Dodaj do ulubionych

żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly prywatne

08.05.15, 10:36
jestem poruszona, i mocno zniesmaczona.
szkoła prywatna przez forumke (a może sama z siebie.....) żebra o ksiązki. Prywatna, czyli z czesnego i dotacji na dzieci nie jest w stanie zakupić ksiązek???
robimy prezenty właścicielowi szkoly- dlczego?????

co roku oddaję ksiązki do bibliotek-w tym roku oddalam całkiem sporo- ponad 230. wiem, że służą dzieciom WSZYSKIM - bo biblioteka jest publiczna.
no ratunku- co za niemoralne dzialanie.
uprzejmie proszę moderatora o skasowanie postu tej pani
Obserwuj wątek
    • kalina_lin Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 10:41
      I musiałaś zakładać osoby wątek, żeby wyrazić zniesmaczenie? Do tamtego nie dało się wpisać?
      Ps. Poczytaj trochę książek, to będziesz wiedzieć, że prawidłowa forma to "szkoła żebrze", a nie "szkoła żebra".
      • hemp_plant Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 10:44
        do wątku sie dopisałam. i tak uważam, że należy założyc osobny wątek- ponieważ rzecz jest dla mnie absolutnie bulwersująca.
        dzięki za uwagę- masz racje, podnieciłam sie i popełniłam błąd big_grin. mea culpa sad
        ps: czytam dośc dużo książek.
        • kalina_lin Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 10:46
          A mnie to zupełnie nie zbulwersowało. Wręcz wyraziłam chęć przekazania niepotrzebnych mi już książek.
          Bardziej zbulwersowała mnie afera wokół tematu i ostateczne skasowanie wątku.
          • hemp_plant Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 10:48
            wiesz, masz ksiązki- przekaz do biblioteki publicznej- więcej dzieci może korzystać, a nie tylko te, które zapłacą czesne. najlepiej w jakiejś wsi lub nieweilkim miasteczku.
            pomyśl logicznie to może zobaczysz niestosownośc tematu- byłas kiedyś w wiejskiej bibliotece?
            • edelstein Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 10:52
              Dlaczego maja korzystac dzieciaki patologii nie garnacej sie do pracy,lepsze jakies sa?niech sie rodzice weza do pracy,bedzie ich stac na czesne i z biblioteki skorzystajatongue_out
              • lady-z-gaga Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 11:11
                Ja myśle, że zapomogi z opieki społecznej lepiej od razu dawac milionerom, przeciez biedota przeważnie nie umie sensownie pieniędzy wydawać big_grin zmarnują, przejedzą, przepiją, a bogaty mógłby za to kawałek świata zobaczyć big_grin
                • edelstein Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 11:17
                  Te zapomogi to efekt pracy bogatych,wiec wystarczy zwrocic.Karanie za zaradnosc dalej w Pl na czasie.
            • joa66 Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 11:08
              Moja publiczna nie przyjmuje, bo nie ma już miejsca wink
    • mary_lu Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 10:45
      Prosi.
    • iwoniaw Co w tym niemoralnego? 08.05.15, 10:47
      Na litość bogini, co niemoralnego jest w PROŚBIE kogokolwiek o cokolwiek? Jak ktoś woli, może pomagać dowolnej innej bibliotece - albo nie pomagać żadnej, ale co niemoralnego (?) jest w prośbie o wsparcie takiej, której wsparcie się nie spodoba 99% proszonych? 1% przekaże książki, reszta nie - komu ktoś robi krzywdę w ten sposób?
      • mary_lu Re: Co w tym niemoralnego? 08.05.15, 10:48
        A dlaczego wątek został skasowany? Ciekawy był.
        • blaszany_dzwoneczek Re: Co w tym niemoralnego? 08.05.15, 10:51
          No właśnie, w dodatku w trakcie jak go czytałam, no ludzie!
      • hemp_plant niemoralne jest........... 08.05.15, 10:51
        .......... niewskazanie, NIEPOINFORMOWANIE, że zbiera dla szkoly PRYWATNEJ, gdzie
        a dzieci są bogate i dopilnowane z kapitałem spoecznym
        b. inne dzieci nie mają dostepu do takiej biblioteki

        jeżeli POINFORMUJE- to jest ok.
        ale nie-i to jest wlasnei manipulacja.
        dzięki moderacji za usuniecie- na starszym dziecku zostało- ale tam jest JASNO WYJASNIONE, Z ŻE CHODZI O PRYWATNĄ.
        • edelstein Re: niemoralne jest........... 08.05.15, 10:54
          Sa bogata i dopilnowane to im sie nic nie nalezy?
          Te inne dzieci tez moga byc bogata i dopilnowane,a ze rodziców sie nie chce,no coz...
      • lady-z-gaga Re: Co w tym niemoralnego? 08.05.15, 11:05
        Niemoralne jest pominięcie informacji, że ta zbiorka to wkładanie konkretnych pieniędzy do prywatnej kieszenie własciciela szkoły. Ponieważ to on powinien ksiązki kupić, a skoro mu ten wydatek odpadnie, to jego zysk będzie większy.
    • inguszetia_2006 Wodzu, na Kowno!;-P n/t 08.05.15, 10:47
    • edelstein Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 10:49
      Nic dziwnego,ze te ksiazki oddala skoro i tak ich nie czytalas.Widac po formie i stawianiu znak rownosci miedzy Zebrac i prosic.
      Panie boze spraw,by sasiadowi krowy zdechly.
      • hemp_plant Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 10:57
        to były ksiązki moich dzieci, przeczytane przez oboje z nich i to kilkukrotnie smile
        • edelstein Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 11:00
          To popros swoje dzieci by wyjasnily ci roznice miedzy prosic,a zebrac.
    • antyideal Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 10:50
      Masz chody u moderacji, bo reakcja natychmiastowa tongue_out
      • hemp_plant Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 10:52
        No, chyba jendak to nie jest fair- jakby poinfotmowała, że chodzi o PRYWATNĄ, było by ok- ale jak nie- to manipulacja. i tyle. \dajcie ksiązki tam, gdzi enie tylko dzieci płacące czesne mają dostęp.
    • ewa_mama_jasia Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 10:51
      A jakim prawem właściwie moderacja ma skasować wątek? Obraża kogoś? Propaguje wartości niezgodne z prawem oraz ogólna ludzką przyzwoitościa? Zmusza kogoś? Szantazuje?

      robimy prezenty właścicielowi szkoly- dlczego?????
      Po pierwsze - Ty nie robisz. Po drugie - właścicielem może być stowarzyszenie rodziców, które powołało szkołę dlatego, ze okoliczne szkoły publiczne są : przepełnione, niedofinansowane, z kiepskimi wynikami, nauczycielami tkwiącymi mentalnie w poprzednim systemie, w niebezpiecznym rejonie itp.
      • asia_i_p Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 10:55
        A nawet jeśli nie, i ktoś zakłada szkołę tylko i wyłącznie dla zysku, to klasyka literatury polskiej zdecydowanie nie jest towarem deficytowym. I nie wiem, komu to miałoby przynieść pożytek, gdyby część osób książki oddała na makulaturę, a inne osoby kupiły nowe. No może wydawnictwom i księgarniom.
      • hemp_plant Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 10:56
        "właścicielem może być stowarzyszenie rodziców"
        wtedy to nie jest szkoła prywatna smile
        szkoła prywatna jest podmiotem nastawionym za ZYSK- proponuje poczytac o podmiotach gospodarczych.
        watek został skasowany ponieważ WPROWADZA W BŁAD- manipuluje. na starszym dziecku jest wyjasnione, dla kogo zbiera i można sobie robic bekę z naiwoności autorki i NIESTOSOWNOŚCI takiej prośby, ale to jest ok. tutaj nie podając informacji, że chodzi o szkole prywatną- autorka manipuluje.
        daj ksiązki do bibioteki publicznej- gdzie warunkime korzystania z nich nei bedzie płacenie czesnego
        • ewa_mama_jasia Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 10:59
          szkoła prywatna jest podmiotem nastawionym za ZYSK- proponuje poczytac o podmiotach gospodarczych.

          A ja proponuję poczytać o formach prowadzenia szkół - czegoś takiego jak szkoła prywatna w ogóle tam nie ma. Są szkoły publiczne i niepubliczne.
          • lady-z-gaga zamiast pouczać, sama poczytaj 08.05.15, 11:02
            www.oswiataiprawo.pl/Dyrektor/Prawo-w-szkole/Szkoly-niepubliczne/Roznica-miedzy-szkola-spoleczna-a-prywatna
            • ewa_mama_jasia Re: zamiast pouczać, sama poczytaj 08.05.15, 11:20
              Ok, znajdź mi w ustawie o systemie oświaty rozróżnienie na szkoły prywatne i publiczne. Bo ja tam widze jedynie na publiczne i niepubliczne. A niepubliczne jest wszystko, co nie jest publiczne.
              • lady-z-gaga Re: zamiast pouczać, sama poczytaj 08.05.15, 11:29
                nie przeczytałas tego, co wstawiłam, a chcesz dyskutować? dziękuję, miło było
                • ewa_mama_jasia Re: zamiast pouczać, sama poczytaj 08.05.15, 11:40
                  Przeczytałam, dyskutować nie chcę bo mi szkoda czasu. Wybacz, jakaś opinia napisana przez jakiegoś nie znanego mi człowieka (pardon, prawnika ponoć) nie jest dla mnie argumentem.
                  Prosiłam o przytoczenie z ustawy fragmentu o szkołach prywatnych czy społecznych. Znajdziesz, pokajam się publicznie.
                  • lady-z-gaga Re: zamiast pouczać, sama poczytaj 08.05.15, 11:54
                    Wszystko jest w tej ustawie, na ktorą się powołujesz.
                    To, że istnieje rozróżnienie na publiczne i niepubliczne nie wyklucza faktu, że niepubliczne bywają różne: nastawione na zysk (prywatne) lub społeczne (non profit).
                    Ustawa wymienia jedynie, kto może być załozycielem i reguluje sposob finansowania. To powinno wystarczyć, żeby zrozumieć różnice między prywatną a społeczną. Jesli dla Ciebie to mało, to ja nie zamierzam tracić czasu na tłumaczenie, możesz tkwić w swojej ignorancji.
    • maadzik3 Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 10:52
      Jak mam coś co mi zalega na półce a komuś innemu jest potrzebne czy po prostu się przyda to co za problem oddać? I nic mnie nie obchodzi czy ten ktoś może sobie to kupić czy nie. To jest racjonalne żeby nie kupować czegoś co można od kogoś dostać robiąc mu przysługę (zabierając grata). Nie czytałam tamtego wątku, ale jeśli np. jest to kwestia książek do szkolnej biblioteki to kij mi czy to szkoła prywatna, społeczna czy publiczna. Ważne czy książki komuś posłużą (jeżeli dla mnie są już zbędne, np. moje dziecko z nich wyrosło). Zupełnie nie rozumiem oburzenia że jak kogoś stać na zakup to nie ma prawa nic dostać. Bo co?
      • maadzik3 Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 10:58
        A dostęp do jakiejkolwiek biblioteki szkolnej zawsze jest ograniczony do dzieci z danej szkoły. To co: w szkole A (publicznej) ma nie być biblioteki bo dzieci ze szkół B i C (niech będzie że też publicznych) z niej nie skorzystają? Jakaś bzdura
        • hemp_plant Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 11:01
          dlatego epiej może oddac do bibliteki publicznej smile
          ale przyjamniej dostę nie jest choroniony przez czesne- nie rozumiesz? to po prostu nie fair ze nie informuje dla kogo zbiera
          • ewa_mama_jasia Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 11:08
            ale przyjamniej dostę nie jest choroniony przez czesne

            Ale jest chroniony przez przynależność do danej szkoły. Z biblioteki szkolnej korzystają dzieci, a te czesnego nie płacą.
          • iwoniaw No ale skoro twoim zdaniem lepiej oddać do 08.05.15, 11:12
            biblioteki publicznej, to oddawaj swoje nadwyżki do publicznej. Sama tak robię (chyba że akurat jest jakaś zbiórka dla polskich szkół na Wschodzie, to wtedy oddaję dla nich, bo uważam, że ci są naprawdę najbardziej potrzebujący w tej dziedzinie) - co nie zmienia faktu, że autorka tamtego wątku ma prawo prosić o wsparcie nawet dla najdroższej, elitarnej szkoły dla dzieci szejków arabskich, a ktoś, kogo przekona, ma prawo ją wesprzeć.
            • antyideal Re: No ale skoro twoim zdaniem lepiej oddać do 08.05.15, 11:25
              Oczywiscie, ze ma prawo prosic, ale powinna podac informacje, ze zbiorka dotyczy
              szkoly prywatnej, a tego nie bylo. Niektorym jest wszystko jedno komu oddaja, inni wola wspomagac najbardziej potrzebujacych.
              • iwoniaw Re: No ale skoro twoim zdaniem lepiej oddać do 08.05.15, 11:34
                No nie, przecież pisała wyraźnie, ze na priv udziela szczegółowych informacji. I jak sama bym jej żadnej książki nie przekazała (pisałam niżej, co robię z "wyrośniętymi" przez moje dzieci), tak nadal nie widzę powodu do oburzania się, że założyła taki wątek.
                • antyideal Re: No ale skoro twoim zdaniem lepiej oddać do 08.05.15, 11:40
                  Nie wiem czy na privie zamierzala o tym poinformowac, czy podac tylko swoj adres.
                  Nie posądzam jej o zle intencje, bo gdyby chciala ukryc fakt zbierania dla szkoly prywatnej
                  nie pisalaby raczej o tym na sasiednim forum.
                  Ale rozumiem tych, ktorzy sa zawiedzeni brakiem informacji, choc jak zwykle na ematce jatka niewspolmierna do wagi problemu wink
                  • joa66 Re: No ale skoro twoim zdaniem lepiej oddać do 08.05.15, 11:57
                    Nie wiem czy na privie zamierzala o tym poinformowac, czy podac tylko swoj adres.

                    Na prywatny adres bym nie wysłała nawet gdyby ktoś prosił o książki do biblioteki popegerowskiej. Chyba, żebym znała adresata.
                • atena12345 Re: No ale skoro twoim zdaniem lepiej oddać do 08.05.15, 18:30
                  ciężko stwierdzić co pisała, bo wątek został wywalony, nie wiedzieć czemu...
                  Za to powstał nowy, całkiem różny uncertain
          • asia_i_p Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 11:16
            Biblioteki publiczne w moim mieście tych książek, które mi zbywają, nie wezmą, bo same mają ich pełno. Wyraźnie wyznaczają, czego im potrzeba, a czego mają już dosyć.
            To nie jest tak, że książek w Polsce brakuje i stoisz z cennym tomem w rękach, a bibliotekarze klęczą dookoła i błagają, żebyś to im właśnie powierzyła ten skarb. Nikt nie chce dziewięćdziesiątego egzemplarza "Pana Tadeusza".
            • iwoniaw Dokładnie, Asia 08.05.15, 11:32
              U mnie w bibliotece jest wręcz osobna półka z kategorii "weź co chcesz, bo nam to tylko zajmuje cenną przestrzeń". Ludziom często się zdaje, że biblioteki to są z gumy i zajmują się li i jedynie magazynowaniem zadrukowanego papieru, który jest wartościowy przez sam fakt, że są na nim litery wink
              Podobnie zresztą bywa w wątkach o pozbywaniu się starych ciuchów (za które obdarowani powinni być dozgonnie wdzięczni), gdzie nigdy nie braknie oburzonych, iż firmy zbierające te rzeczy (i wspierające z dochodu, jaki dzięki temu generują, jakieś fundacje czy inne instytucje) zarabiają (olaboga!) na tych ciuchach sprzedając je do szmateksów i na czyściwo.
              • lisek.chytrusek Re: Dokładnie, Asia 08.05.15, 14:19
                U mnie (duże miasto) biblioteka osiedlowa bierze wszystko. Jak "chodliwe" to włączają do księgozbioru, jak niepotrzebne - wykładają na stolik i może wziąć, kto chce.
                Różne fundacje od czasu do czasu organizują też zbiórki dla Polaków na Wschodzie. Literaturą dziecięcą po polsku pewnie by nie wzgardzili.
                • azja-od-kuchni Re: Dokładnie, Asia 08.05.15, 16:04
                  Moja polska osiedlowa biblioteka robiła to samo... były nawet książki po angielsku ( nie dużo, ale były)....
                  W temacie głównym nie uważam, ze zbieranie książeke dla biblioteki w szkole prywatnej jest czymś złym... jak nie chce nie daję i po temacie......
      • hemp_plant Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 11:00
        w prywatnej szkole - nastawionej na zysk właścicieli !- bo taka jest specyfika podmiotu szkola prywatna (nie słołeczna!) dostęp do książek będą miały tylko dzieci płacące czesne- dużo dużo lepiej oddać ksiązki do biblioteki lub szkoly publicznej=- tam czesnego nie trzeba płacic.
        poza tym- to manipulacja, ponieważ autorka nie ujawniła, ze chodzi o szkołę prywtaną. dlatego zapewne wątek zniknął smile
        • ewa_mama_jasia Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 11:07
          Autorka nie ukrywała, ze chodzi o szkołe prywatną - owszem, ni w tym wątku, ale winnych.
          Z biblioteki szkolnej korzystają dzieci z danej szkoły. Wszystko jedno, czy prywatnej, czy publicznej.
          Jeśli w szkolnej bibliotece będzie więcej książek, mniej zostanie wypozyczonych z biblioteki publicznej, - a więc tym samym więcej książek zostanie dla innych.
          Wspieramy (i namawiamy innych do wspierania) te inicjatywy, które znamy lub wydają nam się wiarygodne.
          Wnioskuje o przywrócenie tamtego wątku.
        • asia_i_p Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 11:18
          Wątek zniknął, bo się dubluje z wątkiem na Starszym dziecku, a nie z powodu głębokiego potępienia moralnego zbierania książek do biblioteki.
    • lady-z-gaga jeszcze o finansach 08.05.15, 10:59
      skoro tamtego wątku nie ma, tutaj piszę smile
      Padły opinie o niedopinającym się budżecie i ogolnej złej kondycji finansowej niektorych szkół prywatnych.
      To chyba nieporozumienie. Szkoła prywatna jest przedsiębiorstwem, jak każde inne. Istnieje, aby właściciel na niej zarabiał. I jak wszędzie, zyskiem jest różnica między przychodem a rozchodami.
      Społeczna, często tworzona przez samych rodzicow, albo powstała w ramach ratowania jakiejś małej szkółki przed likwidacją, może mieć problemy finansowe i może ratowac budżet szukając sponsorow albo darowizn. Ponieważ w społecznej dyrekcja nie jest właścicielem i pracuje za pensję.
      • mary_lu Re: jeszcze o finansach 08.05.15, 11:12
        Większość społecznych nazywana jest obecnie prywatnymi, kiedyś było na odwrót, więc nie obstawiałbym co to za szkoła.

        Nawet w wersji prawdziwa skoła prywatna, jest to niezwykle ciężki kawałek chleba i wymaga prawdziwej pasji.

        I bez przesady, nikt nie prosił o zrzutkę na wymianę okien w budynku prywatnego właściciela szkoły, tylko o używane książki dla dzieciaków.
        • lady-z-gaga Re: jeszcze o finansach 08.05.15, 11:18
          nie kombinuj, bo jesli mówimy o stronie ekonomicznej, to nie ma znaczenia, co podarujesz - liczy się wartość
          podarunek o rownowartości np 2000 zł oznacza taką samą oszczędność właściciela, a czy on zaoszczędził na okach, czy na ksiązkach, to jego portfelowi wszystko jedno wink
          • mary_lu Re: jeszcze o finansach 08.05.15, 11:23
            To jest podarunek dla dzieci, nie dla właściciela. Jak widać, szkoła spokojnie funkcjonowała bez biblioteki, mogłaby tak funkcjonować dalej.
        • lady-z-gaga Re: jeszcze o finansach 08.05.15, 11:20
          mary_lu napisała:

          > Większość społecznych nazywana jest obecnie prywatnymi, kiedyś było na odwrót,

          ?????
          nigdy nie ma dobrych czasow dla ignorancji
          • mary_lu Re: jeszcze o finansach 08.05.15, 11:25
            O matulu, ale działa wyciągasz, to po prostu potoczne nazewnictwo, nie ma się o co bić.

            Wystarczy napisać "szkoła prywatna" i ludziom się krew gotuje.
            • lady-z-gaga Re: jeszcze o finansach 08.05.15, 11:31
              moja corka chodziła do szkoły społecznej kilkanaście lat temu i naprawdę zarówno wtedy, jak i teraz, kto chce, ten zna nazewnictwo smile
          • ewa_mama_jasia Re: jeszcze o finansach 08.05.15, 11:35
            Kobieto, bijesz pianę dla samego bicia piany. Stań na ulicy i zapytaj o rozumienie słów: publiczna, niepubliczna, społeczna i tego typu. Żebyś się nie zdziwiła, jak dostaniesz odpowiedx, ze szkoła rejonowa (obwodowa) to państwowa a nie publiczna. W powszechnej świadomości funkcjonują różne popularne określenia, słowa - wytrychy, których się używa, bo są powszechnie zrozumiałe.
            Nigdy nie spotkałaś się np. z określeniem "moje dziecko chodzi do żłobka / przedszkola prywatnego"? A często ten żłobek / przedszkole nie ma prawa używac tego słowa? Też wtedy każdego poprawiasz? Że jego dziecko nie chodzi do żłóbka tylko placówki powstałej w ramach działalności gospodarczej?
            Tak samo o wszystkim, co nie jest szkołą publiczną mówi się popularnie że to "prywatna". Mało kto używa stwierdzenia "niepubliczna". Nawet jeśli rozróżnia - a na pewno rozróżnia.
            Poza tym co, ubędzie ci czegoś, jeśli dzieciaki dostaną książki? Przecięz nie od Ciebie dostaną.
            • lady-z-gaga Re: jeszcze o finansach 08.05.15, 11:56
              > Poza tym co, ubędzie ci czegoś, jeśli dzieciaki dostaną książki? Przecięz nie o
              > d Ciebie dostaną.
              >

              A Tobie co ubędzie, że kilka osob napisze na forum, co o tym myśli? nie pozwolą Ci pójść na pocztę i wysłać?
            • hemp_plant Re: jeszcze o finansach 08.05.15, 11:59
              ale ty nie rozumiesz, że szkoła prowadzona jako stowarzyszenie
              i szkoal prowadzona jako spółka osobowa /kapitalowa to inne rzeczy?
              nie rozumiesz, że w pierwszym przypadku nie jest źródłem utrzymaia/bogactwa tylko fundusze wygospodarowane sa przznaczone na dzialalnośc statutową i nie ida do kieszeni?
              firma prywatna- jej zadaniem jest wypracowac ZYSK DO KIESZENI- na mecedesa, na sukienke channel.
              nie ma żadenj ideologii za tym -to jak SKLEP.
              dalej nie lapiesz różnicy?
              no proszę-poczytaj o stowarzyszeniach
              BTW- nie wylatuj mi z tym, że szkołe trudno sie prowadzi i maja idee- sklap i restauracje tez, a nikt załosnie nie żebrze o resztki jedzenia, żeby gotowac n tym dla klientów i odnosic zysk.
              NB- byłam kiedys w zarządzie szkoly prywatnej big_grin to jest biznes biznes biznes- choć staralismy się mowic tylko o misji i niekorzy to połykali big_grin
              • mary_lu Re: jeszcze o finansach 08.05.15, 12:10
                Kolejna nakręcona.

                Załóż szkołę prywatną i zgarniaj kasę szuflą.
                • hemp_plant Re: jeszcze o finansach 08.05.15, 12:13
                  Bardzo fajny biznes smile i kręci się w miastach dośc dobrze
                  PS chyba nie myslisz, ze to idealiści są właścicielami szkół? tak było napoczątku lat 90- teraz pure business
                  • mary_lu Re: jeszcze o finansach 08.05.15, 12:22
                    U nas większość szkół to te założone 25 lat temu, a biznes to na podobnym poziomie, co pobieranie pensji dyrektorskiej w szkole państwowej. Co obrotniejsi kiedyś staną się właścicielami budynków.
    • gaskama Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 11:00
      Chyba ci się strasznie nudzi. I dziwne rzeczy cię poruszają. Nie chcesz dawać, nie dawaj.
    • rosapulchra-0 Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 11:02
      A nie prościej jest napisać maila do modek? suspicious
    • atena12345 Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 11:12
      Szkoła poprosiła RODZICÓW o przyniesienie niepotrzebnych ksiązek. Nie widzę w tym nic złego.
      Autorka mogła napisać, że chodzi o szkołę prywatną w pierwszym poście, ale to tyle mam zastrzeżeń. Koszty przesyłki chciała pokryć.
      Nie wiem dlaczego wątek poleciał. Administracja mnie coraz bardziej zaskakuje.
      • joa66 Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 11:24
        Autorka mogła napisać, że chodzi o szkołę prywatną w pierwszym poście, ale to tyle mam zastrzeżeń.

        Napisała na Starszym Dziecku i zaczęła się jatka.
        • hemp_plant Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 12:01
          ale tu nie napisała. czyli ukryła fakty. czyli manipulowała
        • lady-z-gaga Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 12:13
          ano właśnie
          dziwnym trafem na tamtym też to się nie spodobało
      • iwoniaw Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 11:53
        forum.gazeta.pl/forum/w,567,157542937,157543496,Re_zebranie_o_darowizny_ksiazkowe_dla_szkoly_pry.html
        Cytat Autorka mogła napisać, że chodzi o szkołę prywatną w pierwszym poście, ale to t
        > yle mam zastrzeżeń.


        Chyba nawet zaznaczyła, że szczegóły na priv, więc nie czepiałabym się nawet tego.
        • atena12345 Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 16:35
          iwoniaw napisała:


          > Chyba nawet zaznaczyła, że szczegóły na priv, więc nie czepiałabym się nawet te
          > go.
          >

          to się nie czepiaj, a ja będę wink
    • szamanta Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 11:13
      A mnie by cholera wziela,gdybym widziała, ze ktoś porywa sie z założeniem prywatnej placówki edukacyjnej, ale nawet nie jest wstanie podstawowych wyposazen szkole dostarczyć.
      Moja corka chodzi do pryw. płacimy holendarnie wysokie miesięczne i przynajmniej wiemy na co nasze pieniądze idą. Szkoła jest rewelacyjnie wyposazona ,az ponad stan i normę.
      Niemoctwo zabiera sie do robienia interesów, a biblioteka szkolna piszczy .Mniejsze pensje, więcej przeznaczyć na wyposażenie .
      Nie posłałabym dziecka do szkoły prywatnej ,gdzie widnieją takie braki i zaniedbania
      • edelstein Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 11:20
        Umknelo ci,ze ta szkola dopiero jest tworzona.Ilez mozesz zakupic ksiazek na poczatek.
        • lady-z-gaga Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 11:21
          Tobie umknęło, że ta szkoła juz dawno istnieje, tylko nie ma biblioteki.
          • edelstein Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 11:53
            No i?stworzenie biblioteki od podstaw tez jest b.drogie.
    • kota_marcowa Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 11:31
      Też uważam, że postąpiła bardzo nie fair nie informując o tym, że szkoła jest prywatna. Wtedy każdy by mógł zdecydować, czy da, czy jednak woli wesprzeć okoliczny dom kultury, czy publiczna podstawówkę.
      I nie chodzi tu o dzieci, tylko o to, że nie każdy chce robić prezent prywatnemu biznesmenowi, który na tej darowiźnie zarobi (tak zarobi, bo w przypadku prywatnego biznesu, ta kasa, która poszłaby na książki, pójdzie do prywatnej kieszeni).
      • lady-z-gaga Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 11:32
        w przypadku pryw
        > atnego biznesu, ta kasa, która poszłaby na książki, pójdzie do prywatnej kiesz
        > eni).

        Tutaj spore grono broni się rękami i nogami przed tą wiedzą smile
        • iwoniaw Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 12:13
          Nie, po prostu niektórzy pozbywając się zbędnych rzeczy są wystarczająco zadowoleni, że komuś się one przydadzą i nie czują potrzeby robienia castingu na Najbardziej Zasługującego, Wdzięcznego i Pokrzywdzonego przez Los Obdarowanego.
          • lady-z-gaga Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 12:33
            A niektorzy nie czują potrzeby kreowania się (forumowego zwłaszcza ) na " Najbardziej Szlachetnego i Ufnego Darczyńcę, Ktory Daje i o Nic Nie Pyta" bo nie lubią naciągaczy i już.
    • lady-z-gaga Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 11:37
      Mam prywatną firmę (a dokladnie - jestem współwłaścielką)
      Jest tam kilka rzeczy do wymiany.... jeśli ktos ma niepotrzebną lodowkę w dobrym stanie, kilka krzeseł, baterie umywalkową, to bardzo proszę na priw....
      I miejcie świadomosc, że pomagacie nie mnie, ale pracownikom, którzy będą mieli dzięki temu lepsze warunki, bo ta stara zasyfiona lodówka i zniszczone, twarde krzesła wołają o pomstę do nieba wink
      • kota_marcowa Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 11:45
        No dokładnie, to tak jakby w ckliwym tonie prosić o jakiekolwiek produkty spożywcze, jednocześnie zapominając wspomnieć o tym, że jest się właścicielem restauracji albo używane ubrania będąc właścicielem ciuchlandu.
      • mary_lu Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 11:49
        Więc jak pan Wojtek z Twojej firmy przyniesie swoją starą mikrofalówkę,ekspres do kawy i paprotkę po zmarłej teściowej, to wspomoże Twój biznes?
        • lady-z-gaga Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 11:58
          Owszem. Bo ja juz nie będę musiała kupować ekspresu do kawy, kupię sobie puder Chanel smile
          • mary_lu Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 12:01
            To sprzedaj te graty Wojtka, kupisz dwa pudry.
            • lady-z-gaga Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 12:11
              Wojtek będzie chciał z nich korzystać, skoro sam przyniósł smile
              i to jest różnica podstawowa między wspomaganiem własnej społeczności, a cudzej i kompletnie nieznanej
              Tej drugiej grupie pomagam tylko wtedy, kiedy jest potrzebująca , a nie dlatego, że cwana.
              • mary_lu Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 12:14
                Twój majątek, więc wystawiaj na Allegro.

                Te dzieciaki takie cwane?
                • hemp_plant Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 12:15
                  nie, nie dzieciaki. i nie rodzice- ci głupi. wlaściciel cwany- poprzez wywoływanie takich akcji przez rodziców- manipuluje!
                  • kota_marcowa Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 12:22
                    Dokładnie, właściciel, który zamiast kupić książki będzie mógł pojechać na dodatkowe wakacje za tą kasę.
                    Darczyńca może czuć się oszukany, bo np myślał, że wspiera jakąś niedofinansowaną podstawówkę na zadupiu, gdzie wiadomo, że w pierwszej kolejności kasa musi iść na ogrzewanie np. a nie książki.
                    Oczywiście są ludzie, którym to zwisa, ale właśnie dlatego należy od razu postawić sprawę uczciwie i dać komuś wybór, będzie chciał, to i tak da.
                    • mary_lu Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 12:27
                      A skąd wiadomo, czy pomysłodawcą był właściciel?

                      W naszej szkole ostatnio w holu postawiono kanapę, pufy-worki i regał z kartką, żeby przynosić ksiąźki, które dzieci będą mogły czytać podczas przerw. Teraz zastanawiam się, kto pojedzie na wakacje za kasę za te książki suspicious
                • lady-z-gaga Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 12:26
                  Już Ci tu ileś osob wyjaśniało, że to nie dzieciom pomagasz, tylko włascicielowi.
                  Bo to on ma obowiązek tę bibliotekę stworzyć, za pieniądze z czesnego.
                  Chcesz wierzyć, w to co, piszesz - nikt Ci nie zabroni.
                  • mary_lu Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 12:29
                    Nie ma obowiązku kupować żadnych książek. A już na pewno tej zbieraniny, która by się trafiła od darczyńców.
    • hemp_plant gdzie oddać ksiązki 08.05.15, 11:52
      jestem zdziwiona, że wasze biblioteki nie przyjmują.
      można oddać szkole (ale dostęp tylko dzieci ze szkoly). sama to robiłam- podobnie przedszkolu. jako członek RR widziałam, że od lat!!! w moim mieście nie bylo kasy na doposazenie biblioteki.
      biblioteka zgłaszała do RR jakich książek brakuje - a my
      a. robilśmy zbiórke w szkole (kto ma TO i chciałby oddać/bub zakupić- sama kupowałam)
      b. zwracaliśmy sie do wydawnictw o dary rzeczowe (dostawałiosmy, szcezgolnei Znak dużo dawał i innych na nagrody dla dzieciakow też- dzieki, Aniu smile)
      c. kupowaliśmy z pieniędzy RR (żądaliśmy jednak współfunansowania przez szkołe- dla porządku)

      oprócz tego kazdy może opddac ksiazki do biblioteki publicznej - nowości z darow wywieszane i reklamowane- cieszą się dużą popularnością.
      biblioteka publiczna, którą wspieram to biblioteka dzielnicowa- przyjmują z pocałowaniem ręki- z tym, że mówią, że jezeli książka bardzo stara lubwg nich nieodpowiednia - wystawią do wzięcia/wymainy- sama to czasem robię, tzn wymieniam sobie smile
      w tej bibliotece mozna tez zostawiać przeczytane czasopisama, które są "do wziecia"- i zostawiam, i biorę smile ta cześc bibioteki to taki fajny "swap" uzywany przez seniorów i hipsterów.
      Doposażałam tez bibiotekę w małym miasteczku i we wsi przyjmowali z pocałowaniem ręki, dostawalam list dziekczynny.
      drugi obieg ksiązki- taktaktak!
      wkladanie do kieszeni właścicielowi- nie smile
      gdyby autorka wyraziła sie jasno- tzn szukam dla wląsciciela- było by ok, choć ok. w tym wątku UKRYŁA okoliczności sprawy.
      czekam aż właścicie jakiejś firmy zglosi sie po towar na forum- bo taki biedny, i co nam szkodzi.

      • joa66 Re: gdzie oddać ksiązki 08.05.15, 11:59
        Nie każda biblioteka publiczna przyjmuje - już parę osób to Ci pisałosmile
        • iwles Re: gdzie oddać ksiązki 08.05.15, 12:07

          wiesz, jeśli ktoś robi porządki na strychu babci i oddaje ksiązki typu "O człowieku, który się kulom nie kłaniał", czy "Łysek z pokładu Idy", to wybacz, ale w imię czego biblioteka ma takie ksiązki przyjmować ?
          Czy Ty, jako czytelnik, byłabyś zainteresowana wypożyczaniem takich książek ?
          • joa66 Re: gdzie oddać ksiązki 08.05.15, 12:10
            Ależ ja to doskonale rozumiem. I nie krytykuję.
          • hemp_plant Re: gdzie oddać ksiązki 08.05.15, 12:11
            Łyska czytał moj syn do konkursu humanistycznego smile
            a czy ta biblioteka szkoły prywatnej chce TAKIE ksiązki?
            • iwles Re: gdzie oddać ksiązki 08.05.15, 12:15

              Nie wiem, co chce tamta biblioteka, piszę o tym, dlaczego biblioteki nie chcą przyjmowac niektórych darów od czytelników smile
              każdemu wydaje się, że przynosi do biblioteki skarby, a są one skarbami dla darczyńcy dlatego, że pewnie mają wartość sentymentalną.
              • atena12345 Re: gdzie oddać ksiązki 08.05.15, 16:36
                iwles napisała:

                > każdemu wydaje się, że przynosi do biblioteki skarby, a są one skarbami dla dar
                > czyńcy dlatego, że pewnie mają wartość sentymentalną.
                >

                ja np. przynoszę sam odrzut: lektury szkolne i serie typu "Magiczne drzewo" tongue_out
            • asia_i_p Re: gdzie oddać ksiązki 08.05.15, 12:21
              Biblioteka zaczynając dopiero tworzyć księgozbiór przyjmie lektury szkolne, a to jest towar, którego nie weźmie żadna istniejąca od dawna biblioteka.

              Czas się pogodzić z faktem, że jeżeli oddaję zabawki interaktywne/ kompletne gry planszowe, ubranka firmowe i nowości wydawnicze, to jestem dobroczyńcą, natomiast kiedy oddaję pluszaki/ puzzle, niefirmowe ubranka lub lektury szkolne, to powinnam się cieszyć, że ktoś to ode mnie bierze i zwalnia mi przestrzeń bez konieczności wyrzucania niezniszczonych rzeczy. To jest wymiana przysług (ja mu daję coś, co mu się przyda, on mnie uwalnia od zbędnego przedmiotu).
              • atena12345 Re: gdzie oddać ksiązki 08.05.15, 16:39
                jeszcze się nie spotkałam, by odmówiono przyjęcia lektur szkolnych, których ciągle w szkołach za mało.
        • hemp_plant Re: gdzie oddać ksiązki 08.05.15, 12:08
          słuchaj, masz wiedzę, że wysyłasz do szkoly prywatnej, nie masz nic przeciwko temu - go ahead big_grin
          autorka nie pochwaliła sie jednak TU, ze to prezent dla własciciela ma być- więc to niemoralne było. BTW zrobila to po jatce na SD, więc pełna manipulacja sad
          BTW oddaj do domu dziecka. albo do innej bibioteki- poza maistem wojewódzkim, gzdie fundusze UE nie dochodzą. A;bo zrób co chcesz- masz wiedze, wola wola.
    • mokotowianka1 Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 12:02
      Przypomnijcie mi, dlaczego nie jest prawdą, (bo tak twierdża oszczercy) że Polska ma najniższy poziom zaufania społecznego w Europie?
      • joa66 Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 12:07
        Przypomnij nam kto , gdzie , kiedy i w jakim kontekscie to twierdził ...

        p.s. myślę, że mogą Ci pomóc niegomezza, langsam, jankowska....
        • mokotowianka1 Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 12:21
          Aż sprawdziłam. ESS, 2014. wyborcza.pl/1,134642,15949239,Skandynawowie_najbardziej_ufni_i_najszczesliwsi__Polska.html
          Ale rzeczywiście, za nami jest Bułgaria, Cypr i Słowacja. Mea culpa.
          • joa66 Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 12:27
            Przypomnijcie mi, dlaczego nie jest prawdą, (bo tak twierdża oszczercy)

            Powtórzę pytanie: kto , gdzie kiedy i w jakim kontekście twierdził, że to nieprawda ? Bo odwołujesz się do wygłoszonych opinii.

            Zasugerowałam Ci listę pomocnic.

            Chyba , że chcesz rozpocząć NOWY wątek.
    • gazeta_mi_placi Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 12:34
      Dajcie spokój, jeśli w dzisiejszych czasach są w ogóle dzieci, które chcą czytać książki to super, ja niestety nie pomogę bo nie mam książek dziecięcych i młodzieżowych, ale fajna inicjatywa.
      • szklanapulapka2 Re: żebranie o darowizny ksiązkowe dla szkoly pry 08.05.15, 19:32
        Witam serdecznie po raz kolejny.
        Po pierwsze nie myślałam, ze to różnica, czy książki trafią do dzieci ze szkoły państwowej czy niepaństwowej. Dla mnie, dzieci są równe. Nie powinniście oceniać, czy w szkole prywatnej są dzieci "bogate", bo wcale nie wyłącznie. I trafiają tu z różnych przyczyn. Do wspomnianej szkoły w kwietniu dołączył chłopiec, którego wychowuje babcia. Chłopiec ma rente po rodzicach, któzy zginęli w wypadku samochodowy, gdy mały miał 2 latka. Czy jest bogaty? nie! po prostu był dyskryminowany w szkole, dokuczano mu, poniżano. Babcia zdecydowała o przeniesieniu do szkoły prywatnej po akcji, kiedy chłopcy w państwowej szkole kazali mu iść na cmentarz i starym się pożalić, jak nie ma gdzie. Moje dzieci też nie należą do bogatych. mam chorego syna, ze spectrum autyzmu, który nie radzi sobie emocjonalnie w państwowej szkole. Inna dziewczynka, która tam chodzi, jeździ na wózku inwalidzkim, a to jedyna szkoła w mieście, posiadająca windę, czyli dostosowana do potrzeb dzieci niepełnosprawnych.
        Tak więc byłabym ostrożna w tym stawianiu wyroków, że są to wyłącznie bogate dzieci, nadęte bufony. Bzdura! (choć przyznam, zdarzają się też bogate, ale nie wyłącznie).
        Co do szkoły i czesnego. Nie wiem, czy jest wysokie (460zł na jedno dziecko). Szkoła funkcjonuje w wynajmowanym budynku, powstała w 2008 czy 9 roku. Aktualnie kupiono plac pod budowę szkoły, aby miała ona swój własny budynek. W szkole działa ognisko muzyczne, szkółka szachowa, nauka gry na instrumentach bez teorii muzyki, zespół aktorsko - teatralny. Dwa razy w miesiącu są spotkania z filharmonią, teatralia...
        Po raz kolejny powtarzam - ja jestem tylko rodzicem. Rodzicem, którego m.in poproszono o pomoc w wyposażeniu biblioteki. Nie mnie oceniać, na co idą pieniążki z czesnego. Fakt faktem dzieci nie kupują podręczników (w szkołach prywatnych wcale nie jest to takie oczywiste jak w państwowych. Przynajmniej niektóre podręczniki powinny być kupione - z tego co wiem, będą zakupione z budżetu szkoły), jeżdżą na wycieczki , niedawno zakupiono zabawki dla przedszkola i młodszych dzieci na plac zabaw.
        Biblioteka powstaje w tej chwili, bo nawet sali na nia dotąd nie było. Część książek na pewno będzie zakupiona przez szkołę. Pani dyrektor zwróciła się z prośbą o pomoc w wyposażaniu biblioteki. No i tyle. Nie "żebrała", ani ja nie żebram, nie kazała kupować nic nowego. Prosiła, więc zapytałam.
        Nie chcę błyszczeć czyimś kosztem, dlatego powiedziałąm, zę na priv dam adres szkoły i jeśli ktoś zechce, książeczki można przesłać bezpośrednio tam. Z pominięciem mnie!
        Niektórym wysłałam i adres szkoły (jeśli poprosili), i nawet stronę tejże szkoły. nie mam nic do ukrycia.
        Nie wspomniałam w pierwszym poście, ze chodzi o szkołe prywatną, bo, tak jak mówie - to dar dla dzieci, a ja ich tak nie klasyfikuję. Wszystkim, którzy okazali chęć pomocy, z całego serca dziękuję w imieniu dziecismile. Pozdrawiam (również tych ziejących jadem - może szczególnie ich, bo... mi Was szkoda...wink )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka