Jak wiecie ,musze zdobyc sukienke.Podskoczylam wczoraj do outletu wylacznie z sukienk mi i d....a.Jak nie za male u gory,to za duze na dole,albo na odwrot,w niektórych wygladalam jak w ciazy,w innych jak szynka Katem oka zauwazylam,ze nie ja jedyna mam taki problem.Oprocz jednej dziewczyny,tak z 175cm wzrostu i miseczka A, zadna z pan nie wygladala oszalamiajaco.Poza tym nastala jakas dziwna moda (bo w sklepach tez to zauwazylam)na sukienki jak dla tureckich ksiezniczek.Tiule,cekiny,jakies watpliwej uosy krysztalki,lusterka.Mozna w takich cudach za kule dyskotekowa robic.Malo kto to przymierza,mimo to w sklepach jest tego od licha i ciut,ciut.O kolorze czerwonym tez mozna zpomniec.Mieta i brzoskwinia na topie,a czerwiemalbo biraczkowa,albo jakas przydymiona.Juz mi sie odechcialo szukania.Tsk sie pozalic chcialam