22.05.15, 23:28
Nie wiem o co bicie piany, przecież gro etatów pozajmowana jest właśnie przez pracujących emerytów.
Skoro tak bardzo chcą wcześniejszego wieku emerytalnego lub krótszego stażu pracy to po kiego grzyba zajmują etaty jak już tą upragnioną emeryturę mają?
Obserwuj wątek
    • saraanna Re: emerytury 22.05.15, 23:35
      Idz juz spac ,pozno sie zrobilo tongue_out Sen wplywa zdrowo na umysl wink
    • milka_milka Re: emerytury 22.05.15, 23:45
      Bo się z emerytury nie utrzymają.
    • baltycki Re: emerytury 23.05.15, 00:30
      > przecież gro etatów pozajmowana jest właśnie przez pracujących emerytów.
      Naprawde gro?
      • riki_i Re: emerytury 23.05.15, 00:39
        gro.. grozą powiało
        • czar_bajry Re: emerytury 23.05.15, 00:54
          no proszę same konstruktywne wypowiedzi...
          • baltycki Re: emerytury 23.05.15, 01:14
            Ale ja nie czepiam sie gro.
            Naprawde uwazasz, ze wiekszosc etatow w Polsce zajmuja pracujacy emeryci?
            Etatow tak malo, czy emerytow tak wiele?
            • bi_scotti Re: emerytury 23.05.15, 04:17
              W tym "gro(s)" mieszcza sie tez etaty w balecie, kopalniach, na budowach, w transporcie etc? Powaznie mowisz? Zaczynam podejrzewac, ze mam klopty z ocenianiem wieku ludzi, bo ile razy jestem w PL i gdzies mnie ktos obsluguje to jestem pewna, ze to sa w znakomitej wiekszosci ludzie mlodsi ode mnie a ja do wieku emerytalnego (nawet tego "starego" 65) mam jeszcze dobrych kilka lat wink C'mon, ilu tak naprawde znasz ludzi, ktorzy urodzili sie w 1950 roku albo wczesniej i wciaz pracuja na pelnym etacie gdziekolwiek, chocby i za biurkiem w urzedzie? Nie tworz mitow!
              • dzikka Re: emerytury 23.05.15, 07:13
                Akurat górników obowiązują inne zasady otrzymywania oraz wysokości emerytur. Osobiście znam tylko dwóch górników i obydwaj, mimo nabytych praw emerytalnych pracują.
                U mnie w pracy najstarsi pracownicy są z:1936, 1941, 1944.
                Ludzi z nabytymi prawami emerytalnym a pracujących,m.in.w urzędach znam sporo.
              • chocolate_cake Re: emerytury 23.05.15, 08:42
                Jeśli chodzi o urzędników, nauczycieli i wykładowców w wieku 55-67 lat to znam wielu pracujących na pełnym etacie. Tych w wieku 60-67 trochę mniej. W innych zawodach raczej nie znam.
                • asia-loi Re: emerytury 23.05.15, 09:01
                  chocolate_cake napisała:

                  > Jeśli chodzi o urzędników, nauczycieli i wykładowców w wieku 55-67 lat to znam
                  > wielu pracujących na pełnym etacie. ... W innych zawodach raczej nie znam.


                  Bo praca, a praca to ogromna różnica. Jak ktoś musi ciężko, fizycznie pracować, być dyspozycyjny non stop, to odchodzi na emeryturę jak tylko się taka możliwość pojawi. A jak ktoś ma lekką pracę, w ciepełku, przekłada sobie papiery lub uczy, jest w miarę zdrowy to chce pracować i pracować.
                  • chocolate_cake Re: emerytury 23.05.15, 12:14
                    Oczywiście że tak jest. Urzędnik, nauczyciel w liceum czy wykładowca na uczelni może bez problemu pracować w wieku 60 lat. Gorzej z górnikiem, hutnikiem czy murarzem. Akurat jeśli chodzi o te pierwsze zawody to znam sporo osób które je wykonują. Z tych kolejnych nie znam żadnej osoby więc się nie wypowiem 😉. Inna rzecz że emeryci pracują bo mają niskie emerytury.
              • kozica111 Re: emerytury 23.05.15, 09:22
                Bo jak ta emerytura to 1100 zł to ciężko za to wyżyć.
              • czar_bajry Re: emerytury 23.05.15, 10:08
                Popatrz a w przedszkolach, szpitalach, i urzędach emerytów sporo.
                W biurach też.
    • lady-z-gaga Re: emerytury 23.05.15, 09:41
      zwłaszcza w handlu i usługach sami emeryci big_grin w moim pobliskim centrum handlowym same pomarszczone gęby za ladą, patrzec nie można big_grin big_grin big_grin
      • czar_bajry Re: emerytury 23.05.15, 10:11
        Jak twój świat składa się z pobliskiego centrum handlowego top pozostaje tylko współczuć nawet śmiać się nie będę bo to jakoś głupio śmiać się z kogoś co w dupie był i g... widział.
        • lady-z-gaga Re: emerytury 23.05.15, 19:33
          ciekawa jestem, gdzie Ty byłas i gdzie widziałaś przewagę emerytow wsród personelu - może jakieś przykłady?
          • czar_bajry Re: emerytury 24.05.15, 02:07
            W przedszkolu byłaś kiedyś?
            W urzędach państwowych i firmach państwowych bywasz?
      • paloma_blauwinder Re: emerytury 23.05.15, 10:16
        Po co ten sarkazm na temat usług?
        Usługi opiekuńcze na pełny etat godzinowy (albo i więcej) jak najbardziej wykonują bardzo często emerytki. 67-latka wcale nie jest tak pomarszczona. Akurat znam wiele kobiet w okolicach tego wieku, zwykle mają nadwagę, która neutralizuje pomarszczenie.
        • lady-z-gaga Re: emerytury 23.05.15, 19:35
          > Usługi opiekuńcze na pełny etat godzinowy (albo i więcej) jak najbardziej wykon
          > ują bardzo często emerytki

          i pewnie młode dziewczyny stoją bezskutecznie w kolejce po taką pracę...
    • paloma_blauwinder Re: emerytury 23.05.15, 10:07
      Oni nie chcą przecież tego wieku dla siebie (bo sami mają już prawo nabyte), tylko dla swoich CÓREK. Żeby mogły się nimi opiekować przez te 7 lat.
      To jest moim zdaniem wytłumaczenie, dlaczego największymi zwolennikami rozwalenia reformy są emerycibig_grin
      Bo kto zna choć jednego 67-latka ten wie, że osoba taka bynajmniej nie stoi nad grobem, jak to sugerują populiści.
    • rosapulchra-0 Re: emerytury 23.05.15, 12:03
      Upragniona emerytura, za którą nie da się żyć..
    • kamunyak Re: emerytury 23.05.15, 19:19
      moze pracujacych emerytów fizycznych nie ma, jednak umyslowych sporo, i owszem.
      U mnie w pracy to niemal norma. Szczegolnie ci, ktorzy pełnia jakies kierownicze funkcje (czytaj; siedza na doopach i nic nie robią) to zapieraja sie nogami i rękami żeby zachować choc częśc etatu, oczywiscie na emeryturze będąc. A byli koledzy też robia wszystko zeby ich w pracy zachować, choc całkowicie nie ma taiej potrzeby. Mało tego, w tym samym czasie zwalnia sie kilkaset osób ze "względow oszczędnosciowych".
      A emerytury tych dorabiajacych wcale nie sa małe, netto powyżej 3000zl.
      Ale emeryci "nudzą sie w domu", szczególnie panowie są tu w czołówce.
      Zaden prywatny pracodawca nie pozwoliłby sobie na cos takiego ale "państwowe" jak zwykle, nasze czyli niczyje, można spokojnie ręke wyciągać i brać.
      • lady-z-gaga Re: emerytury 23.05.15, 19:39
        w takim razie nie ma się do czego podniecac - bo akurat etaty, gdzie mozna zarobić i się nie narobić, i tak rozchodzą się po znajomości i sytuacji młodych na rynku pracy nie poprawią
        w tym wypadku opcja polityczna nie ma znaczenia, taka jest specyfika wszelkich urzędów i firm państwowych, bez względu na to, kto przy władzy
        • kamunyak Re: emerytury 23.05.15, 23:04
          > w takim razie nie ma się do czego podniecac - bo akurat etaty, gdzie mozna zaro
          > bić i się nie narobić, i tak rozchodzą się po znajomości i sytuacji młodych na
          > rynku pracy nie poprawią

          jest sie czym podniecać, jak najbardziej, bo jednoczesnie zwalnia się i innych pracownikow (w tym mlodych) oraz nie przyjmuje innych (w tym mlodych) bo nie ma juz pieniędzy na wyplaty, jakoby.
          Tracą też firmy (ale kogo to obchodzi) bo rezydenci blokuja pieniadze a nic nie robia albo dublują pracę innych. W rezultacie firmy, fatalnie zarządzane, bankrutują, choc mogłyby doskonale prosperować, a na tym tracą wszyscy, mlodzi i starzy.
          I generalnie polityka pracowo - płacowa w Polsce leży. Zeby nie było, nie lezy nikomu na sercu tylko leży na glebie i kwiczy.
          Nie jest żadnym wytłumaczeniem, że taka jest specyfika tylko należałoby to towarzystwo wzajemnej adoracji rozpirzyc wreszcie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka