
                    • kozica111 Re: 02.04.15, 19:07
                      Nie ośmieszaj się więcej.
                      • kill.emall Re: 02.04.15, 19:10
                        Na razie to Ty się ośmieszasz najbardziej w tym wątku razem z koleżankami fanatyczkami smile
                        • wtop.ek ładny masz nick 02.04.15, 19:20
                          katole od rzazu powinni wiedzieć, że z Bogiem ci nie po drodze big_grin
              • marychna31 kozico 02.04.15, 20:16
                Czy wulgarność twej współwyznawczyni tutaj tez cię tak bulwersuje?
                forum.gazeta.pl/forum/w,567,157172919,157176936,Re_10_rocznica_smierci_JPII.html
          • cosmetic.wipes Re: 02.04.15, 15:31
            Nienawiści?
            Gdybym ziała nienawiścią, to bym się cieszyła z jego śmierci. Nie cieszę się. Ani też nie smucę. Uważam, że miał długie, pełne wrażeń życie, więc jego śmierć w zaawansowanym wieku nie robi na mnie specjalnego wrażenia. Taka kolej rzeczy, że starcy umierają.
    • stara.mostowiakowa Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 14:37
      Dziewczyny, autorka myślała, że będziecie się nad tą stratą użala razem z nią, a tymczasem żadna się nie zsolidaryzowała w tej rozpaczy...
      Ja z kolei jestem przerażona- dosłownie - " katolicką" postawą i komentarzami pod wiadomością o śmierci R.Leszczyńskiego - jak to katolicy ulewają sobie nad nim żółci, tylko dlatego, że nie krył się ze swym ateizmem. Od takiego kościoła to naprawdę tylko uciekac.
      • wtop.ek Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 14:39
        a kto to był Leszczyński?
        • stara.mostowiakowa Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 14:41
          dziennikarz muzyczny
          • marychna31 Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 20:14
            > dziennikarz muzyczny
            wtopek to doskonale wie, tylko z katolickiej miłości bliźniego, chce umniejszyć znaczenie śmierci R. Leszczyńskiego.
      • kozica111 Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 14:45
        Na ciekawe zjawisko zwróciłaś uwagę ...a w czym ty i osoby tobie podobne z tego wątku od tych "katolików" lepsze jesteście, ten sam poziom, wrony krążące nad trumną.
        • woman_in_love ale my jako ateistki z zasady jesteśmy gorsze, 02.04.15, 15:33
          natomiast "prawdziwi katolicy" uzurpujący sobie władzę nad cudzymi życiami, sumieniami i wyborami powinni świecić przykładem. To straszliwa tragedia i obraza, że my nie jesteśmy lepsze i że wy zaliczacie taki sam niski poziom jak my.
          • marzeka1 Re: ale my jako ateistki z zasady jesteśmy gorsze 02.04.15, 15:50
            Ale chwila, chwila, Ty jesteś teraz ateistką, bo pamiętam nasze rozmowy kiedyś, gdy o sobie tak napisałaś:
            "Jako zażarta lefebrystka oczywiście uważam ich za heretyków i odszczepieńców, którzy pójdą do piekła tak czy siak. I żadne kukły JP2 obwożone po miastach im już nie pomogą. Bo oczywiście to ja jestem prawdziwą katoliczką."

            Zagubiłam się więc trochę, jak się definiujesz. Pytam.
            • woman_in_love porzuciłam wiarę, w żadnym kościele Boga już dawno 02.04.15, 16:15
              nie ma. Jestem ateistką wierzącą w Boga, ale nie wierzę w żaden fałszywy kościół, fałszywych proroków i fałszywych księży.
              • asia-loi Re: porzuciłam wiarę, w żadnym kościele Boga już 02.04.15, 16:18
                woman_in_love napisała:

                Jestem ateistką wierzącą w Boga, ...


                Ateista wierzący w Boga? - a na czym ta wiara polega?
                • woman_in_love Re: porzuciłam wiarę, w żadnym kościele Boga już 02.04.15, 16:22
                  Nie utożsamiaj tego z Bogiem katolickim, bo już tak próbujesz. Ogólnie wierzę w jakąś tam Siłę Wyższą, nazywaną Bogiem, ale nie wierzę by chciała ona nami kierować przez jakieś fałszywe kościoły i fałszywych pośredników pokroju KK. Gdyby ten Bóg chciał zamordyzmu i kierowania życiem ludzi nie dawał by nam wolnej woli i na pewno by nie chciał żeby wyręczali go Gile, Peatze, JP2 czy Terlikowski. To ateizm dotyczący religii instytucjonalnych jako takich a nie samej wiary.
                  • kill.emall Re: porzuciłam wiarę, w żadnym kościele Boga już 02.04.15, 16:25
                    To się nazywa wg definicji albo agnostycyzmem teistycznym, albo po prostu jesteś antyreligiantką.
                    Ateista nie może wierzyć w żadnego boga, to się wzajemnie wyklucza.
                    • woman_in_love Re: porzuciłam wiarę, w żadnym kościele Boga już 02.04.15, 16:32
                      No tak, w sumie masz rację, aczkolwiek też mi nie odpowiada klasyfikowanie mnie do teizmu agnostycznego, więc może faktycznie antyreligijność to najlepsze określenie. Chwilowo moje sympatie są jednak najbardziej po stronie ateistów, bo czuję przytłoczenie ofensywą fałszywej religii katolickiej.
                    • cherry.coke Re: porzuciłam wiarę, w żadnym kościele Boga już 02.04.15, 16:45
                      Wzglednie "deizm antyinstytucjonalny".
                  • zuleyka.z.talgaru Re: porzuciłam wiarę, w żadnym kościele Boga już 02.04.15, 17:02
                    Katolicy mają monopol na boga - nie wiedziałaś? Tylko ich jest jedyny i słuszny.
              • marzeka1 Re: porzuciłam wiarę, w żadnym kościele Boga już 02.04.15, 16:20
                Ale czy słowa "ateizm" nie oznacza z greckiego połączenia 2 słów: "a" nie, theos- bóg. Nie ukrywam, ze pierwszy raz spotkałam się z deklaracją: "Jestem ateistką wierzącą w Boga. "
                • woman_in_love ojej bo to uproszczenie takie 02.04.15, 16:25
                  po prostu jeśli mam się już gdzieś zaszufladkować to wolę do ateistów niż jakichś religiantów, mimo że to też nie do końca zgodne. Równie dobrze mogę się szufladkować do nonteizmu, ale z buddyzmem mi nie po drodze.
              • 3kolorniebieski Re: porzuciłam wiarę, w żadnym kościele Boga już 02.04.15, 18:42
                Stwierdzenie idiotki: jestem ateistów wierzącą w Boga..!!! Ha,ha,ha-dorosla kobieta nierozumiejaca definicji ateizmu ! Dobre! Najglupsza wypowiedź rokusmile). Dziewojko,poczytaj w encyklopedii (to taka książka wyjasniajaca znaczenie slow ułożonych w niej alfabetycznie) co to znaczy ateizm. Używają slow,których rozumiesz,a nie będziesz robić z siebie idiotkismile). Masz również problem ze zdefiniowaniem siebie.
                Swoja droga- nieźle rozsmieszylam męża cytując ciebie: ateistów wierzącą w bogasmile przyznaje ci srebrne ustasmilesmile
                • asia-loi Re: do 3kolorniebieski 02.04.15, 18:53
                  3kolorniebieski napisała:

                  ... jestem ateistów wierzącą w Boga..!!!
                  Używają slow,których rozumiesz,a nie będziesz robić z siebie idiotkismile).
                  ...cytując ciebie: ateistów wierzącą w boga> smile przyznaje ci srebrne ustasmilesmile


                  A Ty jakbyś pisała z mniejszą ilością błędów, to fajniej by się czytało.
      • asia_i_p Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 14:46
        Jak dla mnie wylewanie żółci na obu tych zmarłych jest równie przykre. Więc wychodzi, że operując prostymi podziałami Kościół/ nie-Kościół, nie bardzo jest dokąd uciekać.
        Na szczęście oprócz tych podziałów i w Kościele i poza nim są fajnie ludzie, i nie trzeba nigdzie daleko uciekać, żeby ich znaleźć.
      • majenkir Re: 02.04.15, 16:16
        stara.mostowiakowa napisał(a):
        > Dziewczyny, autorka myślała, że będziecie się nad tą stratą użala razem z nią,
        > a tymczasem żadna się nie zsolidaryzowała w tej rozpaczy...


        Ale przynajmniej watek sie jej rozrosl wink
    • beataj1 Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 14:45
      Płakałam po Papieżu. Ale płakałam też na Królu Lwie a na Tytaniku szlochałam tak że aż plam dostałam zatem sam fakt płaczu w moim wypadku to nie znak.
      moje łzy szybko zmieniły się w uczucie totalnego wkurzenia i zniesmaczenia tą histerią która wydarzyła się potem (zapal lampkę, zgaś światło, zamilcz śpiewaj czy jaka tam inna akcja komu przyszła do głowy). Wyobraźcie sobie jakie wydarzenia na FB można by teraz zakładać...
      Wtedy było mi faktycznie trochę smutno. Teraz widząc zdjęcia Papieża obwożonego jak mobilną wystawę o umieraniu czuje się tylko zniesmaczona. Że nie dano mu umierać w spokoju i pokazywano go jak laleczkę po oknach.
      Bardziej podoba mi się styl odchodzenia z urzędu na Benedykta.
      A śmierć - zawsze jest smutna.
      • naomi19 Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 18:21
        fajnie to opisałaś, mialam podobnie
      • aankaa Re: 10 rocznica śmierci JPII 03.04.15, 00:39
        Bardziej podoba mi się styl odchodzenia z urzędu na Benedykta

        na to by III czy tam IV RP nie pozwoliła tongue_out
    • zonaczolgisty Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 14:51
      Calkowicie zgadzam sie z autorka.

      Forumki wieszajace psy na sw. JPII uwazam za idiotki. Tyle w temacie.
      • zuleyka.z.talgaru Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 14:55
        A co w nim takiego wyjątkowego było? Oszołom jak i większość polskiego kleru.
        • stara.mostowiakowa Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 15:06
          Bo z księżmi to już tak jest - im wyżej w hierarchii, tym bardziej oderwani od rzeczywistości. Taki zwykły proboszcz to jeszcze potrafi by ludzki i normalny, ale od biskupa w górę to tylko siedzenie, pisanie encyklik nie wiadomo o czym, wożenie dup limuzynami. Czy ktoś taki wie jak w tym kraju żyje przeciętny Kowalski?
      • kill.emall Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 15:25
        Ale o jakim wieszaniu psów mówisz? Obojętność to nie wrogość.
        • marzeka1 Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 15:32
          Obojętność to nie wrogość, ale część weszła tu tylko, by popluć "starucha" (chodzi o język, jakiego się używa). I w sumie zaskoczył mnie język niektórych, bo np. zmarły wczoraj pan Leszczyński jest różny światopoglądowo na maksa, chociaż ten sam rocznik co ja- i mnie zwyczajnie człowieka było żal, jak i jego osieroconej córki.
          • kill.emall Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 15:51
            A mnie zaskakuje pełen miłosierdzia język katolików, w momencie gdy ktoś przyzna się, że nauka kościoła kat nie jest, delikatnie mówiąc, jego optyką. Wtedy się jest wyzywanym od lewaków, pedałów, morderców dzieci itd. Katolicy drodzy, zacznijcie to poprawianie świata od siebie samych.
            • marzeka1 Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 15:56
              I mówisz, że każdy katolik tak do Ciebie mówi z racji tego, że nie jesteś katolikiem/katoliczką?
              Każdy. Bo ja w drugą stronę spotkałam się też ze "słowami właściwymi" z tej tylko racji, ze wierzę, ale do głowy mi nie przyszło, by powiedzieć, ze wyzywa mnie każdy ateista/innej wiary/agnostyk.
              • kill.emall Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 16:22
                Wierz mi, nie siedzę w necie od wczoraj, wiem co piszę.
              • anek130 Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 17:11
                mnie to przeraża. JPII był postacią szanowaną nie tylko przez katolików, ale nie ma to jak sobie "pojeździć" po Nim .
                jestem katoliczką i w d...pie mam czy osoby z mojego otoczenia chodzą do kościoła czy nie, czy posyłają swoje dzieci do Komunii czy nie jak i wiele innych spraw mam w głębokim poważaniu typu: kto z kim sypia albo skąd ma tyle pieniędzy i nie wiem skąd u niektórych przekonanie że są wręcz opluwani przez katolików, bo zazwyczaj to tzw. pseudoateiści atakują mnie, osobę wierząca i wyśmiewają i szydzą z mojej wiary
                Ania
                • woman_in_love nieprawda że był postacia powszechnie szanowaną 02.04.15, 17:37
                  bo od lat się go krytykowało tyle że nie w Polsce. Już przy kanonizacji były problemy z tym. Jeździ się po nim tak jak Terlikowski jeździ teraz po Franciszku. Tyle, że po JP2 są podstawy jeździć, a po Franciszku jeszcze nie ma.
                  • aankaa Re: nieprawda że był postacia powszechnie szanowa 03.04.15, 00:44
                    od lat się go krytykowało tyle że nie w Polsce

                    Woman - wyobrażasz sobie: krytykować "polskiego" papieża w Polsce ? smile
                • asia-loi Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 18:48
                  anek130 napisała:

                  > jestem katoliczką i w d...pie mam czy osoby z mojego otoczenia chodzą do kościoła czy nie, czy posyłają swoje dzieci do Komunii czy nie jak i wiele innych spraw mam w głębokim poważaniu typu: kto z kim sypia albo skąd ma tyle pieniędzy


                  Ty może masz to w d...pie, ale hierarchowie Krk już nie.

                  i nie wiem skąd u niektórych przekonanie że są wręcz opluwani przez katolików, bo zazwyczaj to tzw. pseudoateiści atakują mnie, osobę wierząca i wyśmiewają i szydzą z mojej wiary

                  Katolicy z PiS-u nie opluwają innych?, mnie np. przeraża "pisowsko-katolicka" nienawiść do drugiego człowieka. Mnie nauczono, że z katolickiej wiary wynika miłość do bliźniego, ale nie widzę tego w realu. Radio Maryja, Telewizja Trwam, Fronda, Gazeta Polska itd. i ich zwolennicy to sama prawda, uczciwość i miłość bliźniego?
                  • kill.emall Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 19:12
                    Katolicy z PiS-u nie opluwają innych?, mnie np. przeraża "pisowsko-katolicka" nienawiść do drugiego człowieka. Mnie nauczono, że z katolickiej wiary wynika miłość do bliźniego, ale nie widzę tego w realu. Radio Maryja, Telewizja Trwam, Fronda, Gazeta Polska itd. i ich zwolennicy to sama prawda, uczciwość i miłość bliźniego?

                    Otoż to, podpisuję się.
                    • zuleyka.z.talgaru Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 21:23
                      Kwintesencja katolickości - wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,138764,17692780,Radna_PiS__Moja_corka_bronila_majestatu_Pana_Boga.html?lokale=poznan#BoxNewsLink
                      • zuleyka.z.talgaru Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 22:03
                        I jeszcze więcej - wyborcza.pl/1,75478,17701242,Kampania_o_wykorzystywaniu_seksualnym_dzieci_sola.html?utm_source=facebook.com&utm_medium=SM&utm_campaign=FB_Gazeta_Wyborcza
                • attiya Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 21:21
                  a szczególnie szanowały go kobiety z byłej Jugosławii, którym kazał rodzić dzieci z gwałtu albo ofiary biskupów pedofilów....oj szanowały go że hej...uncertain
                  • gazeta_mi_placi Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 22:09
                    A tak swoją drogą te nieszczęsne kobiety miały możliwość legalnego usunięcia ciąży?
          • oqoq74 Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 16:03
            Ja odnoszę wrażenie, że ten wątek to swoisty "festiwal obojętności". Niczym się to dla mnie nie różni od wspomnianego wątku, gdzie katolicy źle pisali o Leszczyńskim.

            JPII był dla mnie jedną z tych osób, których życie i śmierć mnie poruszyły,także w związku z osobistymi przeżyciami.
            • katnip Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 16:42
              Leszczyński był dziennikarzem muzycznym. Miał cięty język i jako krytyk przez środowisko muzyczne nie był zbyt lubiany www.youtube.com/watch?v=2Gc3WUgIXP0
              Lata temu znałam go osobiście i pamiętam go jako człowieka, który pedofilowi ręki by nie podał. Wręcz przeciwnie, raczej by mu tę rękę odciął.
              A JPII...
              pl.wikipedia.org/wiki/Marcial_Maciel
      • latarnia_umarlych Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 15:32
        Jakoś nie widzę wieszania psów.
        Parę osób dziwi się, skąd ten podziw dla jp2.
        • krejzimama Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 15:36
          To proste, jeśli nie wyrażasz podziwu dla JotPe Drugiego to wieszasz psy i hańbisz jego imię.
          Każde inne słowa niż wyrażające podziw wyrażają pogardę dla spuścizny papieża z Wadowic.
          Przecież wiadomo, że Jot Pe Drugi był dobry ponieważ był dobry. I dużo zrobił oraz kochał zwierzęta jak Gil dzieci.
          • zuleyka.z.talgaru Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 15:42
            I to bez prezerwatyw.
          • kozica111 Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 16:02
            "Jot Pe Drugi ..."
            Dlaczego tak nazywasz Jana Pawła II?
            • krejzimama Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 16:12
              Dlaczego nie.
              • kozica111 Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 19:08
                Bo nie tak miał na imię.
                • gulcia77 Re: 10 rocznica śmierci JPII 03.04.15, 11:49
                  Na imię to on miał Karol, na nazwisko Wojtyła. JPII to tylko pseudonim artystyczny.
            • majenkir Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 16:17
              Bo tak stoi w tytule watku?
              • asia-loi Re: Nierozumiem 02.04.15, 16:49
                Może mi ktoś wytłumaczyć czemu ludziom jest smutno z powodu śmierci znanych, starych, schorowanych ludzi, których nie znali osobiście? I czy naprawdę im smutno, czy tylko tak mówią, piszą - bo tak trzeba?
                Przecież ci znani ludzie, co mieli w swoim życiu zrobić, to już zrobili - jak byli w pełni sił. Jeżeli ileś lat przed śmiercią są schorowani, nie funkcjonują samodzielnie, mają dużo lat, to czemu się prawie zawsze słyszy w mediach że: "ich śmierć to wielka strata".
                Moim zdaniem to wreszcie koniec męki na tym świecie dla nich i ich rodzin. Co innego jak ktoś ma dużo lat, ale jest w miarę zdrowy i funkcjonuje samodzielnie. Poza tym w katolickiej wierze mówi się, że poprzez śmierć idziemy do lepszego świata, życia? - to skąd ten lament jak umrze stary, schorowany człowiek - katolik?
                • asia-loi Re: Nie rozumiem 02.04.15, 17:00
                  Przepraszam za błąd. Reszta pytań aktualna.
                  • naomi19 Re: Nie rozumiem 02.04.15, 18:19
                    ja ci powiem- nie wiem, po prostu tak czulam wtedy.
      • attiya Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 21:19
        wolę być idiotką, niż uprawiać kult kogoś, kto popierał zbrodniarzy, pedofilów itd itd
    • cherry.coke Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 16:43
      Pamietac bede JPII glownie jako postac historyczna, ze wzgledu na wplyw polityczny na proces uwalniania sie Polski z komunizmu...
      Pozytywny wizerunek mial wylacznie dlatego, ze swiadomie uciekal od spraw trudnych i kompromitujacych, a jego zaniechania mialy masy ofiar.
    • zebra12 Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 17:23
      Minęło 10 lat, a wciąż wylewa się niezapach afer i nadużyć zręcznie ukrywanych i tuszowanych przez JPII. O wielu nie wiedzieliśmy dekadę temu, o innych ledwo dochodziły nas słychy.
      Zacytuję, bo co będę wymyślać:
      NYT: “Jedną z największych plam, które okrywają Jana Pawła było tolerowanie przez Watykan kardynała Bernarda Francuisa Lawa, w sposób przerażający umożliwiającego wykorzystywanie dzieci, który w 2002 roku, okryty hańbą, zrezygnował z arcybiskupstwa Bostonu” – pisze Dowd. “Inną niewybaczalną rzeczą była uparta obrona nikczemnego meksykańskiego księdza Marciala Maciela Degollado, pedofila, kobieciarza, malwersanta i narkomana” – wylicza felietonistka.

