chipsi
07.04.15, 14:14
Rodzice poszli po rozum do głowy i po kolejnej wizycie komornika postanowili wymeldować syna, który od 10-lat faktycznie w ich domu nie mieszka. Zapoznali się z teorią wymeldowania w drodze decyzji administracyjnej i udali do Urzędu Miasta. Miła pani nie wiedziała co zrobić więc poprosiła kierowniczkę. Ta oświadczyła że trzeba najpierw przez policję ustalić miejsce pobytu (mimo że nie jest tajemnicą iż mieszka 2 domy dalej) a potem wysłać mu zawiadomienie i odbędzie się rozprawa sądowa. Ostrzegła że to będzie kosztowne (koszty sądowe) i czasochłonne (pół roku minimum). Rodzice załamani. Czy ktoś wie coś więcej o tym jak faktycznie wygląda takie wymeldowanie osoby trzeciej?