Dodaj do ulubionych

Poranny prysznic

25.09.10, 09:31
Wchodząc do brodzika poślizgnęłam się i pieprznęłam w piszczel. Następnie nadziałam ramieniem o kran. Podczas wycierania nóżki moje kolano zaliczyło cios o kant drzwiczek od kabiny.
Rozważam rezygnację z mycia na rzecz nawilżanych chusteczek dla niemowląt.
Obserwuj wątek
    • lajton Re: Poranny prysznic 25.09.10, 10:19
      ja bym polecała chusteczki do higieny intymnej
      bo wiesz, niemowlęta się z kapiela wyrzuca...
      • hsirk Re: Poranny prysznic 25.09.10, 10:32
        eee tam, nowoczesna bzdura cale to mycie
        • qw994 Re: Poranny prysznic 25.09.10, 10:55
          Właśnie, kiedyś ludzie się nie myli i też żyli.
          • lupus76 Re: Poranny prysznic 25.09.10, 11:56
            Panie doktorze - strasznie mnie wszystko swędzi! A wykąpał się pan, tak jak kazałem? Tak, ale po 2 tygodniach znów zaczęło swędzieć...
      • qw994 Re: Poranny prysznic 25.09.10, 10:54
        A tymi higieny intymnej to można po całości z twarzą włącznie? :)
        • lajton Re: Poranny prysznic 25.09.10, 12:29
          nawet nos wydmuchac idzie
          • hsirk Re: Poranny prysznic 25.09.10, 14:26
            ale przed czy po higienie intymnej ?
            • redundant Re: Poranny prysznic 27.09.10, 01:32
              Zależy, czyjej...
        • 8n Re: Poranny prysznic 27.09.10, 10:44
          płyny do higieny intymnej sa najlepsze do zmywania brudu z twarzy. i makijazu. wszytskiego.
          to moze chusteczki również. sprobuje jeszcze w tym tygodniu!
    • lupus76 Re: Poranny prysznic 25.09.10, 11:55
      A umiar w spożywaniu napojów wyskokowych nie wystarczy?
      • qw994 Re: Poranny prysznic 25.09.10, 15:23
        Kochany, to nie spożywanie, to warstwa oliwki dla niemowląt na dnie brodzika :)
        • sundry Re: Poranny prysznic 25.09.10, 20:55
          Zwariowałaś? Chcesz mieć śmierć jak w Oszukać przeznaczenie?:D
          • qw994 Re: Poranny prysznic 26.09.10, 10:11
            W tym filmie śmierć była o wiele bardziej skomplikowana niż pospolite walnięcie potylicą o brodzik :)
            • sundry Re: Poranny prysznic 26.09.10, 20:28
              To, co opisałaś w pierwszym poście, wydawało się bardziej skomplikowane, może dlatego że byłam w fatalnym stanie wczoraj:)
    • troll.jebus Re: Poranny prysznic 25.09.10, 13:12
      Rzuć to cholerne mycie!!! Przy twoim pechu to nawet możesz się utopić pod prysznicem:P
      • qw994 Re: Poranny prysznic 25.09.10, 15:23
        Może powinnam zakładać butlę tlenową???!
        • troll.jebus Re: Poranny prysznic 25.09.10, 16:38
          Ja zakładam:P
        • redundant Re: Poranny prysznic 27.09.10, 01:34
          qw994 napisała:

          > Może powinnam zakładać butlę tlenową???!

          Wybuchnie. :(
    • 1grzech Re: Poranny prysznic 28.09.10, 11:58
      nie powinnaś robić to sama.
      Warto mieć kogoś, kto złapie, przytrzymie, jak trzeba to i umyje.
    • krzysiek1042 Re: Poranny prysznic 28.09.10, 19:20
      Prościej (i taniej) byłoby kupić matę antypoślizgową ;)
      • thank_you Re: Poranny prysznic 28.09.10, 20:34
        Ooo, to Ty! :-)

        Jedna z trzech części Wielkiej Triady! :D
        • krzysiek1042 Re: Poranny prysznic 29.09.10, 08:30
          thank_you napisała:

          > Ooo, to Ty! :-)
          >
          > Jedna z trzech części Wielkiej Triady! :D
          >

          Podpowiedziałabyś lepiej koleżance, by pod prysznic na czworaka wchodziła ;)
          • thank_you Re: Poranny prysznic 29.09.10, 20:06
            Nie polecam. Nie powiem kto, ale pewna osoba wchodząc niedawno pod prysznic na czworaka....zasnęła i zatkała pupą odpływ. Efektem było zalane mieszkanie. ;-)
            • krzysiek1042 Re: Poranny prysznic 29.09.10, 20:11
              a bo wchodziła w majtach może i tkanina zapchała odpływ. Inaczej by rowkiem uciekło :)
              • thank_you Re: Poranny prysznic 30.09.10, 12:25
                Nie-e. Na golasa. :-))) Pupa stała się na chwilę korkiem. :-)
            • qw994 Re: Poranny prysznic 30.09.10, 06:15
              No to chyba musiała być nieźle zabalsamowana, skoro zasnęła w brodziku :)
              • thank_you Re: Poranny prysznic 30.09.10, 12:26
                Brodzika nie ma, pewnie dlatego dała radę wturlac się pod ten prysznic. ;-) Ale tak, była mocno "winna". I to nie ja, żeby nieporozumień nie było.
      • qw994 Re: Poranny prysznic 30.09.10, 06:14
        O nie, mata antypoślizgowa jest dla mnie fuj :)
    • kedrok1 Re: Poranny prysznic 29.09.10, 09:02
      hmm, ja się wieczorem kąpię, rano to się mija z celem. Przez noc się przecież nie wybrudzę. Do tego szkoda czasu, no i w ogóle rano to ja nie wiem jak się nazywam a co dopiero się kąpać
      • qw994 Re: Poranny prysznic 30.09.10, 06:16
        > hmm, ja się wieczorem kąpię, rano to się mija z celem. Przez noc się przecież
        > nie wybrudzę.

        No niby tak, ale człowiek rano nie jest jednakowoż pierwszej świeżości :)
    • kusiciel_dusz Re: Poranny prysznic 29.09.10, 10:23
      a jak dziś wyglądał poranny prysznic? są jakieś straty w wyposażeniu łazienki czy też może jakiś uszczerbek na zdrowiu wystąpił?:)
      • qw994 Re: Poranny prysznic 30.09.10, 06:17
        Dzisiejszy prysznic odbędzie się za chwilę :)
        • kusiciel_dusz Re: Poranny prysznic 30.09.10, 08:31
          no tak, tyle że ja wczoraj pytałem :)
          • qw994 Re: Poranny prysznic 30.09.10, 18:37
            Wiem :) Przeżyłam zarówno wczoraj, jak i dzisiaj :)
            • kusiciel_dusz Re: Poranny prysznic 30.09.10, 22:56
              życzę powodzenia przed jutrzejszym prysznicem:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka