18.04.15, 14:17
Czytałyście?
Uważacie taki scenariusz za realny (nawet w bardziej odległej przyszłości - zresztą nie tak odległej, bo UE planuje wymianę wszystkich liczników energii na tzw. inteligentne bodajże do 2020 r.)?
A tak poza tym, jesteście jakoś przygotowane na sytuację dłuższego niedoboru energii?

Wczoraj znajoma mnie zadziwiła, wymieniając szczegółowo, co zgromadziła w domu na wypadek, jakby dłuższy czas nie było prądu, a co za tym idzie, ogrzewania, wreszcie wody. A poza piecem dwubiegowym ma "alternatywne" źródło energii, tzw kozę na brykiety wink.

A ja mam świeczki w domu tylko dzięki temu, że świece adwentowe mi się nie wypaliły, bo były wysokie.
No i bardzo nie lubię trzymać pieniędzy w banku, przynajmniej tych na bieżące, comiesięczne potrzeby, a oszczędności mam z tych skromniejszych.
Jakby co, nie miałabym problemu z tym, że nie mogę dokonać wypłaty w bankomacie ani okienku kasowym, bo padły komputery.
I to tyle.
Obserwuj wątek
    • mea8 Re: Blackout 18.04.15, 14:45
      Przy braku pradu jestem upupionasmile W domu absolutnie wszystko mam na prad. Tylko grill mi zostaje ewentualnie. No swieczki jakies by sie ewentualnie znalazly. Finansowo tez klapa bo w zasadzie operuje tylko plastikowym pieniadzem.
      • lily-evans01 Re: Blackout 18.04.15, 14:57
        Ja mam kuchenkę gazowo-elektryczną, więc nie mogłabym piec w piekarniku.
        Ale po pewnym czasie nie ma też dostaw gazu ani wody, bo przestają pracować pompy.

        Przeżyliśmy coś takiego w 2008 wink :
        www.tvn24.pl/raporty/szczecin-bez-pradu,130
        • mea8 Re: Blackout 18.04.15, 15:00
          Tez jestem ze Szczecina. Nasz blackout pamietam jak dzis bo moj, wowczas 2 letni, syn mial pierwsza w zyciu jelitowkebig_grin Najgorsze bylo to, ze ni huhu nie moglam dodzwonic sie do meza. Ale wtedy mieszkalam gdzie indziej, ogrzewanie i wode mialam miejskie a czajnik na gaztongue_out
          • lily-evans01 Re: Blackout 18.04.15, 15:01
            U mojej mamy w wieżowcu nie było wody, u mnie w kamienicy była. Ale ogrzewanie niestety własne, więc diabelnie zimno było wink.
        • antyideal Re: Blackout 18.04.15, 15:07
          Eee, w 97r. po powodzi we Wroclawiu nie bylo prądu i wody przez conajmniej kilka dni
          w calej mojej okolicy, centrum miasta.
          Pamietam nawet jak wracalam noca przez kompletnie ciemne ulice, zadnych latarni, swiateł.
          To bylo lato na szczescie i nie mialam dziecka, wiec traumy nie mam.
          Moge nawet rzec, ze mozna sie przyzwyczaic wink Czlowiek jest elastyczny jednak.
          • mid.week Re: Blackout 18.04.15, 15:14
            i pełno szczurów. Brrrr do dziś pamiętam...
    • oqoq74 Re: Blackout 18.04.15, 15:04
      Mamy w domu ogrzewanie gazowe i piec na węgiel,drewno, który bez prądu też działa.
      Ostatnio kilka lat temu, podczas śnieżyc, które spowodowały awarie w dużej części kraju, bardzo się to sprawdziło. Chociaż prądu nie było, to w domu było ciepło.
      Gdyby była potrzeba, mogę też gotować na kozie w budynku gospodarczym, który mąż wykorzystuje przy swoich projektach.
      Świeczki jakieś zawsze mam w domu.
      Mamy też studnię, używaną do podlewania ogrodu. Tyle, że hydrofor jest na prąd. Ale jakby była potrzeba, można by coś pokombinować.

    • rhaenyra Re: Blackout 18.04.15, 15:15
      phi tongue_out
      gotowym to trzeba być na zombie-apokalipsę a nie jakies tam braki pradu
      • kkalipso Re: Blackout 18.04.15, 16:04
        To ty jednak wierząca?
        • rhaenyra Re: Blackout 18.04.15, 16:07
          ee czemu wierzaca ?
          po prostu fanka walking dead tongue_out
          • kkalipso Re: Blackout 18.04.15, 16:10
            Aaaa!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka