Dodaj do ulubionych

Coś mi się nie zgadza

16.04.15, 19:55
Tak mnie nagle zastanowiło. Pamiętacie program Superniania? Te dzieci tam szalały, krzyczały, rzucały przedmiotami, wyły, urządzały piekło o wszystko. Hm. Od dobrych paru lat spędzam bardzo dużo czasu z dziećmi. I właśnie sobie uświadomiłam, że nigdy nie widziałam, żeby któreś dziecko zachowywało się tak jak w tym programie. Owszem, zdarza się, że się któreś rozzłości. Rzadko i krótko. Oni tam obserwowali dziecko dzień (może dwa), a ono urządzało jazdę za jazdą. Ja rozumiem, że montowali same jazdy. Ale u mnie w domu musieliby czatować rok, żeby zebrać materiał! W znanych mi domach podobnie. Więc mi powiedzcie: jak oni ten program robili? Naprawdę są takie dzieci, które urządzają serię cyrków każdego dnia?
Obserwuj wątek
    • mildenhurst Re: Coś mi się nie zgadza 16.04.15, 20:01
      nie miałaś buntu 2,3,4... latka? poza tym widocznie Twoje dzieci nie miały potrzeby pomocy, poza tym to był szoł, polski głupawy szoł.
    • mary_lu Re: Coś mi się nie zgadza 16.04.15, 20:06
      Moje cudne, generalnie grzeczne i bardzo mądre dziecko miewało długie okresy takich występów, mój najmłodszy brat ten sam numer.

      Metody super niani były skuteczne.
      • mildenhurst Re: Coś mi się nie zgadza 16.04.15, 20:13
        własnego rozumu nie miałaś? jakoś dalszego ciągu programu nie było.
        • naplaze Re: Coś mi się nie zgadza 16.04.15, 21:11
          Jak to nie było, jak był: www.pudelek.pl/artykul/74269/syn_superniani_pobil_i_probowal_zgwalcic_dziewczyne/ ?
        • mary_lu Re: Coś mi się nie zgadza 16.04.15, 22:24
          Mam własny rozum, niania tak samo i najwyraźniej te rozumy podsuwają te same metody - spokojna konsekwencja, brak kar fizycznych, jasne zasady w domu, staranie się, aby dziecko zrozumieć i traktować odpowiednio do wieku, spędzanie czasu z dzieckiem, okazywanie uczuć.
    • mag1982 Re: Coś mi się nie zgadza 16.04.15, 20:25
      Gdybyś odwiedziła mnie w zeszłym roku zobaczyliśmy podobne akcje w wykonaniu mojego dziecka. Bez rzucania co prawda ale był pad na glebę i darcie dziobka przez pół godziny i tak trzy razy dziennie przez pół roku... Tak zwany bunt trzylatka to był, obyło się bez metod superniani.
    • wydramarlenka Re: Coś mi się nie zgadza 16.04.15, 20:48
      Mnie zastanowiło zupełnie coś innego, też związanego z tym programem.
      Kilka lat po pierwszej emisji na TVN Style były powtórki programu.
      Zastanawiałam się jak czują się główni bohaterowie o kilka lat starsi, kiedy niechcący kolega (koleżanka) ze szkoły zobaczy ich w mocno krępujących sytuacjach.
    • kk345 Re: Coś mi się nie zgadza 16.04.15, 20:53
      Kolejny wątek, pełen zdziwienia, ze inni mają inaczej, niż jabig_grin
      • ruda.anka2 Re: Coś mi się nie zgadza 16.04.15, 21:13
        Chyba się nie zrozumiałyśmy. Ja się zastanawiałam, czy ktokolwiek tak ma. Jak to jest możliwe, że przyjeżdża ekipa i akurat wtedy dziecko daje popis za popisem? Każde dziecko, do którego przyjeżdża ekipa? Dokładnie w tym czasie?
        I tak, jestem pełna zdziwienia. Bo o ile wówczas, nie mając dzieci, uznawałam program za wiarygodny, o tyle teraz, kiedy sporo z dziećmi przebywam, trudno mi uwierzyć w dzieci tak się zachowujące, z taką częstotliwością furii i z takim natężeniem. Owszem, dzieci mają rozmaite bunty i wścieklizny. Ale te, które znam - w stosunku do dzieci w tym programie - to jest osiedlowy pagórek do K2.
        • kk345 Re: Coś mi się nie zgadza 16.04.15, 21:20
          No, do grzecznych dzieci nikt superniani nie wzywa, więc już próba statystyczna w programie była zafałszowana- wszystkie występujące dzieci sprawiały jakieś kłopoty.
        • pani.jezowa Re: Coś mi się nie zgadza 16.04.15, 22:13
          Zwyczajnie. Przecież do tych programów były wybierane rodziny z problemami, o tym był program.
      • rosapulchra-0 Re: Coś mi się nie zgadza 17.04.15, 07:40
        kk345 napisała:

        > Kolejny wątek, pełen zdziwienia, ze inni mają inaczej, niż jabig_grin

        Kolejny post, autorstwa kk345, nie na temat big_grin
    • szamanta Re: Coś mi się nie zgadza 16.04.15, 20:56
      Oni rozdrażniali te dzieciaki, nie dość ze dzieciakowo nakręcone w swojej furii to miałam wrażenie ,ze ekipa ( ogólnie dorosłych zachowania) jeszcze bardziej potęgowały u dziecka szał, ale nie mam tu na myśli nie ulegania ,lecz bycie publicznością i dolewanie oliwy do ognia w trakcje cyrków dzieciaka nie wyciszy go ,a jeszcze bardziej napawalo szajbą , począwszy od popisowy ( widownia jest, widownia patrzy) az po dziki szal ( im bardziej latali w strone dziecka, tym bardziej ono spazmów dostawało )
      • aurinko Re: Coś mi się nie zgadza 16.04.15, 21:12
        szamanta napisała:

        > Oni rozdrażniali te dzieciaki,

        masz dowody czy tylko gdybasz?
        • szamanta Re: Coś mi się nie zgadza 16.04.15, 21:29
          Widzialam jak postępowali wobec dzieciaków i robili wszysto to co np. moje własne by niekontrolowanej furii mogłoby doprowadzić, stąd mój wniosek , ze dzieciaki były jeszcze bardziej rozdrażnione i nakręcone ,podczas nagrywania odcinków. Począwszy od popisówy przed kamerami małolata ,az po dziecka wsciek do tego ekipa filmowa dzeciaka i rodzica osacza i kamery pod nos podpychają. To budzi większą frustracje
          • aurinko Re: Coś mi się nie zgadza 16.04.15, 22:16
            Bralas udział w programie czy bylas członkiem ekipy filmowej?
            • cel55 Re: Coś mi się nie zgadza 18.04.15, 08:22
              Kręcili u fryzjerki, u której potem byłam. Napryskali dziecku (przypadkowo) wodą w oczy i nagrali jak nie pozwala się ostrzyc. Zmieniali kolejność scen
    • slonko1335 Re: Coś mi się nie zgadza 16.04.15, 21:09
      Mi też się nie zgadzało...a potem urodziło się drugie...i tak zdarzały się serie cyrków każdego dnia, mam temperamentne diablątko, na szczęście tylko jednowink
    • aurinko Re: Coś mi się nie zgadza 16.04.15, 21:16
      Żadne z moich dzieci nie miało takich jazd i zachowań choćby zbliżonych do tych z Super Niani, ale to nie znaczy że takie zachowania nie istnieją. Syn znajomych przez prawie dwa lata robił jazdę co rano "bo tak". Wypracowali niego wreszcie inne zachowanie, ale bardzo się umęczyli, trochę pewnie też pomogło to że chłopiec rósł, robił się starszy, więcej rozumiał itd. Ale to co przeszli to było piekło uncertain
    • klamkas Re: Coś mi się nie zgadza 16.04.15, 21:31
      Córka miała taki etap. Zaczynała w momencie porannego ubierania/śniadania/wychodzenia z domu - darła się, uciekała, chowała pod łóżkiem, dramatycznie krzyczała "mamusiu, błagam, nie rób mi tego". Już wieczorem byłam zdenerwowana tym, co mnie czeka rano. Następny cyrk był przy zapinaniu w foteliku. Potem kolejne przedstawienie fotelikowe przy powrocie z przedszkola. Potem o przebieranie się po przedszkolu. Potem o cokolwiek. Potem o kąpiel. I tak cały dzień przez kilka miesięcy, potem został ciężki poranek, a potem wyrosła całkiem.
    • zona_mi Re: Coś mi się nie zgadza 16.04.15, 21:36
      Moje dzieci akurat tak nigdy się nie zachowywały, ale znajoma wzięła udział w tym programie (nawet ten odcinek był omawiany na ematce) i mówiła, że było sporo sytuacji prowokowanych, plus odpowiedni montaż - naprawdę aż tak to wcale nie wyglądało.
      • ruda.anka2 Re: Coś mi się nie zgadza 16.04.15, 21:45
        Co to znaczy "prowokowanych"? Prowokowali dzieci do płaczu? Rozzłaszczali je?
        • zona_mi Re: Coś mi się nie zgadza 16.04.15, 22:01
          Coś w tym rodzaju - żeby nie uspokajać, raczej eskalować płacze i krzyki.
          • pani.jezowa Re: Coś mi się nie zgadza 16.04.15, 22:15
            Podejrzewam, że znajoma próbowała ukryć przed Tobą fakt jak bardzo jest niekompetentną matką.
            Bo program nazywał się superniania czyli niby osoba do dzieci, ale tak naprawdę wychowywani byli rodzice.
            Jak Ci znajoma naopowiadała jak to jej dziecko prowokowali to nie wyszła na koszmarną matkę.
            • zona_mi Re: Coś mi się nie zgadza 16.04.15, 22:19
              Nie miała powodu, ani jej nie oceniałam, jako matki, ani ona ne przejęłaby się, gdybym miała fantazję to czynić - po prostu opowiedziała, że wyglądało to inaczej, niż po montażu.
              Ktoś wyżej (Samanta?) też pisze coś o tym, może również była uczestnikiem/świadkiem filmowania takich sytuacji?
              • kk345 Re: Coś mi się nie zgadza 16.04.15, 22:26
                > Ktoś wyżej (Samanta?) też pisze coś o tym, może również była uczestnikiem/świad
                > kiem filmowania takich sytuacji?
                Akurat na wiarygodnosć słów szamanty bym za bardzo nie liczyłabig_grin
                • zona_mi Re: Coś mi się nie zgadza 16.04.15, 22:32
                  A, nie wiem, nie bardzo ją kojarzę smile
                  • kk345 Re: Coś mi się nie zgadza 16.04.15, 23:33
                    Daleko nie trzeba szukać:
                    forum.gazeta.pl/forum/w,567,157320522,157322989,Re_Cos_mi_sie_nie_zgadza.html
                    Generalnie panna nie_wiem_ale_sie_wypowiem
                    • szamanta Re: Coś mi się nie zgadza 17.04.15, 07:17
                      Trele morele, żadne nie wiem,ale się wypowiem, tylko pisze z perspektywy własnej i nawet własnych dzieci jakby reagowaly , gdyby podczas wscieku z jakiegokolwiek powodu jeszcze kamery pod twarz były podstawiane , albo stoi kolo ciebie zgraja ludu i się monitoruje,,kiedy nerwy się ponoszą.
                      Na pewno nawet mnie dorosłej osobie nie byłoby wtedy łatwo się uspokoić, wrecz jeszcze w większy wkuvv moza wpaść, może nawet wyrwałabym komus sprzęt filmujący i gdzieś w kąt rzuciła , stad uważam ,ze jest to czynnik rozdrażniający , to nie sprzyja wyciszeniu, ani skutecznej dyscyplinie
                      • galene_ra Re: Coś mi się nie zgadza 17.04.15, 09:44
                        Dokładnie.
                        Obecność sprzętu, świateł, innych ludzi nie sprzyja uspokajaniu.
                      • kk345 Re: Coś mi się nie zgadza 17.04.15, 23:41
                        > Na pewno nawet mnie dorosłej osobie nie byłoby wtedy łatwo się uspokoić,
                        A to akurat widać wyraźnie w kilku wątkach, nie potrzeba do tego kamerbig_grin
              • 3-mamuska Re: Coś mi się nie zgadza 16.04.15, 22:34
                Hehe prowokowanie sytuacji?
                A matka dawno by odpuściła zeby dzieciątko sie nie denerwowało , ustąpiła i dziecko dalej robili u po swojemu.

