oteczka
20.04.15, 18:46
trochę niżej post o niemiłej obsłudze w restauracji,ja dzisiaj osoba zdrowa zmierzyłam się z urzędniczkami ,pojechałam z koleżanką zawieść papiery na komisję o niepełnosprawności czy co tam to było .Koleżanka po udarze ,chodzi o kuli ,ręka bezwładna ,dotarłyśmy na miejsce ona mówi posiedzę bo już się nie ruszę taka jestem zmęczona ustawiłam się w kolejce ,wchodzę pokazuję papiery mówię że koleżanka chce stawać na komisję ,babsko przegląda papierki i mówi nie tu jest nie oryginał tylko ksero nie przyjmiemy wszystko wrednym podniesionym głosem ,mówię doniosę nie niech Pani zabiera ,zabrałam jutro zawiozę już sama wszystko tylko kurczę czy tam nie powinny być milsze osoby ? tam raczej przychodzą starsi schorowani ludzie ,wyszłam wściekła i w sumie cieszę się że to ja tam weszłam a nie chora koleżanka.