Musze sie wyzalic

Dziwnie sie czuję

.Dostalam burę od Pani nauczycielkiSyn chodzi dwa lata do przedszkola. Dotychczas byly ochy i achy

..Wczoraj uslyszlam,ze syn ma fochy i nie chce stac z innymi dziecmi w parze. Ze jak tak dalej pojdzie nie pojedzie na wycieczke,bo tam trzeba stac w parach. I ze pokłocil sie z kolegą i go kopnął.( nigdy tak dotychczas nie zrobil)..No i musze porozmawiac w tych sprawach ostro z synem......Ech...Przyznam ,ze sie przejelam..A jak Wy przyjmujecie bury przedszkolno/szkolne ?