default
08.04.15, 14:36
Czy ktoś to jeszcze praktykuje - ubieranie się na czarno (lub przynajmniej w ciemne kolory) jako wyraz żałoby po zmarłym ? Kiedyś to był powszechny zwyczaj, mający zdaje się nawet bardzo sztywne zasady, np. co do czasu obowiązywania w zależności od rodzaju relacji ze zmarłym (żona po mężu - rok w czerni). Do tego dochodziły jeszcze inne aspekty - nie uczestniczenie przez określony czas w rozrywkach, przyjęciach, weselach, albo uczestniczenie bierne (nie tańczenie na weselu np.)
Pamiętam to jeszcze z mojego dzieciństwa/młodości - teraz już nie widzę tego. Mnie osobiście w ogóle nie przyszło do głowy by zmienić styl ubierania po śmierci ojca.
A Wy - znacie ten zwyczaj, obserwujecie w otoczeniu, same praktykujecie ?