                Ja widzislam takie dzieci. 2.5 latek bojący mamę w twarz , bo mu czegoś nie pozwoliła.
                6-latek wydający polecenia mamie czy moze mama isc do tapety.
                -2-3-4 latki kolezanki niszczyciele wszystko co sie dało. Do tego bicie krzyki gryzienie , równiez mamy.
              • pani.jezowa Re: Coś mi się nie zgadza 16.04.15, 22:41
                Ty nie oceniałaś, ale ona samą siebie oceniała i tłumaczyła, niekoniecznie przed Tobą, bardziej przed sobą.
                Mi nie chodzi o montaż, bo wiadomo, że tak było montowane żeby bardziej "dramatycznie" było, tylko o ot rzekome prowokowanie dzieci.
                • zona_mi Re: Coś mi się nie zgadza 16.04.15, 22:45
                  Nie wiem. Nie było mnie tam, sama nie mam doświadczeń z tego rodzaju programami (nie przyszłoby mi do głowy wziąć w nich udział, to inna rzecz), powtarzam tylko, co słyszałam od uczestniczki. Prawda pewnie leży gdzieś p środku.
                  • pani.jezowa Re: Coś mi się nie zgadza 16.04.15, 22:49
                    Mi też by nie przyszło go głowy żeby występować.
                    Ale akurat miałam okazję poznać Zawadzką i nie wierzę, że krzywdziła dzieci.
                    Prawda rzadko leży pośrodku, na ogół leży dokładnie tam, gdzie leży.
                    • zona_mi Re: Coś mi się nie zgadza 16.04.15, 22:58
                      Mnie też trudno uwierzyć, że celowo kogokolwiek krzywdziła, ale sama tam nie była, nie wiemy, jakie zadanie od producenta na przykład mogli otrzymać inni biorący udział w robieniu tego. W tego rodzaju produkcjach, jeśli spojrzeć z innej, niż sama superniania, strony, podejrzewam, że dopuszczalne są najróżniejsze rzeczy, by zwiększyć oglądalność.
                      • pani.jezowa Re: Coś mi się nie zgadza 16.04.15, 23:00
                        A tu masz rację, niestety.
                        Dlatego od lat nie oglądam, uważam, że tylko tak mogę się przyczynić do tego by zaprzestano produkcji.
                        • zona_mi Re: Coś mi się nie zgadza 16.04.15, 23:16
                          A to jest jeszcze produkowane? Myślałam, że dawno już nie. Ostatnio wdziałam kilka lat temu.
                          • pani.jezowa Re: Coś mi się nie zgadza 16.04.15, 23:46
                            Nie, nie, chodziło mi ogólnie o wszelkie niby reality show, zwłaszcza te z dziećmi.
                            • zona_mi Re: Coś mi się nie zgadza 17.04.15, 12:05
                              Widać jest oglądalność, skoro nadal to się robi, a swoje pociechy przyprowadzają rodzice sami związani ze środowiskiem, jak choćby w Małych Gigantach - troszkę zapomniani artyści (Totoszko, Wiśniewski) pokazują się tym sposobem.
              • szamanta Re: Coś mi się nie zgadza 16.04.15, 23:04
                Nie bylam, ale widziałam kilka odcinkow i napisałam powyżej ,ze program SuperNiania wg mnie jeszcze bardziej nakręcał dzieciarnie w szajbie ,niż opanowywal dyscyplinująco i tu nie mam na myśli opanowania w postaci ulegania dziecku, przeciwnie , tylko działanie szybsze i skuteczniejsze Im bardziej świrowali nad dzieciakami ,latali za nimi ,tym bardziej one potęgowały furie.
                Stąd mój wniosek ,ze dzieciaki były jeszcze bardziej rozdrażnione nakręcając ten program. Moje tez by się znacznie bardziej szalay jakbym zachowywala się tak jak w programie widziałam.
                • aurinko Re: Coś mi się nie zgadza 17.04.15, 07:59
                  Czyli nie wiesz jak było naprawdę.
    • galene_ra Re: Coś mi się nie zgadza 16.04.15, 22:25
      Tak ogólnie trzeba sobie zdawać sprawę, że samo postawienie kamery, nie mówiąc już o montażu kreuje fikcję.
    • kitek_maly Re: Coś mi się nie zgadza 16.04.15, 23:13

      > Tak mnie nagle zastanowiło.

      Ale masz refleks. big_grin
      • ruda.anka2 Re: Coś mi się nie zgadza 17.04.15, 08:54
        No big_grin. Dopiero teraz mam jakiś ogląd spraw w temaciewink
    • jo-asiunka Re: Coś mi się nie zgadza 17.04.15, 00:19
      Moje drugie daje takie wystepy. Nie uwierzylabym, gdybym nie widziala. Niesamowita jestsad
    • eliszka25 Re: Coś mi się nie zgadza 17.04.15, 04:31
      gdybym miala tylko starszego, to tez by mi sie nie zgadzalo i bym sie dziwila. jednak mam jeszcze mlodszego i nie musze sie dziwic, bo mi sie zgadza. mam to na codzien. moze nie dokladnie codziennie z takim nasileniem, ale owszem, bywaja i takie dni. u mnie w domu tez moznaby spokojnie w kilka dni takie sceny zmontowac. wlacznie z wrzaskami "zabije cie" w wykonaniu mojego mlodszego syna oraz z rzucaniem rzeczami o sciane.
    • asiula1987 Re: Coś mi się nie zgadza 17.04.15, 09:21
      co prawda moje dziecko takich cyrków nigdy nie urządzało, poza darciem sie jak miał kolki (o co nie można dziecka winić)...ale jestem na tyle rozumna, że potrafię sobie wyobrazić że dzieci są różne. baa nawet bardzo różne.
      naprawdę to takie ciężkie żeby pojąć, że jeśli nasze rodzone zachowuje sie ok to inne dzieci mogą zachowywać się inaczej???
      szczególnie jeśli rodzice (co wyraźnie było pokazywane w programie) popełniają masę błędów "wychowawczych". czasem nie wiedzą jak dziecko utemperować, są zbyt pobłażliwi, leniwi i mało konsekwentni. każdy wychowuje metodą prób i błędów i czasami przydaje się pomoc kogoś z boku i konkretne omówienie co i jak robić. dzieci nie są niedobre bez powodu. toże twoje nie odstawia cyrków to tylko dobrze o was jako o rodzicach świadczy. ale to nie znaczy że trud wychowania masz za sobą. było grzeczne jako kilkulatek, zobaczymy co ci będzie odstawiało jako nastolatek. i wszyscy mogą się dziwić, że nastolatek tak się zachowuje "bo moje to nigdy takiego czegoś nie robiło"
      • ruda.anka2 Re: Coś mi się nie zgadza 17.04.15, 11:13
        ale jestem na tyle rozumna, że potr
        > afię sobie wyobrazić że dzieci są różne. baa nawet bardzo różne.
        > naprawdę to takie ciężkie żeby pojąć, że jeśli nasze rodzone zachowuje sie ok t
        > o inne dzieci mogą zachowywać się inaczej???
        Ojej, przepraszam, że jestem taka nierozumna. Przepraszam, że ŻADNE z dzieci, które znam ( a przebywam wśród dzieci 1/3 dnia prawie codziennie) nie zachowuje się w taki sposób, jak te w programie. Raz na jakiś czas pojedynczy foch, demonstracja, nawet krzyk, owszem. Ale nie serią wulkaniczną 7 hucznych występów w jednej dobie! No przepraszam, że zastanowiło mnie, jak nagrywano ten program.
        Dziękuję za ostrzeżenie. Ciekawe, że poczułaś się zmuszona je napisać, zważywszy na to, że nie wypowiadałam się przeciwko dzieciom i rodzicom, a wyraziłam wątpliwość, czy to, co było przedstawione na ekranie, oddawało w ogóle real. Wyrażam ubolewanie, że się z takim realem nie zetknęłam.
      • eliszka25 Re: Coś mi się nie zgadza 17.04.15, 14:40
        asiula1987 napisała:

        >

        > dzieci nie są niedobre bez powodu. toże twoje nie odstawia cyrków to tylko dobr
        > ze o was jako o rodzicach świadczy.

        to tez nie do konca tak. dzieci sa po prostu rozne, nawet dzieci tych samych rodzicow. moj starszy aniolkiem nie jest wprawdzie, ale jest dzieckiem dosc bezproblemowym. ogolnie dosyc posluszny, choc glupie pomysly tez miewa. mlodszy za to chyba odplaca za brata i na dodatek od urodzenia bardzo mocno czuje te misje, bo mam z nim problemy praktycznie od chwili, kiedy po raz pierwszy otworzyl oczy. rodzice ci sami, metody wychowawcze podobne (nie moga byc takie same, bo chlopcy po prostu roznia sie jak ogien i woda), a wyniklo z tego tyle, ze jeden przez cale swoje niemal 9-letnie zycie ani razu nie mial ataku histerii, natomiast drugi odstawia histerie kilka razy dziennie. teraz i tak jest lepiej, bo troche sie siebie nauczylismy, troche wyrasta, ale byl okres, kiedy nasze dni byly po prostu jedna wielka histeria. no i teraz pytanie: to jaka jestem matka? dobra czy zla? wychowuje dzieci dobrze, czy zle? a moze jedno dobrze, a jedno zle, tak dla sportu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka