ruda.anka2
16.04.15, 19:55
Tak mnie nagle zastanowiło. Pamiętacie program Superniania? Te dzieci tam szalały, krzyczały, rzucały przedmiotami, wyły, urządzały piekło o wszystko. Hm. Od dobrych paru lat spędzam bardzo dużo czasu z dziećmi. I właśnie sobie uświadomiłam, że nigdy nie widziałam, żeby któreś dziecko zachowywało się tak jak w tym programie. Owszem, zdarza się, że się któreś rozzłości. Rzadko i krótko. Oni tam obserwowali dziecko dzień (może dwa), a ono urządzało jazdę za jazdą. Ja rozumiem, że montowali same jazdy. Ale u mnie w domu musieliby czatować rok, żeby zebrać materiał! W znanych mi domach podobnie. Więc mi powiedzcie: jak oni ten program robili? Naprawdę są takie dzieci, które urządzają serię cyrków każdego dnia?