wyborcza.pl/1,75477,17710852.html#MTstream
Jak uważacie, czy w przypadku prywatnej działalności, właściciel powinien mieć prawo do dyskryminacji ?
Z jednej strony nie powinno się nikogo ze względu na rasę, religię czy orientację dyskryminować. Z drugiej strony, dlaczego we własnym lokalu nie mam prawa obsługiwać kogo chcę ?
Z jednej strony, w końcu skoro babka na co dzień obsługuje gejów ale jest wierzącą katoliczką i nie chce dostarczyć kwiatów na ich ślub, to powinna mieć do tego prawo. To przecież są jej kwiaty, jej kwiaciarnia. Z drugiej od tego jest już krok do segregacji rasowej.
To trochę jak z klauzulą sumienia w aptece

Niby w prywatnej wolnoć Tomku w swoim domku.