nangaparbat3
16.05.15, 00:06
Tu dyskusja dam w związku z dzisiejszą konferencją naukową w stolicy Dolnego Śląska.
www.tvn24.pl/tak-jest,39,m/nastepstwa-miesiaczki,542808.html#autoplay
Pomyślałam, że w dawnych czasach i dość archaicznych już - mogloby sie wydawać - kulturach, na kobietę nakladane sa najrożniejsze ograniczenia podczas menstruacji. Ale oni idą dalej - miesiaczka to coś, co można zobaczyć, konkret, mozna określić, kiedy się zaczyna, kiedy kończy. PMS? w dużej mierze subiektywny, inaczej przebiega u róznych kobiet, u tej samej moze byc inny w każdym cyklu. Cwany papuga nie bedzie mial problemu z podwazeniem testamentu, byle tylko testatorka byla przed menopauzą. Może ktoś odkryl dla siebie intratną nisze?
PS
Organizator konferencji w artykule dostepnym w sieci pisze, ze miał u swoich studentów ksywke "Macica".