      “To wspaniale, że Jan Paweł potrafił powiedzieć społeczeństwom komunistycznym i kapitalistycznym, że mają za co żałować. Jego tragedią jest jednak to, że nigdy nie działał w kierunku poprawy swojego własnego środowiska, któremu przewodził w sposób absolutny. Jego obrońcy mówią, że papieża utrzymywano w niewiedzy i uznawał on, że oskarżenia są nieprawdziwe. Piekące rany jakie skandal uczynił tak wielu ludziom i Kościołowi sprawiają jednak, że to tłumaczenie nie wytrzymuje próby. Powinien był zdać sobie sprawę ze skali zjawiska i coś z tym zrobić, zamiast uprawiać politykę strusia globtrotera” – pisze Dowd.

      “Kościół wynosi na piedestał osobę, która mogła zatrzymać rozlewającą się plamę ale nie zrobiła nic. Jan Paweł być może był rewolucjonistą w historii Kościoła ale człowiek, który odwraca się tyłem do moralnego kryzysu nie może być określany świętym. Wyniesie go na piedestał przez Kościół będzie przymknięciem oka na piekło, które było udziałem tak wielu dzieci i młodych ludzi będących pod jego opieką. Wielkim, świętym przymrużeniem oka” – kończy swój tekst Maureen Dowd.
      • naomi19 Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 18:18
        tak, racja zawsze krył zboków.
        ale w tamtym dniu jakoś o tym nie myślałam.
      • asia-loi Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 18:27
        zebra12 napisała:

        > Minęło 10 lat, a wciąż wylewa się niezapach afer i nadużyć zręcznie ukrywanych i tuszowanych przez JPII. O wielu nie wiedzieliśmy dekadę temu, o innych ledwo dochodziły nas słychy.


        I będzie się wylewał ten jak to nazwałaś niezapch z każdym rokiem coraz bardziej. Nie wiedzieliśmy nie tylko 10 lat temu, ale nie wiedzieliśmy przede wszystkim przez cały jakże długi pontyfikat Jana Pawła II. W Polsce JP II był i jest niezwykle hołubiony, za granicą już o nim tak "różowo" się nie mówi i nie pisze. Mnie np. bardzo zszokował film E. Ewart pt. " Tajemnice Watykanu" - (o trzech ostatnich papieżach, w tym o JP II).
        Nawet w czasach PRL-u jakże podobno złym dla Krk bardzo mało się mówiło publicznie o pedofilach w Krk, o aferach w Watykanie, w polskim i zagranicznym Kościele katolickim, o krzywdach i łzach wynikających z katolickiej wiary - o hipokryzji to nawet nie będę wspominać.
        Tą wiedzę w dużej mierze zawdzięczamy Internetowi. W dobie internetu już wielu wydarzeń nie da się zamieść pod dywan.
        • kozica111 Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 19:16
          Wiesz co to znaczy tuszować?Zastanawia mnie taki totalny brak obiektywizmu.Jak dyrektor więźnia stracił pracę bo "pod jego okiem" aresztantka zaszła w ciaże z wychowawcą to dla większości jasne było że winy za to nie ponosi, no ale papież wiadomo wszystkiemu winien...Powinien jak duch sie unosić nad wszystkimi diecezjami i widzieć, wiedzieć, interweniować....ba...w duszy czytać...Wiecie ile osób którym podaliście w życiu ręke ma na sumieniu rzeczy które sa nie tylko przestępstwami ale zwyczajna podłością? Wy nawet nie wiecie co wasz dzieci robią , oj durne, durne....
          • asia-loi Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 19:53
            kozica111 napisała:

            > Wiesz co to znaczy tuszować?


            Zamiatać pod dywan, ukręcić sprawie łeb itd.

            ... no ale papież wiadomo wszystkiemu winien...Powinien jak duch sie unosić nad wszystkimi diecezjami i widzieć, wiedzieć, interweniować....ba...w duszy czytać...


            Zwykły człowiek może nie wiedzieć, może popełniać błędy, może być i jest najczęściej niedoskonały, ale święty? Jak święty może nie być doskonały, może popełniać błędy? No chyba czymś się różni święty od zwykłego człowieka. To w końcu za co JP II i inni zostali świętymi?
            Ludzie przecież modlą się do JP II, już za życia nazywali go ojcem świętym. To po co się modlą, skoro taki święty nic nie wie, nic nie może, i nic nie zrobi? Czyli święty to jak Bóg - nic nie zrobi i nie pomoże, a podobno wszystko wie, widzi i jest wszechmocny.
          • krejzimama Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 22:35
            Co do ściskania rąk ze zbrodniarzami to też coś się znajdzie.

            https://c.wrzuta.pl/wi2041/20d2736a001fff9a49fc8b8e
            • asia-loi Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 22:45
              krejzimama napisał:

              > Co do ściskania rąk ze zbrodniarzami to też coś się znajdzie.
              >
              > https://c.wrzuta.pl/wi2041/20d2736a001fff9a49fc8b8e


              Krejzi a kto to? Twarz jakaś znana, ale nazwiska nie pamiętam - przypomnij mi.
              Oczywiście chodzi mi o tego w mundurze.
              • krejzimama Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 22:52
                Augusto Pinochet dyktator Chile. Bandyta i zbrodniarz.
    • naomi19 Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 18:18
      mineło już 10 lat, pamiętam, jak ja z tatą siedzieliśmy długi czas na kanapie i śledziliśmy wieści, nikt nic nie mówił. i ja i tata zatwardziali wrogowie kościoła. jakoś tak smutno wtedy było i tak- płakałam, nie wiem dlaczego.
      • la_mujer75 Re: 10 rocznica śmierci JPII 03.04.15, 14:02
        Żadna z Was nie wspomniała o jeszcze jednej kategorii ofiar JPII. Mianowicie o zakazie używania prezerwatyw w dobie rozwijającego się HIV'a. Mam tu głównie na myśli jego wizyty w krajach III świata, gdzie na pewno katolicy brali dosłownie jego wytyczne, że absolutnie nie wolno używać prezerwatyw nawet w sytuacji, jak wiesz, że partner jest zarażony.
    • sumire Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 18:47
      Ja lepiej zapamiętałam, że moja znajoma nagadała mi okropnie, gdy powiedziałam jej, że pracuję w dniu pogrzebu papieża.
      • ashlebbc9 Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 18:50
        Obcy mi człowiek, więc i czemu miałabym płakać?
        Poza tym:
        www.empik.com/ojciec-nieswiety-szumlewicz-piotr,p1046052347,ksiazka-p
        • wtop.ek Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 19:22
          Piotr Szumlewicz...gwiazda portalu lewica.pl...ścieku dla lewackich fanatyków, miłośników Stalina i popłuczyn po duperelu

          z Bogiem, towarzyszko big_grin
          • zebra12 Re: 10 rocznica śmierci JPII 03.04.15, 14:34
            Nie no, lepiej przymykać oczy na przekręty kleru i modlić się do tego, który ukrywał pedofilię w kościele i bronił przestępców. Opłakiwać JPII to rzeczywiście mają prawo Ci, których krył, bo teraz mają przerąbane. A ile spraw jeszcze nie ujrzało światła dziennego? A ile nie ujrzy nigdy? Ciekawe co Bóg na takiego świętego?
            Z Bogiem siostro big_grin
    • laquinta Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 19:27
      Mnie jest smutno tylko dlatego, ze JPII okazal się innym człowiekiem, niż sadzilam, ze jest. Ogromne rozczarowanie.
      • kozica111 Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 19:33
        A ile czasu spędziliście razem?
      • asia-loi Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 20:02
        laquinta napisała:

        > Mnie jest smutno tylko dlatego, ze JPII okazal się innym człowiekiem, niż sadzilam, ze jest. Ogromne rozczarowanie.


        Ja też jestem ogromnie rozczarowana z tego powodu. Kiedyś uważałam JP II za wielkiego człowieka, byłam na wszystkich spotkaniach z JP II w moim mieście (mieszkam w mieście, które prawie zawsze odwiedzał jak pielgrzymował do Polski), ale gdybym wtedy wiedziała to, co wiem teraz - nie poszłabym, na ani jedno.
    • gazeta_mi_placi Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 19:37
      Było mi smutno, wszystkie sklepy z alkoholem zamknięte.

      Mi najbardziej się podobał ten papież co chciał wielu zmian w Kościele i tropić tamtejsze afery, ale zmarł w tajemniczych okolicznościach ledwo po miesiącu.
    • 18lipcowa3 Też mnie wzieło na wspominki. 02.04.15, 20:09
      Pamiętam jak dziś.
      Szliśmy na imprezę i knajpę zamknęli z TEGO powodu. Ależ się wtedy zdenerwowałam.
      • gazeta_mi_placi Re: Też mnie wzieło na wspominki. 02.04.15, 20:45
        Dobrze Cię rozumiem, to była imprezowa sobota, ale mogłaś mieć gorzej, pomyśl co było z tamtejszymi parami młodymi organizującymi wesele.
        • aankaa Re: Też mnie wzieło na wspominki. 03.04.15, 01:01
          Dobrze Cię rozumiem, to była imprezowa sobota, ale mogłaś mieć gorzej, pomyśl co było z tamtejszymi parami młodymi organizującymi wesele

          biorącymi kościółkowy (bo jakżeby inaczej) ślub
          21.37 ? to już tańce były
          • gazeta_mi_placi Re: Też mnie wzieło na wspominki. 03.04.15, 10:17
            No piszę właśnie o tańcach czyli weselu. O 21.30 zabawa dopiero zaczyna się powoli rozkręcać, a tu naraz stypa sad
      • zebra12 Re: Też mnie wzieło na wspominki. 03.04.15, 07:20
        A do nas na 2 dni zawitało wesołe miasteczko i szłam z dziećmi je odwiedzić, bo czekały na to tyle miesięcy. No i zamknęli je z powodu śmierci papieża i niestety tego roku już nie było wesołego miasteczka sad
    • attiya Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 21:16
      no też mnie na wspominki wzięło - ci mianowani przez niego biskupi, którzy są pedofilami, te ukrywanie przestępstw w kościele, te wynoszenie na ołtarze zbrodniarzy itd itd....faktycznie, jest co powspominać...a już szczególnie ofiary, które za jego pontyfikatu tyle wycierpiały
      • gazeta_mi_placi Re: 10 rocznica śmierci JPII 02.04.15, 21:35
        Jak można być nawet zwykłym tylko chrześcijaninem i kryć tych co krzywdzą seksualnie dzieci. I jeszcze został świętym?
        • zebra12 Re: 10 rocznica śmierci JPII 03.04.15, 07:22
          Dlatego tak się spieszyli z kanonizacją i nakręcali na to ludzi. Bali się, że wszystko wyjdzie za wcześniej i nici z kanonizacji.
    • piepe Re: 10 rocznica śmierci JPII 03.04.15, 00:19
      Mnie nie smutno, krył zboków. Wtedy były inne czasy, ale nawet wtedy pedofilia była odbierana tak samo jak dziś. Dopiero po ustąpieniu Benedykta do Polski zaczęły docierac doniesienia o pedofilii w kosciele.
      Jak dzis słucham tych modłów i relacji ze zgromadzen po smierci to mam wrazenie, ze mam do czynienia z ludzmi ogłupiałymi, pod rządami dyktatora.

      • aankaa Re: 10 rocznica śmierci JPII 03.04.15, 01:14
        Jak dzis słucham tych modłów i relacji ze zgromadzen po smierci to mam wrazenie, ze mam do czynienia z ludzmi ogłupiałymi, pod rządami dyktatora

        te tłumy modlących się mają tylko wdrukowane "papież Polak" - drugiego takiego już nie będzie
        • piepe Re: 10 rocznica śmierci JPII 03.04.15, 01:31
          Mam nadzieję, ze nie będzie. Zresztą to nie ma znaczenia, ludzkosc ogólnie nabiera mądrosci i teraz nie potrzeba zadnych papiezy i religii, by sie jednoczyc. Lewica nie jest potrzebna jako partia - facebook to jest lewica. Mrówki bez królowej, przeobrazone lemingi, ale to raczej nie będą kolorowe motyle.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka